GENDERLAND POD WAWELEM W ATAKU NA KOŚCIÓŁ

Obrazek użytkownika Aleszumm
Kraj

                 

                        ŻYDOMASONERIA W ATAKU NA KOŚCIÓŁ

PLATFORMĄ ATAKU WAWEL I GROBOWIEC PREZYDENTA LECHA KACZYŃSKIEGO

    JAN HARTMAN - GENDER - WIDMO KRĄŻY...WIDMO ZAGŁADY LUDZKOŚCI

          GENDERLAND JANA HARTMANA  Z KAZIRODZTWEM W TLE

 

Jan Hartman profesor nauk humanistycznych, polski filozof i bioetyk. wykładowca akademicki, z za grobu swojego pradziadka rabina Izaaka Kramsztyka prowadzi również wykłady edukacyjne pod Wawelem.

Edukacja na poziomie towarzysza Lenina w czasie prowadzenia bolszewickich ataków na duchownych protestanckich w moskiewskich cerkwiach w czasie rewolucji październikowej.

Rewolucjoniści pod  przewodem tow. Lenina wywlekali zabalsamowane zwłoki duchownych protestanckich po rozbiciu ich cerkiewnych grobów i wrzucali z okrzykami do rzeki. Następnie mordowali przerażonych duchownych w czasie nabożeństw cerkiewnych. Wiernych też mordowali, podobnie jak znęcające się PO -wskie zomo nad modlącymi się pod prezydenckim krzyżem po 10 kwietnia 2010 roku.

Towarzysz Żyd Jan Hartman dzisiaj 19 lutego 2017 roku prowadził pod Wawelem wzorem antysemickich ekscesów tow. Wiesława z 1968 roku nagonkę na prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i grobowiec prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki Marii, wznosząc z bandyckim tłumem knajacką mową, prostackie okrzyki: Wawel dla królów, nie dla prezesów, precz z preczem, niech żyje niech żyj, Żydzi do Palestyny, niech żyje gender, Kaczyński będziesz siedział, chcieliście Polski bez Żydów, macie Żydów bez Polski - dobiegało echo przemówień lwowskich Żydów, którzy wjechali na tankach ruskich wojsk 17 września 1939 roku.

Hartmanowi towarzyszyła uczestniczka kodowska, czarna mysz, niejaka i nijaka  Katarzyna Kulerska z hasłami lesbijskimi do zgromadzonych.

Hartmanowcy przynieśli wiele transparentów: „Stop upartyjnianiu Wawelu”, „Nekropolia – nie PiS-u metropolia”, „Nie budź smoka”, „Módl się prywatnie, nie w blasku fleszy”, „Bezpartyjny Wawel”. Słychać okrzyki: „Modli się człowiek, a nie partia”, „Nie dla PiS na Wawelu”, „Wawel wolny bezpartyjny”, „Wawel królów, nie prezesów”, „Trakt królewski jest zbrukany, to jest efekt dobrej zmiany”.

Dominował duży transparent z cytatem z Lecha Kaczyńskiego dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego.

Zbierano również podpisy pod listem do abp Marka Jędrzejewskiego w sprawie odpolitycznienia Wawelu. Jego treść odczytał  tow. Jan Hartman:

 

Księże Arcybiskupie, jako mieszkańcy Krakowa zwracamy się do Waszej Ekscelencji. (...) Wzgórze Wawelskie i Wawelska Katedra są dla każdego Polaka świętością. Z niepokojem obserwujemy, jak to symboliczne dla Polski i drogie sercu każdego Polaka miejsce jest zawłaszczane przez jedną partię polityczną. Jest to kolejny krok w kierunku podziału społeczeństwa. Nie zgadzamy się na polityczne wykorzystywanie Wawelu. Jeszcze nigdy żadna partia polityczna ani żaden polski rząd nie posunął się tak daleko i nie nadużywał Wawelu i Katedry Wawelskiej w taki sposób. To nie jest miejsce na uroczystości partyjne organizowane, nawet, a może zwłaszcza, pod pretekstem odwiedzin grobu pary prezydenckiej.

