Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar (5e)

Obrazek użytkownika Henryk Dąbrowski
Idee

W internecie można znaleźć wiele wypowiedzi osób będących przeciwnikami kary śmierci. W artykule omówimy krótką wypowiedź profesora Zbigniewa Lasocika, kryminologa, Dziekana Wydziału Prawa WSHiP im. Łazarskiego w Warszawie. Czytelnik znajdzie ją TUTAJ. Moim celem jest rzetelna analiza wypowiedzi i dostarczenie osobom, które są zwolennikami kary śmierci argumentów w dyskusji. Wypowiedź pana profesora została podzielona na pięć fragmentów, a każdy z nich został opatrzony odpowiednim komentarzem.

 

Dlaczego jestem przeciw karze śmierci...?

To najważniejsze argumenty, ale rzecz jasna to, co powstrzymuje mnie przed ciepłymi myślami o karze śmierci, to przede wszystkim to, że jest to kara w żadnym razie sprawiedliwa, w żadnym razie fair i ma się nijak do przestępstw, które nawet najgorsi zbrodniarze popełniają. To jest kara, która jest sprzeczna z elementarnymi standardami praw człowieka i sprawiedliwości.

 

 

Zwolennicy obecności kary śmierci w kodeksie karnym mogą po prostu odpowiedzieć

To co powstrzymuje mnie przed ciepłymi myślami o usunięciu kary śmierci z kodeksu karnego, to przede wszystkim to, że kara śmierci stanowi jedyną sprawiedliwą odpłatę w przypadku najgorszych zbrodni. Istnienie kary śmierci w kodeksie karnym, to elementarne zagwarantowanie praw ofiary do szacunku i godności. Fakt, że kara śmierci jest stosowana od tysięcy lat jest zarazem dowodem na zgodność tej kary z ludzkim poczuciem sprawiedliwości oraz na potrzebę rozróżniania praw człowieka od praw bandyty.

 

Spróbujmy jednak zrobić coś więcej i przeanalizujmy również ten fragment wypowiedzi. Zauważmy, że w tej części nie ma już argumentów. Mamy za to dużo słów okrągłych, górnolotnych, używanych z pominięciem kontekstu, słów-pułapek mających ująć słuchacza, zniewolić i wytrącić możliwość logicznego myślenia.

 

Panie Henryku, chce pan stosować karę w żadnym razie sprawiedliwą? Czy chce pan grać nie fair i stosować karę, która ma się nijak do popełnianych przestępstw? Chce pan naruszać elementarne standardy praw człowieka i sprawiedliwości?

 

Wiele osób ugina się pod presją. Tak jest łatwiej, dużo łatwiej. „Właściwy” wybór gwarantuje spokój sumienia, przekonanie, że stoi się po słusznej stronie postępu i nowoczesności, a dodatkowo w dobrym towarzystwie profesorów, redaktorów, prawników... i morderców.

Dlaczego pan profesor uważa, że kara śmierci nie jest karą sprawiedliwą? Przecież możemy przywołać słowa Immanuela Kanta, słynnego niemieckiego filozofa, profesora logiki i metafizyki na Uniwersytecie w Królewcu

Kto popełnił zbrodnię, musi umrzeć, w takim przypadku żaden inny wyrok nie czyni zadość sprawiedliwości, nie istnieje bowiem równowaga między śmiercią a życiem nawet najbardziej lichym. Nie ma równości między zbrodnią a odpłatą, o ile złoczyńca nie zostanie wyrokiem sądu skazany na śmierć.”

Kant wyjaśniał, że obecność kary śmierci w kodeksie karnym nie jest zgodą na zabijanie, ale zgodą na istnienie niebezpieczeństwa śmierci, zaś o samej śmierci decyduje morderca zabijając drugiego człowieka.

Prawo z którego usunięto karę śmierci staje się prawem nielogicznym. Jeśli zabiję (niedoszłego) mordercę działając w obronie własnej, to zostanę uniewinniony. Jeśli jednak morderca mnie zabije, to w nagrodę za skuteczność morderca nie zostanie zabity.

