Putin podkulił ogon jak ostatni kundel

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Świat

Grzegorz Braun”Dla nas wszystkich – Polaków i Ukraińców, Litwinów i Rumunów, dla wszystkich mieszkańców międzymorza bałtycko-adriatycko-czarnomorskiego – przewidziany jest jeden wspólny scenariusz: kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym. „...” Dostrzeganie inspiratorów wojny ukraińskiej tylko na Kremlu - to dowód poważnej wady wzroku „ iarki mnie przechodzą, kiedy naraz wszyscy zaczynają mówić jednym głosem - i media zależne od Adama Michnika, i media zależne od Adama Lipińskiego; kiedy nagle na podobną nutę zaczynają grać sprawozdawcy i komentatorzy Torunia, i Wiertniczej, a lider opozycji oklaskuje premiera – i odwrotnie – a wszystko to w ramach zjednoczonego frontu anty-putinowskiego. Funkcjonariusz zbrodniczej organizacji Włodzimierz Putin nie jest bohaterem mojego romansu – co, jakby się kto pytał, jasno wynika z moich filmów (np. „Defilada zwycięzców”, „Marsz wyzwolicieli”, „Transformacja – od Lenina do Putina”). Ale dostrzeganie inspiratorów wojny ukraińskiej tylko na Kremlu - to dowód poważnej wady wzrok „...” Kto przekonuje dziś Polaków, że tylko Rosja zagraża wolności narodów w naszej części świata – ten jest albo nie dość bystry, albo nie dość szczery. Warto dostrzegać aktywną rolę i interesy także innych imperiów – np. niemieckiego, które wszak od stu lat usiłuje w kolejnych podejściach realizować koncepcję „gospodarki wielkiego obszaru” w Mitteleuropie. Pilne geostrategiczne interesy imperium amerykańskiego splatają się tu również z tradycyjnymi aspiracjami „mocarstwa anonimowego”, którego agendy działają pod różnymi szyldami, np. Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ten ostatni jest wszak w nieustannej potrzebie poszerzania swych terenów łowieckich, a raczej pasterskich – bo chodzi przecież o nowe stada owiec, które można będzie strzyc do gołej skóry. „....”Jedyna rada na to: starać się nie zapominać, skąd komu tutaj nogi wyrastają, kto kim był i co wygadywał na poprzednim etapie. Warto np. sprawdzić, kto w ramach spotkań tzw. Klubu Wałdajskiego bywał na daczy Putina [m.in. Adam Michnik]. Warto odświeżyć pamięć propagandy „pojednania” zaraz po zamachu smoleńskim i w dniach wizyty patriarchy Cyryla [TW KGB „Michajłow”]. Nie powtarzajmy starych błędów – takich jak te, które popełniały polskie rządy w Londynie od lata 1941 godząc się pod wpływem nacisków naszych aliantów na uproszczoną narrację, w której jedynym wrogiem cywilizowanego świata jest Hitler. Pewnie, że był – ale nie tylko on przecież. Zresztą nie przypuszczam, by niesnaski na linii Waszyngton-Moskwa miały potrwać dłużej. Amerykanie potrzebują przecież rosyjskiego zaangażowania po swojej stronie w przyszłej wojnie z Chinami. Przypuszczam więc, że Ukraina, to tylko sposób na zajęcie dogodniejszej pozycji negocjacyjnej. W przypuszczeniu tym umacnia mnie np. „Zbig” Brzeziński publicznie wyrażający rozczarowanie, że Ukraińcy za słabo się biją – podczas gdy w Waszyngtonie nikt nie ukrywa, że żadnego realnego zaangażowania w ten konflikt się nie przewiduje. „....”Może więc istotnie zależy niektórym na tym, by Rosjan zmiękczyć, by np. wymienić tego Putina (na jakiegoś innego „Putina”) – ale tak, czy inaczej nowa Jałta nastąpi szybciej, niż się spodziewają koleżanki i koledzy z „Gazety Polskiej”. …..”Do Polski przybyli nowi „goście” - spadochroniarze armii Stanów Zjednoczonych. Jak Pan odczytuje ich „wizytę”?
Jeszcze kilkanaście lat temu ucieszyłbym się pewnie jak dziecko. Ale dziś, po tym jak Biały Dom zdążył nas znów kilkakrotnie „wykorzystać i porzucić” – uwikłać nas na własny koszt w misje żandarmeryjne, po to, by ostatecznie w ramach „resetu” podać Moskalom i Prusakom na tacy – trudno o bezkrytyczny entuzjazm. Można oczywiście przyjąwszy za dobrą monetę deklaracje prezydentów liczyć na to, że to trwały zwrot w polityce amerykańskiej – i że dzięki temu będziemy mogli podnieść naszą armię na wyższy poziom. Ja jednak nie znajduję powodów, by z góry kategorycznie odrzucać hipotezę, że rzeczywiste cele obecności amerykańskiej w naszym rejonie na kolejnym etapie mogą okazać się nie całkiem tożsame z celami dziś deklarowanymi – że za parę lat okaże się, że Imperium Amerykańskie stoi tu na straży jakiejś całkiem innej, nie polskiej racji stanu. „...”W tej sytuacji dobrze byłoby mieć w Warszawie polski rząd, który nie sprzeda nas po raz kolejny „za garść dolarów” w jakichś Kiejkutach „...”Jest kilka czynników, które mogą ten scenariusz zmienić. Po pierwsze – w najgłębszym sensie i w najszerszym planie dziejowym – takim czynnikiem jest i będzie Tradycja katolicka. Jedynie trwanie przy Niej może przybliżyć realizację „dyrektywy fatimskiej”, tj. dokonanie się koniecznego dla uratowania świata nawrócenia Rosji. „..( źródło )