Kto się wychyli i podniesie rękę, ta ręka zostanie odcięta - dodał z za grobu tow. Józef Stalin, pardon premier Józef Srankiewicz.

 

 

 

Wzywam na świadka towarzysza Radka, towarzyszkę Applebaum z "The Washington Post", towarzysza  naczelnego rabina Polski Michaela Josepha Schudricha, towarzyszy z akcji "Widelec" Grzegorza Szetynę (pseud. Schetyna), Borysa Trutkę, pardon Budkę, babę na metr w głąb, tow. Andriuszę Srolla z całą żydowską lożą masońską "B'nai B'rith, Ozyjaszaa szechterowskowo vel zardzewiała czerskaja, , kaska kuca vel buca,, dominikankę wielowsiową , bydłoszewskiego, snyszynkę - "szkoda, że ciebie matka nie wyskrobała", środę na szabas, wszystkich Żydów "rezaty Lachów" z rządu Ukrainy, Walzmana (pseudonim Petro Poroszenko) -"Polakom zrobimy drugi Katyń", Martina Schulza niemieckiego Żyda - antysemitę, wszystkie lesbije i wszystkich pedałów i pedofilów, kazirodców i bolszewików, przepraszamy musimy kończyć, bo idziemy j...siostrzyczki i braciszków, zakonnicę w ciąży, którą przejechał na przejściu dla pieszych pijany biskup i innych wielkich obrońców narodowej jaczejki, żydokomuny i pedofilii z kazirodztwem.

Udziału w demonstracji nie wzięli Barack Obama w obawie, że go mogą wsadzić do polskiego obozu zagłady, Hilary Clinton z mężem Billy Clintonem, planujący następny mord, Andrzej Rzepliński przebywający w Chinach, jak każdego roku, Jerzy Stępień, bo nie jest profesorem jak Hartman, Andrzej Zoll bo miał zajęcia masońskie w Rotary Club,

Donald Tusk, bo się bał przyjechać do Polski - a nuż się wyda i inni szczerze oddani.

 

PEŁNA TREŚĆ LISTU WS. ODPOLITYCZNIENIA WAWELU

 

Zapytaliśmy jednego z policjantów, co jest oficjalną przyczyną blokowania drogi i ustawienia barierek wokół Wawelu. Odpowiedział, że chodzi o ochronę osób ustawowo podlegających ochronie.

Kogo konkretnie? - dopytaliśmy. – M.in. minister będzie - odpowiedział.

Który?

– Minister Mariusz Błaszczak. Czekając na Jarosława Kaczyńskiego.

 

Do zgromadzonych przemówiła  czarna mysz kodowa Katarzyna Kulerska: – Mamy nadzieję, że tym razem Jarosław Kaczyński nie wjedzie jak Hans Frank bramą Herbową i przejedzie obok nas i będzie miał odwagę spojrzeć nam w oczy.

Demonstranci krzyczeli: "Człowiek wolności i barierki". Heil Hitler - przemówili Adolf Hitler i powieszony Hans Frank, oddając hołd czarnej myszy kodowej.

 

W miarę upływu czasu słychać było coraz bardziej radykalne hasła: "Wawel dla królów, a nie dla szczurów", "Jarek, uważaj, jedzie seicento" "Jarek, wyjdź z szafy, idź do diabla".

 

Wyklęty powstań ludu ziemi - śpiewali kodowcy pod Wawelem

 

DEMONSTRACJA PRZECIWKO UPOLITYCZNIENIU WAWELU - DONOSI ŻYDOWSKA GAZETA DLA POLAKÓW

 

Ok. godz. 19 na Wawel przyjechał w limuzynie poseł PiS z Krakowa Ryszard Terlecki. Joachim Brudziński wszedł na Wawel pieszo.

