Prezydent Trump i lewactwo

Obrazek użytkownika amero
Świat

W USA robi się gorąco, tak na zewnątrz temperatura jak i w polityce. Nawet w nocy temperatura dochodzi do 25 C, a w dzień

35 C (95F) w cieniu. W polityce robi się jeszcze bardziej gorąco za sprawą FBI. Prominentny agent FBI zapewniał doradców  Clintonowej podczas wyborów, że agencja nie dopuści do wyboru Donalda Trumpa na prezydenta. Rozkręca się niezła afera, bo nawet Departament Sprawiedliwości jest w to zamieszany.

Prezydent Trump nic sobie nie robi z wściekłych ataków wszelkiego rodzaju lewactwa i dalej umacnia gospodarkę, przewidywany wzrost PKB  4%, a bezrobocie osiąga najniższe wskazniki od wielu dekad, 3,8%.

Tym razem przyznający Nagrodę Nobla nie zrobili błędu tak jak z Obamą, który jak tylko zgarnął forsę zaraz zaczął wojnę.

Teraz czekają, aż prezydent Trump dokończy proces zakończenia wojny na półwyspie koreańskim i doprowadzi do trwałego pokoju i zjedoczenia rozdartego na pół narodu koreańskiego. Za to co do tej pory zrobił już moim zdaniem powinien otrzymać pokojową Nagrodę Nobla.

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

deep state i podział w łonie agencji bezpieczniacko-wywiadowczych był tematem dawno znanym. FBI wcale nie była jednorodna.a Trump, jak słyszałem, związał się z generalicją, nie wiem jak tam umacnia gospodarkę ale w polityce miedzynarodowej robi dziwne ruchy, z Koreą dał sie wydymać dla ładnej, pokojowej fotki (z drugiej strony to Kim od lat skrycie zabiega o porozumienie), Rosję do G-7 zaprasza, o Krymie powiedział, że rosyjski. wyczekiwać az on sam doprowadzi do pokoju o zjednoczenia Korei to przecież naiwne, "pobożne życzenie". ma jaja i przywraca tzw. konserwatyzm ale genialny wódz to nie jest, zwyczajna zmiana rządu na inną opcję, tyle że nie tylko polityczną i pod atakiem.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1566259

Trump rzeczywiście związał się z generalicją, tą która dobrze życzy swojemu krajowi i narodowi. Dlatego nie obawia się, że jakieś dupki z FBI, albo CIA go sprzątną. Nigdy nie był zawodowym politykiem, a wyrasta na jednego z najlepszych prezydentów. 

W skrócie można powiedzieć tak: wie co jest dobre dla kraju i jak należy to zrobić. Przedstawił to szczerze w kompanii wyborczej Amerykanom. Teraz robi wszystko , aby wywiązać się z tych zobowiązań. Za to właśnie więcej niż połowa Amerykanów poszła by za nim w ogień.

Z Koreą to nie masz racji, Sekretarz Stanu prowadzi zakulisową dyplomację, a prezydent tylko podpisuje to co Sekretarz uzgodni. Tak że nie wiem skąd wziąłeś informację, że dał się "wydymać". Wprost przeciwnie, najpierw nastraszył porządnie małego grubasa jak go nazywał a teraz dyktuje mu warunki.

Jak piszesz - jest to zwyczajna zmiana rządu na inną opcję-, no właśnie jest odwrotnie, gdyby tak było jak piszesz to nie było by tych wściekłych ataków na niego.

Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1566286

Jego walka o naprawę Panstwa przypomina mi naszą sytuację w Kraju i ta wsciekła jeszcze oPOzycja 

serdeczne pozdrowienia

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1567061