Wiwisekcja leminga

Obrazek użytkownika Max
Blog

Od dawna kusiło mnie zrobienie pewnego zestawienia. Takie małe kompendium wiedzy o świecie i Polsce - widzianych oczami leminga. Uwaga - przed przeczytaniem - zaręczam, że w głowie typowego samca/samicy w/w gatunku znajduje się co najmniej 95% z poniższych, jakkolwiek wydaje się to niemożliwe... Ale, po kolei:

 

- Polska jest państwem niepodległym i niezależnym

- w interesie Polski jest utrzymywanie dobrych stosunków z Rosją, za wszelka cenę

- musimy być w NATO

- teorie spiskowe nie istnieją

- katastrofa w Smoleńsku nie mogła być wynikiem zamachu

- Jan Paweł II był wielkim człowiekiem

- Polska jest państwem klerykalnym

- demokracja jest dobra

- Polska jest krajem o ustroju demokratycznym

- powinno się zdelegalizować PiS

- żyjemy w normalnym kraju

- w Polsce jest bałagan

- polityka jest brudna, nie interesuję się polityką

- jak jestem za granicą, to wstydzę się przyznać, że jestem Polakiem (z różnych przyczyn)

- "Solidarność" (1980) była czymś wspaniałym

- Jaruzelski uratował Polskę wprowadzając stan wojenny/Jaruzelski chciał dobrze, ale mu "nie wyszło" (dwie opcje, występują zamiennie)

- Lech Wałęsa to wielki Polak

- Kwaśniewski, ten to miał klasę

- komuniści byli źli (ale już ich nie ma)

- tajnych współpracowników SB powinno się rozliczyć

- jestem liberalny, szanuję prawa wszystkich

- związki zawodowe powinny zostać zlikwidowane

- to dobrze, że jesteśmy w Unii Europejskiej

- jest źle, bo ceny rosną

- aktualny rząd nic nie robi

- ominął nas kryzys ekonomiczny

- jest dobrze, to dzięki rządom PO

- szanuję pana profesora Bartoszewskiego, to patriota

- szanuję pana profesora Niesiołowskiego, to bardzo inteligentny człowiek

- jestem kulturalny

- wolność słowa jest fundamentem demokracji

- mamy wolne i niezależne media

- należy oczyścić media, tak, aby stały się wreszcie neutralne

- TVN podaje rzetelne informacje

- PiS to sekta i margines

- na PiS głosuje niebezpiecznie wiele osób. mogą nawet wygrać wybory

- pamiętam klimat terroru "w czasach IV RP"

- trzeba zrobić wszystko, aby PiS nie doszedł do władzy

- Palikot to błazen

- Palikot jest potrzebny

- chamstwo Palikota to tylko odpowiedź na nagonkę na rząd, prowadzoną przez Jarosława Kaczyńskiego i PiS

- jestem inteligentny, Palikot też

- jestem wykształcony, jeśli nie, to mógłbym łatwo być

- nie interesuje mnie, kto to był ten Monteskiusz

- jeśli będzie taka możliwość, od razu wyjeżdżam z Polski na stałe

- jestem patriotą i zależy mi na Polsce

- jeśli głosuję, zawsze wybieram mniejsze zło

- wszyscy politycy kłamią

- jestem tolerancyjny

- nie znoszę oszołomstwa i ciemnogrodu

- uważam się za osobę dobrze poinformowaną

 

W związku z czym, dochodzę do arcyciekawego wniosku.

Inna budowa mózgu??

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

W swoim wniosku zarzucasz im jego posiadanie?
Niedawno miałem okazję oglądnąć tu na Niepoprawnych film przedstawiający sytuację spod Małego Kremla na Krakowskim Przedmieściu.
Film kończy się okrzykami "pokaż cycki, pokaż cycki" i na jego podstawie z przykrością stwierdzam, że owsikom i innym tefałenom czy Wojewódzkim, udało się odmóżdżyć to oszołomstwo, które przecież oszołomstwem nie było zawsze.

Pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#92972

Teraz zauważyłem - Mały Kreml?? :)
Dobre.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#92976

I jeszcze jedno - już trochę poważniej, zastanawiam się, gdzie jest granica absurdu, czyli ile sprzecznych, z zasady, "prawd" jest w stanie zinternalizować wyborca PO (niestety, nie - hipotetyczny, całkiem realny - czerpałem z własnych doświadczeń).
Dysonans poznawczy można łagodzić na kilka, podobnych zresztą sposobów. Tylko każdorazowo jest to związane z drobną ekwilibrystyką intelektualną - no, ileż można?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#92974

Uważam, że decydującym czynnikiem, który tworzy dzisiaj absurdalną postawę wśród lemingów, jest strach.
Ja nie wierzę, że oni wszyscy zidiocieli do końca.
Poza tym cała sprawa jest trochę bardziej skomplikowana niż to się wydaje na pierwszy rzut oka.
Uważam bowiem,że zachowania widoczne na filmie o którym wspomniałem wcześniej, są spowodowane przez takiego Palikota, gdyż do złudzenia przypominają one jego postać.
Bardzo się pomyli ktoś, kto uzna takie zjawiska za mało znaczące.
Zwróć uwagę na jakże banalną obietnicę penisorękiego, że wprowadzi on darmowy internet, jeśli go ktoś poprze na tyle, że będzie on mógł takie wnioski zgłaszać.
Pominę już fakt, że jest to zwykły wałek o czym już gdzieś pisałem, bo w takiej sytuacji dostarczyciele tej usługi będą opłacani z podatków i zaraz się okaże, że monopol w tej branży posiada penisoręki i czerpie niesamowite zyski z tego tytułu, a głupi Polak i tak płaci, tyle, że w podatku.
Trzeba przyznać, że takie obiecanki-cacanki znajdują grunt w postaci otumanionych młodych ludzi.
Za przykład można też podać owsikowy Przystanek Woodstok, który można nazwać pralnią mózgów i rzeźnią moralności.
Sterują tym wszystkim ci, którym pętla na ich plugawych karkach się zacieśnia, gdyż w swoim szaleńczym rozjuszeniu, zapomnieli oni o jakichkolwiek granicach, doprowadzając do kwietniowej tragedii i w takich sytuacjach rodzi się coś, co nazywasz absurdem, ale nie tak do końca nim jest.

Pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#92981

Strach... nie wiem, może raczej potrzeba "komfortu" za wszelką cenę?
Komfort myślenia, komfort postrzegania, po co sobie głowę zawracać i martwić się. Przecież jest dobrze (??).
To nie do końca zidiocenie, raczej taki śmieszny zabieg polegający na wytłumaczeniu sobie rzeczywistości, żeby czuć się fajnie.

Zdarza się każdemu, nawet i najinteligentniejszym, normalne.
Widzę sąsiada i jego samochód, który jest nowszy, większy, szybszy, ładniejszy, mniej awaryjny i mniej pali.
A ja mam 20-letniego fordzika (na przykład).
Ale - do mojego samochodu części zamienne są tańsze.
I nie muszę się bać, że ktoś mi go zarysuje i tak mu niewiele może zaszkodzić. I, i, i...
No i dochodzę do wniosku, że, zasadniczo, wolę mieć to co mam :).
To w miarę niewinne jest. A, że sam siebie ogłupiłem, co by nie być zazdrosnym.. no, prawda.

Ale my mamy do czynienia z manipulacją na skalę społeczeństwa i piramidą stekiem bredni.
Jak to, o czym pisałem, złożyć do kupy - to już czysta schizofrenia.

Widziałem ten film... przekracza moje (dość szerokie) granice tolerancji. Nóż się w kieszeni otwiera...

Owsiak, tak, i jeszcze inni - zgadzam się jak najbardziej.
Promowanie leseferyzmu, odrzucanie pewnych podstawowych wartości i norm - dramat.
I nie piszę tego z pozycji oburzonego moralisty, (a raczej, nie tylko) - po prostu, jeśli jednostki/społeczeństwo en masse przestaje się kierować określonymi zasadami, to jest to początek kresu istniejącego porządku.
Tak zaczynają się rewolucje (różnej maści), tak do głosu dochodzą dyktatorzy.
A kiedy erozji ulegają wartości takie jak patriotyzm, odpowiedzialność obywatelska, szacunek dla drugiego człowieka - efekty będą niedobre.