Ok. godz. 19.15 pod Wawelem pojawiła się kolumna trzech samochodów. W jednym z nich siedział Jarosław Kaczyński.

Demonstranci na jego widok zaczęli krzyczeć: Będziesz siedział!

Po wjeździe prezesa PiS na Wawel demonstranci zaczęli rozchodzić się do domów.

 

 

 

PRZY GROBIE PARY PREZYDENCKIEJ

 

Wizyta Jarosława Kaczyńskiego na Wawelu trwała około godziny. Towarzyszyli mu m.in. wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, ministrowie Andrzej Adamczyk i Mariusz Błaszczak oraz szef klubu PiS Ryszard Terlecki.    

Jarosław Kaczyński złożył kwiaty i modlił się przy grobie pary prezydenckiej, a potem w krypcie św. Leonarda odprawiona została msza.

 

MANIFESTACJE POD WAWELEM

 

Mieszkańcy Krakowa, głównie ci związani ze stowarzyszeniem Obywatele RP i Komitetem Obrony Demokracji, pod Wawelem protestowali już 18 grudnia i 18 stycznia. Powodem były przyjazdy do Krakowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który każdego miesiąca w rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej odwiedza ich grób.

 

Dwa miesiące temu na kolumnę czekała kilkudziesięcioosobowa grupa manifestantów, która chciała zablokować wjazd samochodów na Wawel. Do przejeżdżających aut manifestanci krzyczeli: „Spieprzaj, dziadu", „Precz z kaczorem dyktatorem!” i „Tchórz!".

Natomiast gdy kolumna pojazdów opuściła Wawel, została otoczona przez demonstrantów. Doszło do szarpaniny, część blokujących próbowała przebić się przez kordon policjantów. Jedno z aut zostało obrzucone jajkami.

 

GENDEROWA EDUKACJA JANA HARTMANA

 

Jan Hartman ur. 18 marca 1967 r. we Wrocławiu, polski filozof i bioetyk, profesor nauk humanistycznych, wydawca i publicysta, wykładowca akademicki, polityk.

Jest synem Stanisława Hartmana i praprawnukiem rabina Izaaka Kramsztyka,

który był kaznodzieją, prawnikiem, publicysta i  w przeciwieństwie do Jana Hartmana

wielkim polskim patriotą, związanym z Warszawą.

W 1990 r. ukończył studia filozoficzne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W latach 1990–1994 był doktorantem w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1994 r. rozpoczął pracę jako asystent Instytutu Filozofii UJ.

Od lutego 1995 r. był asystentem, a w październiku tego samego roku został adiunktem Zakładu Filozofii Medycyny Collegium Medicum UJ (przekształconego następnie w Zakład Filozofii i Bioetyki). W 2004 r. objął stanowisko kierownika tej jednostki.

Doktoryzował się na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1995 r. pod kierunkiem profesora Władysława Stróżewskiego (na podstawie pracy „Problematyka heurystyki filozoficznej”).

Stopień doktora habilitowanego uzyskał również na Wydziale Filozoficznym UJ w 2001 r. w oparciu o rozprawę zatytułowaną „Techniki metafilozofii”. W 2008 r. otrzymał tytuł profesora nauk humanistycznych, a następnie objął stanowisko profesora UJ (od 2011 profesora zwyczajnego).

W latach 2005–2008 był profesorem Akademii Humanistycznej w Pułtusku, w 2008 r. został profesorem Małopolskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Tarnowie, gdzie pracował do 2011 r.

W pracy naukowej zajmuje się metafilozofią (heurystyką filozoficzną, opracował autorski projekt tzw. teorii neutrum), filozofią polityki, etyką i bioetyką, prezentując poglądy liberalne w debatach publicznych.

