Wspólnota nienawiści

Obrazek użytkownika Andy-aandy
Kraj
Bolszewicka nienawiść - dzieci strzejają do kaczora...

 

Wspólnota nienawiści

Patrząc na demonstracje resortowych dzieci i czytając relacje „zaprzyjaźnionych mediów”, miałam przed oczami Jerzego Urbana. I chociaż to może wydawać się mało prawdopodobne, to jednak okazuje się, że uczniowie przerośli nauczyciela w nienawiści i knajactwie.

Nienawidzą wszystkiego, co się kojarzy z konserwatyzmem i Kościołem. Trzynastego grudnia miał miejsce taniec upiorów: Maria Kiszczak bredziła o zabijaniu dzieci, a esbecy, którzy przecież jeszcze niedawno pałowali i mordowali, w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego upominają się o „prawa”.

Wnuk posła, który zatwierdził stan wojenny – chodzi oczywiście o lidera KOD‑u Mateusza Kijowskiego – plecie androny, które później skwapliwie podchwytują media dawnego mainstreamu. W związku z ostatnimi wydarzeniami rodzi się także pytanie, jak wymiar sprawiedliwości potraktuje tych, którzy spalili przed Sejmem kukłę Jarosława Kaczyńskiego. Pytanie o tyle zasadne, że zupełnie niedawno na karę bezwzględnego więzienia skazano we Wrocławiu demonstranta, który podczas pikiety spalił kukłę Żyda.

Po tej demonstracji krzyczano w mediach o nienawiści. Ciekawe, co będzie teraz?

Dorota Kania

__________________________________________________________

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Komentarze

szokująca. Znam ją, łącznie z wersjami nie zasłoniętych twarzy dzieci. Wiem że na którymś z serii zdjęć jest ktoś kto wygląda na ich tatusia. Młodego; nie może prawdopodobnie pamiętać stanu wojennego. Twarz młodego osiłka; takich wtedy do ZOMO na pewno bardzo pragnęli. Ale nie publikowałbym twarzy tych dzieci, tylko mi ich zwyczajnie żal.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1528006

Bronisław Wildstein we "wSieci": Byli właściciele III RP nie cofną się przed niczym i pójdą na sojusz z każdym

Byli właściciele III RP nie cofną się przed niczym i pójdą na sojusz z każdym. Chcą stanu wojennego. Skompromitowali się już dostatecznie. Powinniśmy powiedzieć im: stop dewastacji Polski

— pisze na łamach „wSieci” Bronisław Wildstein.

Publicysta tygodnika odnosi się do apelu opozycji (pod hasłem „Stop dewastacji Polski”), pod którym podpisali się między innymi Władysław Frasyniuk i Sławomir Broniarz, płk Adam Mazguła i Aleksander Smolar, Lech Wałęsa i Krzysztof Pieczyński.

Wspólnie wzywają do wyjścia na ulice w symbolicznym dniu 13 grudnia, czyli w kolejną rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Oni, a także szefowie PO i Nowoczesnej oraz KOD, prezydenci Poznania i Sopotu, aktorka Krystyna Janda i mniej znana działaczka KOD Marta Lempart nawołują do nieposłuszeństwa przeciw legalnej, demokratycznie wybranej władzy

— pisze w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” ceniony publicysta Bronisław Wildstein.

Autor zastanawia się, jakie są cele tej grupy, co w ten sposób chcą osiągnąć i jakie są ich motywacje, kiedy krzyczą o niszczeniu Polski i upartyjnieniu państwa.

Cóż więc motywuje naprawdę sygnatariuszy protestu? Wydawałoby się – nic ich nie łączy. Były heroiczny lider „Solidarności” Frasyniuk i postkomunista Broniarz; antykomunistyczny działacz i emigrant polityczny Smolar oraz chwalca stanu wojennego Mazguła; Wałęsa deklarujący swoje przywiązanie do katolicyzmu i ziejący do niego nienawiścią Pieczyński. Wydawałoby się, że stosunek do religii czy komunizmu to sprawy istotne.