„USA pozytywnie przyjęły apel prezydenta Rosji do prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy o przełożenie referendum w tym regionie. - To konstruktywny krok - powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki, dodając, że oczekiwania wobec Władimira Putina są jednak większe. „...”Władimir Putin wezwał wczoraj separatystów na wschodzie Ukrainy, by przełożyli referendum niepodległościowe planowane na 11 maja. W czasie konferencji po spotkaniu z przewodniczącym OBWE Didierem Burkhalterem w Moskwie prezydent Rosji oświadczył, że odłożenie referendum umożliwi "stworzenie warunków niezbędnych do dialogu".
Putin oświadczył także, że Rosja wycofała swoje wojska z granicy z Ukrainą.”....(źródło )

„Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej umieściło na swojej oficjalnej stronie internetowej tekst, w którym odpowiedzialnością za rozpętanie II wojny światowej obarczono Polskę.”..”T"Dążąc do zapewnienia sobie statusu wielkiego mocarstwa, Polska w żadnej mierze nie chciała zostać młodszym partnerem Niemiec. 26 marca 1939 roku Polska ostatecznie odrzuciła niemieckie roszczenia" - wskazuje rosyjski historyk.„...”tekst ukazał się w dziale "Encyklopedia Wojskowa", w rubryce "Historia - przeciwko kłamstwu i fałszerstwom". Jego autorem jest pułkownik Siergiej N. Kowalow z Instytutu Historii Wojennej Ministerstwa Obrony FR."Wszyscy, którzy bez uprzedzeń studiowali historię II wojny światowej, wiedzą, że rozpoczęła się ona z powodu odmowy przez Polskę spełnienia niemieckich roszczeń. Jednak mniej znane jest to, czego od Warszawy chciał Adolf Hitler" - pisze Kowalow. „...”A żądania Niemiec były dość umiarkowane: włączyć wolne miasto Danzig (obecnie - Gdańsk) do III Rzeszy oraz wyrazić zgodę na budowę eksterytorialnej autostrady i drogi kolejowej, które połączyłyby Prusy Wschodnie z podstawową częścią Niemiec" - dodaje wojskowy historyk.W jego ocenie, żądania te "trudno uznać za nieuzasadnione"."Zdecydowaną większość mieszkańców Danzig, oderwanego od Niemiec na mocy Traktatu Wersalskiego, stanowili Niemcy szczerze pragnący zjednoczenia z historyczną ojczyzną. Zupełnie naturalnym było też żądanie dotyczące dróg. Tym bardziej, że na ziemie rozdzielającego dwie części Niemiec "polskiego korytarza" się nie targano" - wyjaśnia Kowalow...(źródło)

