Wyrok na Warszawę zapadł w 1940r

Obrazek użytkownika patria
Historia

 

Wyrok na Warszawę zapadł w 1940r,

a nie, w wyniku Powstania Warszawskiego...

 

 

Czytając historyków - manipulatorów czyli „specy od powstania warszawskiego”, zastanawiam się, nad czym się w ogóle zastanawiają.

W zamyśle obu agresorów, które przypieczętował pakt Ribentropp-Mołotow, Polski miało nie być... miała przestać istnieć.

Państwo to ludność, obszar, ale również stolica. To jego serce. Aby przestało istnieć państwo, trzeba zatrzymać (czytaj zabić) jego serce.

Już po kilku miesiącach od wybuchu wojny, zajęcia stolicy która już wtedy była zniszczona w ponad  10%, Hitler oświadczył ni mniej ni więcej:

Cyt:

Już 15 lipca 1940 Frank oświadczył, iż „w sprawie Warszawy Führer postanowił, że odbudowa tego miasta jako polskiej metropolii jest absolutnie wykluczona. Führer życzy sobie, żeby wraz z ogólnym rozwojem Generalnego Gubernatorstwa Warszawa zeszła do rzędu miasta prowincjonalnego”. Tak zwany „Plan Pabsta” zakładał, iż populacja Warszawy zostanie zmniejszona do poziomu 130 000 mieszkańców, a powierzchnia do 15 kilometrów kwadratowych. „

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zburzenie_Warszawy

 

A co z resztą mieszkańców?  Warszawa przed wybuchem wojny liczyła około 1mln 300 tys. mieszkańców. Nie trzeba być orłem z matematyki, aby obliczyć, że ponad milion mieszkańców było „zbędne”. Około 25 tysięcy ludności cywilnej i 6 tys żołnierzy poniosło śmierć w jej obronie... a co z resztą? Co z nimi chcieli zrobić Niemcy? Wysiedlić? Dokąd? Wziąwszy pod uwagę, jak w następnych latach świetnie zutylizowali parę milionów Polaków, odpowiedź jest chyba jasna...

Cyt:

 

W czasie powstania po stronie polskiej zginęło 16 tys. powstańców i około 150 tys. ludności cywilnej. Ogółem podczas wojny, zginęło ok. 700 tys. warszawian. 17 stycznia 1945 zakończyła się okupacja hitlerowska, Armia Czerwona i Ludowe Wojsko Polskie zajęły lewobrzeżną Warszawę

http://pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa

 

Czyli prawie im się udało... 700 tys. po niemiecku, zgodnie z rozkazem !

Można dyskutować na ten temat? Jak ktoś lubi, ale po co, skoro liczby mówią same za siebie.

Twierdzenia, że Powstanie Warszawskie było niepotrzebną rzezią, w żaden sposób nie da się obronić.

Był rozkaz wydany już w 1940r i został on zrealizowany.

Ktoś twierdzi, że te 150 tys. cywili można było ocalić, bo wojna się kończyła?

Twierdzić, zwłaszcza dzisiaj można różne brednie, ale wystarczy przeczytać fakty,

A te „mówią” dalej...

Cyt:

Porażki ponoszone przez III Rzeszę na wszystkich frontach spowodowały, że „Plan Pabsta” nie został wcielony w życie. Adolf Hitler oświadczył więc Frankowi podczas rozmowy w dniu 6 lutego 1944, że „Warszawa musi zostać zburzona, gdy tylko nadarzy się ku temu sposobność”[4]

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zburzenie_Warszawy

 

Przypominam, że to ten plan, w którym miało pozostać 130 tys. mieszkańców na

15 km kwadratowych...

Jestem przekonana, że gdyby Powstanie nie wybuchło, nadarzyła by się inna „sposobność”.

Nie przytoczyłam żadnego z cytatów historyków, broniących idei Powstania, ani tym bardziej żadnej antypolskiej bredni, która chciałaby zdezawuować ten naturalny w obliczu unicestwienia odruch obronny mieszkańców.

Istnieją wspomnienia powstańców, w których wyraźnie mówią , że była to walka mająca powstrzymać upodlenie i likwidację Polaków.

Że liczyli na pomoc „śpiących”?? Widocznie po całej tej gehennie polskiej, jeszcze wierzyli, że Rosjanie w ludzkim odruchu, przyjdą na pomoc miastu.

Przecież już wtedy byliśmy spisani na straty, o czym wiedział Stalin, „sojusznicy”,

Ale nie mieli pojęcia Warszawiacy, to było dopiero przed nimi...

Nawet gdyby ocalili miasto, nic już nie stało na przeszkodzie wchłonięcia Polski przez sowiety, już było „pozamiatane”.

Nie powstrzymała tego ponad 200 tysięczna armia polska, biorąca udział w wyzwalaniu zachodniej Europy, a miałoby powstrzymać Powstanie?

Takie twierdzenia uważam, za celowe pomniejszanie naturalnych zachowań Polaków, którzy wiedzeni instynktem walczyli z samym złem.

