SOBIES-SOWA-BOND (2). Historia i kulisy powstania potęgi (1)

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Witam serdecznie

Niniejszy post jest kontynuacją mojego cyklu o rządzącej obecnie partii w Polsce, czyli SOBIES-SOWA-BOND. Część 1 TU


.

Pierwotnie miałem kontynuować dalszej jej losy współczesne, ale wczorajszy post (artykuł) Aleksandra Ściosa pt. "Szpak, czyli weryfikacja Komorowskiego" przypominający rolę B. Komorowskiego w inwigilacji R. Sikorskiego oraz obrazujący kolejny raz wielką przyjaźń B. Komorowskiego z WSI i jej kręgami, skłonił mnie do przedstawienia krókiej i subiektywnej historii jej powstania i obecnej potęgi. Nie ukrywam tez, że chciałbym, zanim zacznę pisać o współczesności i szczegółowo o historii, przeczytać najnowszą książke IPN pt. "Czekiści. Organy bezpieczeństwa w europejskich krajach bloku sowieckiego 1944-1989”.

Ostatecznie do przyspieszenia i konieczności napisania niniejszej, zarysowej noty w formie skróconej historii SOBIES-SOWA-BOND, przekonała mnie treść notki blogera dodam pt. "Agentura wpływu", w którym autor stawia tezę o wciąż dominującej roli w polskim życiu politycznym sfery postsowieckiej i rosyjskiej agentury wpływu.

Wiem, że poniższe konkluzje są dla niektórych oczywiste i wyważam już dla nich "otwarte drzwi". Uważam jednak, że trzeba mówić o pewnych sprawach tak często, jak o tylko możliwe.

Są to tylko moje subiektywne opinie. Może dla części krzywdzące, ale moim zdaniem w pełni prawdopodobne, choć chciałbym się mylić... i to bardzo.

Oto mój subiektywny zarys 20-lecia III RP i korzeni jego historii a szczególnie rządzącą nami od ponad dwudziestu lat nieformalną partia SOBIES-SOWA-BOND.

I. Solidarność lat 1980-1981
Wspaniały ruch powstały jako sprzeciw wobec rzeczywistości PRL. Okres autentycznej nadziei Polaków na zmianę ich codzienności, na uzyskanie Wolności. Niestety zawłaszczony przez ubecko-sbecką oraz wojskową agenturę komunistyczną, która na czele Solidarności postawiła swojego agenta "Bolka". O "upadku" tego człowieka i tragicznej w sumie historii piszę TU,

II. Wprowadzenie Stanu Wojennego
Jedna z najtragiczniejszych dat w historii Polski. Zabiła w Polakach nadzieję, spauperyzowała ich i zniewoliła. Zamachu Stanu na Polskę dokonał agent obcego wywiadu o pseudonimie "Wolski", bezwzględny komunista i karierowicz, niejaki Towarzysz Generał Wojciech Jaruzelski. O nim i całym Stanie Wojennym można dowiedzieć się TU oraz w mojej nocie TU. O innym spojrzeniu na Stan Wojenny można dowiedzieć się TU, gdzie Wolski robi z siebie hipokrytycznie bohatera narodowego oraz TU, gdzie pokazano jak zwykli Polacy reagowali na Zamach na POLSKĘ i na NICH.

Kilka miesięcy wcześniej 13.05.1981 roku na arenie międzynarodowej starano się zniszczyć fizycznie najbardziej znienawidznego przez komunistycznych zbrodniarzy człowieka - Papieża Jana Pawła II. Zamachu na jego życie dokonały również komunistyczne służby specjalne dowodzone i zarządzane przez KGB i GRU. W marcu 2006 komisja śledcza włoskiego parlamentu powołana dla ustalenia odpowiedzialności obywateli włoskich podejrzanych o współpracę z KGB, ustaliła bezsprzecznie, że rozkaz zabicia papieża wydał osobiście I sekretarz KC KPZR Leonid Breżniew, a zatwierdziło Biuro Polityczne m.in. Michaił Gorbaczow. Ali Agca działał na zlecenie bułgarskiej służby bezpieczeństwa... zauważcie jak perfidny był Jaruzelski wprowadzając Stan Wojenny również 13 dnia miesiąca... przypadek?