 

Kolejny fragment wypowiedzi „[kara śmierci] ma się nijak do przestępstw, które nawet najgorsi zbrodniarze popełniają” przeczytałem z obrzydzeniem...

  • Kara śmierci jest pozbawieniem życia w majestacie prawa (pozbawienie życia następuje z woli społeczeństwa). Dotyka osoby, które dopuściły się najcięższych przestępstw.

  • Morderstwo jest zaplanowanym i przemyślanym pozbawieniem życia drugiego człowieka przez przestępcę. Dotyka często osoby całkowicie niewinne, które nie popełniły najmniejszych przestępstw.

Jeśli, jak twierdzi pan profesor, kara śmierci „ma się nijak do przestępstw, które nawet najgorsi zbrodniarze popełniają”, to jakimi słowami opisać drugą sytuację? Jakich słów użyć, aby wyrazić szacunek dla ofiary i potępienie dla mordercy? Chciałbym panu profesorowi przypomnieć, że ma prawo bronić morderców i kanalie, ale istnieje granica, której przekraczać nie wolno. Nie wolno dla wykazania swoich racji, odbierać ofiarom prawa do szacunku i godności.

Czy profesor Lasocik nie dostrzega przepaści, która dzieli te dwie sytuacje? Warto zacytować fragment Biblii, gdzie tysiące lat temu ta przepaść została dostrzeżona i ujęta w słowach, które po dziś dzień budzą grozę

Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.”
Wj 21:14

 

Na zakończenie zauważmy, że pan profesor zapomniał, iż każda kara narusza elementarne prawa człowieka. Dostajemy mandat – naruszenie prawa własności. Idziemy do więzienia – naruszenie prawa do wolności. Taki jest sens kary...

 

 

   Henryk Dąbrowski

 

 

 

 

 LINK

Zobacz wszystkie artykuły dotyczące kary śmierci

 

 

 

 

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:8)

Komentarze

ścinajmy jak leci. Kto się przeciwstawi demokracji i dobru wspólnemu - pod topór. W imię równości, jedności i dobra publicznego. Niech żyje komuna, nieprawdaż, Autorze?

 

Proponuję rozpocząć od tych zdrajców, którzy od 25 lat siedzą w Sejmie i sprzedają Polskę na pniu. Będzie wesoło, pofatyguję się na plac egzekucyjny.

 

Dziękuję za kolejny gniot traktujący o rzekomej konieczności kary śmierci. Przytaczanie Kanta (!) i opowieści na temat niesprawiedliwego prawa bez kary śmierci byłoby na miejscu, gdyby prawo było sprawiedliwe w pierwszym rzędzie i gdyby na dodatek było właściwie interpretowane i egzekwowane. Domaganie się kary śmierci w sytuacji, gdzie "prawo" niszczy niewinnych ludzi, doprowadzając ich do riuny, chorób i samobójstw, jest pomysłem nie zasługującym na jedną nokę, nie mówiąc o czterech, o ile dobrze pamiętam.

 

Nie buduje się domu od komina, panie Dąbrowski, proszę pomyśleć nad tym faktem. .

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4
#1427355

Nie napisałem "niech żyje komuna", ale miło to imputować, zawsze emocjonalna wartość komentarza wzrasta...

Byłbym wdzięczny za wykazanie dlaczego uznaje Pani mój artykuł za gniot, poza oczywiście emocjonalnym zyskiem z umieszczenia słowa "gniot" w komentarzu...

Proszę nie pisać o wielkim szcześciu jakie spotkało Polskę, bo dobra władza zniosła karę śmierci, a tym samym zapewniła, że zabijać nie będzie - a przecież MOGŁA - bo to jest śmieszne. Skoro władza może doprowadzać ludzi do "ruiny, chorób i samobójstw", to chociaż dobrze, że nie zabija. Zapewniam Panią, że z łatwością zabije każdego z nas, jeśli przyjdzie taka potrzeba, a tej władzy dokładnie na życiu i śmierci morderców W OGÓLE nie zależy, zatem bez żadnej straty mogła karę śmierci zlikwidować.

