POLITYCZNA GRA KOMISJI WENECKIEJ - POLITYCZNA STRONNICZOŚĆ W MIEJSCE BEZSTRONNEJ MIARODAJNOŚCI

Obrazek użytkownika Aleszumm
Kraj

POLITYCZNA GRA KOMISJI WENECKIEJ.

 

OPINIA PIOTRA ANDRZEJEWSKIEGO - PRZEWODNICZĄCEGO  PODKOMISJI  ŹRÓDEŁ PRAWA  KOMISJI  KONSTYTUCYJNEJ  ZGROMADZENIA  NARODOWEGO.

 

POLITYCZNA  STRONNICZOŚĆ W MIEJSCE BEZSTRONNEJ MIARODAJNOŚCI WPISUJE SIĘ W TREŚĆ SFORMUŁOWANEJ NA ŻYCZENIE POLSKIEGO MINISTRA SPRAW ZAGRANICZNYCH  OPINII TZW. KOMISJI  WENECKIEJ.

 

Jest zrozumiałe, że Minister Spraw Zagranicznych chciał w swych ocenach stopnia przestrzegania praworządności w Polsce posłużyć się możliwie szerokim spektrum opinii i ocen różnych gremiów opiniodawczych krajowych i zagranicznych. Stało się to uzasadnione wobec szkalowania dobrego imienia Polski za granicą przez totalnie destrukcyjną opozycję, nie mogącą się pogodzić z odsunięciem jej, z mocy i woli Narodu w wyborach 25 października 2015 roku, od autokratycznie sprawowanej władzy.

 

KOMISJA WENECKA

 

Komisja Wenecka to powołany w 1990 roku organ doradczy Rady Europy, złożony z przedstawicieli zrzeszonych w Radzie państw nie tylko europejskich. Między innymi zasiadają w niej przedstawiciele Armenii, Korei czy Rosji. Do jej kompetencji należy opiniowanie, na wniosek zainteresowanych, dostosowywania i udoskonalania prawa i struktur instytucjonalnych do standardów europejskich w obszarze demokracji, praw człowieka, rządów prawa. Wice-przewodniczącą Komisji Weneckiej jest była premier III RP, ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej, profesor prawa Hanna Suchocka – prominentna członkini partii Unia Demokratyczna.

Rozbudzenie w Polsce konfliktu politycznego wokół wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego spowodowało niezbędność, jako warunku sine qua non, jednoznacznego zinterpretowania treści obowiązującego w Polsce systemu prawnego, zakotwiczonego w podległości normom konstytucyjnym.

W tym celu wyłoniony przez Komisję Wenecką zespół orzeczniczy złożył wizytę w Polsce celem zapoznania się z brzmieniem i treścią obowiązującego stanu prawnego i stanowiskiem w tej kwestii wszystkich stron konfliktu. W wyniku wizyty została sformułowana wstępna opinia dla umożliwienia ustosunkowania się do niej wnioskodawcy, co do jej miarodajności w świetle obowiązującego w Polsce systemu prawa.

System ten nie był i nie jest kwestionowany co do zgodności z europejskimi standardami demokracji, praw człowieka i rządów prawa. Wstępna opinia zespołu orzeczniczego KW wykazuje rażące braki w rozpoznaniu treści konstytucyjnych kompetencji polskiej instytucji kontrolno-sądowniczej jaka jest Trybunał Konstytucyjny.

 

STRONNICZA INTERPRETACJA

 

Prezes Trybunału Konstytucyjnego uzurpując sobie dodatkowe, nieprzewidziane w Konstytucji kompetencje poddał weryfikacji nie samą zgodność obowiązującej podkonstytucyjnej normy prawnej z Konstytucją, ale regulowaną przez nią działalność najwyższej władzy ustawodawczej jaką jest władza zwierzchnia w państwie należąca do Sejmu, jako prawowitej reprezentacji Narodu Polskiego.

