Chwila zrozumienia

Obrazek użytkownika portaprima

<p>I znów, jak bumerang, za sprawą niejasnego przypadku ciężarnej 14-latki, wraca temat aborcji w Polsce. Słyszałem wywiad w TV z panią Szczuką, w którym atakowała głównie członków organizacji pro-life i księdza katolickiego, którzy (jak to powiedziała) &#8220;weszli między matkę, a córkę&#8221;, walcząc o niewykonanie aborcji.</p>
<p>Sprawa jest tak niejasna (poddawany w wątpliwość gwałt na 14-latce, częste zmiany zdania co do chęci wykonania aborcji, itp.), że nie ma co jej dalej rozpatrywać. Chciałbym się jednak odnieść do obrzucania wyzwiskami członków organizacji pro-life, oraz owego księdza.</p>
<p>Z różnych stron (Szczuka, <a href="http://http://leszek-miller.blog.onet.pl/" title="Blog Leszka Millera" target="_blank">Miller Blog</a> (ktoś go jeszcze pamięta??), itp.) odzywają się głosy oburzenia na ludzi, którzy chcą uratować ciążę 14-latki, przyrównując ich zapał w obronie nienarodzonego dziecka nawet do <strong>hitlerowskiego terroru </strong>(Pan Miller, jako socjalista może być w tej sprawie ekspertem).</p>
<p>Jest dla mnie jasne, że ludzie ci, nie widzą w jej ciąży niczego innego, jak grupę komórek, która na dodatek powstała w rezultacie gwałtu. Nie zgadzam się z tym, ale<strong> to rozumiem</strong>. Natomiast pani Szczuka, czy pan Miller zdają się kompletnie do siebie nie przyjmować, że ich przeciwnicy <strong>uznają aborcję za morderstwo! </strong></p>
<p>Niech pan Miller sobie wyobrazi, że dla tych ludzi, w szpitalu ma dojść do morderstwa z premedytacją. Jak pan, panie Leszku zachowałby się na ich miejscu?</p>

Ocena wpisu: 
Brak głosów