Aleksander Dugin „Jestem przekonany, że Rosja nie odda Południowego Wschodu. Jest ku temu wiele powodów. Głównym jest ten, że odżegnując się Południowego Wschodu, Rosja utraci Krym. Zaś procesy rozpadu w samej Rosji rozpoczną się nawet wcześniej. W dzisiejszych okolicznościach, potrzebne jest nam pełne zwycięstwo i usunięcie junty, po prostu żeby zachować status samodzielnego suwerennego państwa.”..."W Rosji toczy się zacięta wewnętrzna walka. Putin otoczony jest przez tych, których my nazywamy „szóstą kolumną”. Nie są to jego przeciwnicy, tylko jego zwolennicy, są jednak włączeni w zachodnie sieci wpływu. Są to liberałowie, starający się zachować związki z USA. Jest to także skorumpowana elita, posiadająca konta bankowe na Zachodzie. Dokonują oni systematycznego sabotażu. Stanęli po stronie Putina przeciw jego otwartym wrogom, przeciwko piątej kolumnie. To właśnie oni nadzorowali stosunki z Ukrainą”...”To jedna sieć tego samego proamerykańskiego, atlantyckiego towarzystwa. Ręce i nogi Putina są związane przez szóstą kolumnę. Może on działać jedynie w najbardziej ekstremalnych sytuacjach. W pozostałych okolicznościach jest blokowany. W ostatnim jednak momencie się budzi. Mam nadzieję, że obudzi się i teraz. Dlatego, że spać dalej byłoby zbrodnią... Wszystko wówczas jednocześnie się zawali. Jego osiągnięcia są dość kruche. Szósta kolumna do dziś przenika wokół niego wszystko. „....”Różnica między Rosją a Zachodem (w tym także Polską) jest następująca: w Europie elita jest atlantycka i na jej czele stoją również atlantyccy przywódcy. W Rosji elita także jest atlantycka, tylko Putin jest inny. To prawdziwy Rosjanin. To szansa. To jednak tylko, niestety, szansa, nic ponadto „....”Zgadzam się, że pojawiają się nowi aktorzy. I to nie tylko pośród Ruskich na Południowym Wschodzie, ale także na Zakarpaciu i nawet na Ukrainie Zachodniej. Żyją tam przecież wspaniali ludzie, Ukraińcy, nie zaś jedynie proamerykańska neonazistowska hołota, jak ta z „Prawego Sektora”. „....”Na razie jednak mamy czas wojny. Praktycznie takiej, jak Wielka Ojczyźniana. Przecież junta nie zrobiła tego samodzielnie, są za nią Waszyngton, Bruksela. To bitwa egzystencjalna, Endkampf. „....”W ukraińskim dramacie, z teoretycznego punktu widzenia, dla wszystkich konserwatywnych sił Europy i USA stały się doskonale widoczne dwa czynniki: fundamentalne przeciwieństwo między Trzecią Drogą i Czwartą Drogą; przeważająca rola geopolityki nad klasycznymi ideologiami nowoczesności. Po stronie Rosji, Putina i Eurazji stoją zwolennicy Czwartej Drogi. Po stronie „Prawego Sektora” - zwolennicy Trzeciej Drogi. Czwarta Droga to podsumowanie analizy ideologicznej historii XX wieku z perspektywy narodowego bolszewizmu, Nowej Prawicy (A. de Benoist), syntezy prawicy z lewicą. To pełne zerwanie z faszyzmem i radykalny antyliberalizm. Przy tym zerwanie z faszyzmem następuje w najważniejszym punkcie: odrzucenia wszelkich form rasizmu, szowinizmu, eurocentryzmu. Tymczasem „Prawy Sektor” to ohydna karykatura historycznego faszyzmu, wyjaskrawiająca najbardziej odpychające jego strony. Ci, którzy w Europie popierali „Prawy Sektor”, przestali istnieć jako siła rewolucyjna. To pożyteczni idioci i będą oni również w Europie grać tą samą prowokacyjną antyeuropejską i proamerykańską rolę, jak na Ukrainie. Rzecz nie w tym, czy jest się po stronie Kijowa czy Moskwy. Teoretycznie ukraińscy nacjonaliści mogliby okazać się innymi. I wówczas tego argumentu by nie było. Ze swojej strony zupełnie nie odczuwam żadnej nienawiści do Ukraińców. Wielu z nich było wcześniej zwolennikami Czwartej Teorii Politycznej, Rewolucji Konserwatywnej i tradycjonalizmu. Początkowo myślałem, że możliwy jest ideologiczny sojusz także w bitwie, jak w przypadku templariuszy i islamistów „....”Ścisły sojusz syjonistycznego bankiera Kołomojskiego z przywódcą ukraińskich neonazistów Jaroszem jest symbolem końca Trzeciej Drogi. Odtąd wszyscy, którzy popierają Trzecią Drogę, podczas gdy jest Czwarta, są po prostu marionetkami tych wszystkich kołomojskich bankierów i ich amerykańskich patronów. „....”Po drugie i nie mniej ważne: w pełni rację mieli Thiriart i wspomniany de Benoist co do wyższości geopolityki nad wszystkim pozostałym. Istnieją tylko dwie partie – atlantyści (USA, świat jednobiegunowy, światowa oligarchia) i eurazjaci (kontynentaliści, świat wielobiegunowy, różne modele ekonomiczne). „...”Dlatego dziś nadszedł koniec Rimlandu, podwójnej tożsamości Europy, jako strefy brzegowej. Jeśli Europa chce być biegunem, chce być europejską Europą, musi być z Rosją. Żeby stać się wolną. Jeśli nie wybierze ona Rosji, będzie nią manipulowała cywilizacja Morza, i stanie się ona przedmiotem polityki amerykańskiej. „...”est to także prawdą w odniesieniu do Polski; jeśli nie z Rosją, to z Waszyngtonem. Ale jak tu mówić wtedy o jakimkolwiek Chrystusie Europy? Naprawdę nie widzicie, że Zachód to czysta cywilizacja antychrysta? Geniusze polskiej tożsamości, w szczególności Hoene-Wroński i inni polscy mesjaniści, świetnie to rozumieli. Tak, Polacy są inni, niż Rosjanie. I między nami było wiele nieporozumień. Często my, Rosjanie, byliśmy nie tylko nietaktowni czy też niesprawiedliwi wobec Polaków, ale też zbrodniczy. To smutne, ale tak właśnie jest. Rywalizowaliśmy jednak ze sobą niemal jak równi, i były momenty, kiedy to Polska brała nad nami górę. Polacy byli na Kremlu. Czuli się na Rusi, jak w domu. Mimo wszystko, trzeba znaleźć siły by to przezwyciężyć. Z nacjonalistami ukraińskimi się to nie udało. Niestety. To po prostu degeneraci. Jestem przekonany, że w przypadku polskich patriotów wszystko będzie inaczej. Choć na pewno degeneratów i w Polsce nie brakuje, tak jak i w samej Rosji pełno jest nacjonalistów-degeneratów. Również bowiem w Rosji są pokraki popierające „Prawy Sektor”, jakkolwiek dziwacznie by to nie zabrzmiało. To właśnie koniec Trzeciej Drogi. Nie tylko dla Europy, ale również dla Polski i dla Rosji. „.....”Jestem przekonany, że Rosja nie odda Południowego Wschodu. Jest ku temu wiele powodów. Głównym jest ten, że odżegnując się od Południowego Wschodu, Rosja utraci Krym. Zaś procesy rozpadu w samej Rosji rozpoczną się nawet wcześniej. W dzisiejszych okolicznościach, potrzebne jest nam pełne zwycięstwo i usunięcie junty, po prostu żeby zachować status samodzielnego suwerennego państwa. Putin kategorycznie tego nie chciał. Koszty będą kolosalne, jednak Waszyngton postawił nas wobec takich radykalnych okoliczności. Narzucił nam tę wojnę, i nie mamy innego wyjścia, jak ją wygrać. Zatrzymać Rosję na Południowym Wschodzie może tylko przewrót państwowy. Putin jest realistą i nie może nie rozumieć, że pozostawienie wszystkiego takim jakie jest na Południowym Wschodzie, oznacza podpisanie na samego siebie i na swoją politykę wyroku śmierci. I ma pan rację: jeśli nie usuniemy junty i nie wygramy wojny, w kolejnym etapie szósta i piąta kolumna w samej Rosji, jednocząc się, rozpocznie realizację ukraińskiego scenariusza w Moskwie. „...(źródło )