Samo dokonanie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm nie podlega orzecznictwu TK. Opinia TK w tym zakresie nie wiąże Sejmu i innych organów państwa. Gdyby zespół orzeczniczy KW zechciał zapoznać się z treścią i rygorami ograniczającymi woluntaryzm orzeczniczy TK w Polsce z jego konstytucyjnymi kompetencjami, przesłanki wydawanej opinii byłyby bardziej miarodajne i uwzględniałyby, że:

- Indywidualne decyzje wynikające z autonomicznych, konstytucyjnych kompetencji Sejmu dotyczące wyborów członków TK podejmowane jako uchwały Sejmu – nie podlegają kompetencji orzeczniczej TK.

- Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne tylko w zakresie przyznanych im kompetencji oraz, o ile zostały podjęte w wymaganym prawem, sine qua non, składzie orzeczniczym.

- TK jest uprawniony i zobowiązany do interpretacji normy konstytucyjnej tylko w aspekcie oceny, czy poddana jego kontroli norma prawa stanowionego, powszechnie obowiązującego – w zakresie jej zaskarżenia jest spójna z przyjętą jako wzorzec normą konstytucyjną. W pozostałym zakresie treść orzeczenia TK nie ma kompetencji prawotwórczych ani korygujących, a jest jedynie jego opinią oceniającą stosowanie prawa przez organy władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej.

Zespół orzeczniczy KW mając do dyspozycji stronniczą interpretację obowiązującego w Polsce prawa przez motywowane politycznym zacietrzewieniem stanowisko prezesa TK i jego autorytatywnych stronników – mógł i powinien skorzystać z wiedzy o rygorach polskiej konstytucyjności vice-przewodniczącej Komisji Weneckiej profesor Hanny Suchockiej. Była ona, jak i autor tego tekstu, aktywnym członkiem Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego kształtującej treść Konstytucji w przedmiotowym zakresie. Rzetelne przedstawienie ograniczonych kompetencji TK, w których nie mieści się ani powszechnie obowiązująca wykładnia przepisów Konstytucji, ani kontrola wykonywania w drodze uchwał indywidualnych kompetencji Sejmu czy decyzji Prezydenta – pohamowałoby polityczną stronę ocen dokonywaną wbrew praworządności obowiązującej w Polsce.

 

ZŁAMANIE KONSTYTUCJI

 

Forsowany przez opozycję pogląd obligujący Prezydenta RP do odebrania przyrzeczenia od wadliwie wybranych przez ustępujący Sejm poprzedniej kadencji – trzech dodatkowych sędziów ponad zasiadających aktualnie w TK piętnastu, wobec samowolnego nieuznawania ważności dokonanego już wyboru takiej trójki przez Sejm aktualnej kadencji – jest postulowaniem złamania norm Konstytucji przez Prezydenta.

Powtórzenie takiej sugestii przez Komisję Wenecką nosiłoby charakter destrukcji polskiego systemu praworządności.

Zastosowanie się do tej sugestii przez Prezydenta mogłoby rodzić jego odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu za złamanie Konstytucji RP. Należy wątpić czy w opinii Komisji Weneckiej taka ewentualność była brana pod uwagę.

W hierarchii funkcjonującego w Polsce systemu prawa obowiązuje klauzula polskiego porządku publiczno-prawnego. W praktyce stanowi ona, że opinie, orzeczenia, dyrektywy i wtórnie stanowione przepisy prawa Unii Europejskiej, Rady Europy i innych zewnętrznych podmiotów prawa międzynarodowego mogą być przyjmowane jako obowiązujące i egzekwowane w polskim obszarze prawnym tylko i wyłącznie w zakresie z nim zgodności.

 

Gdyby zespół ekspercki Komisji Weneckiej zechciał dogłębnie i miarodajnie zapoznać się z konstytucyjnie hierarchicznym obowiązującym w Polsce systemem prawa – doszedłby zapewne do wniosku, że Trybunał Konstytucyjny nie może naruszać praw suwerena jakim jest Naród polski stanowiący przez swoich reprezentantów w Sejmie i Senacie.

 

WICEPRZEWODNICZĄCĄ KOMISJI WENECKIEJ JEST BYŁA PREMIER III RP HANNA SUCHOCKA - PROMINENTNA CZŁONKINI PARTII UNIA DEMOKRATYCZNA.