Chcę zwrócić Pani uwagę na fakt, że jakkolwiek mówi się, że prawo to minimum moralności, to istnieje też proces odwrotny: prawo kształtuje moralność. I to właśnie Pani nie rozumie, gdzie jest dom, a gdzie jest komin.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1427358

"Domaganie się kary śmierci w sytuacji, gdzie "prawo" niszczy niewinnych ludzi, doprowadzając ich do ruiny, chorób i samobójstw, jest pomysłem ..." - a gdzie jest powiedziane, że przedstawiciele tzw. wymiaru sprawiedliwości mają nie podlegać KARZE ŚMIERCI ? Prawa człowieka itp. - ideologiczne banialuki dla naiwnych.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

Racjonał

#1427359

A kto miałby ją egzekwować? Czy wiesz, jak są powoływani sędziowie w Polsce?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1427394

-a jak nie, to się zaimportuje wraz z pomocnikami. Ja wiem, przerost miłosierdzia u Polaków, źle pojmowana miłość bliźniego itd. Co do sędziów - może nie powoływani, lecz WYBIERANI !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Racjonał

#1427423

W pełni się z Tobą zgadzam. Kara śmierci w polskich realiach to możliwość legalnego pozbawiania życia ludzi niewinnych, a z różnych powodów niewygodnych dla skorumpowanej władzy. Nie daje się takiego narzędzia do ręki psychopatom.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1427392

@Henryk Dąbrowski

"...z łatwością zabije każdego z nas, jeśli przyjdzie taka potrzeba...” to niechże robi to legalnie. Dzięki temu każdy zbrodniarz będzie mógł kiedyś przed sądem tłumaczyć się, że "takie było prawo” a jak wiadomo, prawo nie działa wstecz.

 

Tak działa prawo. Pan Stonoga może się tylko cieszyć, że nie dostał czapy.

http://www.youtube.com/watch?v=0I5uSAR1gAI/

 

Tutaj można zapoznać się z wyrokami śmierci wykonanymi w Polsce po roku 1945. W tym z wyrokami, które nie powinny były zapaść:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_os%C3%B3b_skazanych_na_kar%C4%99_%C5%9Bmierci_w_Polsce_po_roku_1945

 

Nie znalazłem nigdzie listy ludzi, którzy zostali w "świetle prawa” zamordowani z przyczyn politycznych. Jak np. Rotmistrz Pilecki.

 

Panie szanowny, to moralność ma kształtować prawo a nie na odwrót. Proszę nie przewracać świata do góry nogami.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1427370

..., że Pilecki nie zostałby zamordowany, gdyby w ówczesnym kodeksie karnym nie było kary śmierci? Okłamuje Pan siebie i innych chce wprowadzić w błąd.

.

A co z wyrokami śmierci wydawanymi przez morderców na swoje ofiary?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1427373

Domysły możemy sobie darować. Gdyby nie było kary śmierci, musieliby go zamordować wbrew, nawet ówczesnemu prawu.

 

Jest wiele sposobów wymierzania sprawiedliwości. Panu zależy jedynie na zalegalizowaniu zabijania. Efektem jest bezkarność odpowiednio umocowanych morderców.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1427376

Nie chodzi przecież o finalny sposób wymierzania sprawiedliwości. Zalegalizowanie KARY ŚMIERCI jest konieczne nie dla zabijania, lecz eliminowania odpowiednio umocowanych ZBRODNIARZY; morderców też.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Racjonał

#1427383

Jeśli to co napisałem jest dla Pana zbyt trudne, to proszę znaleźć sobie innego rozmówcę.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3
#1427402

- nie Pan będzie testował. Słusznie, będę wręcz unikał - zwyczajnie nie warto ...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Racjonał

#1427424

Oczywiście, że nie będę. Przecież decyzję chyba w jasny sposób pozostawiłem Panu. Czyż nie? Cieszę się jednak, że ostatecznie się porozumieliśmy.