III. Okres Stanu Wojennego: 13.12.1981 - 22.07.1983
Represje, internowania, kneblowania społeczeństwa. Początek kompletnego zastoju gospodarczego, którego sprawcą był nie kto inny jak Wolski, dla którego gospodarka była "czarną magią". W owym czasie kompletnie rozbito polską opozycję antykomunistyczną. Ludzie I Solidarności, autentyczni patrioci zostali zniszczeni psychicznie i fizycznie lub też zmuszeni do emigracji politycznej. W ten sposób według różnych szacunków pozbyto się z Polski od 1 do 2 mln ludzi, którzy mogliby stać się zalążkiem prawdziwie polskiej nowej "elity" w momencie odzyskania przez Nasze Państwo ponownej suwerenności i niezależności. Stłamszono młodych i gniewnych patriotów z NZS... przeszli często do biznesu, budowali swoje rodziny lub tez emigrowali. Eliminacja poprzez emigrację z Polski lub też poprzez fizyczno-psychiczno-materialną alienację społeczną ludzi cechujących się prawdziwą narodową dumą, honorem, państwowców i patriotów niczym w skutkach nie różniła się od fizycznej eliminacji polskiej inteligencji i ludzi honoru dokonywanej przez Stalina (Katyń) i Hitlera (cały okres okupacji). Podobnie zachowywali się "polscy" komunistyczni oprawcy okresu lat 1944-1956.

W tym miejscu zwracam się do Naszej Przyszłości, do Młodych Polaków... zobaczcie o co i jak walczyli Wasi Ojcowie, Dziadkowie, Krewni.... i jak z Nimi walczono... Czy nie walczyli dla WAS?

Najwyższą ceną za Naszą Wolność jest cena Życia i cena zmarnowania życia. Ważne, aby o tym pamiętać... zawsze i wszędzie... Oddaję tutaj tez hołd dla ofiar Stanu Wojennego. Czy My dzisiaj bylibyśmy w stanie tak Walczyć o Naszą Wolność? Czy śmierć Grzegorza Przemyka, Młodego Człowieka ma pozostać li tylko dla Was Młodzi Polacy historią i to śmieszną oraz archaiczną?

(część 2)

Kontynuuję. W Polsce zostawiono jako opozycję tylko "wygodnych" i usłużnych, w razie czego wobec władz, różowo-czerwonych socjalistów (trockistów). To ludzie, którzy jako jedyni mieli możliwość tworzenia "antykomunistycznej" opozycji. W większości nie etniczni Polacy, antypolacy o korzeniach komunistycznych oraz agenturalnie zwerbowani, tworzyli taki KOR, ROPCiO czy nawet KPN. I to Oni mieli mieć w przyszłości udział w konfiturach połączonej władzy różowych z czerwonymi.

Mimo to komuniści nie potrafili jednak przejąć "polskich dusz". Propaganda, obrzydliwe metody "łamania ludzi", represje, szykany i cała ta sowiecko-komunistyczna zbrodnicza antypolska i antynarodowa działalność nie zmieniała nastawienia Polaków do komunizmu i do "zdrajców ojczyzny" oraz komunistycznych przestępców i zbrodniarzy. Było o możliwe jedynie dzięki jednej OSOBIE, naszemu Wspaniałemu Rodakowi Papieżowi Janowi Pawłowi II. To On pozwolił nam przetrwać smutne lata 80-te XX wieku. To On natchną Nas nadzieją podczas pielgrzymki w 1983 roku. To On wraz z m.in. najważniejszym kapłanem tego okresu w Polsce, księdzem Jerzym Popiełuszko podtrzymał w Nas-Polakach narodową dumę z polskości, chrześcijaństwa oraz dał Nam duchową moc przetrwania.

Nie zdołano JPII zabić więc podjęto się innych metod. 2 lutego 1983 funkcjonariusze SB, pracownicy grupy "D" podjęli próbę skompromitowania Jana Pawła II przed jego II Podróżą Apostolską do Polski, podrzucając do mieszkania redaktora Tygodnika Powszechnego ks. Andrzeja Bardeckiego spreparowany pamiętnik Ireny Kinaszewskiej, znajomej Wojtyły.

Poniżej fragment kazania JPII podczas Mszy dla Młodzieży w Częstochowie (pierwszy fragment) w roku 1983 roku (moja osobista tam obecność była dla mnie największym przeżyciem duchowym, dającym nadzieję na Wolność).

