LIST OSOBISTY DO PANA PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ ANDRZEJA DUDY

Obrazek użytkownika Aleszumm
Kraj

LIST OSOBISTY DO PANA PREZYDENTA RP ANDRZEJA DUDY

 

Aleksander Szumański

Małopolski Ruch

Społecznego Porozumienia Pokoleń Kresowych

Redakcja "Kresowego Serwisu Informacyjnego"                                   Kraków, 07.06.2016

 

 

Jego Ekscelencja

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Pan Andrzej Sebastian Duda

Pałac Prezydencki

Krakowskie Przedmieście 46/48

00-047 Warszawa

 

 Wielce Szanowny Panie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej,

 

    jako uczestnik Małopolskiego Ruchu Społecznego Porozumienia Pokoleń Kresowych, korespondent światowej prasy polonijnej USA, Kanady, Republiki Południowej Afryki, b. akredytowany w Polsce w latach 2009 - 2012 korespondent "Kuriera Codziennego" w Chicago, "Głosu Polskiego" w Toronto, 85-letni świadek historii ze Lwowa, męczennik okresu dwóch okupacji RP, skazany na śmierć i ocalony opieką Królowej Polski, który utracił z rąk okupantów całą rodzinę wraz z  Ojcem śp. Maurycym Marianem Szumańskim, docentem medycyny na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza, asystentem prof. Adama Sołowija, w intencji pamięci męczeństwa, ludobójstwa  i martyrologii Narodu Polskiego zwracam się do Pana z osobistym listem o ustanowienie w dniu 11 lipca  Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Męczeństwa i Ludobójstwa Kresowian.

Projekt ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian nie został przez poprzedni parlament uchwalony i trafił do kosza. W odniesieniu do ludobójstwa Kresowian popełnionego przez OUN - UPA na ok. 200 tysiącach Polakach i mniejszościach narodowych , obywatelach Rzeczypospolitej Polskiej, poprzedni parlament uchwalił "czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa".

Z upoważnienia i decyzji rządu RP w dniu 12 lutego 2016 roku do laski marszałkowskiej wpłynął złożony przez posła PiS Pana Michała Dworczyka, projekt ustawy Sejmu RP o ustanowieniu "Narodowego Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian" podając, iż dzień 11 lipca ustanawia się Narodowym Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian,, jako święto państwowe.

Pan poseł PiS Michał Dworczyk w projekcie ustawy podaje ,iż dziedzictwo Kresów I oraz II Rzeczypospolitej stanowi fundamentalną część polskiej kultury, historii oraz tożsamości. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd wszystkim mieszkańcom tych ziem, represjonowanym, deportowanym i zabitym w XX wieku. Historia najnowsza okrutnie obeszła się z Polakami zamieszkującymi byłe Kresy. Szczególnie dramatycznym piętnem w XX wieku odcisnął się na nich totalitaryzm  rosyjski, niemiecki oraz integralny nacjonalizm ukraiński.

Ludobójcze i eksterminacyjne  działania dotknęły wielu mieszkańców tamtych ziem, wyłącznie dlatego, że byli Polakami - precyzuje projekt ustawy.

W uzasadnieniu projekt podaje, iż dziedzictwo Kresów stanowi fundamentalny element polskiej tożsamości narodowej. Bardzo duża część polskiego kanonu literatury, malarstwa, muzyki i historii związana jest z ziemiami wschodnimi znajdującymi się dzisiaj poza granicami kraju. Wielcy romantycy, twórcy literatury narodowej - Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, poeta niezłomny Zbigniew Herbert, malarze Artur Grottger, Jacek Malczewski, muzycy Stanisław Moniuszko, Ignacy Jan Paderewski, to tylko wybrane przykłady z całej plejady twórców, których korzenie sięgają byłych Kresów. Wybitne postaci  wojskowości i polityki zasłużone dla niepodległości naszego kraju od hetmanów Jana Karola Chodkiewicza zwycięzcy spod Kirholmu , przez Konstantego Ostrogskiego, pogromcy sil moskiewskich pod Orszą, kończąc na Pierwszym Marszałku Polski Józefie Piłsudskim - jednym z ojców niepodległości II Rzeczypospolitej - wszyscy oni z ducha i siły woli, wyrastają z kresowych rubieży.

