Czerwona Armia Zbawienia

Obrazek użytkownika Przemysław Mandela
Historia

Gdyby któryś z Szanownych Czytelników żywił jeszcze nadzieje, że z obecnymi władzami Federacji Rosyjskiej uda się jeszcze nawiązać dialog w kwestii historii drugiej wojny światowej lub łudził się, że przełom w impasie dotyczącym Katynia wciąż jest możliwy to dzisiaj zostanie brutalnie sprowadzony na ziemię.

To mrzonki.

Władze Rosji takim dialogiem nie są zainteresowane i ostatnie wieści jakie płyną zza naszej wschodniej granicy są na to koronnym dowodem. Oto do Dumy - izby niższej parlamentu Federacji w ciągu kilku dni wpłynie niezwykły projekt ustawy stworzony przez przewodniczącą Komisji ds. bezpieczeństwa Irinę Jarowają z politycznego zaplecza prezydenta Putina - Partii Jedna Rosja. Zakłada ona - uwaga - odpowiedzialność karną za pomawianie Armii Czerwonej o udział w zbrodniach w trakcie działań wojennych.

Prawda, że idealnie proste rozwiązanie?

Sankcje jakie przewiduje ten projekt ustawy zaczynają się od grzywny, a kończą się nawet na 5 latach kolonii karnej (w zależności od tego czy do głoszenia podobnych herezji delikwent wykorzysta swoje stanowisko lub media). W łagrze natomiast z pewnością tamtejsi pracownicy naukowi przekonają niepokornego do jedynej słusznej wersji historii Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Związek Radziecki w czasie II wojny światowej wykonywał misję obrońcy. Wszystkie działania naszych wojsk miały charakter wyzwoleńczy. Wykonywaliśmy misję budowy pokoju. - uzasadnia swój projekt sama pomysłodawczyni.

I tyle. Albo się z tym zgadzasz Szanowny Czytelniku albo lepiej siedź cicho jeżeli nie chcesz zubożeć o dosyć pokaźne sumy pieniędzy bądź kilka lat wolności. Misja budowy pokoju. Z tym się nie dyskutuje.

Że niby co? Że Pakt Ribbentrop-Mołotow? Bajdurzycie Towarzyszu Czytelniku. To fikcja i wymysł sił wrogich Rosji, aby umniejszyć jej zasługi w walce z hitlerowskim gadem. A nawet jeśli to prawda to przecież Stalin musiał się z wodzem Trzeciej Rzeszy dogadać, bo chcieli go w wojnę wmanewrować podstępni zachodni imperialiści. W sumie i tak wyszło mu to bokiem, bo zamiast spokojnie budować socjalistyczny raj w Ojczyźnie Światowego Proletariatu musiał się babrać w misjach stabilizacyjnych w Polsce we wrześniu 1939 roku czy Finlandii, której faszystowskie władze tylko czyhały na odpowiedni moment, by Leningrad przemianować na Pietari.

Państwa Bałtyckie? Tam były referenda - zwyciężyła demokracja.

Besarabia i Północna Bukowina? - Mołdawianie to też Słowianie, a poza tym rumuńscy bojarzy opanowali te ziemie podstępem po Wielkiej Wojnie, więc powinni się cieszyć, że misja budowy pokoju zakończyła się wówczas dla nich na Prucie.

Katyń? W Norymberdze potwierdzono, że mordowali Niemcy.

Nowa okupacja Europy Środkowo-Wschodniej? No teraz to już przeginacie Towarzyszu Czytelniku. Na tamte ziemie wkroczyła Czerwona Armia Zbawienia, która uratował tych wszystkich niewdzięczników przed nazistowskimi kominami lub przeistoczeniem w mydło.

Misja budowy pokoju - zapamiętaj to sobie raz na zawsze, bo na Kołymie podobnych dyskusji nie będzie.

Śmieszne, Szanowny Czytelniku? Nie bardzo jeśli zdamy sobie sprawę, że tak być może będzie wyglądał w przyszłości dialog historyczny z kremlowskimi badaczami dziejów minionych. Nie będzie miejsca na żadną dyskusje, bo każdy argument da się zbić obiektywnymi danymi źródłowymi, które z pewnością już wkrótce zaleją półki rosyjskich księgarń.

