Ósmy protest przeciwko nadaniu przez KUL tytułu doctora honoris causa Wiktorowi Juszczence

Obrazek użytkownika Andrzej Łukawski
Historia

Już po raz ósmy przed Katolickim Uniwersytetem Lubelskim, w dniu 1 lipca odbył się protest przeciwko nadaniu przez uczelnię tytułu doctora honoris causa Wiktorowi Juszczence, byłemu prezydentowi Ukrainy. Jest to akt obrony Kresowian którzy inaczej nie mogą się bronić prze faktem, że człowiek gloryfikujący zbrodniarzy z OUN-UPA podsiada ten honorowy tytuł - powiedział Kresowemu Serwisowi Informacyjnemu organizator protestu Zdzisław Koguciuk.

Ważnym jest, by na tej polskiej uczelni zapanowała prawda, bo tylko na opartej na prawdzie historii można przekazać pokoleniową pałeczkę młodzieży która będzie jej strzec i przekazywać dalej, następnym pokoleniom Polaków. Ostatni świadkowie krwawych wydarzeń na Wołyniu odchodzą na Wieczna Wartę dlatego tak ważny jest ich przekaz dla młodzieży która zgromadziła się przed KUL. Wiktor Juszczenko, tytuł doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II otrzymał w roku 2009.

Po proteście przed KUL zgromadzeni przeszli na dziedziniec uczelni gdzie odbył się briefing prasowy organizatora, po którym rozpoczęło się zgromadzenie poświęcone uczczeniu pamięci ofiar ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego.

Nie zabrakło relacji naocznych świadków ludobójstwa którzy ze wzruszeniem przekazywali młodzieży prawdziwe fakty a zgromadzeni z uwagą słuchali relacji opartych na faktach. 

Po odprawieniu koronki i odmówieniu modlitwy w intencji ofiar ludobójstwa, młodzież złożyła wiązankę przed popiersiem Mieczysława Krąpca, rektora KUL w latach 1979-1983 znajdującym się wewnątrz budynku KUL.   

Po opuszczeniu dziedzińca KUL, zgromadzenie przeszło pod pomnik Marii Skłodowskiej-Curie stojący na terenie kompleksu UMCS. Tu również odbył się protest przeciwko nadaniu Juszczence w roku 2000 tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Co prawda Juszczenko otrzymał ten tytuł jeszcze przed jawnym gloryfikowaniem banderyzmu jednak absolwentem tej uczelni był m.in. Ukraińcami Wasyl Pawluk obecny Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie który nie kryje swojego probanderyzmu - powiedział Koguciuk. 

Z kompleksu UMCS zgromadzeni udali się na Skwer Wołyński gdzie uczczono pamięć po zamordowanych przez OUN-UPA Polakach na Wołyniu. Skwer "przywitał" zgromadzonych obrazem zniszczeń po burzy jak przeszła nad Lublinem do czego nawiązał Zdzisław Koguciuk. Pisanie pism do miejskich urzędów w sprawie usunięcia drzew przesłaniających widok na Skwer Wołyński okazało się totalna porażką ponieważ urząd na to się nie zgodził. Całą sprawę załatwiła aura która "wyręczyła" urzędników wyrywając z korzeniami zasłaniające skwer drzewa. Opatrzność Boża czuwa nad SW -powiedział Kogucikuk- ponieważ poza wyrwanymi z ziemi drzewami nie ucierpiał krzyż, tablica informująca o budującym się Pomniku Wołyńskim ani też tablica z nazwą skweru mimo że te elementy skweru stały pod przewróconymi drzewami.

Uczestnicy zgromadzenia zapalili pod symbolicznym krzyżem znicze będące "Światełkami Pamięci". Nie zabrakło też relacji świadków ludobójstwa.

Na zakończenie obchodów w tym dniu, grupka wytrwałych udała się na Cmentarz przy ul. Lipowej gdzie na grobie Alberta, Mieczysława Krąpca odmówiono modlitwę i złożono wiązankę. 

Artykuł ukazał się również w http://ksi.btx.pl/

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

Nadanie Prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Juszczenko, tytułu doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL) w roku 2009, było straszliwym błędem, wystarczy tylko popatrzeć jak tylko 8 lat po tym fakcie wyglądają nasze wzajemne relacje. Aż strach pomyśleć dosłownie, co będzie dalej! Każdy kto interesuje się stusunkami polsko - ukraińskimi dobrze wie, że przebiegła Ukraina wzięła wiele, a Polska mało, albo nawet b. mało. Co chwilę słyszymy o nowych skandalach, które mnożą i prowokują ludzie na Ukrainie, co prawda jak ich tam zwał, tak zwał ale są to obywatele naszego sąsiada. Dziś Ukraińcy walą do Polski oknami i drzwiami, ale swojej zbrodniczej ideologii banderowskiej pozbyć się nie chcą i za wszelką cenę promują ją dosłownie wszędzie. Ponastawiali pomników odrażającym zbrodniarzom i myślą że będziemy ich za to kochać, koń by się uśmiał ale tak dosłownie jest na współczesnej Ukrainie. Wiele możnaby pisać ale miast komentarza będzie nowy wpis..... . Tak czy siak Senacie KUL bij się, a żywo w piersi! Serdecznie pozdrawiam Pana Andrzeja Łukawskiego.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1543468