Znane uczelnie lwowskie, w tym Uniwersytet im. Jana Kazimierza, Uniwersytet Wileński im. Stefana Batorego, Liceum Krzemienieckie na Wołyniu i inne ośrodki były kuźnią elit Rzeczypospolitej. Rola Lwowa, Wilna, Grodna, czy  Żytomierza, jako ośrodków życia polskiego, rozkwitu kultury, a także powstającego mieszczaństwa musi stanowić trwały element polskiej tożsamości historycznej.

Ale Kresy to również obszar dramatu, którego apogeum rozegrało się w XX wieku i znaczone było terrorem systemów totalitarnych - rosyjskiego, niemieckiego oraz integralnego nacjonalizmu ukraińskiego. Dramat Polaków na Kresach zapoczątkowały prześladowania w okresie rewolucji bolszewickiej. W kolejnych latach represje władzy sowieckiej, takie jak deportacja Polaków do Kazachstanu w 1936 roku, a następnie tzw. Operacji Polskiej NKWD w latach 1937 - 1938 w czasie której zamordowano ponad 150 tysięcy Polaków (źródło Tomasz Sommer "Operacja antypolska NKWD w latach 1937 - 1938") wyniszczały środowiska polskie poza granicami kraju. Wybuch II Wojny Światowej i upadek państwa polskiego stały się przyczyną kolejnej fali cierpień. Deportacje lat 1940 - 1941, wymordowanie polskich jeńców symbolicznie określane Zbrodnią Katyńską, hekatomba Żydów polskich z byłych Kresów wymordowanych w Bełżcu przez Niemców, zbrodnia strzelców litewskich w służbie niemieckiej w podwileńskich Ponarach oraz zagłada polskiej elity naukowej na Wzgórzach Wuleckich to tylko wybrane przykłady wskazujące na rozmiar strat Narodu Polskiego. Wymordowanie ponad 200 tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w ramach ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich  m.in. z OUN- UPA, którego kulminację stanowił dzień 11 lipca 1943 roku było kolejnym ciosem zadanym Narodowi.

Ludobójcze i eksterminacyjne działania dotknęły niemal wszystkie polskie rodziny na Kresach I i II Rzeczypospolitej.  Większość tych, którym udało się przetrwać musiała szukać schronienia w granicach pojałtańskiej Polski. O ich losie, jak również o tych, którzy pozostali na terenach byłych Kresów nie można było mówić. Zmowa milczenia narzucona przez komunistyczną cenzurę miała wymazać byłe Kresy oraz ich dorobek ze świadomości narodowej.

Czyniąc zadość elementarnej potrzebie ciągłości historycznej oraz tożsamości narodowej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjął inicjatywę oddania hołdu mieszkańcom byłych Kresów oraz ustanowił święto państwowe: Narodowy Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian.

Uważając, że pamięć o byłych Kresach powinna stanowić jedno ze źródeł naszej współczesnej tożsamości narodowej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zwraca uwagę na konieczność opracowania programów  edukacyjnych obejmującej historię tych ziem, popularyzację problematyki kresowej poprzez działania w przestrzeni kultury oraz obecność tej tematyki w mediach.

 

 Szanowny Panie Prezydencie,

 

przytoczony projekt ustawy sejmowej Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości wywołał dyskusję kół Kresowian.

Kustosz Pamięci Narodowej Pani Ewa Siemaszko, córka historyka i badacza ludobójstwa na Kresach I i II RP m.in. popełnionych przez OUN - UPA, Pana Władysława Siemaszko, współautora ich dzieła historycznego "Ludobójstwo" wsparła projekt Pana posła Michała Dworczyka, proponując zmianę tytułu ustawy sejmowej na brzmiący : Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Męczeństwa i Ludobójstwa Kresowian.

Ze swojego historycznego spojrzenia uważam, iż nowelizacja tytułu projektu ustawy zaproponowana przez Kustosza Pamięci Narodowej Panią Ewę Siemaszko powinna być uznana i przyjęta.

