Antypolonizm - oświadczenie POKiN

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie wzywa wszystkich polskich eurodeputowanych, którzy nie poparli 2 kwietnia podczas głosowania w Parlamencie Europejskim zgłoszonych przez Hannę Foltyn-Kubicką poprawek do rezolucji “Świadomość europejska a totalitaryzm” - mających na celu wpisanie rotmistrza Witolda Pileckiego do tekstu dokumentu oraz ustanowienie dnia 25 maja (rocznicy jego śmierci) Europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem - do publicznego ogłoszenia rezygnacji z dalszego udziału w życiu politycznym.
Żadna z poprawek nie uzyskała wymaganej większości, co przyjmujemy ze smutkiem, ale prawdziwym skandalem jest dla nas imienny wydruk wyników głosowania dwóch z nich, z którego wynika, że także spora część naszych europosłów nie podniosła rąk za ich przyjęciem. Polscy eurodeputowani, głosujący przeciwko uhonorowaniu jednego z największych bohaterów najnowszej historii swojego kraju - tego nie wolno zbagatelizować, ani pozostawić bez wyciągnięcia surowych konsekwencji.
Oto ich nazwiska: Czarnecki Marek, Onyszkiewicz, Piskorski, Staniszewska, Wielowieyski, Buzek, Chmielewski, Gacek, Jałowiecki, Lewandowski, Olbrycht, Protasiewicz, Saryusz-Wolski, Siekierski, Zaleski, Zwiefka, Geringer de Oedenberg, Grabowska, Liberadzki, Masiel. Sonik i Gierek w jednym głosowaniu wstrzymali się, w drugim byli przeciwko przyjęciu zgłoszonej przez Foltyn-Kubicką poprawki.
Nie przyjmujemy do wiadomości żenujących tłumaczeń, że takie były ustalenia poszczególnych frakcji europarlamentu, w których zasiadają owi deputowani. Jeżeli zechcą oni użyć w swej obronie podobnych argumentów, będzie to znaczyć że bycie Polakiem jest dla nich czymś nieistotnym, a więc logiczny jest wniosek, iż nie powinni już nigdy więcej reprezentować Rzeczypospolitej na żadnym publicznym forum w kraju, ani za granicą.
W polityce bywają jednoznaczne sytuacje, w których wszelkie podziały powinny ustępować miejsca uczuciom patriotycznym. Trudno wyobrazić sobie zaś lepszą okoliczność do zamanifestowania dumy ze swego kraju w europarlamencie, jak właśnie ta opisana wyżej. Niestety, dla kilkunastu naszych deputowanych nie stała się ona znakomitą okazją do zademonstrowania swej polskości, ale wręcz przeciwnie: powodem haniebnej kompromitacji.
Apelujemy do wszystkich posiadających czynne prawa wyborcze Polaków, aby dobrze zapamiętali wymienione wyżej nazwiska. Politycy podnoszący ręce przeciw uczczeniu uznanego przez cały świat za jednego z najdzielniejszych ludzi okresu II wojny światowej rtm. Witolda Pileckiego - dobrowolnego więźnia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenu (w celu zorganizowania w nim konspiracji), żołnierza Armii Krajowej, walczącego przeciw dwóm okupantom Polski i zamordowanego przez sowiecki reżim w Warszawie nie powinni bowiem w przyszłości reprezentować nas ani w Parlamencie Europejskim, ani w polskim, ani nawet w lokalnych samorządach.
W imieniu Rady POKiN
dr Jerzy Bukowski hm
Za Bibuła.com













Przyłączam się do tego oświadczenia
... oraz popieram zawarte w nim wnioski i apel do wyborców o skreślanie w/w, o ile znajdą się na jakichś listach wyborczych. Postawa tych ludzi, reprezentujących nasz kraj nie może być usprawiedliwiona. Nigdy.
Piotr W.
Ze zdrajcami powinno się..
..postępować w pewien radykalny sposób. Zrzeczenie się przez nich funkcji i udziału w polityce RP jest i tak łagodne. Brawo dla środowisk kombatanckich za nazwanie rzeczy po imieniu. Także podpisuję się pod tym tekstem.