Dodam jeszcze, że osobiście cierpię potwornie patrząc na poziom intelektualny tego, pożal się Boże, przekazu.
Politycznego, obyczajowego, na wszystkich płaszczyznach..
Czy naprawdę mamy tak głupie społeczeństwo?
Widać tak... jeśli to działa....

Dam Ci przykład: jadę dziś rano do pracy autobusem i mignął mi tytuł w gazecie (nie wiem jakiej).

"Rodziny w żałobie, PiS z pochodniami".

Albo bardzo podobnie, na pewno II część dokładnie taka.
No i co?
Od razu z grubej rury - super tytulik, sugeruje wiele.
A ludzie nie widzą, że to już jest manipulacja, dla nich to po prostu tytuł.
A imprinting już poszedł...
- biedne rodziny
- PiS nie ma z nimi nic wspólnego
- te pochodnie, ci faszyści
- jakiś festyn urządzają, a tu ludzie cierpią
- itd
A to sam tytuł. A treść? No, ciekawe, jaka...
...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#92985

Pisząc o strachu, miałem bardziej na myśli wierchuszkę, niźli szeregowego leminga, bądź też leminga niezrzeszonego.
"Żeby czuć się fajnie"-poniekąd masz rację, ale należy tez uznać takie zjawisko, że jak złodziej już nakradł, to tego nie odda.
Rewolucja bolszewicka charakteryzowała się tym, że istniało ogólne przyzwolenia na rabowanie mienszewickich majątków i dóbr wszelkich do nich należących.
Mało tego, to byle kretyn w walonkach z pistoletem w ręku mógł zastrzelić arystokratę i nie ponieść z tego tytułu konsekwencji, ba, niejednokrotnie dostał jakiś medal od sekretarza ludowego.
Gdy więc już nakradł i zabił, to wytworzy się w takiej kanalii swoisty mechanizm obronny, który będzie mu nakazywał, iż za wszelka cenę będzie on się starał aby taki stan rzeczy trwał i trwał, gdyż gdyby się okazało, że do władzy powróci np. syn tego, którego on sam zamordował, to z nim samym może być różnie.
U nas mamy do czynienia z sytuacją podobną.
Wyprzedaż majątku narodowego za przysłowiową złotówkę dla swoich szwagrów i kuzynów (czyt. dla siebie), może być kiedyś zweryfikowana i co wtedy?
Czy prokurator nie zażąda przypadkiem długoletniego wyroku za kradzież z którą w tym przypadku mamy do czynienia?
Owszem czuja się fajnie i zwykłe lemingi, które napakowane kredytami, stanowiskami i przywilejami czują się cool i oni również zdają sobie sprawę, że sielanka po przejęciu władzy przez Polaków, może się skończyć.
Nie koniecznie wyrokiem sądowym jak w przypadku wierchuszki, ale delikwent z dnia na dzień może przestać się czuć fajnie.

Manipulacja o której wspominasz na końcu swojego wpisu, jest mi doskonale znana.
Takich przykładów można mnożyć bez liku, a wspólnym ich mianownikiem jest chęć skompromitowania opozycji w celu aby nadal było FAJNIE.
No bo czy nie jest fajnie jeśli z budżetu państwa lekką ręką wyprowadza się 9 miliardów ażeby zapłacić urojony dług dla Eureko?
Czy ktoś potwierdził przekazanie tej kwoty?
Czy ktoś zbadał zasadność jej wypłacenia?
Zaznaczam, że budżet państwa ze sprawą PZU nie miał nic wspólnego.
Takich megaprzekrętów można znaleźć więcej, ale to już inny temat.

Pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#92993

Jak najbardziej prawda, jeśli idzie o tych, którzy się "dorobili" naszym kosztem, czy kosztem Polski (taka przykra prawda, nie ma co owijać w bawełnę).
Wszyscy zaangażowani w polska "prywatyzację" po 1989 roku, wszyscy związani z funkcjonowaniem aparatu bezpieczeństwa za komuny, który przecież NIE został rozmontowany ani rozliczony, wszyscy, którym odpowiada aktualny stan rzeczy - tak, oni będą bronić pieniędzy, przywilejów, oni się BOJĄ.

Ale zostaje też cały ten - no nie chcę używać określenia "motłoch" bo to nieładne, a i od razu z Rewolucja Francuską mam skojarzenia.. - cały ten tłum głosujący na PO.
To o nich mowa - przecież większości z nich żyje się tak samo jak nam - wiem, znam przecież tych ludzi...

Nie są umaczani, nic nie zarobili na rządach PO, raczej nie mają się czego bać - zwłaszcza ci "młodzi, wykształceni"...
I boli ich, że kiełbaska na grilla i piwko drożeje...
Ale zamiast mózgu mają sieczkę...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#92998

[quote=Max](...) Dysonans poznawczy można łagodzić na kilka, podobnych zresztą sposobów. Tylko każdorazowo jest to związane z drobną ekwilibrystyką intelektualną - no, ileż można?[/quote]

Jest na to i taki sposób. Taki typ na przykład uważa, że dobrze robi, gdy rozwydrzony szczyl ma jak najwięcej swobody. Wobec tego, niezależnie od formalnego wykształcenia takiego kmiotka-roztropka (a im bardziej politpoprawny inteligencik, tym lepiej) można w obecności jego żony zadać mu sokratejski dylemat. "No, dobrze, skoro tak uważasz, to powiedz mi, jak byś zareagował wówczas, gdyby twoja żona była nauczycielką i któryś z rozwydrzonych szczyli wsadził jej kosz na głowę." Bez pudła można w takim typie wywołać błyskawicznie zamieszanie, popłoch, ucieczkę od tematu, nerwowe szukanie jakiejś deski ratunku lub coś podobnego. Albo inny przykład. "Stary to był jakiś spisek przeciwko Agorze, gdy Rywin przyszedł do Michnika, czy nie? Krótko i prosto. Był czy nie?" Reakcja podobna. Zresztą sięgnę po oba przykłady, gdy pociagnę swoją gawędę o lemingach
- Lemingowate z ukrytym genem samozagłady (Cz. 1 i 2.), na którą serdecznie zapraszam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93067

Zrobię sobie drinka, usiądę i z przyjemnością ropocznę lekturę. Niestety, przez ostatnie 3 dni byłem raczej sporadycznie obecny na Niepoprawnych, własnie widzę ile ciekawych rzeczy mi umknęło.

Podziękował za link :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93071

A Leming to mózg ma ?!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#92991

To my, Tusk i deficyt finansow publicznych. I to nie jest dowcip.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93148

oni majom musk.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

________________________________________________________________ "Nie martwcie się, jeśli nie stanowimy większości. Wszystko czego potrzebujemy, to mniejszość zamiłowana w rozpalaniu ognia wolności w umysłach ludzi." - Samuel Adams

#93000

No, ale... jaki pryncypał - taki leming!
W linku wyjaśnienie:

http://niepoprawni.pl/blog/2187/mozg-leminga

Pozdrawiam.

contessa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#93031

Świetne, jakoś mi to umknęło - brawo, Dobosz :)

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93070

Mam pewne wątpliwości co do punktu 4.:
"Teorie spiskowe nie istnieją".

;-PP

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93035

Standardowy, tzw. zoologiczny leming, w żadne takie rzeczy nie wierzy.
Świat ma być prosty, niebo gwiaździste nad nim, a piwo wewnątrz ;)
Leming kształcony (łac. lemingus doctus) dorzuci tutaj coś u noumenach - na przykład.

Dla porównania, lewicowa flora jest podlewana rosą egzystencjalną. Za pomocą gumowego węża ogrodowego.
Lewak aspirujący (sinister nobilis) moze powołać się także na scjentyzm, w szczególnych wypadkach powie coś o filozofii markiza de Sade (z akecntem na "e" w nazwisku, rzecz jasna).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93068

Ha! I tu Cię mam: przyczepiłam się do formy jedynie...