„Znany rosyjski historyk i religioznawca prof. Andriej Zubow powiedział we wtorek w Gdańsku, że jeśli władze jego kraju nie dokonają zmiany swojej polityki, to w Rosji może dojść do rewolucji podobnej jak na Ukrainie. „..”Oczywiście chciałbym, żeby w Rosji nie było rewolucji, ale jeśli władza będzie się upierała, jeżeli sankcje zachodnie będą się pogłębiały, jeżeli naród zacznie popadać w nędzę i korupcja będzie się pogłębiać, to scenariusz ukraiński jest możliwy w Rosji. Ale zadaniem każdej zdroworozsądkowej władzy i opozycji jest to, aby do tego nie dopuścić „....”To, co się stało na Ukrainie - te dziesiątki ofiar na Majdanie, Odessie i na wschodzie - to jest tragedia. I to strasznie komplikuje przyszły proces drodzenia Ukrainy. Tu jest bardzo wiele winy władz rosyjskich, które zainicjowały i stymulowały wiele tych procesów. Każda kropla krwi przelana odbija się potem czkawką. Nie chcę, żeby Ukraina stała się workiem ze szkieletami „...”Rosja w tej chwili nie tylko nie ma sojuszników, ale i też jest bardzo słaba w dużej mierze przez obecną plutokrację (forma rządów, w której władzę sprawują ludzie najbogatsi - PAP). Jest to państwo, które właściwie prowadzi tylko gospodarkę surowcową i praktycznie większość towarów - od samochodów do komputerów - jest przywożona z krajów wysoko rozwiniętych. Ten kraj nie jest w stanie sprzeciwiać się całemu światu zachodniemu. Ten reżim totalitarny nie ma właściwie żadnych perspektyw „...(źródło )

