KOMISJA WENECKA Z "GAZETĄ WYBORCZĄ" W TLE. POLSKI INSTYTUT ORDO IURIS PRZEDSTAWIŁ KOMISJI WENECKIEJ OPINIĘ W SPRAWIE ZMIAN W USTAWIE O TRYBUNALE KONSTYTUCYJNYM

Obrazek użytkownika Aleszumm
Kraj

 

INSTYTUT ORDO IURIS PRZEDSTAWIŁ KOMISJI WENECKIEJ OPINIĘ W SPRAWIE ZMIAN W USTAWIE O TRYBUNALE KONSTYTUCYJNYM

Data publikacji: 2016-02-09 12:00

 

Przedstawiciele Instytutu Ordo Iuris spotkali się z Komisją Wenecką i przedstawili stanowisko dotyczące niektórych przepisów zawartych w nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Wcześniej Instytut przekazał Komisji pisemną opinię w tej sprawie. Instytut zwraca w szczególności uwagę, że wprowadzenie reguł dotyczących kolejności rozpatrywania przez Trybunał wniosków o kontrolę zgodności aktów prawnych z Konstytucją zagwarantuje, że sprawy o istotnej wadze z perspektywy praw obywatelskich i praw człowieka nie będą rozpatrywane z nadmiernym opóźnieniem. Komisja ma w najbliższych tygodniach zaopiniować zmiany w ustawie o TK przyjęte pod koniec grudnia.

Już pod koniec stycznia Instytut Ordo Iuris przekazał Europejskiej Komisji na Rzecz Demokracji przez Prawo (nazywanej również Komisją Wenecką) opinię w sprawie nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Komisja ma zaopiniować zmiany w polskim Trybunale w związku z wnioskiem Ministra Spraw Zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który został przedstawiony 23 grudnia ubiegłego roku. Komisja Wenecka nie jest organem kontrolnym, a jej stanowisko będzie miało jedynie charakter rekomendacji, która nie będzie miała wobec naszego kraju mocy wiążącej.

Instytut postanowił przedstawić swoje stanowisko ze względu na duże znaczenie wprowadzonych zmian z perspektywy ochrony praw obywatelskich. Przyjęta przez Sejm 22 grudnia ubiegłego roku nowelizacja ustawy o TK wprowadziła szereg modyfikacji w postępowaniu przed Trybunałem, ale pisemna opinia Instytutu odnosi się tylko do zmiany art. 80, który ma szczególne znaczenie z punktu widzenia działalności Ordo Iuris. Przepis ten zmienia procedurę ustalania przez Prezesa Trybunału kolejności rozpatrywania spraw przez składy orzekające TK. W przekonaniu Instytutu zmiana ta służy realizacji prawa do rozpatrzenia sprawy przez sąd bez nieuzasadnionej zwłoki, które jest zagwarantowane w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz Konstytucji RP. Instytut podnosi, że zmiana art. 80 pozwoli ograniczyć swobodę w określaniu terminów rozpatrywania spraw przez Trybunał Konstytucyjny, która budziła wątpliwości co do zgodności z konstytucyjnymi gwarancjami prawa obywateli do rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (art. 45 Konstytucji).

Brak czytelnych zasad określających kolejność rozpatrywania wniosków wiąże się bezpośrednio z działalnością Instytutu, który zajmuje się m.in. przygotowaniem wniosków o kontrolę zgodności ustaw z Konstytucją. Do dzisiaj nie został rozpatrzony przez Trybunał Konstytucyjny przygotowany przez prawników Ordo Iuris i złożony przez grupę posłów wniosek w sprawie kontroli zgodności z Konstytucją niektórych przepisów ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Wniosek oczekuje na rozpoznanie od ponad roku i 5 miesięcy, chociaż reprezentujący wnioskodawców mec. Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris zwrócił się do Trybunału z pisemną prośbą o pilne rozpatrzenie ze względu na jego istotną wagę z perspektywy praw obywatelskich.