Teorie spiskowe istnieją, choćby w głowach pisowców ;p, o tym wiedzą nawet lemingi. Tyle, że w ich mniemaniu "teorie spiskowe nie mają żadnego przełożenia na rzeczywistość" lub "nie ma czegoś takiego, jak spiskowa praktyka dziejów - istnieją tylko teorie spiskowe (w chorej wyobraźni zaściankowych oszołomów, rzecz jasna". ;)

No, nareszcie Cię na czymś złapałam, bo już zaczynałam się robić niespokojna. ;PP

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93092

:) Chyba inna. Ja byłem do dziś, załamany tym odkryciem. Wytkałem sobie, że to moja wina, że to ze mną jest coś nie w porządku. Od jutra rozpoczynam nowe życie, z pełną świadomością różnic budowy mózgu. Zobaczymy, może przeżyję ?
Zadziornie napisane.
Pozdrawiam.
a milcząca halucynacja z obocznej dyskusji... :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93081

(znalezione z necie - autor NN)

Lobotomia

Hey, słuchajcie mnie Dzieciaki,
Gersly, Gajsy, Ofisiaki.
Dziś ogłaszam rewelację,
Że przeszedłem transformację.
Znaczy raczej... trepanację.
Niech ja sobie, no... przypomnę,
Mi zrobili lobotomię.
Pesymizmu płat wycięli,
"Będzie dobrze." - powiedzieli.
Już nie jestem jakiś burak!
Zrzęda, gnuśny i ponurak.
Dołączyłem już do stada,
Może się do czegoś nadam?
Skutkiem mózgu przebudowy,
Świat jest bardziej kolorowy.
Nikt nie kradnie i nie kłamie,
W ogóle prawa się nie łamie.
I fiskusa się szanuje,
No i się nie oszukuje.
Każdy kredyt równo spłaca,
Zatem wszystko się opłaca.
I przetargi ultra czyste,
Widział ktoś w nich aferzystę?
Z oszczędności zawsze słynie,
Każda inwestycja w gminie.
Jak się o to ktoś zapyta,
Dziury w jezdniach? Rzecz niebyta.
Że brak korków na ulicach,
To niezwykle wręcz zachwyca.
Proste leżą krawężniki,
No i równe są chodniki.
Brudu nie ma w ogóle wcale,
Niech... zachwalę.
I kultura też króluje,
Tak to wiem i mocno czuję.
Uprzejmości pełno wszędzie,
Chamstwa nie ma i nie będzie.
Życzliwości zewsząd wkoło,
Jest różowo i wesoło.
Silnie kwitnie pracowitość,
Sama przecież znakomitość.
Firmy rosną wyśmienicie,
Rajskie... życie.
Każdy pracę ma w zawodzie,
Nic nie stoi na przeszkodzie.
Oszczędności wciąż pączkują,
I pomysłów poszukują.
Puchnie zewsząd inicjatywa,
Każdy się w niej tu wyżywa.
Inwestycje są trafione,
I z sukcesem prowadzone.
Jak widzicie dobrze mi tu,
I nie mogę wyjść z zachwytu.
W kwestiach zwykłych, osobistych,
Zmian bezliku oczywistych,
Których w samych ich obrazie,
Niech pokrótce Wam przedstawię.
Tak z kopyta i dla sprytu,
Nazbierałem huk kredytu.
Chyba mi nie uwierzycie,
Pralkę, kota mam - w kredycie!
A gdy czegoś potrzebuję,
Z renty babcia mi żyruje.
Jestem przecież optymista,
To jest kwestia oczywista.
By być z przodu peletonu,
Segregator mam... - dyplomów.
Czwarty robię już dyplomik,
Takie moje hobby - konik.
Jestem już ekonomistą,
A za chwilę i biblistą.
Glejty mam też na prawnika,
No, i jakże... - sadownika.
Wszędzie staram się o pracę,
I niewiele na tym tracę.
Dół pod szambo już kopałem,
Kraty w okna też wstawiałem,
Tłumaczenia też robiłem,
Kible także i czyściłem.