Hańba zdrajcom! Ludzie
Hańba zdrajcom!
Ludzie Sonika rozłożyli się dziś ze stolikiem na Floriańskiej w Krakowie. Podszedłem z ciekawości, bo widząc tylko parasolkę z logiem PO, chciałem ich pozaczepiać. Podszedł chłopak - Podpisze się pan? - zapytał z tępym wyrazem twarzy - zbieramy podpisy pod kandydaturą Bogusława Sonika na europosła - powiedziałem, że nie podpiszę bo w ostatnim głosowaniu zagłosował niezgodnie z interesem Polski. Chłopak zapytał się w jakim - powiedziałem mu o sprawie Pileckiego. Jedyna odpowiedź na jaką go było stać - aha, no cóż...- błyskawicznie poszedłem na ogródek na kurację piwną.
To był chyba człowiek ze sztabu Sonika! Takich zorientowanych pracowników mają POwscy zdrajcy. Liczyłem na argumenty a dostałem głupawy uśmiech i obojętne spojrzenie. Dramat.
Jeżysz, Maria, jak powiadał dzielny wojak Szwejk
Jaku, a może Ty jesteś chory? Mierzyłeś temperaturę? Nie masz podwójnego widzenia? Liczyłeś na jakąkolwiek dyskusję ze strony lemingów? Przecież to całkowicie wyprane z jakichkolkwiek uczuć, bezmózgowe roboty! Bo jak można pracować i na dokładkę zbierać podpisy na zdrajcę Sonika. W Krakowie! Nieważne, to takie same bydlę jak Staniszewska w Bielsku-Białej i cała reszta tej POwskiej chlewni. Mam nadzieję, że trzoda chlewna (bekoniaki, prosiaczki, świnki) nie pogniewa się na mnie za to porównanie. Już chyba zostane przy nazwie tuskobandyci. W każdym razie myślę, że konieczna będzie jakś akcja uzmysławiająca wyborcom w rejonach skąd ci zdrajcy kandydują, że ci tuskobandyci są niegodni aby reprezentować kogokolwiek, kto choć w setnej części czuje się Polakiem.
Re: Antypolonizm - oświadczenie POKiN
to są zwykli zdrajcy, dla których nie istnieje coś takiego jak Ojczyzna... oni się sprzedali za trzydzieści srebrników, ale nie mają nawet na tyle honoru, aby skończyć z sobą...
Nie koniecznie ZYWKLI zdrajcy i nie koniecznie wzieli za to
Ich prawdziwa ojczyzna to Europa a takze w przypadku kilku z nich Polska nie byla nigdy ich ojczyzna, sa wsrod nich takze ci o ktorych pisal Wyspianski - kundle, mieszance nie wychowani w duchu polskim, chociaz w Polsce.
A może było inaczej...
Sam nie wiem co gorsze.W końcu to nie samobójcy. Mogli dostać kartki ze ściągawkami ze swoich frakcji, jak głosować w którym głosowaniu, nawet bez zaznaczenia w jakiej sprawie. Pewnie zawsze tak robią i dopiero po fakcie, dowiedzieli się co się stało. Teraz pewnie czują się strasznie pokrzywdzeni, bo przecież, nikt się nigdy nie interesował, co oni w tym PE poza psuciem powietrza robią...
No to niech się ockną, bidulki
Powinno się im zrobić taki zimny prysznic, aby już nic im się nie mogło wydawać. Tak, to ich tłumaczenie się pomyłką jest skrajnie infantylne - widać, że nie mają żadnych argumentów na swoją obronę. Bo i mieć nie mogą.
Piotr W.
Piotr W
Śpisz sobie spokojnie 5 rok i nagle ktoś Cię szlauchem polewa.
Uraz na całe życie. Właśnie dlatego wierzę w ich tłumaczenie, bo jest takie debilne - Hasek mógł by u nich terminować. A i tak by większego absurdu nie wymyślił.
mam nadzieję ,że i to pis wykorzysta
w kampanii i to z nazwiskami i ostrzeżeniem aby wyborcy dokładnie przyjrzeli się tym nazwiskom i twarzom. Bo oczywiście na merdia nie ma co liczyć.