Rosja właśnie z trzaskiem zamyka się na możliwość normalnej dyskusji o swojej przeszłości, a co za tym idzie na możliwość budowania pojednania pomiędzy naszymi krajami.

A teraz, Szanowny Czytelniku, zadaj sobie pytanie czy polityka historyczna w takich okolicznościach to rzeczywiście przeżytek i wymysł niespełnionych książkowych moli czy może już element walki o naszą rację stanu?

Bo pamięć o przeszłości, którą inni z takim zacięciem usiłują ostatnio fałszować urasta dziś właśnie do takiej rangi. A może faktycznie chcesz wierzyć, że Armia Czerwona, który wkroczyła na nasze terytorium w 1944 roku i brutalnie stłumiła wszelkie zalążki suwerenności była Armią Zbawienia, która nie kradła, nie gwałciła i nie mordowała, bo jej jedyną misją było zapewnienie pokoju?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Drobna, ale istotna poprawka. W Norymberdze nie potwierdzono, że w Katyniu mordowali Niemcy. Dziwnym trafem sprawa Katynia wyparowała z listy sowieckich dowodów przeciwko oskarżonym ;-)!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366078

Oczywiście, że tak:) Podobnie jak Mołdawianie nie są Słowianami. Problem w tym, że pomimo tych niezbitych dowodów część rosyjskich historyków w dalszym ciągu uważa, że Trybunał uznał winę Niemców zgodnie z zasadą, że jeżeli przeczą temu fakty to tym gorzej dla faktów.

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

#366081

Po tym wyjaśnieniu jestem spokojniejszy. O Czytelników tej notki... ;-).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366082

i pod kara osmieszania ich postepowych wynikow i tez beda karc bo ostatnie swiatowe badania i prace genetyczne udawadniaja ze jest mozliwe skrzyzowanie myszy z pszenica zeby ta mysz nie jadla tej pszenicy co jak glosila owczesna propganda skutkiem nieurodzajow byla wlasnie ta kontrewolucyjna mysz.
Tak ze okazuje sie ze praojcami GMO byli sowiccy naukowcy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366107

rehabilitacja

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#366202

Rosję sowiecką i Polskę różni wszystko. Religia, kultura, cele polityczne i patrzenie na historię. Federacja sowiecka, zwana rosyjską, jest dalej czym była, to tylko mała kosmetyka. Jako Polaka martwi mnie to, co tam się dzieje. Bardzo szybko przenosi się to na relacje w stosunku do Polski. Tylko i wyłącznie z tego powodu.

Demokracji w Federacji Rosyjskiej nie mam zamiaru wprowadzać, oni natomiast od czasów Lenina do dzisiaj, patrzą oczkami na zachód, jak tam wprowadzić komunizm. Teraz robią to drogą gospodarczą, chcą maksymalnie uzależnić Europę od dostaw gazu, prądu... Dziwnym trafem pomagają im w tym Niemcy.

Nonszalancja Putina w stosunku do Polski wynika z tego, że nas w Europie nikt nie szanuje, bo za co? Wynika także z faktu, że nasz rząd nie ma najmniejszej ochoty dbać o polską rację stanu, dbać o interesy narodowe, dbać o prawdę historyczną.   Dlaczego więc Putin ma się nagle z nami liczyć?

Prawda historyczna jest dla Putina niewygodna. Wiąże się z konsekwencjami. Putin chce powrotu wielko-mocarstwowości Rosji. Ta prawda by w tym mu nie pomogła.  Armia sowiecka była najgorzej wyszkoloną i najbardziej bezkarną armią z wszystkich jakie brały udział w II wojnie światowej.

Wyczytałem kiedyś, nie wiem czy to jest oparte na dokumentach, że Niemcy atakując ZSRR wyprzedzili o kilka tygodni atak sowietów na nich samych.  Wg innych danych celem sowietów była wojna Niemców z Europą, Rosja sowiecka miała w późniejszym czasie przynieść krajom Europy  wyzwolenie. Jakie te kraje miały szczęście, że do tego nie doszło, wiemy doskonale.    

Nigdy nie dojdzie do odkłamania historii ze strony sowietów. Oni mają kłamstwo we krwi. Z tym się rodzą i z tym umierają. Chyba, że nastąpią tam demokratyczne zmiany (byle nie takie jak u nas), to tak może 3 pokolenie Rosjan może coś zacząć zmieniać. 