Okazuje się, że dla organizatorów manifestacji 13 grudnia nie mają one znaczenia. Łączy ich nienawiść do PiS. To ma wystarczyć za wszystkie idee oraz uzasadnienia. To dlatego dawni antykomuniści gotowi są popierać przywileje ubeków, a fundamentalni podobno katolicy walczyć o aborcję. Powiedział to wprost jeden z patronów obecnego protestu, Adam Michnik

— zauważa autor „Doliny Nicości”.

Bronisław Wildstein przekonuje, że Adam Michnik jest wściekły na obecną władzę, bo ta „podpieprzyła mu Polskę” i zauważa, że dla całej obecnej opozycji związanej z KOD, bardzo charakterystyczna jest formuła „nie oddamy Wam”, po której następuje wskazanie odpowiedniej dziedziny życia społecznego: kultury, edukacji, wojska, itp.

Kto może deklarować, że nie odda? Właściciel. I tak dochodzimy do sedna sprawy. Ten protest to walka właścicieli III RP z próbą jej demokratyzacji, czyli uobywatelnienia Polaków. Dotychczasowi właściciele Polski walczą o stan swojego posiadania. A taka walka nie liczy się z kosztami

— podkreśla Wildstein.

Dziennikarz ma świadomość, że mamy do czynienia z różnymi stopniami tej własności, od monopolu, po różne oblicza systemu patronackiego.

13 grudnia chcą obalić demokratyczną władzę i przywrócić istniejącą wcześniej oligarchię, czyli władzę nielicznych w swoim interesie. Kosztami się nie przejmują

— podsumowuje publicysta.

Cała niezwykle ciekawa analiza poczynań opozycji w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”. także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1528038

ale nie można się dziwić, skoro ludzie ci wychowali się w rodzinach ubeków, komuchów, sprzedawczyków, donosicieli, tewólców i z tego czerpali niezasłużone profity, to na kogo wyrosną ich dzieci, czy wnuki? -  na takich samych zaprzańców , manipulantów i krętaczy i to własnie widac na ww. zdjęciach.

Współczuć należy tym dzieciom, że nie miały szansy wychowywać się wśród uczciwych i przyzwoitych ludzi - szkoda ich!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Grasja

Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć - tracą życie.

#1528078

Od slow do czynów poprzez warcholstwo ,sprzeciwu siłowego ,awantury , niszczenie sprzętu dziennikarzom TVP INFO do jawnego buntu przeciw demokratyczne wybranemu rządowi staje się faktem zapowiedz wypowiedzenie władzy posłuszeństwa .
Nie obyło się także bez okupowaniem sejmu i uniemożliwianie wyjazdu politykom rządzącym łącznie z Pania premier Szydło .
To już nie opozycja polityczna to sitwa kolesi , znajomków korzy przegrali wybory i nie potrafią i nie chcą się z tym pogodzić .
To zwykły bandytyzm polityczny , przesiąknięty nie tylko zgnilizna moralna lecz także nienawiścią do ludzi o innych poglądach politycznych.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1528116

PO, Nowoczesna, PSL to żadna opozycja, to żadni politycy to po prostu bankruci polityczni, to wichrzyciele i bolszewicka swołocz, wspierana przez KOD czyli obrońców bandytów komunistycznych, złodziei malwersantów III RP i wszelkiej maści dewiantów. Sterowani przez cynicznych graczy z magdalenkowej zdrady takich jak A.Michnik i Bolek.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1528118

O zarzutach karnych dla Tuska, mediach, które osiągnęły dno i żerowaniu na Polakach. CZTERY niezauważone fragmenty wywiadu „wSieci” z Kaczyńskim

(…)
Pan Tusk przyjechał i wypowiedział swoje stałe credo: jak chce się być na Zachodzie, to trzeba się dostosować.

To nieprawda. Są pewne cechy specyficznie polskie, jak umiłowanie wolności, swoboda religijna, które warte są ochrony. Polska powinna pozostać wyspą wolności, nawet jeśli inni uznają, że wolność nie jest już wartością. Chcemy, by ludzie w naszej ojczyźnie przestali się bać być wolnymi. By zniknęły krępujące ich układy, kliki, bezprawie, bezkarność silniejszych i represje wobec najsłabszych.