 

Pozdrawiam również i Pana szanownego, oraz zostawiam w błogim spokoju. :)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1427457

..., że gdy w Polsce, ponownie władzę przejmą komunistyczni (lub inni) bandyci pod nadzorem sowieckiego (lub innego) okupanta, to nie przywrócą szybko kary śmierci, aby mogli zabijać zgodnie z prawem?  Aby broń Boże nie czynić tego wbrew prawu... Przecież dla nich to prawo, o którym tak bardzo się Pan rozpisuje, nie znaczyło nic więcej niż kartka papieru.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1427396

"Panie szanowny, to moralność ma kształtować prawo a nie na odwrót. Proszę nie przewracać świata do góry nogami."

.

To jak została ukształtowana moralność ludzi? Czy dana jest nam od urodzenia i jedynie ją w sobie odkrywamy? Czy też może nad moralnością człowieka czuwał Kościół i kształtował ją tysiące lat opierając się na PRAWIE. Tak, szanowny Panie, na prawie jakiego źródłem jest Biblia.

.

Zmiany w prawie jakie czyni człowiek nie są widoczne od razu. Musi przeminąć jedno lub dwa pokolenia, aby wymarli ci co zgodnie ze starym prawem zostali wychowani. Wystarczy przypomnieć aborcję. Nie od razu była stosowana powszecnie, a podchodzono do takiej możliwości ostrożnie. Dzisiaj już nie ma takich oporów - coraz bardziej aborcja przypomina ostateczny środek antykoncepcyjny.

.

Proszę zatem zauważyć, że zmiany w prawie wpływają na moralność i własnych życzeń nie przedstawiać tutaj jako prawdy objawionej, bowiem poprzewracać świat do góry nogami jest bardzo łatwo, ale przywrócić właściwy porządek rzeczy już nie.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1427398

Choć bardzo wątpię, aby to coś dało, bo zapewne za jakiś czas znowu ukażą się kolejne "rozważania" Autora starające się narzucić wspaniałą ideę wprowadzenia kary śmierci w do cna skorumpowanej Polsce, dając władzy kolejne, tym razem śmiertelne, a na dodatek usankcjonowane w świetle prawa, narzędzie do unicestwiania niewygodnych władzy Polaków.

 

To, że w świecie, jaki został nam narzucony przez najczerwieńszych komunistów, moralność "się zmieniła", czyli niemoralność przez wielu została przyjęta do porządku dziennego, czego przykładem jest właśnie dzieciobójstwo w formie aborcji, jest klasycznym przykładem do czego doprowadza prawo ludzkie biorące górą nad prawem boskim, czy jak kto woli, prawem naturalnym. 

Samo porównywanie przez Autora prawa naturalnego do prawa wymyślonego przez komunistów dążących do utworzenia nowego człowieka, czyli charakteryzującego się brakiem skrupuł, zasad i moralności właśnie, a jednocześnie stawiającego siebie i swoje prawa na równi z boskimi, a w efekcie ponad prawami boskimi, jest raczej alarmujące, kiedy się je czyta na rzekomo prawicowym portalu.

 

A więc rozważmy: nowoczesny człowiek polski, według komunistów powinien odrzucić moralność chrześcijańską, która twierdzi, że życie nadane przez Boga jest wartością nadrzędną i napisać sobie ustawy prawne, następnie demokratycznie przegłosowane w Sejmie, które mu sprawią nową, lepszą i bardziej nowoczesną moralność, gdzie dzieciobójstwo i inne formy morderstw będą usankcjonowane prawnie, co następnie zmieni stosunek do morderstwa szerokich mas społeczeństwa i w ten sposób "zmieni się" ich moralność.