Pozdrawiam(10)

Polak2013

 

 

 

 

 

 

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

#366108

"Wyczytałem kiedyś, nie wiem czy to jest oparte na dokumentach, że Niemcy atakując ZSRR wyprzedzili o kilka tygodni atak sowietów na nich samych."

To teza Suworowa z "Lodołamacza". Bardzo solidnie udokumentowana logicznie - np. analiza ofensywnego charakteru uzbrojenia Armii Czerwonej - choć ze zrozumiałych względów brakuje tam odnośników archiwalnych ;-).

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366111

Ależ nie tylko. Suworow bowiem - co zarzuca mu większość jego oponentów - nie jest historykiem. Takimi historykami są już Mark Sołonin - autor całego szeregu książek poświęconych temu zagadnieniu ("22 Czerwca jak zaczęła się Wielka Wojna Ojczyźniana", "Na uśpionych lotniskach", "23 Czerwca - Dzień M") bądź Władimir Bieszanow - białoruski historyk również forsujący te tezy. Prace obydwu autorów są dostępne w Polsce i zapewniam, że są to niezwykle ciekawe lektury dające do myślenia w tej kwestii.

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

#366113

militarnie zeby zatakowac z powodzeniem Niemcow.
Samozachowanie stalina po ataku jego przyjaciela na Sowiety o tym swiadczy. Jeszcze w dniu ataku szly transporty niemeckie z zaopatrzeniem dla sowieckiego sojusznika..
Obecnie uzywanie slow rosyjscy sojusznicy hitlera ich bardzo denerwuje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366117

To już jest kwestia stricte historyczna. Sołonin pisze o potencjalnym terminie ataku ustawionym na lipiec 1941 roku. Temu też Niemcy mieli zawdzięczać swoje początkowe zawrotne sukcesy - udało im się zaatakować w momencie kiedy ich przeciwnik sam rozwijał swoje wojska do działań zaczepnych i siłą rzeczy nie był wówczas w stanie zorganizować jakiejkolwiek defensywy. Z prostej przyczyny - nie zakładał jej.

Mówiąc obrazowo Niemcy zastali Armię Czerwoną 22 czerwca 1941 roku z opuszczonymi gaciami przez co ta nie mogła ani no dobrą sprawę sama kontratakować (wciąż nie zakończono rozwinięcia, które zaskoczyły działania wojenne) ani się bronić (co z resztą pokazał sam rozwój wypadków).

Poza tym Wehrmacht uderzając latem 1941 roku na Związek Radziecki był zdecydowanie słabszy od swojego potencjalnego przeciwnika w zestawieniu nie tyle całościowym (bo to wszak oczywiste) a nawet z pierwszym rzutem strategicznym Armii Czerwonej.

Gorąco polecam tych trzech autorów (Sołonina, Suworowa i Bieszanowa) - piszą z typową wschodnią łatwością i przystępnością jednocześnie punktując każdą słabość wersji o "niespodziewanej agresji i pogrążonych we śnie czerwonoarmistach".

Pozdrawiam.

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

#366141

A czy ja powiedziałem, że tylko?

"Lodołamacz" ukazał się w Polsce w 1992 roku. Czyżby książki Sołonina i Bieszczanowa opublikowano u nas wcześniej? To właśnie z nazwiskiem Suworowa powszechnie kojarzy się tę tezą.

Suworow jest wojskowym i z militarnego punktu widzenia jego wywody są spójne i logiczne. To, że nie jest formalnie historykiem, to śmieszny argument. Sir Basil Liddell-Hart też nie był ;-).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366118

Ależ zdziwiłbyś się ile razy na swoich zajęciach słyszałem od doktorów czy nawet doktorantów historii, że taki Wołoszański czy Davies to są jedynie "spektakularne odpryski" prawdziwej historii z racji tego, że jeden jest z wykształcenia dziennikarzem, a drugi podajże bibliotekarzem:)

Historycy są niezwykle zazdrośni o swoje tytuły, które traktują niekiedy niczym stopnie wtajemniczenia jakiejś wiedzy tajemnej:)

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

#366135

Nie zdziwiłbym się.Niewiele mnie już dziwi. A gwoli ścisłości, Norman Davies odebrał formalne wykształcenie historyczne, a więc wspomniani doktorzy i doktoranci coś popieprzyli. Bogusław Wołoszański nie. Jest prawnikiem i dziennikarzem z wykształcenia. Co zresztą widać, bo z historii to on ma głównie "gadane" ;-).