Brak rozpatrzenia wniosku zaskarżony art. 12a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie umożliwia odebranie dziecka rodzicom bez uprzedniej decyzji sądu na podstawie decyzji pracownika socjalnego działającego w porozumieniu z funkcjonariuszem policji. Od 2010 roku liczba dzieci odbieranych rodzicom rośnie bardzo szybko. W samym tylko 2013 r. odebrano aż 587 dzieci na podstawie zakwestionowanego przepisu, co oznacza, że każdego dnia 2 dzieci było oddzielanych od swoich rodziców.

Obowiązujące przepisy jednoznacznie negatywnie oceniają badania dotyczące ich funkcjonowania. Raport Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości wskazuje, że większość odebranych w tej procedurze dzieci w ogóle nie doświadczyło przemocy domowej, a raport Najwyższej Izby Kontroli wykazał, że po wejściu w życie przepisów ustanawiających tzw. procedurę Niebieskiej Karty wykrywalność przemocy domowej znacznie się zmniejszyła, a sytuacja ofiar pogorszyła się.

Pomimo wysokiego znaczenia sprawy dla tysięcy rodziców w Polsce oraz praw dzieci, Prezes Trybunału Konstytucyjnego dotychczas nie wyznaczył daty rozpatrzenia sprawy. Tymczasem wnioski złożone po 28 sierpnia 2014 r. o znacznie mniejszej wadze zostały już rozpatrzone przez Trybunał. TK rozpoznał:

- wniosek z 24 września 2014 r. w sprawie otwarcia zawodu urbanisty został rozpatrzony w dniu 24 marca 2015 r.

- wniosek z 16 września 2014 r. w sprawie przepisów BHP dotyczących służb mundurowych został rozpatrzony w dniu 24 listopada 2015

- wniosek z 6 października 2014 r. w sprawie kwoty wolnej od podatku został rozpatrzony w dniu 28 października 2015 r.

- wniosek z 6 października 2014 r. w sprawie odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody powodowane przez objęte ochroną gatunkową zwierzęta dziko występujące

Po wejściu nowelizacji ustawy o Trybunale w życie, daty rozpraw oraz posiedzeń niejawnych, na których wyznaczone składy orzekające rozpatrują wnioski, będą ustalane w porządku chronologicznym, tj. według kolejności wpływu.

Ordo Iuris stoi na stanowisku, że wraz z wprowadzeniem nowego przepisu prawo do rozpatrzenia sprawy przez sąd bez nieuzasadnionej zwłoki będzie realizowane w wyższym stopniu niż dotychczas.

Podczas spotkania z Komisją Wenecką, w którym udział wzięli również pracownicy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, przedstawiciele Instytutu Ordo Iuris zwrócili także uwagę na nietrafność szeregu zastrzeżeń prawnych wobec innych przepisów ustawy.

 

Źródło:

http://www.ordoiuris.pl/instytut-ordo-iuris-przedstawil-komisji-weneckiej-opinie-w-sprawie-zmian-w-ustawie-o-trybunale-konstytucyjnym,3736,i.html

 

 

Poniżej list otwarty ministra Spraw Zagranicznych Witolda Waszczykowskiego skierowany  do Pierwszego Wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa

 

 

Minister Spraw Zagranicznych

Witold Waszczykowski                                                       Warszawa 29 lutego 2016

 

 

 

 

 Szanowny Panie Sekretarzu Generalny,

 

Z najwyższą troską zwracam Pana uwagę na niefortunne zdarzenie, które miało miejsce w ramach współpracy pomiędzy Rządem RP a Komisją Wenecką Rady Europy.

Jak Panu wiadomo w dniu 23 grudnia 2015 r. wystąpiłem z wnioskiem o opinię w sprawie ustawy z 25 czerwca 2015 r. zmieniającej ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Inicjatywa ta była podyktowana moim przekonaniem, że Komisja Wenecka poza wiedzą w dziedzinie zagadnień prawnych jest organem odgrywającym wyjątkową rolę w zarządzaniu sporami oraz, że może walnie przyczynić się do osiągnięcia konsensusu w kwestiach delikatnych z punktu widzenia prawnego i politycznego. Przyjąłem Pana osobistą rekomendację w tym względzie, Panie Sekretarzu Generalny, jako dodatkową solidną gwarancję rzetelności takiej procedury. Zgodnie z ustaloną procedurą, projekt opinii przygotowanej przez grupę roboczą sprawozdawców jako dokument poufny powinien być dostępny dla wyraźnie określonego grona zainteresowanych stron. Stanowi on podstawę konstruktywnego dialogu pomiędzy władzami oraz członkami Komisji Weneckiej, którego celem jest przyczynienie się do procesu wypracowywania trwałego rozwiązania. Można oczekiwać, że uwagi i poglądy Rządu RP wyrażone przez jego przedstawicieli na spotkaniu w dniach 12 i 13 marca 2016 r. zostaną przeanalizowane i wzięte pod uwagę przez członków Komisji przed przyjęciem i upublicznieniem tekstu ostatecznego. Postrzegam taką procedurę jako integralny proces prowadzący do identyfikowania sposobów osiągnięcia możliwego kompromisu.

