Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar (5a)

Obrazek użytkownika Henryk Dąbrowski
Idee

W internecie można znaleźć wiele wypowiedzi osób będących przeciwnikami kary śmierci. W artykule omówimy krótką wypowiedź profesora Zbigniewa Lasocika, kryminologa, Dziekana Wydziału Prawa WSHiP im. Łazarskiego w Warszawie. Czytelnik znajdzie ją TUTAJ.

Moim celem jest rzetelna analiza wypowiedzi i dostarczenie osobom, które są zwolennikami kary śmierci argumentów w dyskusji. Wypowiedź pana profesora została podzielona na pięć fragmentów, a każdy z nich został opatrzony odpowiednim komentarzem.

 

Dlaczego jestem przeciw karze śmierci...?

Powodów jest co najmniej kilka, ale myślę, że jeden najważniejszy. Otóż jestem przeciwnikiem kary śmierci, ponieważ nie widzę najmniejszego powodu, dla którego państwo miałoby mieć prawo odbierać człowiekowi życie. Państwo ma chronić życie człowieka, życie swoich obywateli, nie może go odbierać, niezależnie od tego jaki jest powód tego odbierania życia.

 

 

Zauważmy, że zamiast wypowiadać się na temat kary śmierci, pan profesor Lasocik sformułował zasadę bardziej ogólną, emfatyczną i brzmiącą przekonywająco, aby następnie powołując się na tę zasadę przedstawić powód dla którego kara śmierci nie powinna być stosowana. Przyjrzyjmy się tej zasadzie.

 

Państwo ma chronić życie swoich obywateli.

 

Pan profesor pomija milczeniem fakt, że państwo polskie pozwala dokonać aborcji w następujących przypadkach

  • ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu)

  • badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej)

  • zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży)

Państwo polskie nie troszczy się o bezdomnych, a o ich śmierci w mroźne zimy słyszymy ciągle. Czy możemy mówić, że państwo, które nie potrafi zapewnić dostępu do lekarza i opieki medycznej w rozsądnym czasie, chroni życie swoich obywateli?

Polscy żołnierze giną w Afganistanie walcząc z wątpliwym zagrożeniem, jakie jakoby stanowią dla Polski terroryści. Czy państwo realizujące zasadę ochrony życia swoich obywateli ma prawo prowadzić wojnę prewencyjną i wysyłać żołnierzy do Afganistanu? Jeśli nie, to mamy kolejny przykład na to, że państwo polskie nie chroni życia swoich obywateli. Jeśli tak, to wykonanie kary śmierci może być traktowane jako element działań prewencyjnych podejmowanych przez państwo dla ochrony życia swoich obywateli.

Należy też zauważyć, że w wielu krajach aborcja jest dostępna na życzenie kobiety bez konieczności podawania powodu oraz istnieją kraje, w których została zalegalizowana eutanazja. Zbierając te fakty, otrzymujemy, że przedstawiona przez pana profesora zasada nie jest zasadą ogólną ani w państwie polskim, ani w żadnym innym państwie. Przywoływanie jej jako argumentu w dyskusji o karze śmierci, jest zatem nadużyciem. Można nawet powiedzieć, że jest nadużyciem podwójnym, bowiem z tej zasady można również wywieść wniosek, iż powinnością państwa jest stosowanie kary śmierci wobec morderców, aby chronić życie obywateli. Państwo które chroni życie swoich obywateli jest zobowiązane (na mocy tej zasady) usunąć w sposób trwały i skuteczny zagrożenie jakie stanowi morderca.