Po jakimś czasie będzie można napisać nową, jeszcze bardziej niemoralną od poprzedniej ustawę, demokratycznie ją przegłosować i wprowadzić w życie, co w konsekwencji jeszcze bardziej zmieni moralność, czyli uczyni społeczeństwo jeszcze bardziej niemoralnym.

Czyż to się właśnie nie dzieje?

 

Nie ma się więc o co martwić; Autorze: Nawet bez Pańskich tu uporczywych wysiłków agitujących za  wprowadzeniem kary śmierci, z pewnością prędzej czy później dojdziemy do takiego stanu "moralności" narzucanej przez prawo, że  wśród nowych, nowoczesnych i demokratycznie przegłosowanych reguł, pojawi się ustawa o  zgodnych z prawem morderstwach, popełnianych nie tylko na nienarodzonych czy nowonarodzonych, ale także na tych, którzy narazili się nowemu systemowi sprawiedliwości, który de facto z moralnością i ze sprawiedliwością nie będzie miał kompletnie nic wspólnego.

 

P.S. Aby rozwiać wątpliwości: proszę zwrócić uwagę na punkt 4:

http://gps65.salon24.pl/256644,cywilizacja-lacinska-w-punktach

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1427400

piszesz,że autor "uporczywie  agituje za wprowadzeniem kary śmierci".Nigdzie nie widzę w jego wypowiedziach ani agitacji ...ani uporczywej.Poprostu rozważa możliwość  wprowadzenia takiej kary.

Oczywiście przy założeniu,że sądy będą niezawisłe i sprawiedliwe,a więc ani teraz ani w PRL .Przypomnę ,że KKK dopuszcza karę śmierci .

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1427419

Piszę "uporczywie", bo jest to już piąty z rzędu artykuł Autora agitujący za wprowadzeniem kary śmierci.

Nie dyskutowałam, czy KK dopuszcza karę śmierci, a wskazałam, że w cywilizacji łacińskiej moralność kształtuje prawo, a nie prawo kształtuje moralność, jak to sugeruje pan Dąbrowski.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#1427519

Zaczynam wątpić, czy Pani w ogóle czytała ten artykuł. Nawet nie wie Pani dlaczego piąty i cytując słowa "nie zabijaj" z dekalogu (właściwie: nie morduj - polecam najnowszy przekład Biblii, tzw. Biblia Paulistów), nie zauważyła Pani sprzeczności z cytatem jaki jest w artykule

.

Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.”
Wj 21:14

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1427531

Podstawowe zasady Cywilizacji Łacińskiej:
 
Wyższość moralności (chrześcijańskiej) nad prawem - źródłem prawa jest moralność (chrześcijańska) - nie znaczy to, że prawo to kodyfikacja moralności (chrześcijańskiej), ale że prawo musi być zgodne z moralnością (chrześcijańską), czyli mogą istnieć nieskodyfikowane prawa moralne, ale wszelkie ustawy muszą być zgodne z moralnością (chrześcijańską).
 
 
Takie państwa we współczesnej Europie nie istnieją. A i sama moralność cheścijańska jest ciekawa, bowiem KKK dopuszcza możliwość stosowania kary śmierci, a tym samym dopuszcza, aby kara śmierci w kodeksach karnych była. Jednak z drugiej strony ta sama moralność chrześcijańska mówi o nienaruszalności życia od poczęcia, aż do naturalnej śmierci. Co daje się pogodzić jedynie przy założeniu, że wykonanie kary śmierci powoduje naturalną śmierć skazańca.
 
 
Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1427458

Takie państwa we współczesnej Europie nie istnieją.

 

O ile wiem, jeszcze Polska nie zginęła, a to właśnie Polska z tysiącletnią historią należy do cywilizacji łacińskiej, w odróżnieniu od np. Niemiec czy Rosji.

