Michnik zasmrodził telewizję publiczną

Obrazek użytkownika Chłodny Żółw
Blog

Wczoraj.

 

W programie TVP, w czasie rozmowy z Barbarą Czajkowską.

Fot. Wojciech Druszcz / AG

 

Z rozgrzanych nozdrzy Adama Michnika raz po raz buchały wielkie kłęby dymu.

Pani Redaktor nie wyrzuciła go ze studia.

Rozanielona, rozmarzona...

Z lubością chłonęła wszystko co emitował Autorytet.

Robiła wrażenie jakby sama miała ochotę się sztachnąć.

(źródło: Foto Media, fot. Tomasz Rytych)

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

To do niego podobne. ładnych kilka lat temu przyszedł do niego jego stary znajomy z KOR i ROPCiO, chcąc porozmawiać. A on się nawet nie przywitał, tylko wypuścił trzmiela i chichocząc opuscił lokal. Relację słyszałem z pierwszej reki.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#311356

 cham zawsze będzie tylko chamem.

#311377

#311418

Sciek zostal jeszcze troszke dosmrodzony.

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

#311527