 

 

   Henryk Dąbrowski

 

 

 

 

 LINK

Zobacz wszystkie artykuły dotyczące kary śmierci

 

 

 

 

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.5 (głosów:5)

Komentarze

których kara śmierci rozwiązać nie zdoła. Osobiście jestem przeciwny karze śmierci. Znacznie pożyteczniejsza byłaby, w niektórych uzasadnionych przypadkach oczywiście, kara dożywocia polegająca na pracy w warunkach uciążliwych, kamieniołomy, sztolnie, warunki szkodliwe. Wychowanie i resocjalizacja poprzez poświęcenie własnego życia dla rekompensaty popełnionych win. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#420823

..nie po to zniosły karę śmierci, aby morderców do obozów pracy posyłać. Walczono o godność ludzką zbrodniarzy i apelowano o ich humanitarne traktowanie. O prawo do wygodnej celi i spokojnego życia z wyrokiem dożywocia w więzieniu. Proszę się nie łudzić - takie zmiany są niemożliwe.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#420825

znecanie sie, ktore proponujesz ,niemniej jednak w niektorych wypadkach zloczyncy nie powinni zasluzyc wlasnie na ten humanitaryzm w postaci wyroku smierci.

Szczegolnych zwyrodnialcow trzymalbym jprz zyciu ako bank czesci zamiennych zeby w ten sposob uratowali jakies zycie i odkupili swoje grzechy.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#420828

powieszono jednego zlodzieja, zostal juz w IIIRP zrehabilitowany, wyrok uniewazniono

i klangorowi nie bylo końca.

Zniesienie kary smierci powoduje bezkarność nie tylko "prywatnych" mordercow,

ale przede wszystkim powoduje bezkarość ekstremalnych dzialań tajnych slużb

wlasnych czy obcych i dlatgo jest tak wprowadzana na świecie tzw. chrzescijańskim

w imię wlaśnie tych rzekomo chrześcijańskich zasad.

 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

cui bono

#420824

"[Jeśli] kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga."

Rdz 9:6

"Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią."

Wj 21:14

Bóg dał przykazanie: Nie zabijaj. I ustanowił karę za zabicie drugiego człowieka. Powyższy cytat jest jasny - nie ma miejsc, ani sytuacji, ani stanowisk dających sprawcy immunitet.

W najnowszym przekładzie (Biblia Paulistów) doczekaliśmy się poprawnego tłumaczenia: Nie popełnisz morderstwa. Kiedyś wszyscy rozumieli co oznaczają słowa "nie zabijaj". Jednak wspólnym wysiłkiem lewicy, ludzi postępu, agentów wpływu, roli Kościoła nie pomijając doprowadzono do tego, że katolicy przestali rozumieć treść przykazania i konieczny stał się przekład dosłowny.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#420826

dupy przez lta wtlaczaja nam niby chrzescijanskie zasady o nie mszczeniu sie i i darowaniu win naszym mordecom.

Ich prawo chrzescijanskie wszak nie dotyka moga goji okradac gwalcic i mordowac bezkarnie.

Przypominam o grubej kresce Zyda Mazowieckiego ktora do tej pory bokiem wychodzi i o zmianie w prawie przeprowadzone przez Stolcmana zwanego z polska Kwasniewskiego

miedzyinymi o nie odpowiedzialniosci za straty gospodarcze rzadzacych-czyli hulaj dusza piekla nie ma.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#420829

Dobrze w takim razie, ze zniesiono kare smierci, bo gdyby teraz wieszac za kradziez, to by sznura zabraklo.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Lotna

 

#420859

że nawet największa gnida powinna mieć prawo do nawrócenia, i możliwość do świadomego zadośćuczynienia. Jestem tutaj (jak i w wielu innych sprawach :) takiego samego zdania co Pan Bibrus. Niemniej, kiedy zbrodniarzowi przyjdzie zawisnąć na stryczku, nie będę nad nim ronił łez. Stan obecny jest nie do zaakceptowania. Artykuł faktycznie dostarcza mi argumentów.<br><br>
Dziękuję i pozdrawiam :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#420834

Poddaję się. Nie wiem jak się obchodzić z tą nową wersją Niepoprawnych. :(

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#420835

Ile przemian jest Pan gotowy w ten sposób umożliwić? Ofiara również pragnęłaby przejść przemianę i z martwej stać się żywą. Ta przemiana ma dla Pana mniejszą wartość?
.
Zatem, już widzę te tytuły w lewicowych pismach:

"Morderca przeszedł przemianę! Oto właściwa droga resocjalizacji. Światowej sławy psycholog Frygmunt Zoyd twierdzi, że im więcej morderstw osoba zdegenerowana popełni, tym bardziej pewne jest, że przemiana nastąpi..."
.
Mam nadzieję, że to Pańska głowa (ew. Pana Bibrusa) zostanie użyta w następnej terapii, a nie moja, ani nikogo z mojej rodziny. Ja z chrześcijańską miłością umożliwię mordercy bezpośredni kontakt z Bogiem. I może być Pan pewien, że nie zadrży mi ręka.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#420839

Przemiana może być tylko jedna i to w kamieniołomach do końca życia, bez możliwości skrócenia kary. W razie próby ucieczki zastrzelenie jak psa. Jeśli jednak nikt nie znajdzie zrozumienia dla mojego (i Bibrusa) postulatu, to może być Pan pewien, że gdyby jednak mimo wszystko zadrżała Panu ręka, to ja sprawę dokończę. Zupełnie niepotrzebnie widzi Pan we mnie antagonistę, zwłaszcza, że jestem otwarty na dalsze argumenty. :)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#420840

Ale po dwóch komentarzach, powiedzmy niejasnych, zdecydowałem, że muszę zająć stanowisko. Choćby po to, aby osoby czytające komentarze nie ulegały pewnej lewicowo-chrześcijańskiej koncepcji tzw. przemian...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#420845

doskonale Pana rozumiem.

A piątka jest ode mnie :)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#420847

pojednywania z Bogiem.

Tyle ze w obecnej Polsce jest to raczej lista dla podziemia ,zreszta ktorego nie ma.

Bo zeby legalnie to pojednywanie przeprowadzac to trzeba zmienic przedewszytkim konstytuacje Stolcmana, a pozniej oczyscic caly wymiar sprawiedliwosci

i poprawic prawo polskie.

Tylko co to pozniej robic z nowo wybudowanymi opustoszalymi boznicami nie mowiac juz o setkach pozostawionych rezydencji dworkow palacykow hektarow terenow

po uciekinierach od szybkiego pojednania.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#420863

Obawiam się jednak, że to "dzielenie skóry na niedźwiedziu". Wprawdzie moglibyśmy wszcząć jakiś "Majdan", ale przy obecnym stanie świadomości społeczeństwa, marnie by się to skończyło. Prawicowa ( myślę o prawdziwej prawicy ) część społeczeństwa, jest kompletnie niewyedukowana ekonomicznie. Pozostała zaś... szkoda gadać. Jakikolwiek gwałtowny ruch wykonamy przed zmianą tego stanu, nie dość, że obróci się przeciwko nam, to jeszcze znakomicie przysłuży "inżynierom społecznym". Z tą listą, to jednak całkiem dobry pomysł :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#420868

Osobę, która tak bezwzględnie żąda kary śmierci (stawiając minusy) chciałbym zapytać, czy równie ochoczo i bez dyskusji popierałaby to rozwiązanie, gdyby sama dostała "czapę" od jakiegoś dyspozycyjnego sędziego, a w 10 lat po jej wykonaniu, została zrehabilitowana jako "ofiara reżimu". Prosiłbym także o wyjaśnienie, w czym lepsze jest rozwiązanie, kiedy zbrodniarz płaci śmiercią, od tego kiedy płaciłby swoim życiem?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#420883

Rzadko stawiam minusy i tylko przy komentarzach, które uznaję za pozbawione treści. Zapewniam, że dyktatury i reżimy nie potrzebują kary śmierci, aby uśmiercać swoich przeciwników - wystarczy stworzyć Auschwitz.

Oczywiście dyktatury i reżimy jeśli uznają za konieczne, to karę śmierci natychmiast przywrócą i nasze dywagacje nie będą miały na to najmniejszego wpływu.