 

Nie zauważyłam w punkcie 4 żadnych dyskusji na temat moralności chrześcijańskiej, natomiast dekalog mówi jasno i wyraźnie: Piąte: nie zabijaj.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1427521

Polecam najnowszy przekład Biblii, tzw. Biblia Paulistów.

.

Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.”
Wj 21:14

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1427532

Ponieważ nie mam zamiaru tracić więcej czasu na tą czczą gadaninę, poruszę kilka spraw naraz, i zwrócę po raz kolejny uwagę na rodzaj dialektyki, której jak widzę, lubi Pan używać.

 

Nie odniósł się Pan ani do argumentów Lotnej, ani Rebeliantki, ani tych zawartych w pierwszym moim komentarzu, a stanowiących trzon problemu. Już samo to, eliminuje możliwość uczciwej dyskusji. Są to dosyć prymitywne sztuczki erystyczne i przystoją raczej pospolitym trollom. Liczba sofizmatów w Pańskich wypowiedziach jest imponująca, nawet jak na tutejsze standardy. Obrusza się Pan na agresywną wypowiedź Lotnej, ale sam uwielbia ciskać impertynencjami. Mam to udowodnić przytaczając Pańskie własne słowa, czy wystarczy że wspominam o tym?

 

Ad rem)

"To jak została ukształtowana moralność ludzi? Czy dana jest nam od urodzenia i jedynie ją w sobie odkrywamy? Czy też może nad moralnością człowieka czuwał Kościół i kształtował ją tysiące lat opierając się na PRAWIE. Tak, szanowny Panie, na prawie jakiego źródłem jest Biblia."

 

Swoim zwyczajem traktuje Pan Biblię przedmiotowo. Raz Pan się na nią powołuje, innym razem od Biblii dystansuje. Proszę się określić i postępować konsekwentnie. To co robi Pan do tej pory to zwykła próba manipulacji czytelnikiem. Mam uwierzyć, że nie miał Pan pojęcia o cywilizacjach starszych od chrześcijaństwa, czy nawet judaizmu? Czyżby nie znali w nich moralności? Czyżby rzymskie prawo wynikało z Tory? A co z moralnością Indian, Hindusów, Buddystów, Słowian...? Zapewniam, że ich moralność była lepiej rozwinięta niż mamy możliwość obserwować to dzisiaj.

 

Środkowy akapit pominę bo w zasadzie potwierdza to, co napiszę dalej.

 

"Proszę zatem zauważyć, że zmiany w prawie wpływają na moralność i własnych życzeń nie przedstawiać tutaj jako prawdy objawionej, bowiem poprzewracać świat do góry nogami jest bardzo łatwo, ale przywrócić właściwy porządek rzeczy już nie."

 

Rozczarowuje mnie Pan coraz bardziej. Skro ma Pan trudności z użyciem własnego mózgu, to spróbuję Panu pomóc. Owszem, prawo ma wpływ na moralność. Zawsze degenerujący. Skoro powołał się Pan na Kościół i Biblię, to może zechce Pan zauważyć, jak stopniowo jest relatywizowane zło wynikające z kłamstwa. Jeszcze za mojej młodości, kłamstwo było w każdym przypadku naganne, dzisiaj mamy takie eufemizmy jak: bluff, białe kłamstwo, kłamstwo handlowe, dyplomacja, a nawet - o zgrozo - dobre kłamstwo lub szlachetne kłamstwo. Czy wynika to z naszego wrodzonego braku moralności, czy może z korupcji prawa? "… dlaczegóż to sami z siebie nie wiecie co jest dobre a co złe?" Niech Pan zgadnie, czyje to słowa? Na ostatek zapytam, jaki skutek będzie miało ustanowienie postulowanego przez Pana porządku i postawienie prawa przed moralnością? Skutek będzie taki, że każdy, nawet najgłupszy i niesprawiedliwy akt prawny będzie miał rangę tej Pańskiej "prawdy objawionej" i nie będzie podlegał dyskusji. Ślimak ma zostać rybą? Bo takie ustawodawstwo już istnieje. Aborcja ma stać się moralna? Co za tym idzie, zabijanie niewinnych ma zostać zaakceptowane, bo tak stanowi prawo? Mordowanie więźniów politycznych jest moralne bo takie było/jest prawo? Rozumiem, że tego właśnie pan oczekuje. Pozostaje retoryczne pytanie, czemu lub komu Pan służy?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1427403

