Parytety, parytety...

Obrazek użytkownika deszczowy
Blog

Gdyby w Polsce budowano autostrady w takim tempie jak  brukują piekło dobrymi chęciami nasi politycy, przegonilibyśmy infrastrukturą drogową już dawno Niemców.

Obecnie na topie są parytety. Stosując punkty za chromosomy X, nasi aktywiści robienia dobrze na siłę, chcą uszczęśliwić panie wciągając je do polityki. Ten jawny przykład poniżającego dla kobiet seksizmu, przedstawia się jako... działanie prokobiece. Co bardziej rozgarnięte panie wiedzą czym to pachnie więc prostestują, ale kto by ich słuchał.
Pan Wojciech Olejniczak oświadczył, że to dopiero początek drogi. Jakie są następne etapy, jaki koniec... strach pomyśleć.
Ciekaw jestem tylko, czy wyrównywaczom starczy konsekwencji i w "postępowych" ustawach zostaną zapisane także gwarancje parytetów (50%/50%) w małżeństwach?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Skoro mamy się parytetytować to niechaj będzie uczciwie po połowie!!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#27039