O metodach takich jak snajper, trucizna i seryjny samobójca nawet nie warto wspominać.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#420919

Jeżeli to Pan postawił te minusy, to jestem rozczarowany. Widzę wyraźnie, że dostały je komentarze, które prezentują konkretne stanowiska i podsuwają rozwiązania. Zresztą, mniejsza o to. To co Pan napisał, to oczywiście prawda. Problem w tym, że w naszej dyskusji bezużyteczna, bo rzuca nas prosto w objęcia absurdu. Wynikałoby z niej, że nie warto tworzyć prawa, bo źli ludzie będą je łamać. Oczywiście, będą. Niechaj więc łamią prawo, a my mamy im to "wynagrodzić". Można też odwrócić sytuację. Po co nam kara śmierci, skoro będzie wykonywana wedle bieżących "potrzeb"? Taką sytuację przecież mieliśmy zupełnie nie dawno, a i obecnie niezawisłość i sprawiedliwość sądów, oraz rzetelność dochodzeń jest powszechnie znana. Czy rozsądne jest dawanie im takiego narzędzia legalnie?

Skoro moje pytania odnosiły się do Pana, to proszę odpowiedzieć - czy nadal będzie Pan takim twardym zwolennikiem ks. kiedy okaże się że wykonano niesłuszny wyrok na kimś Panu bliskim?Czyżby takich przypadków nie było i bez rzekomych reżimów? No i w czym jest lepsza kara śmierci od "kary życia"? Ja osobiście wolę, aby żył człowiek niewinny, niż został zabity zbrodniarz, który karę może ponieść dotkliwszą niż śmierć, co słusznie zauważył Pan wilk na kacapy. Tutaj jednak też trzeba zauważyć, że taką uciążliwość kary można stopniować, czego nie da się powiedzieć o ks.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#420922

Napisałem, że to nie ja postawiłem minusy.

Myślę, że jedynie mocne argumenty są w stanie zmienić moją opinię o karze śmierci. Na razie nie natrafiłem na nikogo, kto potrafiłby w sposób spójny przedstawić mi powody dla których jest przeciwnikiem kary śmieci. Zapraszam do przeczytania kolejnych odcinków tego artykułu. Być może się Pan zdziwi, że przeciwnicy kary śmierci nie mają najmniejszych argumentów... Znajdzie Pan odpowiedzi na dręczące Pana wątpliwości.

.

Podkreślam: możliwość stosowania kar uciążliwych nie istnieje! Siły postępu nie po to zniosły karę śmierci, aby morderców do obozów pracy posyłać. Walczono o godność ludzką zbrodniarzy i apelowano o ich humanitarne traktowanie. O prawo do wygodnej celi i spokojnego życia z wyrokiem dożywocia w więzieniu.

.

Uważam, że w państwie nawet w miarę praworządnym, możliwość otrzymania niesprawiedliwego wyroku śmierci jest dużo, dużo mniejsza od śmierci z rąk mordercy.

 

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#420924

"Napisałem, że to nie ja postawiłem minusy."

Trochę mi ulżyło, że nie pomyliłem się co do Pana :) Co do reszty, to mam to samo. Też potrzebuję mocnych argumentów, a nawet bardzo mocnych, aby jednoznacznie opowiedzieć się za karą śmierci. To nie zabawa. Z całą pewnością będę śledził ten cykl.

 

Pozdrawiam :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#420925

Domyślam się, że wybiegłem trochę w przyszłość ze swoimi wątpliwościami, więc teraz zawężę je wyłącznie do tego co Pan napisał. Stanowisko profesora Lasocika można podważyć przy użyciu tych trzech wymienionych punktów, i tych dalszych, ale tylko w dlatego, że nic o nich nie wspomina. Te same argumenty stają się nieskuteczne wobec kogoś, kto jest przeciwnikiem zarówno ks, aborcji, eutanazji itd. Mam nadzieję, że teraz trzymam się w granicach przez Pana nakreślonych. Zrozumiem jeśli to także ma być tematem następnych wpisów, ale może warto przemyśleć organizację materiału.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#420927

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#420928

Z przykrością stwierdzam, że utyskuje Pan na brak argumentów ze strony przeciwnej, ale sam nie dostarcza żadnych. Kiedy pojawia się Pani Faxe, i odnosi kolejno do wszystkich Pańskich wypowiedzi, a sama wysuwa bardzo rzeczowe zarzuty, zbywa ją Pan milczeniem. Podobne tendencje widzę i tym razem. Nie odnosi się Pan do moich pytań, choć wyraźnie bierze stronę tych, do których je kieruję.