 

 POSEŁ PiS MICHAŁ DWORCZYK O POLITYCE WSPÓŁCZESNEJ UKRAINY W TVP INFO

"CZTERY STRONY" W DNIU 07.06. 2016 ROKU

"UKRAIŃCY REALIZUJĄ POLITYKĘ GLORYFIKACJI UKRAIŃCÓW"

 

http://www.tvp.info/25685417/ukraincy-realizuja-polityke-gloryfikacji-nacjonalistow

 

 "Dotyczy to zwłaszcza polityków. Jedną ręką podpisują dokument, który, przynajmniej teoretycznie, ma zmierzać do pojednania. Drugą głosują, żeby główne ulice w ukraińskich miastach nazywać imionami osób odpowiedzialnych bezpośrednio lub politycznie za przeprowadzenie ludobójstwa na Polakach w czasie II Wojny Światowej. Całkowita niekonsekwencja" – mówił w programie „Cztery strony” TVP Info Michał Dworczyk, przewodniczący sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Poseł PiS podkreślił, że Ukraińcy realizują politykę historyczną nakierowaną na gloryfikację nacjonalistów.

 

PROJEKT USTAWY POSŁA PiS MICHAŁA DWORCZYKA ZASŁUGUJE NA POPARCIE

 

Projekt ustawy jak i jego uzasadnienie wskazują na pełne źródło wiedzy Pana posła PiS Michała Dworczyka i zasługują na poparcie przez Pana Prezydenta, ze zmianą tytułu ustawy,przyjmującej brzmienie: "Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Męczeństwa i Ludobójstwa Kresowian".

 

                                  Serdecznie Pana Prezydenta pozdrawiamy, równocześnie prosząc o zajęcie stanowiska w tej tak istotnej sprawie święta narodowego. Dziękujemy serdecznie Panu posłowi PiS Michałowi Dworczykowi za jego nieugiętą postawę !

 

Aleksander Szumański z małżonką, lwowianką, Aliną Borkowską - Szumańską, radcą prawnym.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                               

 

 

 

 

 

 

 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Dziękuję Panie Alesandrze za TEN List. Dziękuję, za TO, że Pan Jest tutaj z nami i dzieli się Pan z nami Swoją WIEDZĄ. Pamięć Wieczna Braciom Naszym i Siostrom, Polakom, Którzy w mękach śmierć Ponieśli, za to tylko, że Byli Polakami. 

Wieczny Odpoczynek Racz Im Dać PANIE, a Światłość Wiekuista niechaj Im świeci.....

                                                   blob:https%3A//mail.google.com/04aebd63-fceb-4236-8a28-1b69f22a1f59

https://youtu.be/3yh2InVsFag

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1514606

Krótko i na temat: 11 lipca to dzień Pamięci Ludobójstwa nie męczeństwa  - Ludobójstwa OUN-UPA dokonanengo naludności Kresów Wschodnich (województw wschodnio-południowych).

Projekt Dworczyka może być brany pod uwagę - jako projekt upamiętnienia wszystkich Polaków, którzy zginęli za wschodnia granicą - i dla niego najlepszą datą jest 17 września. Datę 11 lipca zostawiamy konkretnej nie upamiętnionej zbrodni.

 

http://bezprzesady.com/aktualnosci/projekt-ustawy-11-lipca-ze-slowem-ludobojstwo

 

P.Sz.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1514623

Oprocz ok 250 tys Polakw wymordowanych przez Ukraincow, ponad 1.5 miliona, lub nawet wiecej Polakow zostalo wywiezionych z tamtych terenow lub zmuszonych bandyckim terrorem do opuszczenia swoich rodzinnych stron. Wspolpraca banderowcow z Niemcami i Rosjanami jest udowodniona. To dlatego Stalin mogl powiedziec w Jalcie, ze Polakow na Wolyniu, Lwowszczyznie czy Podolu juz nie ma, zostali sami Ukraincy i dlatego te ziemie naleza sie Ukrainie. Zreszta terror kryptobanderowcow na Lubelszczyznie czy Rzeszowszczyznie, rozciagnal sie daleko poza rok 1944, trwal bez przerwy do niemalze 1956 roku, bowiem niemal cala milicja czy ubecja na tamtych terenach to byli byli czlonkowie UPA. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1514746