„Przypadkowe odkrycie potwierdza istnienie najcięższego pierwiastka. Skuteczniejszy niż dotychczas system diagnozowania nowotworów.”...”Szukali numeru 119, potwierdzili 117
Pierwiastek 117 to najcięższy ze znanych pierwiastków. Został wytworzony sztucznie, a jego istnienie ostatecznie potwierdzono dzięki krzemowym detektorom z Instytutu Technologii Elektronowej  (ITE) w Warszawie.Pierwsze informacje o wytworzeniu i zaobserwowaniu pierwiastka 117 pojawiły się w 2010 roku. Pochodziły z rosyjskiego Zjednoczonego Instytutu Badań Jądrowych w Dubnej. Zgodnie z przyjętą praktyką naukową wymagało to niezależnego potwierdzenia. Właśnie dokonano tego w niemieckim Instytucie Badań Ciężkich Jonów, a wykorzystano w tym celu polskie detektory.W eksperymencie brało udział 72 naukowców z 12 państw, w tym z Polski. - Procedura uznawania nowych pierwiastków polega na tym, że eksperyment powinien być potwierdzony w laboratorium macierzystym oraz innym, niezależnym - mówi gość Jedynki mgr inż. Maciej Węgrzecki, główny twórca detektorów, kierownik zespołu zajmującego się detektorami krzemowymi w ITE. - Odkrycie miało miejsce w Dubnej, a potwierdzenie w Darmstadt. Co zabawne, głównym celem niemieckiego badania nie było potwierdzone istnienie tego pierwiastka. Wydarzyło się przypadkiem przy próbie odkrycia pierwiastka nr 119”...(źródło )