 

Autorytatywnie oświadcza Pan, że "...możliwość stosowania kar uciążliwych nie istnieje..." i zero argumentu na potwierdzenie tych słów. Nie znalazłem ich też w pozostałych artykułach. Nie mogę uwierzyć, że zetknął się Pan z tym po raz pierwszy. Zapewne nie odniesie się Pan i do tego, że skoro "...nie po to zniosły karę śmierci, aby morderców do obozów pracy posyłać " to czy może po to, aby ją na powrót wprowadzać? Przecież to czysta demagogia.

 

Mało tego, co jakiś czas próbuje Pan obrazić czytelnika, który śmie się z Panem nie zgadzać, nazywając np. "kawiarnianym filozofem". Czy mam rozumieć, że Pan jest filozofem profesjonalnym? Jeśli tak to bardzo chętnie zapoznam się z takim profesjonalnym wywodem na temat kary śmierci. W miarę możliwości, skrojonym na moją kawiarnianą miarę. Artykuły mają też inne wady. Raz, a może i kilka razy, odżegnuje się Pan od nauki Kościoła i religijności, a niczym tak gęsto nie są utkane Pańskie wpisy jak interpretacjami biblijnych zapisów. Zaprzęgnięcie do własnych celów wydarzeń ze świątyni w Jerozolimie jest delikatnie mówiąc nadużyciem.

 

To wszystko miałoby jakąś (choć względną) wartość ale na Onecie, czy w jakimś podobnym miejscu. I nie jest to złośliwość. Tam taka retoryka jest na miejscu bo trafia do odbiorcy, który jedynie taką rozumie. Tutaj pisze Pan do czytelnika, który w zasadzie zgadza się z Panem i chętnie przyklaśnie, jeżeli poradzi sobie z dylematem moralnym jakim jest mordowanie ludzi niewinnych, celowo czy omyłkowo. Nieprawdą jest, jakoby takie przypadki się nie zdarzały, a skoro się zdarzają, to niech mi Pan odpowie, czym różni się zabijanie w świetle prawa ludzi niewinnych, od zabijania ludzi niewinnych wbrew prawu? Pominę już pozostałe dylematy. Słowem, jeśli o mnie chodzi, to osiąga Pan efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego. Jakże to odmienny styl od tego, którego broniłem w jednym z poprzednich Pańskich artykułów.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#420973

Ja widzę to tak: zniesienie kar uciążliwych było etapem pierwszym, zniesienie kary śmierci jest etapem drugim. Nie ma możliwości, aby wrócić do kar uciążliwych tym bardziej, że tutaj przeciwnicy takowych w istocie przedstawią argumenty mające podstawy.

.

Podstawowe zasady traktowania więźniów. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 45/111 z dnia 14 grudnia 1990 r.