 

 

 

Jest autorem kilkunastu książek. Publikował lub publikuje m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym", "Dzienniku Gazecie Prawnej", "Rzeczpospolitej", "Polityce", "Newsweeku", "Przeglądzie Politycznym", "Liberte", "Przekroju", "Marketingu w praktyce", "Midzie", tygodniku "Fakty i Mity". Pełni również funkcję redaktora naczelnego czasopisma "Principia", które założył w 1989 r.

 

 

 

Należał do Unii Wolności. W latach 2002–2011 był wiceprezesem Polsko-Niemieckiego Towarzystwa Akademickiego, a w latach 2003–2011 był członkiem Komitetu Nauk Filozoficznych PAN.

Jest wrogiem Kościoła rzymsko katolickiego, masonem, w latach 2007–2013 był członkiem (w tym od 2010 r. – wiceprezesem) żydowskiej loży masońskiej B’nai B’rith Polska.

W styczniu 2007 r. powołano go na przewodniczącego rady programowej Forum Liberalnego. W latach 2009–2010 był członkiem Zespołu ds. Etyki w Nauce przy Ministrze Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

W 2010 r. wszedł w skład komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego jako kandydata na urząd Prezydenta RP.

W 2011 r. objął stanowisko przewodniczącego Zespołu ds. Dobrych Praktyk Akademickich w tymże resorcie, zrezygnował z niego w 2013 r, pozostając członkiem tego gremium. W wyborach parlamentarnych w tym samym roku został bezpartyjnym kandydatem do Sejmu z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej (nie uzyskał mandatu).

W 2012 r. przystąpił do „Ruchu Palikota - "Plan zmiany". W tym samym roku został również wiceprzewodniczącym rady polityczno-programowej SLD. W 2013 r. został koordynatorem Europy Plus w województwie małopolskim.

W październiku 2013 r. wstąpił do partii Twój Ruch (był inicjatorem jej powołania), gdzie objął stanowisko przewodniczącego krajowej rady politycznej.

Teraz 30 września 2014 r. został z tej partii usunięty za pochwałę miłości kazirodczej. Zatrudniony „etyk” w Uj będzie miał postępowanie dyscyplinarne. Taka hiena, nie człowiek powinien zniknąć z pracy dydaktyczno – naukowej jak i polska polityka powinna zmielić tego politykiera.

Hartman jest wrogiem Kościoła rzym.- kat. w Polsce i świecie. Tym samym wciela się ideologicznie w postać Aarona Szechtera (Adama Michnika), również zajadłego wroga Kościoła, wspólnie z antypolakami J.T. Grossem, Ireną Grudzińską – Gross, czy też autorką „ Jest taki piękny słoneczny dzień” „naukowcem” Barbarą Engelking, żoną esbeka Michała Boniego, donoszącego również na swojego zwierzchnika Tadeusza Mazowieckiego. Antychrześcijańskie tezy wygłaszane są publicznie jak dla przykładu m.in. przez Aarona Szechtera (Adama Michika):

„Polacy są jak kościół rzymsko – katolicki uczący obłudy, konformizmu, hipokryzji, zakłamania

https://www.youtube.com/watch?v=QlSsg7QkjrY (link is external)

 

Te osoby wygłaszające tezy o antysemityźmie Polaków, m.in. obarczając naród polski mordem 3 milionów polskich Żydów w Holokauście ( patrz wywiad z Aliną Całą, doktorantką Żydowskiego Instytutu Historycznego – przeprowadzony przez Piotra Zychowicza w „Rzeczpospolitej” „Polacy jako naród nie zdali egzaminu”) – nie powinny być przedmiotem jakichkolwiek dyskusji społeczno - politycznych

http://www.rp.pl/artykul/310528.html (link is external).

 

 

Co by Pan, Panie Hartman, powiedział, gdybym w tym tekście zapisał, że nauka religii mojżeszowej uczy obłudy, konformizmu, hipokryzji, i zakłamania? Powstało by wówczas wielkie aj, waj, czy też przyznałby mi Pan rację?

