"Droga Gazeto Wyborcza!" - list czytelnika

Obrazek użytkownika Max
Humor i satyra

Droga Gazeto Wyborcza!

Piszę do Was ten list, wstrząśnięty do głębi. Niewybredna propaganda pro-pisowska w TVP osiągnęła swój szczyt. To niewiarygodne, jak daleko posunąć się można na drodze fałszu i zawłaszczania, aby tylko ogłupić ciemny małomiasteczkowy motłoch.

Z satysfakcją obejrzałem wczoraj po południu w TVP2 bardzo pouczający wywiad z jednym z moich autorytetów: Wicemarszałkiem Sejmu Polski Panem Profesorem Stefanem Niesiołowskim. Cenię sobie Jego niezależne poglądy, ogromny profesjonalizm, cięty dowcip oraz spokój z jakim przyjmuje kolejne niewybredne ataki na swoją osobę.

Potem zmieniłem kanał na TVP1, aby zrelaksować się po dniu pełnym ciężkiej pracy. Tytułu filmu nie pamiętam niestety, ale było tam coś o zemście.
Już po kilku minutach zorientowałem się, że mamy do czynienia z KOLEJNĄ ordynarną próbą pokierowania moherowym elektoratem przed zbliżającymi się wyborami.

Głównym bohaterem filmu osadzonego w niepopularnej (ale czegóż można się spodziewać po zawłaszczonej telewizji publicznej) konwencji sajens fikszyn jest niejaki Kanclerz. Człowiek ten, światły przywódca niejakiej Republiki - analogia oczywista - ma swoją wizję postępu i sprawiedliwości. Próbuje popchnąć państwo po torach postępu i całkowitego zjednoczenia. Tu przyznam szczerze, ze już sam tytuł KANCLERZ budzi we mnie zdecydowanie pozytywne skojarzenia.

Nie jest mu jednak dane w spokoju realizować swojej wizji lepszego Państwa. Oto pojawiają nieliczne jednostki, w filmie nazwane dla niepoznaki "rycerzami dżedaj" (doskonale wiemy, o kogo chodzi), które nie rozumieją, ze należy się jednoczyć w obliczu. Oni DZIELĄ i przeszkadzają. Oczywiście tendencyjny film ukazuje te nieliczne ludzkie i nieludzkie artefakty czasu przeszłego jako obrońców tzw. sprawiedliwości i tradycji. Oburzające!

Energiczny, młody i wykształcony człowiek, niejaki Ana-keen, przyjaciel i wierny pomocnik Pana Kanclerza też pada ofiarą wrednej manipulacji. Twórcy taniej agitki filmowej, ewidentnie adresowanej do ludzi niewykształconych (nikt inny nie nabierze się przecież na tanie demagogiczne chwyty) usiłują niewprawnie zdyskredytować jego postać. Grają przy tym jego osobistą tragedią - młody idealista gotów jest na wszystko, aby ratować zagrożone życie swojej żony. To niesmaczna nekrofilia!

W tym momencie nie byłem w stanie oglądać dalej, co za dużo to niezdrowo!

Kochana Gazeto. Proszę o publikację mojego listu i nagłośnienie sprawy. Nie można tolerować tego typu "dzieł" na antenie, bądź co bądź, publicznej telewizji! Musimy walczyć o naszą młodzież, nie dopuszczajmy, aby poprawny obraz prawdziwej DEMOKRACJI, trwale już obecny w ich umysłach, został wypaczony przez niskobudżetowe filmiki realizowane dla doraźnych politycznych potrzeb!

Wasz Wierny Czytelnik

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

włosy z etoli!
Czy nadal powinna jeżdzić na...rowerze?!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#60128