„W ubiegłym roku Moskwa wydała na zbrojenia 88 miliardów USD „...”Pekin w ubiegłym roku zanotował przyrost środków o 7,4 proc. - do 188 miliardów USD. „....”Rosja wciąż nominalnie przeznacza na siły zbrojnie siedmiokrotnie mniej niż USA„....”W samej Arabii Saudyjskiej wydano na ten cel o 14 proc. więcej, czyli 67 miliardów USD. „....”po raz pierwszy od 10 lat Moskwa przeznaczała na siły zbrojne większą część swojego PKB (4,1 proc.) niż Stany Zjednoczone (3,7 proc.). „...”Ogłoszony przez Kreml w 2011 roku wielki program zbrojeniowy ma do 2020 roku pochłonąć przeszło 650 miliardów USD. Dzięki niemu rosyjska armia ma wymienić na nowe ponad dwie trzecie uzbrojenia.„...”Z kolei Afryce przyrost nakładów na obronność wyniósł 8 proc, najwięcej ze wszystkich regionów. Angola zwiększyła wydatki na armię aż o 36 proc., przeganiając pod tym względem dotychczasowego lidera w Afryce subsaharyjskiej - Republikę Południowej Afryki. W tym samym czasie Algieria w 2013 roku stała się pierwszym afrykańskim krajem, którego budżet obronny przekroczył sumę 10 miliardów dolarów.„...”Pentagon to nadal niekwestionowany hegemon, który na armię wydaje mniej więcej tyle, co kolejne dziesięć państw z największymi budżetami wojskowymi na świecie. ( http://naszeblogi.pl/45862-obama-grozi-rosji-wojna-i-starciem-militarnym-z-usa )

Wydatki na zbrojenia „1. USA - 682 mld dol.
2. Chiny - 166 mld dol.
3. Rosja - 90,7 mld dol.
4. Wielka Brytania - 60,8 mld dol.
5. Japonia - 59,3 mld dol.
6. Francja - 58,9 mld dol.
7. Arabia Saudyjska - 56,7 mld dol.
8. Indie - 46,7 mld dol.
9. Niemcy - 45,8 mld dol.
10. Włochy - 34 mld dol ….(źródło )

Wikipedia Plutokracja (gr. πλουτοκρατία plutokratia "rządy bogatych", od wyrazów πλοῦτος plutos "bogactwo" + κρατέω krateo "rządzę") – system sprawowania rządów, w którym podstawową zasadą władzy jest bogactwo.
Termin plutokracja jest używany w dwóch znaczeniach. W pracach dotyczących historii plutokracja jest polityczną kontrolą oligarchii bogatych. Przykładami plutokracji były niektóre miasta-państwa w starożytnej Grecji czy włoskie republiki kupieckie Wenecji, Florencji i Genui. Plutokracje wyrastają zwykle na danym terytorium po okresie anarchii (bezrządu). Plutokracja jest blisko spokrewniona z arystokracją jako formą rządzenia, gdyż generalnie bogactwo i wysoki status społeczny są związane ze sobą.
Drugie znaczenie ma charakter pejoratywny i odnosi się do wpływu, jaki wywierają bogaci na procesy polityczne we współczesnych państwach. Wpływ ten może być "pozytywny" (finansowy "wkład" lub, nierzadko, łapówka) względnie "negatywny" (odmowa płacenia podatków, zagrożenie przeniesieniem zyskownych gałęzi gospodarki w inne miejsce itp.).
Odnotowuje się liczne przypadki finansowego nacisku bogatych ludzi na rządy w celu uzyskania korzystnej legislacji. Większość zachodnich demokracji parlamentarnych dopuszcza gromadzenie przez partie polityczne datków od prywatnych osób (bezpośrednio lub za pośrednictwem specjalnych funduszy), ale chociaż nie powinno to mieć żadnego wpływu na procesy legislacyjne, jest mało prawdopodobne, aby wszyscy politycy byli odporni na tego rodzaju wpływy”...(źródło )
----------
Mój komentarz