Ale ja tego nie napiszę, ponieważ zostałem ukształtowany duchowo nie tak jak Pan, ale patriotycznie   podobnie jak pański prapradziadedek rabin Izaak Kramsztyk.

Niżej podpisany autor tego tekstu jest świadkiem historii, stanowczo sprzeciwiającym się tym niecnym wewnętrznym antypolskim i antychrześcijańskim praktykom wspieranym również przez tzw. "żydowskie lobby" w USA, nielegalne grupy niezarejestrowane w sądach amerykańskich, żądające bezprecedensowo od Polski „zwrotu” 65 – 67 miliardów dolarów amerykańskich tytułem restytucji mienia pożydowskiego w Polsce.

Sprzymierzeńcem tych antypolskich i antychrześcijańskich ideologii jest prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, rząd Stanów Zjednoczonych, Hilary Clinton.

Barack Obama, dotąd nie przeprosił Polaków za stwierdzenie publiczne prezydenta USA o „polskich obozach koncentracyjnych”.

Pan Jan Hartman jest ode mnie prawie o pół wieku młodszy i „nic nie wie” iż odmani - żydowska policja (Ordnungdienst) powołana przez Gestapo pałowała Żydów w getcie po głowach, a żydowscy agenci Gestapo zatrudnieni w hitlerowskiej "Trzynastce" wydawali Żydów ukrywających się na „aryjskich papierach” w Warszawie. Lwowie, czy Przemyślu.

Panie Hartman, mieszkałem przed II Wojną Światową i w czasie jej trwania we Lwowie mieście Semper Fidelis, które stanowiło antemurale christianitatis (Przedmurze chrześcijaństwa) i protestuję przeciwko Pana publicznym antypolskim i antychrześcijańskim zachowaniom. Pan pragnie Polskę uczynić przedmurzem Azji!

Pan uważający się za naukowca śmie twierdzić iż, cytuję: „Polski Kościół ma problem z sobą a nie z „Gender” – występując w imieniu łajdaka z Biłgoraja Palikota pod jego sztandarami z wyzwiskami antypolskimi i antychrześcijańskimi.

 

I dalej:

 

„Nie istnieje żadna "ideologia gender"; istnieją badania naukowe na temat relacji między kobietami i mężczyznami; "ideologia gender", z którą walczy Kościół, to wymysł samego Kościoła - napisali w liście otwartym "Prawda nas wyzwoli" politycy Twojego Ruchu.

List, będący "odpowiedzią na opublikowany list duszpasterski na temat tzw. gender" odczytał w sobotę w południe przed Bazyliką Mariacką w Krakowie przewodniczący Krajowej Rady Politycznej Twojego Ruchu Jan Hartman.

Przed odczytaniem listu prof. Jan Hartman powiedział, że ze statystyk wynika, iż jeden na 20 tys. Polaków jest pedofilem. - Mamy w Polsce nieco ponad 20 tys. księży.

Powinniśmy mieć jednego księdza pedofila. Tymczasem z dobrze udokumentowanych materiałów prasowych wiemy już o kilku, a nawet kilkunastu księżach pedofilach – stwierdził”.

 

I dalej Jan Hartman:

 

„Wyraził także opinię, że "skala rozpasania, zepsucia seksualnego wśród duchowieństwa katolickiego jest porażająca, a propagandziści Kościoła próbują bronić Kościoła poprzez atak, urządzając nową wersją polowania na czarownice.

Środowiska liberalne zostały oskarżone o to, że to one winne są pedofilii, seksualizując, jak mówią księża, dzieci, a więc wytwarzając atmosferę, która sprzyja temu, iż księża ulegają pokusie pedofilii. Jest to podła i oszczercza akcja, brutalny atak Kościoła na społeczeństwo postępowe. Twój Ruch przygotował odpowiedź na ten niebywały list Episkopatu - powiedział prof. Jan Hartman, po czym odczytał treść listu:

"Polska rodzina ma problem z biedą - nie z "gender"!; polska rodzina ma problem z bezrobociem - nie z "gender"! - napisano w liście.