Myślę, że byłoby najlepiej, gdyby użył Pan swojego mózgu i napisał artykuł "Dlaczego jestem przeciwnikiem kary śmierci". Nudzą mnie trenowane na Niepoprawnych schematy, według których Lotna pisze "niech żyje komunizm" ( to niby ja napisałem), a następnie Zapluty... toczy całą dyskuję na temat tego, co powiedziałem i co napisałem, ale nie w artykule, ale w komentarzach.

.

Zatem gorąco namawiam, aby przekonał Pan mnie i innych, że zgodnie z Biblią i zgodnie z poglądem ateistycznym jedyną możliwą opcją jest likwidacja kary śmierci, co dzięki Bogu i Partii już nastąpiło.

.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1427422

W pierwszej chwili myślałem, że to "znudzenie" jest zabawne. Potem jednak zmieniłem zdanie. To jest raczej smutne. Pamiętam artykuł Pańskiego autorstwa, w którym będąc po Pana stronie zaatakowałem komentujących, dokładnie tak samo jak teraz. Nie tylko, nie był Pan znudzony, ale nawet wyraził mi wdzięczność za wsparcie (mam zalinkować, czy wierzy mi Pan na słowo?). Jak to wobec tego jest? Podwójne standardy? Moralność Kalego?

 

Pod pańskim artykułem zabieram głos dopiero po raz trzeci w życiu. Proszę więc mi nie imputować jakiegoś ustalonego schematu działania. Nie zabrałbym głosu i teraz, ale dostałem prikaz od Putina, i musiałem zrobić wyjątek.

 

Ma Pan pretensje o zarzut "lewicowania"? Toż sam Pan jest sobie winien. Umieszczanie prawa stanowionego nad prawem naturalnym to jeden z czołowych postulatów lewactwa.

 

Panie Dąbrowski, ja za swoje wpisy i komentarze biorę odpowiedzialność. Jeśli prowokuję, to nie zabraniam prowokować innym. Jeśli jestem prowokowany, to wcześniej czy później odpowiem tak, jak według Pana jest sprawiedliwie, czyli "oko za oko...". Komentarz to kontynuacja wpisu, a dyskusja powinna toczyć się wedle pewnych reguł. Gdy nie chcę o czymś rozmawiać, to po prostu nie zaczynam tego tematu. Kiedy coś palnę nieopatrznie, to nie rozstawiam uczestników dyskusji po kątach, kiedy mi się obrywa i nie zabraniam odnoszenia się do moich głupot. Rozumiem, że to się nie podoba i Panu, i wielu innym, dlatego postaram się już nie zakłócać waszej propagandowej hucpy.

 

Tak się składa, że obszerny artykuł napisałem już dawno, nie jest wprawdzie skończony, ale jeśli go opublikuję, to już na pewno nie tutaj. Wam wystarczą powtarzane wkoło zgrane aksjomaty, które znakomicie potraficie produkować sami. Nic tu po mnie.

 

Pozdrawiam więc, i bez gniewu ani żalu opuszczam szanowne towarzystwo. :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1427455

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

dyskusje z tym osobnikiem nie sa warte porannej sliny,ten typ opluwa wszytkich w imie pseudo wiary katolickiej i wyzywa od najgorszych tych, ktorzy sie z nim nie zgadzaja .

Takich pseudo katolikow z matka boska w klapie juz mysmy poznali.

Tego typu poza na wiare jest od dawna znana w towarzystwie TW Bolkow.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1430570

...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1430583