Stemplowałem dziarsko znaczki,
Roznosiłem szybko paczki.
Nająć się do Sejmu chciałem,
Lecz za wąskie plecy miałem.
Byłem również i w zarządzie,
Gdy kolega mój był w Rządzie.
Wapno także lasowałem,
I truskawki sprzedawałem.
Co by lepsze mieć wyniki,
Się rzuciłem na języki.
Tuzin chyba ich poznałem,
Przez to się też rozgadałem.
Trenowałem wyszczekanie,
I w bawełnę obwijanie.
Elokwencję i gadanę,
To są rzeczy dla mnie znane.
Bon ton również i tresury,
Nie jak jakieś mi tam gbury,
Ćwiczę ciągle i zawzięcie,
Zajefajne mam zajęcie.
Iżby nie być jakimś głąbem,
Posługuję się też kompem.
Umiem dane weń wklepywać,
I coś na nim przepisywać.
Znam się również na internecie,
Czy Wy o tym wszystkim wiecie?
W bołling rumie by być trendy,
Bywam często też w łikendy.
Jak się również rozkoszuję,
Gdy tak sobie poskłoszuję.
No i oczywiście lubię,
Popakować w fitnesklubie.
Pogrzać kości sobie w saunie,
Hey, smutasy, tam jest fajnie!
W multipleksie mordobicie,
Top kultura i przeżycie!
Popkorn pogryźć, popić kolą,
Bo to trendy ludzie wolą.
Bywa, że najlepsza chwila,
To w ałtdorze zrobić grila.
Kuking sobie super steka,
Się przypieka, się przypieka!
Leży obok kolba korna,
Rzecz wyborna, ach wyborna!
Browar i butelki łajna,
Sprawa prosta i zwyczajna.
Spoko życie takie party,
Każdy chodzi tam nażarty.
A gdy w piątek się zabawię,
To posiedzę trochę w pabie.
Ofisiaków spotkam paru,
Niedaleko obok baru.
By się pozbyć gdzieś mobbingu,
To zażywam też clubbingu.
Karaoke - samo życie,
A wy wciąż mi nie wierzycie.
Gdy mam mentalnego syfa,
To poniucham sobie sniffa.
Ale była kiedyś draka,
Gdy się najarałem cracka.
Tego również Wy nie wiecie,
Szopinguję w hipermarkiecie.
Na promocjach dobrze znam się,
Umiem się zachować w kasie.
Wózkiem jeżdżę wyśmienicie,
A Wy tego nie widzicie.
A z promocji perfekcyjnie,
Wręcz korzystam tendencyjnie.
Znam regałów topografię,
I na ślepo wszędzie trafię.
Ca ja będę się rozwodził,
Jam się prawie tam urodził.
Ale lekko się już czuję,
Gdy tak sobie lewituję.
Zamiast płatu pesymizmu,
Mi wszczepili optymizmu.
Lecz się na mnie tak zawzięli,
I myślenia mi wycięli.
Odtąd zamiast ot... - myślenia,
Mam objawy skretynienia.
Prosty żywot egzystencji,
Zwykłej szczurzej dekadencji.
Więc słuchajcie mnie Dzieciaki,
Chcecie również być głuptaki?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93126

Na osobny wpis... :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93142

Chciałbym się zrewanżować: wyraz twarzy Mazowieckiego na wspólnym zdjęciu z Barroso. "Unia nie istniałaby bez Solidarności"! Mazowiecki: Naprawdę? Zrobiłem nawet montaż ale wkleić nie potrafię :)
Pozdrawiam
PS już mi trochę weselej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#93146

Jan Bogatko

to raczej normalny stan ducha mieszkańców II Państwa (po 1945 roku).

Charakteryzuje go brak tożsamości historycznej i wspólnej kultury pamięci.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#93344

Moim zdaniem najlepszy wpis poruszający ten temat.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#94203