 

 

Źródła:

 

Piotr Ł. J. Andrzejewski

 

]]>http://nowa.gazetaobywatelska.info/materials/56edc07f242c49104f6946e0]]>

 

Autor jest Przewodniczącym Podkomisji Źródeł Prawa Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego.

 

 

 

 

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (10 głosów)

Komentarze

Jutro 13 kwietnia o godz. 12.00 komisja UE wyda rezolucję w sprawie opinii Komisji Weneckiej dot. demokracji w Polsce. Sami komisarze europejscy nie troszczą się o wlasną praworządność, wydając sprzeczne ze sobą, przeważnie lewackie opinie. Zamiast troszczyć  się o bezpieczeństwo Europy i europejczyków w obliczu bandyckiego najazdu dżihadystów na Europę, UE podąża krok w krok za łamiącą standardy bezpieczeństwa europejskiego Angelą Merkel i nie zważa na bezczelne ataki na Polskę, Polaków i polskość. W prasie niemieckiej ukazują się błazeńskie, pseudosatyryczne ataki na polską rację stanu, ale to nikomu ze sługusów żydo-masońskiej lewicy UE  nie przeszkadza. Przeszkadza im Polska, a wtóruje im Donald Tusk, Bieńczycka i Hanna Suchocka, podli zdrajcy z Targowicy bis.

Schetyniacko-petrusowscy sługusi żydo-masonerii zacierają już brudne łapska w swojej ohydzie domniemając, iż peowska palikociarnia  z bandyckim niesiołem i kopaczką na metr w głąb odzyskają utracone świńskie koryto.

A po kuckach! Jak mawiano u nas we Lwowie.

Vote up!
11
Vote down!
0

lwowianka

#1511152

Komisja Wenecka - wcale nie musi się trzymać wyznaczonej
przez polski rząd roli. Ani żadnym dociekaniem decyzji
podjętych niezgodnie z literą prawa - nie musi wielce
szacowna instytucja trudzić się i mozolić. Jej na tym
jedynie zależy, by wokół naszego kraju wzniecić zarzewie
krytyki, Podnieść w Unii z powodu polski - dziką wrzawę.

Vote up!
6
Vote down!
0
#1511180

Nie zdoła z Polski i Polskich serc wyrzucić miłości do Boga i Ojczyzny.

Nawet gdy hordy zdrajców z PO, Nowoczesna i pijawek ludowych z PSL-u, będą te lewackie ścierwa wspierać.

Bo Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu i to jest siła z którą damy radę,z tymi lewackimi ścierwami.

A POtomkowie Hitlera i żydokomuny, mogą wyć jak hieny, pisać, mówić, PO całym świecie, to nić już nie ugrają.

Bo Polska się przebudziła, a zdrajców krajowych sami osądzimy i POzamykamy, przez prawdziwe Polskie sądy.

Skończyło się rządzenie i wasalstwo na kolanach, dla niemieckich rasy, przez zdrajców POlsko POdobnych, mówiących PO POlsku, ale już nie myślących po Polsku.

Vote up!
2
Vote down!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1511202

Nicość ~ stronniczość  bytów POlitycznych ... nicuje „bezstronność” –> na lewą stronę …

 Nieistnienie POlitycznej  bezstronności  „sądów”  - jest  miarą marności - bezwartościowości takiego systemu „wymiaru sprawiedliwości”...

Praworządność może POrażać… POspolitość  nicości sędziopodobnych  bytów – odbytów  nicości „bezstronności: -  w togowych  ciuchach "wykształciuchów" zewnętrznych POzorantów  … Obywateli  pro państwowych, jakimi powinni być  prawdziwi  pro kuratorzy pro polskiego przysądzania Ludziom – Suwerenom ,  sprawiedliwości ludzkiej…

 

To, za bardzo skomplikowane tezy …  bo ich potwierdzeń  trzeba  odnajdywać  w nadMiarze  praktyk (nad)chodzących (?)  - po wnioskach i „zwłokach” ludzkich...