Historycy nie są jakoś szczególnie zazdrośni o swoje tytuły. Natomiast wszyscy tzw. naukowcy są o nie bardzo zazdrośni. Ja to nazywam syndromem profesorskiej arogancji ;-).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366139

Temat ten ( jak pamiętam ) porusza także dokumentalista "Łotewski" na łamach dokumentu filmowego "Sowiecka Historia"

Wystarczy skorzystać z Googl'a

pozdrawiam
/10 pkt dla autora/
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
Andruch z Opola
http://andruch.blogspot.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------
Andruch z Opola
http://andruch.blogspot.com

#366115

swiadkow ktorzy mowili ze ta banda zwana Czerwona Armia nie byla w zadnym stanie zaatatkowac z pozytwnym skutkiem okupowanje przez Niemcy Polski.To ze zajeli wschodnie tereny Polski bylo tylko mozliwe ze Polacy sie na wschodzie prawie nie bronili no i najwazniejsze ze mieli poteznego sojusznika i to byla wojna w ukladzie sojuszniczym Sowieci nigdy by nie nmapadli na Polske jak by Niemcy nie zaczely wojny tak ze o czym mowic ze moiskale by napadly po zeby uzbrojana najlepiej wyszkolna i zdyscyplinowana armie na swiecie.
Bardzo szybko armia moze sie przegrupowac z zamierzanego ataku do obronyjesli oczywiscie ma w swoich szeregach strategow.Armia Czerwona z 1939 roku byla armia nazbieranej choloty dowodzanej przez inna cholote w nadanych stopniach oficerskich a zas tymi oficerami rzadzili zydowkiego pochodzenia komisarze i tez nie miejacy o wojatce za duzo wiadomosci gdyz ci co mogli sie znac zostali wczesniej rozstrzelani albo uciekli.
Nie bardzo wierze tym rosyjskim pisarzom jak zwykle chwalacym sie wielkoscia i mozliwosciami Rosji sowieckiej.
W A.CZ. bylo bardzo duzo na sile wcielonych roznych narodow
ktore mialy w 4literach walke ojczyzniana bo to nie byla ich walka a smi byli podbici tak ze stad tez sukeces Niemcow ktorzy wdarli sie w glob Rosji bo nie bylo zadnego konkretnego oporu..
Czesto Armijcy traktowali Niemcow jako wyzwolicieli kto znal tamte realja nie ma podstaw zeby temu nie wierzyc i przechodzili na niemiecka strone.
moi bliscy mowili ze takiej dziczy jaka byla A.Cz. nigdy w zyciu nie widzieli.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366189

Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale przytoczyłeś właśnie tezy, które formułują wszyscy wspomniani przeze mnie rosyjscy (i białoruscy) historycy z jedną tylko małą różnicą.

Im się wydawało, że mogą tego dokonać.

I to jest tragikomiczne. Naprawdę gorąco polecam te książki:)

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

#366191

to chetnie przeczytam dla porownania mojej opini zbudowanej na autentycznych swiadkach i innych opisach.
Ja tez moge sie rzucic z motyka na slonce i robic przygotowania nawet ku temu tylko co z tego.
Jak juz pisalem dla czesci saldatow poddanie sie Niemcom bylo wyzwoleniem.A pojecia patryjotyzmu obrony wlasnej ojczyzny bylo abstrakcja.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366194

A kto może szanować naród siedziący mentalnie w czworakach? Wystarczy popatrzeć jak z większości ętelegentów przy niemal każdej okazji odpada złotko i pokazuje się gnój. A jak już ktoś wspomni o Rosji to przeciętny Polak i Polka mają majtki pełne śmierdzącego "strachu". I za co tu szanować glupiego, nielojalnego, złodzieja,tchurza i co tam jeszcze. Tych kilka proceny odważnych i uczciwych jeszcze o niczym nie świadczy, czasy świetności tego narodu już się skończyły
__________________________________
"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#366200

przetlumacz na nasze.