1. Wszyscy więźniowie traktowani będą z szacunkiem wynikającym z ich przyrodzonej godności i wartości jako istot ludzkich.
2. Nikt nie będzie dyskryminowany ze względu na rasę, kolor skóry, płeć, język, religię, przekonania polityczne lub jakiekolwiek inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, majątek, urodzenie oraz ze względu na jakikolwiek inny status.
3. Niemniej jednak, pożądane jest respektowanie przekonań religijnych oraz obyczajów kulturalnych grupy, do której więźniowie należą, kiedy tylko wymagają tego warunki lokalne.
4. Obowiązki instytucji o charakterze izolacyjnym w zakresie izolacji więźniów i ochrony społeczeństwa przed przestępczością będą wykonywane w zgodzie z innymi celami społecznymi oraz podstawowymi obowiązkami Państwa mającymi na celu wzrost dobrobytu i rozwój całego społeczeństwa.
5. Z wyjątkiem ograniczeń, które w oczywisty sposób wynikają z faktu uwięzienia, zostaną zachowane w odniesieniu do wszystkich więźniów prawa człowieka i podstawowe wolności ujęte w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz, w przypadkach gdy dane państwo jest stroną, w Międzynarodowym Pakcie Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych i Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych wraz z jego Protokołem Fakultatywnym, jak również inne prawa zawarte w innych traktatach Narodów Zjednoczonych.
6. Wszyscy więźniowie będą mieli prawo do uczestnictwa w zajęciach kulturalnych i edukacyjnych mających na celu pełen rozwój ludzkiej osobowości.
7. Powinny być podejmowane i wspierane wysiłki w celu wprowadzenia zakazu stosowania kary osadzenia w odosobnionej celi lub ograniczenia jej stosowania.
8. Powinny być stwarzane warunki umożliwiające więźniom podejmowanie produktywnego zatrudnienia za wynagrodzeniem, które ułatwi im powrót na rynek pracy i pozwoli przyczynić się do finansowego utrzymania ich samych oraz ich rodzin.
9. Więźniowie powinni mieć dostęp do pomocy lekarskiej dostępnej w kraju, bez dyskryminacji wynikającej z ich sytuacji prawnej.
10. Z udziałem i pomocą społeczeństwa i instytucji społecznych oraz z należnym uwzględnieniem interesów ofiar, powinny być tworzone korzystne warunki dla reintegracji byłych więźniów ze społeczeństwem na najlepszych możliwych warunkach.
11. Powyższe Zasady będą stosowane bezstronnie.
 

.

.

Szanowny Panie, proszę nie sądzić, że przyszedłem zmienić Pana zdanie lub czyham na Pana duszę. Absolutnie nie jestem tym zainteresowany i jeśli woli Pan pozostać przy swoim zdaniu, to z radością to zaakceptuję.

.

Ja miałem kiedyś ogromne wątpliwości co do kary śmierci i byłem przekonany, że jej przeciwnicy mają jakieś nie znane mi, a ważne argumenty. Kiedy zacząłem badać sprawę, rozmawiać i dochodzić prawdy, to okazało się, że wcale tak nie jest, a dla mnie stawało się jasne, że żadne argumenty za tymi ludźmi nie stoją.

.

Ja znalezionymi argumentami chcę się jedynie podzielić. Jeśli ktoś odnajdzie w nich odpowiedzi na pytania jakie sobie stawiał, to się ucieszę. Jeśli ktoś pozostanie przy swoim zdaniu, to wcale się nie zmartwię. Dzielę się własnym doświadczeniem i proszę nie oczekiwać niczego więcej. Jest Pana wyborem dokąd te słowa Pana zaprowadzą.

.

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#420985

Nieco czasu musiałem poświęcić, aby przypomnieć sobie artykuły i argumenty Pani Faxe. Otóż musimy zauważyć, że cała dyskusja dotycząca obecności kary śmierci w kodeksie karnym toczy się przy milczącym założeniu, że problem rozważamy w przypadku kraju który jest w stanie zapewnić swoim obywatelom w miarę uczciwy proces karny. Innymi słowy, jest to w miarę dobrze zorganizowany kraj, w którym policja, prokuratura i sądy wypełniają jakieś minimum standardów.

.

Zrozumienie tego faktu jest bardzo ważne. Pisałem już kiedyś o konieczności używania właściwych słów do opisywania rzeczywistości (zobacz: http://niepoprawni.pl/blog/956/grosse-schlachtung-grosser-mord-niemiecka...).

.

Celowo używam określenia "w miarę sprawie funkcjonujące państwo", bowiem idealnych nie ma, a państwo spełniające swoje funkcje względne poprawnie nie pozwoli, aby został wydany i wykonany błądny, a co gorsza nieuczciwy wyrok śmierci. Zrozumienie tego faktu jest sprawą bardzo ważną, bowiem przeciwnicy kary śmieci tylko na tym polu prowadzą dyskusję i na tym polu nie mają argumentów (takie jest moje zdanie).

.