Władze polskie otrzymały projekt opinii 26 lutego 2016 r. (piątek) po południu.

Następnego dnia główny dziennik "Gazeta Wyborcza" dobrze znany ze swojego agresywnego nastawienia do rządu RP, napisał o zastrzeżonym projekcie pod mylącym tytułem: "Komisja Wenecka ostro krytykuje zmiany w ustawach o Trybunale Konstytucyjnym". Artykuł zawiera streszczenie projektu, cały czas odwołując się do "opinii Komisji Weneckiej", tym samym powodując mylne wyrażenie przez większą część artykułu, że projekt ten odzwierciedla poglądy wszystkich członków. Link do angielskie wersji projektu umieszczono w internetowej wersji gazety.

Inne media natychmiast zacytowały artykuł, powtarzając ten sam błąd rzeczowy.

Dziennikarze zwrócili się do Prezes rady Ministrów, która odbywała właśnie oficjalną wizytę w kraju, zadając jej pytania na temat treści opinii. Premier nie mogła rzecz jasna posiadać wiedzy na ten temat.

Ponadto niektórzy przedstawiciele opozycji postanowili nie honorować procedury ustanowionej przez Komisję Wenecką i skomentowali projekt, zgłaszając pod adresam Rządu daleko idące żądania. Tym samym proces, który w swym zamyśle miał wnieść wkład do dialogu politycznego, został wykorzystany przez opozycję do przypuszczenia brutalnego ataku na Rząd w celach wyłącznie politycznych.

To uchybienie przyjętej procedurze i oczekiwanym standardom, jak również brak poszanowania dla procesu współpracy istotnie wpływa na zaufanie, które winno być podstawą w relacjach pomiędzy Radą Europy i przedstawicielami polskiego Rządu. Jestem głęboko zaskoczony, że Komisja Wenecka nie podjęła odpowiednich kroków, by uniknąć wykorzystania opinii jako instrumentu politycznego do atakowania Rządu, będącego lojalnym członkiem rady Europy. Niepokoi, że dziennikarze otrzymali projekt zapewne jeszcze przed przedstawicielami Rządu. Ten incydent świadczy o tym, że motywacją dziennikarzy, którzy zdecydowali się upublicznić zastrzeżony dokument na tym etapie oraz przedstawiciele opozycji, którzy natychmiast wykorzystali tę publikację jako argument przeciw rządzącej większości, nie była szczera wola znalezienia konstruktywnego rozwiązania.

Z przykrością stwierdzam, że działania Komisji Weneckiej, jeszcze przed konkluzjami tej pracy, zostały bez skrupułów wykorzystane do celów politycznych. Ten smutny fakt rzuca dodatkowe światło na polityczny kontekst i implikacje dyskusji wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce.

Moje zdumienie zwiększa dodatkowo fakt, że przewodniczący Komisji Weneckiej nie podjął natychmiastowej reakcji w formie oświadczenia potępiającego przeciek i jego wykorzystanie do celów politycznych.

    Proszę przyjąć Panie Sekretarzu Generalny, zapewnienia mojego poważania.

 

                                                                                  Podpis

                                                                                              Witold Waszczykowski 

 

 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Komentarze

Drogi Panie,takie informacje jakie Pan publikuje  nie są w posiadaniu gawiedzi polackiej, zatem skąd WIEDZA .Jest Pan czarodziejem politycznej przyszłości lub zaprogramowanym   jej cyborgiem poprawności politycznej  ???

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

rach

#1508449