W polskim miescie Kowlu uciekajcy Sowieci przed Niemcami
przedstawiali obraz nedzy i rozpaczy.
Mieli na uzbrojeniu czolg KW-1.
Byla to jednostka wazaca 45 ton przekraczajaca sredni ciezar tego typu czolgow o co najmniej 25% do 50% z silnikiem bardzo zawodnym, mila mala predkosc i maly zasieg,cizko sterowany i malo mobilny za to mial nieprzebijalna dla Niemcow powloke, ale to jakl sie okazalo bylo mylnym zalzeniem strategicznym konstruktorow raqdzieckich.
I jak sie okazalo ze czolg imieniem radzieckiego komisarza obrony Klimenta Woroszyłowa to byl po prostu zlom i to nie tylko w pewnych warunkach.
Ten czolg nie mogl isc po polach bo grzazl.Silnik byl za slaby i powierzchnia gasienic byla za mala w stosunku do
ciezaru.
Przytocze opowiadanie mojego bliskiego, ugrzazl kolo ich zagrody tuz na przdmiesciach Kowla uciekajacy przed Niemcami ``Woroszylow ``i wszelkie starania nie powiadly zeby sie wydobyc,dowodca tej jednostki wlasnorecznie zastrzelil 4 pozostalych krasnoarmijskich bojcow czolgistow i sam na piechote uciekl.

Ktos sie dziwi dzlaczego on to zrobil i kim on byl bo mnie nie.
moze macie swoje teorje na temat tego co sie stalo, wtedy chetnie poslucham.

A tu maly filmik.

http://chomikuj.pl/pkapusciak/!+FILMY+WED*c5*81UG+GATUNK*c3*93W+chomikuj...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366203

przetlumacz na nasze.

W polskim miescie Kowlu uciekajcy Sowieci przed Niemcami
przedstawiali obraz nedzy i rozpaczy.
Mieli na uzbrojeniu czolg KW-1.
Byla to jednostka wazaca 45 ton przekraczajaca sredni ciezar tego typu czolgow o co najmniej 25% do 50% z silnikiem bardzo zawodnym, miala mala predkosc i maly zasieg,cizko sterowany i malo mobilny za to mial nieprzebijalna dla Niemcow powloke, ale to jak sie okazalo bylo mylnym zalozeniem strategicznym konstruktorow raqdzieckich ,aby miec bojowa przewage.
I jak sie okazalo ze czolg imieniem radzieckiego komisarza obrony Klimenta Woroszyłowa to byl po prostu zlom i to nie tylko w pewnych warunkach.
Ten czolg nie mogl isc po polach bo grzazl.Silnik byl za slaby i powierzchnia gasienic byla za mala w stosunku do
ciezaru.
Przytocze opowiadanie mojego bliskiego, ugrzazl kolo ich zagrody tuz na przdmiesciach Kowla uciekajacy przed Niemcami ``Woroszylow ``i wszelkie starania nie powiadly zeby sie wydobyc,dowodca tej jednostki wlasnorecznie zastrzelil 4 pozostalych krasnoarmijskich bojcow czolgistow i sam na piechote uciekl.

Ktos sie dziwi dzlaczego on to zrobil i kim on byl bo mnie nie.
moze macie swoje teorje na temat tego co sie stalo, wtedy chetnie poslucham.

A tu maly filmik.

http://chomikuj.pl/pkapusciak/!+FILMY+WED*c5*81UG+GATUNK*c3*93W+chomikuj...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366204

Otóż padło stwierdzenie, że Polski i Polaków nikt nie szanuje. Rosja co chce to robi. Ustawia historię jak chce. Reszta natomiast ma nas głęboko w dupie. Myślę, że to była myśl przewodnia. I odpowidziałem dlaczego Polski i Polaków nikt nie szanuje. Poprostu Niemcy i Rosja, dwaj agresorzy, którzy rozpętali Drugą Wojnę Światową. Mordercy milionów Polaków, opowiadają, że wszystkiemu jest winna Polska i Polacy, że rycerski Wehrmacht i zbawicielka Europy Armia czerwona, tylko bronili Europę przed Polakami, a reszta tego światka im przyklaskuje, włączając w to czworakowe jelity. Jednocześnie Polacy, jak pokazuje ostatni przykład Elbląga, mają to wszystko gdzieś. 70% poprostu ma nie tylko swoje miasto, ma całą Polskę w dupie.