NIEBYT  cech -  bezstronności „sądów” -> 27 stycznia 1999 r. (sygn. K 1/98) Trybunał Konstytucyjny (TK) stwierdził, że :  „stronniczość to stan psychiczny sędziów, mogący się uzewnętrzniać w mniejszym lub większym stopniu. Stąd też zagrożenia bezstronności dają się zobiektywizować tylko w ograniczonym zakresie. Przyczyny stronniczości są bowiem zróżnicowane, a przez to niedające się do końca zdefiniować, tak dalece, jak zawsze natura każdego człowieka czyni go w różnych sytuacjach – w sposób mniej lub bardziej uświadomiony – stronniczym”.

W stawaniu się realności -  z bytu i niebytu. Hegel uznał realność niebytu. Dla  Heidegera  nicość jest synonim niebytu, a byt jest zjawiskiem powierzchownym

 „Dopiero w wyniku <<nicościowania się nicości>> wykształca się <<coś>>, które po pewnym okresie bytowania ponownie zanurzy się w niebyt.”

Urealnienie nicości u Sartre'a następuje w człowieku. Człowiek jest bowiem napiętnowany niedającym się pokonać brakiem - wynikającym z niepełności jego istoty...

Każdy byt posiada określoną istotę, tylko nie człowiek: strona esencjalna ... sędziowska – nieistniejąca cZŁOwieka  - jest zmienna…

"Człowiek jest tym, czym nie jest i nie jest tym, czym jest" -  dotyczy : - ciągłego niedookreślenia jego istoty, które skazuje go na zawieszenie w etycznej  próżni. „niezawisłości sędziowskiej”…

Nicością jest życie cZŁOwieka – skoro jego wyłonienie się z nicości  - składa się wyłącznie z kolejnego pasma esencjalnego niebytu  w państwie prawa….

Przepisy ”prawne”  do 25 października 2015 roku - nie gwarantowały stronie postępowania -  prawa do zapewnienia jej warunków do bezstronnego procesu.

 Wniosek o wyłączenie sędziego podejrzanego o brak bezstronności, rozpatrywał  inny sędzia, z tego samego wydziału, a wydane przez niego postanowienie było  niezaskarżalne.  Nie można było wykluczyć, że to właśnie ten sędzia „POprosił” podejrzanego sędziego o POprowadzenie sprawy „w określonym kierunku”. Bowiem Trybunał Konstytucyjny orzekł, że „przyczyny stronniczości są  zróżnicowane” i nie muszą one wynikać z powiązań sędziego ze stroną postępowania.

 W praktyce najpoważniejsze naruszenia dokonane przez stronniczość  sędziów - ograniczające uprawnienia procesowe strony, nie są wystarczającą podstawą do wyłączenia sędziów ze spraw.

POszczególne sądy nie mają determinacji do uznania  faktów współuczestnictwa przestępczości sędziowskiej -  za naruszenia, stanowiące wystarczającą podstawę, do wyłączenia sędziów  w trybie art. 41 § KPK, bądź uznania tych naruszeń  za względną przyczynę uchylenia orzeczeń. Warto podkreślić to, że podstawę do złożenia wniosku o wyłączenie sędziego stanowią jedynie te naruszenia, które miały miejsce przed rozpoczęciem przewodu sądowego…

 Warto  mieć na uwadze to, że stronniczy sędzia, POsiada w procesie karnym  nieograniczone możliwości „POprowadzenia sprawy we właściwym kierunku”…

To stronniczy sędzia  decyduje o dopuszczeniu POszczególnych dowodów, to on decyduje o kształcie protokołu rozpraw i innych czynności, to on wskazuje  osobę biegłego, który ma opiniować w sprawie i dokonuje „swobodnej” oceny wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie. Jeśli zatem w sprawie orzeka sędzia stronniczy – strona tego postępowania jest całkowicie „skazana” na jego „ POprawne POlitycznie  decyzje…”

Pozdrawiam: (+5)

J.K.

Vote up!
1
Vote down!
0
#1511226