Aleksander Dugin...„Jestem przekonany, że Rosja nie odda Południowego Wschodu. Jest ku temu wiele powodów. Głównym jest ten, że odżegnując się od Południowego Wschodu, Rosja utraci Krym. Zaś procesy rozpadu w samej Rosji rozpoczną się nawet wcześniej.”...”Po drugie i nie mniej ważne: w pełni rację mieli Thiriart i wspomniany de Benoist co do wyższości geopolityki nad wszystkim pozostałym. Istnieją tylko dwie partie – atlantyści (USA, świat jednobiegunowy, światowa oligarchia) i eurazjaci „...”Dlatego dziś nadszedł koniec Rimlandu, podwójnej tożsamości Europy, jako strefy brzegowej. Jeśli Europa chce być biegunem, chce być europejską Europą, musi być z Rosją. Żeby stać się wolną. Jeśli nie wybierze ona Rosji, będzie nią manipulowała cywilizacja Morza, i stanie się ona przedmiotem polityki amerykańskiej. „....”Jest to także prawdą w odniesieniu do Polski; jeśli nie z Rosją, to z Waszyngtonem. Ale jak tu mówić wtedy o jakimkolwiek Chrystusie Europy? Naprawdę nie widzicie, że Zachód to czysta cywilizacja antychrysta? „...(źródło )

Grzegorz Braun „ Dla nas wszystkich – Polaków i Ukraińców, Litwinów i Rumunów, dla wszystkich mieszkańców międzymorza bałtycko-adriatycko-czarnomorskiego – przewidziany jest jeden wspólny scenariusz: kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym. „..(źródło )
….........................
Nikt nie zrobił tyle dobra dla Ukrainy i Polski co ten przygłup rządzący Rosja, Putin. Służby specjalne Polski powinny roztoczyć nad nim troskliwą opiekę i czuwać , aby nikt go od władzy w Rosji nie odsunął .Zaraz wyjaśnię dlaczego.

Najpierw proszę przeczytać uważnie tekst Brauna i Dugina . Braun jest polskim patriotą , a Dugin rosyjskim szowinistą . Pomimo to geopolityczna diagnoza obu jest prawie identyczna .

Ci, którzy czytają mój blog systematycznie zapewne zauważyli ,z Braun powtarza w dużej mierze moja ocenę sytuacji . Aby państwu nie zaciemniać obrazu i dać czas na przemyślenia powtórzę w telegraficznym skrócie moje tezy

Zarówno Braun jak i Dugin piszą o istnieniu rodów oligarchów jako o patologi, która jest zagrożeniem dla społeczeństwa .
System społeczno gospodarczym który panuje wszędzie od Rosji począwszy poprzez Ukrainę , Polskę cała Europę na USA kończą jest systemem plutokratycznym . Na obszarze byłej cywilizacji chrześcijańskiej istnieją trzy ośrodki klasy oligarchów .Oligarchowie Stanów Zjednoczonych , oligarchowie pruscy kontrolujący Niemcy i marzący o kontroli nad cała Europą oraz oligarchowie rosyjscy . System ten opiera się i jest ściśle związany z powstaniem banków i koncernów, w XIX wieku . Dziedziczne rody oligarchów, takich jak Roshtschildowie posiadają i kontrolują wszystkie koncerny , czyli praktycznie całą gospodarkę, do tego kontrolują media, uniwersytety , a dzięki demokracji fasadowej kontrolują parte polityczne , rządy . Systemem, który służy interesom plutokracji jest socjalistyczne państwo totalne , które poprzez manipulacje, propagandę i pranie mózgu nie dopuści do buntu klasy roboli . System ten jest w fazie totalnego upadku , który za chwile przerodzi się w błyskawiczną katastrofę. Skąd wiemy że Zachód ulegnie katastrofie gospodarczej politycznej i cywilizacyjnej . Ponieważ wiemy to z porównania . Chiny, Indie, Afryka zaczynają nie tylko doganiać , ale prześcigać Europe . Nigeria , która znamy z porwania 300 dziewcząt przez fanatyków islamskich za 8 – 10 lat prześcignie Polskę w PKB na głowę liczone w sile nabywczej . Już w tej chwili czarni Afrykanie w Botswanie maja wyższy PKB na głowę niż Polacy . W tym roku Polacy stali się tańszymi robolami niż Chińczycy . Sukces Tuska . Jeśli nie będzie szybko wojny po której oligarchia Stanów Zjednoczonych przejmie kontrolę nad Chinami to Chiny i jej klas polityczna i gospodarcza staną się hegemonem całej kuli ziemskiej . Już w tej chwili Chiny wydają na zbrojenia jedna trzecią tego co USA . Uwzględniając parytet siły nabywczej i wydatki niejawne może to być już 70 procent . Za 5 , 7 lat Chiny będą pod względem wydatków pierwsza potęga militarną globu . Aby móc rozpocząć wojnę z Chinami USA muszą uporządkować swoje sprawy na tyłach ,czyli stać się hegemonem Europy i ...Rosji