Wymieniono w nim kolejne problemy, z którymi ma problem polska rodzina: z brakiem mieszkań, z brakiem perspektyw dla dzieci, z przemocą; z bezdzietnością; z rozwodami; z alkoholizmem; z uzależnieniem dzieci od internetu. "Polska rodzina ma różne problemy, ale z pewnością - nie z "gender"!

Polski Kościół ma problem z sobą - nie z "gender"!" - napisano w liście podpisanym przez "Szwadrony Gender".

"Ideologia gender", z walczy Kościół, to wymysł samego Kościoła. To wirtualny wróg skonstruowany przez duchownych i służący jako zasłona dymna dla coraz liczniej ujawnianych przypadków pedofilii w Kościele" - napisano w liście. "Zamiast moralnego samooczyszczenia, wyznania win i naprawienia szkód hierarchowie Kościoła postanowili zaatakować "zło", które same wymyślili - rzekomą „deologię gender", odwracając uwagę swoich własnych win - pedofilii i jej systematycznego ukrywania" - stwierdzają politycy Twojego Ruchu Janusza Palikota.

Porównując „ideologię gender" do średniowiecznych walk z szatanem, heretykami albo czarownicami autorzy listu piszą, że „polscy hierarchowie powołali do życia wroga, z którym walka ma odwrócić uwagę od prawdziwych problemów Kościoła, jakimi są pedofilia, konsumpcjonizm kleru i laicyzacja wiernych oraz od prawdziwych problemów rodziny, jakimi są bieda, bezrobocie, brak szans dla młodych, uzależnienia, przemoc". "Dają też wyraz niespotykanej w innych środowiskach obsesji na punkcie seksu i płci" - piszą.

"Bądźcie chrześcijanami - dawajcie świadectwo prawdzie. Weźcie swój Kościół w swoje ręce! Nie bójcie się! Macie za sobą wielu duchownych i świeckich ludzi dobrej woli. Macie za sobą papieża. Tylko Ty możesz uratować Kościół!" - kończą list politycy Twojego Ruchu.

Na końcu stwierdzają, że napisali go w trosce o prawdę i w trosce o Kościół - bo zależy im, by jako ważny element życia społecznego był prawy i czysty. "Bez względu na to, czy jesteśmy wierzący, czy nie, nasze życie w dużej mierze zależy od tego, jaki jest i co robi Kościół. Dlatego wszyscy mamy prawo o nim się wypowiadać, podobnie jak Kościół wypowiada się o wielu sprawach i osobach, również takich, które stoją poza nim" - wyjaśniają swoje stanowisko politycy Twojego Ruchu.

List Konferencji Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny, która będzie obchodzona 29 grudnia, przestrzega przed „ideologią gender" jako sprzeczną z rzeczywistością i „integralnym pojmowaniem natury człowieka".

Ciekawe, iż pan Jan Hartman, jako polski naukowiec pochodzenia żydowskiego przykład bierze z rozmaitych Aaronów, czy Ozjaszy Szechterów, lub Stefanów Michników, a nie ze swoich wielkich poprzedników w polskiej nauce jak Maurycy Allerhand ( wydany Gestapo przez policję żydowską w 1943 roku do obozu janowskiego (Uniwersytetu Zbirów), czy też wielkiego polskiego historyka, Żyda Emanuela Ringelbluma historyka warszawskiego getta, autora "Kroniki warszawskiego getta".