I fragment homilii ks. Jerzego Popiełuszki

IV. Okres 1983 - 1988.
Okres upadku polskiej gospodarki i przesiąknięcia wszystkich struktur państwa przez przede wszystkim agentów wojskowych komunistycznych i antypolskich specsłużb. Wolski vel. Jaruzelski (piszę tak bowiem Jaruzelski tak naprawdę od 1941 służył innemu państwu a nie narodowi polskiemu i używanie przez niego nazwiska polskiego jest dla mnie obrażające - pseudonim nadany przez obcych traktuję jako prowokację) wraz z gen. Kiszczakiem opanowali cały kraj, w którym Oni byli prawem i suwerenem a Polacy tylko przedmiotem pogardy i represji. Był to okres mordu na księdzu Jerzym Popiełuszce dokonanym przez wojskowe specsłużby, które po 1989 przekształciły się w WSI. Zamordowano w bestialski sposób człowieka-Opokę Narodu Polskiego. Jaka nienawiść trzeba mieć w sobie i jakim pospolitym szczurem trzeba być, aby zlecić morderstwo takiego człowieka? Jakim trzeba być pasożytem ludzkim aby podejmować decyzję o morderstwie. Zlecenie morderstwa winno być karane przynajmniej dożywociem a tymczasem zleceniodawcy z WSI i organów dawnego WRON chodzą na Wolności!

Wypowiedziano już o tym zabójstwie wiele słów, napisano wiele wersów i nakręcono wiele filmów. Aby nie być posądzonym o stronniczość poniżej przedstawiam jeden z nich, nakręcony nomen omen przez TVN.

(część 2, część 3, części 4)

Innym filmem / rozmową wspomnieniową jest kolejny materiał, w którym wypowiada się m.in. ks. Isakowicz-Zalewski.

(część 2)

Okres powyższy był też ważny z punktu widzenia międzynarodowego. Komunizm, jak zawsze każdy totalitaryzm i ustrój zbrodniczy, powoli upadał. Jego zmurszałe fundamenty nie utrzymywały już budowli. Cały świat wspierany przez JP II i USA odwracał się od ZSRR. Rozumieli to nawet Sowieci, którzy w 1985 roku wybrali M. Gorbaczowa na swojego przywódcę. Sowieci zdawali sobie sprawę z konieczności reform. Więc jak zawsze dążąc do utrzymania władzy zainicjowali je w postaci pieriestrojki (przebudowy) i głasnosti  (jawności), których podstawą były złagodzenie cenzury oraz ograniczona liberalizacja gospodarcza i polityczna. Gorbaczow stał się inicjatorem zmian w bloku sowieckim a jednocześnie niejako przyprawiał o strach przywódców innych sojuszniczych państw. W ZSRR zawsze rządziło KGB i wojskowe specsłużby, które opanowały większość struktur państwowych własnych i państw satelickich.  

Prominentni działacze totalitarni rządzą albo siłą, ideologią i propagandą albo pieniądzem i propagandą. Pierwszy sposób odchodził do lamusa historii. Pozostawał drugi sposób: zdobycie władzy nad ludźmi propagandą i pieniądzem (ekonomicznie). Już w 1987 roku M. Gorbaczow na tajnym spotkaniu z przywódcami Niemiec i USA "nie wykluczył" możliwości zjednoczenia Niemiec. Według mnie był to początek procesu upadku Układu Warszawskiego i Komuny. Pozostałe wydarzenia były tylko tego konsekwencją. Bez zgody Sowietów niemożliwy byłby w Polsce "okrągły stół" ani upadek muru berlińskiego. 

V. Okres 1988-1989
Bardzo smutny okres dla Polski. To lata zdrady narodowej i antypolskiego sojuszu komunistów z jedyną socjalistyczną de facto opozycją w Polsce. Przy Okrągłym Stole i w Magdalence dokonano podziału przyszłych łupów i ustalono warunki utrzymania się przy władzy. W Magdalence zasiadało tylko około 20% etnicznych prawdziwych Polaków, resztę stanowili nam etnicznie obcy i a'priori nienawidzący Nas. Tak jest do dzisiaj.

Efektem obrad "okrągłego stołu" była zgoda na częściowo wolne wybory w Polsce, ale pod warunkiem utrzymania przez komunistów funkcji Prezydenta oraz dalszego nadzoru nad newralgicznymi dla naszego państwa specsłużbami, w tym wojskowymi.  Nawet przy takich ustaleniach Adam Michnik vel. Szechter (syn komunisty i zdrajcy II RP, brat komunistycznego, wojskowego prokuratora lat stalinowskich i oprawcy Polaków, niejakiego Stefana do dzisiaj mieszkającego w Szwecji)  musiał jednak wybrać się w lipcu 1989 roku do Moskwy po instrukcje od KGB oraz w celu ustalenia harmonogramu działań.  KGB już w czerwcu 1985 roku przewidywało powstanie w Polsce rządu z udziałem opozycji!!!