O tym, jaką rolę w działaniach opozycji odegrały media i o konieczności zmian w tym sektorze.

Kaczyński: Przede wszystkim trzeba to Polakom spokojnie i konsekwentnie pokazywać. To trudne, bo przy wciąż ogromnej dominacji medialnej tamtej strony opinia publiczna jest potężnie dezinformowana. Przecież np. TVN pokazuje to w sposób całkowicie odwrócony, jakby to PiS napadło na opozycję, zwołało agresywnych osobników pod Sejm i próbowało zdemolować życie polityczne, wielokrotnie łamiąc po drodze prawo.

Obserwował pan media w tym okresie?

Media osiągnęły dno. Po pierwsze, brały bezpośrednio udział w próbie puczu, próbie ataku na Sejm. Ona się wprawdzie nie udała, bo okazali się za słabi, ale taką próbę podjęto, a media zwoływały ludzi, by wzięli w niej udział. To coś w państwie demokratycznym niesłychanego. Po drugie, potem pokazywały to, co się stało, w sposób całkowicie zakłamany. Gdy bojówki zaatakowały kobietę, posłankę, prof. Krystynę Pawłowicz. lżąc ją, rzucając plastikowymi butelkami, w mediach przedstawiono to jako akt agresji z jej strony. Bo postanowiła wyjść z Sejmu! Jakby jej tego nie było wolno. Mieliśmy do czynienia z obrzydliwymi kłamstwami. (…) Na pewno przebudowa mediów jest potrzebna, chociaż tu udział państwa z natury rzeczy nie może być decydujący. Jest natomiast możliwe wprowadzenie tych reguł, które funkcjonują na świecie, choćby dekoncentracyjnych.

Problem bez wątpienia istnieje. W większości krajów demokratycznych media mają przechył lewicowy. U nas jest to jednak posunięte do absurdu. Co więcej, to przechył nie tyle lewicowy, ile oligarchiczny, skupiony na ochronie, delikatnie mówiąc, nieekwiwalentnej wymiany dóbr. Nie ma to nic wspólnego z żadną lewicą.

O tym, co oznaczałoby ewentualne oddanie władzy w ręce tych, którzy przegrali w 2015 roku:

Zwycięstwo tamtej strony oznacza w ogóle likwidację w Polsce wolności. Gdy krzyczą, że wszyscy, którzy nie są dzisiaj z nimi, którzy mieli czelność zdobyć władzę w demokratycznych wyborach, ale bez ich zgody, którzy walczą z patologicznymi porządkami, będą siedzieć, mówią na serio. Ich zwycięstwo oznacza, że Polska staje się bardzo represyjną oligarchią. To już było widoczne za Tuska, ale teraz pójdzie dużo mocniej. Także dlatego, że oni nie doceniali pragnienia wolności Polaków, nie doceniali nas, nie doceniali, iż naprawdę można uderzyć w ich interesy. Uważali, że zmiana nie jest już możliwa. Następnym razem zrobią wszystko, by to się nie powtórzyło. Oni nie chcą nas pokonać, przekonać do siebie Polaków. Oni chcą nas zniszczyć. I mówią to otwarcie, mówią o wyrzucaniu pisowców z okien. Do tego dochodzi pragnienie zaprowadzenia u nas tzw. poprawności politycznej, która w niektórych państwach przybiera formę godzącego w wolność systemu represji, gdzie określone, całkiem mieszczące się w normach cywilizacyjnych poglądy są po prostu zakazane.

O żerowaniu na Polsce i Polakach:

W Polsce zarówno w mediach, jak i w polityce mamy do czynienia ze stałą próbą decydowania przez jednych oprawach innych. Są tacy, którzy rządzili tu z niewielkimi przerwami od ćwierć wieku i uważają się za jedynych do tego uprawnionych, za naturalnych rządców, za środowiska mające stałe i niepodważalne prawo żerowania na Polsce i Polakach.
(…)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1529064