Co pan Jan Hartman wie na temat Polskiego Państwa Podziemnego zbrojącego Żydowski Związek Wojskowy? Co pan Hartman wie na temat prac historycznych Hannah Arendt – największej żydowskiej myślicielki, filozofa i publicystki, jednej z najbardziej wpływowych myślicielek XX wieku? Niech Pan wytłumaczy fakt, iż żadna z jej książek nie ukazała się w Polsce po 1989 roku. Czyżby pan Hartman nie miał na względzie wypowiedzi Hannah Arendt dotyczące haniebnych działań żydowskiej policji w niemieckich gettach w Polsce?

 

 

 

 

UDZIAŁ JUDENRATÓW W ZAGŁADZIE ŻYDÓW

 

Jedna z najsłynniejszych żydowskich myślicielek XX wieku Hannah Arendt w 1963 roku wystąpiła w książce "Eichmann w Jerozolimie" z dramatycznym oskarżeniem przeciw Judenratom.

Twierdziła, że bez ich udziału w rejestracji Żydów, koncentracji ich w gettach, a potem aktywnej pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej Żydów, ponieważ Niemcy mieliby więcej kłopotów z ich spisaniem i wyszukiwaniem. W okupowanej Europie Niemcy zlecali funkcjonariuszom żydowskim sporządzenie imiennych wykazów wraz z informacjami o majątku. Zapewniali oni także pomoc odmanom - żydowskiej policji w chwytaniu i ładowaniu Żydów do pociągów transportujących do niemieckich obozów koncentracyjnych.

W swojej książce Arendt napisała: "Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii."

 

Panie Hartman!

 

Czy Pan zaneguje, że Polska i Polacy najbardziej ze wszystkich narodów europejskich ucierpieli w czasie II Wojny Światowej. Czy dociera do Pana wiedza, iż 6 milionów Polaków zamordowali Niemcy w Polsce w czasie trwania II Wojny Światowej, nie licząc zbrodni na Polakach popełnionych w Związku Sowieckim przed 1 września 1939 roku.

Czy dociera do Pana wiedza o ponad 7 tysiącach Polakach nagrodzonych przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie za uratowanie życia polskim Żydom?

Polacy ratujący życie Żydom w czasie okupacji niemieckiej w Polsce stanowią najliczniejszą grupę spośród narodów europejskich.

Jak nazwać mord ponad 10 tysięcy polskich dzieci w łódzkim getcie? Czy to nie był Holokaust polskich obywateli  pochodzenia nieżydowskiego na terenie niemieckiego getta w Polsce?

Czy dzieli Pan zamordowanych Polaków przez Niemców w czasie II Wojny Światowej na zamordowanych w Shoah i jakichś innych?

Niech się Pan publicznie wypowie na poruszone w tym tekście tematy, bo na razie nie przynosi Pan wstydu Polsce, jako, że nie uważam Pana za Polaka ; przynosi Pan wstyd tym nielicznym Żydom ocalałym z Zagłady !

 

 Dokumenty, źródła, cytaty:

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hartman (link is external)

 

https://www.youtube.com/watch?v=QlSsg7QkjrY (link is external)

 

 http://www.rp.pl/artykul/310528.html (link is external)

 

 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

opisywane ekcesy były dotychczas przemilczane, w nadziei że "jak zamknę oczy to to co widzę znika". Tak się nie da. Łobuzów trzeba ujawniać i piętnować. Oczywiscie nie robiąc im samym krzywdy w sensie fizycznym, bo podpadniemy pod KK. Ale mamy przecież moralne prawo bronić się, podobnie jak tych do których czujemy szacunek. Czy rzeczywiscie wolność polegać ma na nieskrępowanym działaniu garstki maniaków i psycholi w opisanych wyżej sytuacjach?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1533514

My powinniśmy takiego wszarza powiesić w reprezentacyjnym miejscu Warszawy, ku przestrodze innym.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1533577

z debilami sie nie dyskutuje a wali w po lbach jak mawial p.Cejrowski.i tyle w temacie

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

marekpolo

#1533579