Okrągły Stół był zdradą narodową dla Polski i ukształtował dominację komunistów i quasi komunistów w całej III RP. Umożliwił też zawłaszczenie polskiej własności przez nomenklaturę komunistyczną i zezwolił de facto na rządzenie Polska w dalszym ciągu przez specsłużby, w tym WSI, która nigdy do czasów rządu J. Kaczyńskiego nie była zweryfikowana. Okrągły Stół był też okresem ostatnich zbrodni na księżach: Suchowolcu i Niedzielaku zamordowanych również przez komunistyczne specsłużby.

Czym był Okrągły Stół można zobaczyć m.in. na poniższych filmach.

(część 2)

(część 2, część 3)

VI. Okres `1989-1992
W pierwszej fazie również przykry okres przejmowania władzy przez obóz okrągłostołowy, reform gospodarczych nieudacznika ekonomicznego, bezwolnego wykonawcy planu Sorosa-Sachsa - wówczas dra L. Balcerowicza. Okres haniebnego wyboru na pierwszego Prezydenta niby wolnej Polski Pana Wolskiego vel. Jaruzelskiego. Drugi etap to niewątpliwie pierwsze polskie wybory do Parlamentu i na Prezydenta, którym został Bolek vel. Wałęsa. Był to w końcu okres powstania i upadku rządu J. Olszewskiego, którego upadek był misernie przygotowany przez Woskowe Służby Informacyjne i zdrajców z UD i KLD w porozumieniu z Bolkiem... (cdn)

(koniec części pierwszej)

ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

..TAM Cię czytałam,a tu szukalam........dyszka

na Dobry Dzień..........:)

popłakałam się znowu 'przy MURACH

a więc .........

a Mury runą.............następna DYSZKA

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#50020

Kiszczakiem

w sprawie mordow

Pyjasa ,X Niedzielaka...................

 

Kiszczak:dowody,nie ma dowodow,konczymy rozmowę,pan pyta mnie o "głupoty"

podobnie bylo w sprawie Gornikow.........dowody,nie macie dowodow

czyli,w pod tekscie

mozecie nas, w noc pocalować........CYNIZM

do potęgi entej................

smutna dycha.......

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#50027

..............dzisiaj

jest moze bardziej cywilizowanie,bardziej skrycie i pod

dywan skutecznie zamiatane.........ale

Obława na młode wilki wciąż trwa,na te starsze rowniez.........

przykład Rebeliantka,Jej Brat

i młode wilczki,czyli Dzieci......zabierane

RODZINOM......

następna smutna dycha....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#50032

pamięci tym wspaniałym Polakom,pięknym i mlodym

 

Ojcze świety

otul ICH swoim białym płaszczem,

tam po drugiej stronie tęczy...........i zetrzyj łzę

z ich twarzy..........i powiedz IM,ze

Pamietamy...............

a szczegolnie pewnemu Gornikowi,samotnie leżącemu

na katowickim Cmentarzu........

ktoremu co roku mimo snieznej nie raz zadymki

kładziemy kwiaty.........na białym śniegu

pamietamy o Nich i nie Przebaczamy............

wieczny odpoczynek racz im dać Panie........

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#50036

co to znaczy "bardziej cywilizowany" w tym przypadku? Gzy mam być zabity i pożarty przez ludożercę, czy precyzyjnym strzałem w tył głowy lub w podstawę czaszki przez funkcjonariusza - nie ma różnicy. Choć z drugiej strony, ludożerca mógłby się okazać, poza przytoczonym rytuałem, całkiem uczciwym i sympatycznym człowiekiem...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#113072

Witam

Po napisaniu i złożeniu tekstu przeczytałem go od początku korzystając ze wszystkich odnośników... (trochę to trwało... może i za długo się czyta)... ale ez się poryczałem jak bóbr i to kilkukrotnie...

Dziękuje za dobre słowo...

Pozdrawiam serdecznie

krzysztofjaw

P.S. A tekst od wczoraj trochę zmodyfikowałem... stąd ten poślizg

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#50073

"może i za długo się czyta" - uważam że tekst jest b. dobry

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#75898