Wracając do Pani Faxe. Można pokazywać, że Polska (lub jakikolwiek inny kraj) nie spełnia podstawowego założenia w dyskusji o karze śmierci. Policja działa niesprawnie, prokuratura jest nieuczciwa, a sądy skorumpowane. Tylko, że w przypadku takie kraju żadna dyskusja o karze śmierci nie jest możliwa. Propozycja brzmi tak: zamiast leczyć chorobę, utnijmy nogi. Proszę zauwarzyć, że w dyskusjach o karze śmierci nie używa się argumentu o skorumpowanym państwie. Skądże, wszystko jest OK!

.

W państwach, których policja, prokuratura i sądu nie funkcjonują prawidłowo powinna się toczyć dyskusja jak tę sytuację naprawić, a nie czy w związku z tym należy usunąć karę śmierci z kodeksu karnego. W skrajnych przypadkach niedowładu państw można postulować moratorium na wykonywanie kary śmierci, ale nie z pobudek filozoficznych, a całkowicie praktycznych: przestajemy wykonywać karę śmierci, bo państwo nie realizuje poprawnie swoich funkcji. Z prostą konsekwencją: gdy naprawimy stan państwa, to kara śmierci natychmiast będzie wykonywana.

.

Zbierając, mamy dwa różne ujęcia problemu kary śmierci. Pierwsze to problem filozoficzy - czy istnieją przesłanki dla których powinniśmy usunąć karę śmierci z kodeksu karnego w sprawnie (lub w miarę sprawnie) funkcjonującym państwie. Tym problemem się zajmuję i tutaj moja odpowiedź brzmi NIE, nie ma takich powodów.

Natomiast Pani Faxe podnosi inny problem - wskazuje, że istnieją państwa niedołężne, skorumpowane, nie wypełniające funkcji, do których zostały powołane. I Pani Faxe używa tego faktu jako argumentu przeciwko karze śmierci. Jest to inna sytuacja, a odpowiedź jest w tym przypadku oczywista.

.

Używanie właściwych słów i odpowiedniego opisania sytuacji jest koniecze, abyśmy mogli funkcjonować jako społeczeństwo i poprawnie komunikować się między sobą. Mam nadzieję, że wyjaśniłem Pana wątpliwości.

Pozdrawiam

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#421009

Argumenty przeciwników kary śmierci są zawsze takie same - postawią ocenę 0, ale nie napiszą dlaczego. Mnie nie dziwią złe oceny artykułu - temat jest kontrowersyjny i występuje podział opinii. Ale przeciwnicy kary śmierci swoich argumentów ujawnić nie chcą! Zero postawią i uważają, że swój obowiązek wobec świata i świetlanej przyszłości wykonali. Tak to właśnie wygląda. Zawsze.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#420932

Ewangelia św. Mateusza 5.21-26

"Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: "Bezbożniku", podlega karze piekła ognistego.  Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie,  zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj!  Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia.  Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. "

" Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.  A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują;  tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.  Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią?  I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?  Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski."

Źródło:

http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/5.php

I to jest prawdziwe zakończenie dyskusji. Pozdrawiam.

P.S- nie ja postawiłem "0", zresztą czynię to bardzo rzadko.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#420968

... że Pańska głowa nie została wykorzystana do kolejnej przemiany :)

Co do poglądów Jezusa na karę śmierci polecam cytaty:

.

Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie. Wy zaś mówicie: "Kto by oświadczył ojcu lub matce: Darem [złożonym w ofierze] jest to, co dla ciebie miało być wsparciem ode mnie, ten nie potrzebuje czcić swego ojca ni matki". I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże.

Mt 15:4-6

.

.

Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas, posłał do rolników sługę, by odebrał od nich należną część plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odprawili z niczym. Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, i tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali. Miał jeszcze jednego umiłowanego syna. Posłał go do nich jako ostatniego, bo mówił sobie: Uszanują mojego syna. Lecz owi rolnicy mówili między sobą: To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym.

Mk 12:1-9

.

.

"Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle."

Rz 13:3-4

.

.

Odnosząc się do przytoczonego fragmentu (Ewangelia św. Mateusza 5.21-26) należy pamiętać o słowach poprzedzających tę wypowiedź

.

Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim.

Mt 5:17-19

.

Teraz przytoczony przez Pana fragmet staje się zrozumiały i spójny z podanymi przeze mnie cytatami.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#420981

#421030