Ponieważ ustrój, system plutokratyczno socjalistyczny upada z przyczyn strukturalnych , nie ominęło to ani Rosji , ani Niemiec . I one postanowiły uporządkować swoje sprawy .Niemcy chciały ostatecznie zostać hegemonem IV Rzeszy czyli Unii Europejskiej , są Rosja odbudować stan terytorialny Rosji czasów ZSRR

Oligarchowie z USA chcą kontrolować Europę i Rosję , a tym celu muszą zlikwidować pozycję oligarchów niemieckich i rosyjskich . Części z nich pozwolą zachować majątki i pozycje , ale jako podmioty drugorzędne.

USA niby się wycofały z Europy i sprowokowały sojusz rosyjsko niemiecki do awantury na Ukrainie. Po czym gwałtownie powróciły do Europy .Przejmą kontrolę nad energetyka europejska, dzięki unii celnej zdobędą strategiczną przewagę handlową i przemysłowa. A to oznacza polityczny koniec Niemiec i hegemonem politycznym w Unii zostaną USA. Pozwoli im to wykorzystać potencjał gospodarczy i militarny państw Unii do wojny z Chinami .

Putin po tym jak podwinął ogon ma dni policzone. Cele amerykańskie w Rosji to wymuszenie na niej przyjecie Konsensusu Waszyngtońskiego, jako ustroju państwa rosyjskiego ,czyli likwidacja suwerennego ośrodka władzy politycznej ,oraz przejęciu przez rody oligarchów USA gospodarki Rosji w drodze ekspansji należących do nich koncernów .

Oligarchowie Rosji , a szczególnie ci nie będący Rosjanami w zamian za pozostawienie majątków pewnie już się dogadują z rodami oligarchów amerykańskich.

I tak powstanie blok polityczno gospodarczo militarny Rosji , Europy i USA kontrolowany przez oligarchów USA . I ten blok stanie do wojny z Chinami .

video Wykład prof. Andrzeja Nowaka pt. "Spór o II wojnę światową"

video Poloniam Maximam Terrarum et Mater ~ Dla Wielkiej Ziemi i Matki Polaków .Jagiellonowie lit. Jogailaičiai -- gałąź dynastii Giedyminowiczów, wywodząca się od Władysława II Jagiełły, wielkiego księcia litewskiego i króla Polski. Jej przedstawiciele panowali w Polsce w latach 1386-1572, na Litwie w latach 1377-1401 i 1440-1572, w Czechach w latach 1471-1526 oraz na Węgrzech w latach 1440-1444 i 1490-1526.

W szczytowym okresie skupiali pod swoim panowaniem obszar ponad
2 000 000 km², sięgając Morza Bałtyckiego, Czarnego i Adriatyckiego co czyniło ją jedną z najpotężniejszych dynastii w Europie.

Marek Mojsiewicz
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka
Marek Mojsiewicz  i Twitt

Powiadomienia o kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska „
Zapraszam do przeczytania pierwszego rozdziału mojej książki
„Klechda Krakowska „ Rozdział pierwszy „ Dobre złego początki „
Klechda Krakowska Rozdział drugi „ Na końcu którego będzie o bogini Kali „
Klechda Krakowska Rozdział III „Nie należy nerwosolu pić na oko

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:3)