Postępując w ten sposób nikt na świecie nie będzie szanował Polaków i Polski, bo sami siebie nie szanują, bo nie potrafią nic zrobić, aby obronić dobre imię Polski i Polaków. Czy wystarczająco dokładnie?
___________________________________
"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#366209

A o wydarzeniach na Uniwersytecie Wrocławskim słyszałeś? Polacy szanują siebie; kibice uratowali Honor Uniwersytetu. Fakt, że musimy znosić narzucony rząd - wybory były jedynie inscenizacją - nie jest powodem, by Polakami pomiatać. Istnienie Radia Maryja i TV TRWAM - to ewenement w skali świata. Ostrożnie więc z osądami typu "nie potrafią nic zrobić, by obronić dobre imię Polski i Polaków". Szkoda, że bloger "niepoprawnych" urąga własnemu narodowi. http://reduta-dobrego-imienia.pl/ postscriptum: "tchórz" piszemy po polsku.

 

[ciekawe, czy zaraz będzie ciężka obraza]

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#366211

to nie taki właśnie czołg przewrócił się podczas "defilady obu zwycięzców" na ulicach Brześcia w 39 roku, wywołując tym konsternację u sowieckich dowódców, bo to była kompromitacja zarówno przed niemieckim sojusznikiem, jak też przed zgromadzonym tłumem miejscowych gapiów?
Pozdrawiam:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366217

Z tego co się orientuje to w Brześciu przewrócił się o krawężnik (wynik nieprzeciętnych umiejętności radzieckiego kierowcy) T-26 a więc nieco inny, lżejszy czołg. Taki odpowiednik naszego 7TP, bo wywodzą się ze wspólnej brytyjskiej licencji Vickersa.

Pozdrawiam.

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

#366250

To i tak nie tłumaczy "wpadki", bo cóż to za przeszkoda dla czołgu, taki krawężnik?
Niemcy śmiali się w kułak, a Polacy na głos. Miejscowym bolszewikom nie było tylko do śmiechu.

Opowiadał o tym przed kamerą pewien Polak - świadek owej defilady. Wtedy młody chłopak.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366258

Woroszylow to bardzo ciezkiczolk ale stabilny on by sie nie wywalil najwyzej zepsul .
tymi czolgami jezdzila niepismienna cholota.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366397

W Brześciu według relacji świadków podczas próby wykręcenia na prostej drodze przewrócił się na bo taki czołg:

T-26 - zbliżony parametrami do naszego 7TP ze względu na wspólny pień w postaci licencji Vickersa, na której był produkowany w ZSRR i Polsce.

I zgadzam się, że ta sytuacja nie wystawia czołgistom najlepszej marki:)

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli" - Józef Piłsudski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli"
- Józef Piłsudski

#366478

Woroszylow to bardzo ciezkiczolk ale stabilny on by sie nie wywalil najwyzej zepsul .
tymi czolgami jezdzila niepismienna cholota.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366592

 KW-1 nie był takim złym czołgiem. Gasienice miał stosunkowo szerokie (700 mm) i jak na swoją masę calkiem przyzwoitą mobilność. Oczywiścia da się zakopać każdy czołg ale akurat KW nie miały aż tak wielkich problemów z naciskiem jednostkowym (0.76-0.9 kG/cm2  , Tygrys 1 miał przy gąsienicach bojowych 1.4 kG/cm2). 

Moc jednostkowa też nie była aż tak niska.

Problemem była jakość wykonania, słaba "świadomość sytuacyjna" załogi (czyli możliwości obserwacji otaoczenia i jakość przyrządów optycznych), zawodny silnik i kilka innych detali. Osobną sprawą było marne dowodzenie i wysdzkolenie załóg. 

Pancerz czołowy natomiast był nieprzebijalny dla wszystkich neimeickich ówczesnych dział ppanc poza "ach und acht" oczywiści. Podobnie uzbrojenie było silniejsze niż w każdym czołgu niemieckim i chyba wogóle w każdym współczesnym.  

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366294