Pytanie, czy przegrali.. uważam, że nie przegrali.

Uważam również, że ta cyniczna krytyka polega na tym, żeby takie zachowania wykorzenić z Polaków.

Bali się i nadal boją takich właśnie zachowań, walki i honoru polskiego, dzisiejsi wrogowie, gdziekolwiek oni są...

Boją się również obecnie rządzący, kogokolwiek reprezentują...

http://www.youtube.com/watch?v=VWnqX3nxu6M

 

 

 

 

 

 

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:14)

Komentarze

historyczne na potrzeby propagandy anytypowstaniowej.krytykuja Powstanie Warszawskie, oraz inne zrywy patryjotyczne z pozycji obecnej wiedzy.

Calkowicie ignorujac czasy ,klimat,nastroje i ogolna sytuuacje polskich patryjotow wlasnie w czasie dojrzewania do powstan i podjecia ich swiadomej decyzi  w  udziale w zbrojnej walce..

Odkad pamietam od czasow PRlu az do tej pory istniala i dalej istnieje oplacana przez naszych wrogow i tych wewnetrznych i wewnetrznych cala fabryka bzdur ,klamstw i oszczerstw.

Do tego szkalowania co raz to wyciagaja nowe twarze znane ludnosci np. z  TV.

W zeszlym roku np.Linda sie popisal,a ksiazka  Zychowicza OBLED 44 to juz typowy paszkwil na zamowienie typu  jak NASI SASIEDZI czy POKLOSIE.

Jedno jest pewno promowanie patryjotyzmu polskiego bylo i jest nadal  zakazane, gdyz  nasz patryjotyzm  jest wciaz grozny dla naszych wrogow.

Wystarczy popatrzec tu na NP jak agentura prokacapska paluje tych co pisza patryjotycznie i nazywaja wroga po imieniu.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1433392

te cytaty są dostępne w internecie, to są fakty, liczby, daty.....

a i tak sie pokażą mądrale, lada dzień, żeby pomniejszyć, zohydzić, nazwać nieodpowiedzialnym...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

Astra - Anna Słupianek

#1433393

... jak sądzisz, - więc twój tekst, który wyżej napisałeś w komentarzu potwierdzam jako słuszny
(mimo, że działasz na NP nieuczciwie) i pomijając parę błędów stylistycznych i ortograficznych
(jakie zwykłeś popełniać!) - oceniam go na in plus (+1 = 16 pkt.).

Kiedy masz rację i słusznie piszesz, trzeba mieć sumienie i nie pałować Ty go nie masz!
Zastanów się, czy warto pałować komentarze i artykuły, które są zgodne z linią polityczną,
którą ty wyznajesz.

 

      

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr

 

#1433395

Więc na luziku, to tylko wpisy, nie są aż tak ważne, żeby się denerwować :)))

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433397

tu Warszawy, a co za tym idzie symbolu dla Polaków współpracowali Niemcy i Rosjanie i o czym się nie mówi i pisze-  Anglicy. Któż miał najlepsze informacje na temat państwa posziemnego? Oczywiście rząd emigracyjny. A gdzie był on zainstalowany? Przypomnijmy jeszcze Józefa Retingera

Te trzy państwa realizowały względem Polaków i Polski wspólne cele i były one zakrojone już na drugie tysiąclecie.

Jeśli idzie o PW to jak wspomina prof. Kieżun jego wybuch Niemcy ordynarnie prowokowali masowymi publicznymi egzekucjami.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1433396

Anglicy od okolo 200-tu lat szkodzili Polsce . Zakladali , ze gdy Rosja i Niemcy beda mialy wspolna granice , beda wtedy "zajeci" soba a wtedy oni beda swobodnie panowac na morzach i oceanach kolonizujac ten Swiat . Masz racje , ze Niemcy sprowokowali Polakow do wybuchu Powstania ale nie tylko egzekucjami . Tuz przed wybuchem PW , wydali nakaz zgloszenia sie wszystkich mezczyzn i chlopcow , ktorzy nastepnie mieli byc wywiezieni do robot w Niemczech . Przywodcy PW liczyli tez na to , ze zblizajace sie wojska sowieckie udziela powstancom pomocy , radio Moskwa taka pomoc obiecywalo i nawolywalo do powstania . Szkoda , ze wsrod dziennikarzy i redaktorow sa tacy , ktorzy krytykuja przywodcow powstania , do takich nalezy miedzy innymi R. Ziemkiewicz . Caly wpis na 5 , komentarze tez .

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1433523

bo by przyśpieszyć wybuch Powstania Styczniowego zaborca ogłosił brankę.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1433526

Witaj Astro!

 

Dobry tekst, zanosi się na ciekawą dyskusję.

Na wstepie jednak małe upomnienie - oparcie się tylko na jednym źródle, na dodatek, Wikipedii, nie dodaje powagi.

 

Bo tak, plan Pabsta miał znaczenie symboliczne. Jednakże musisz zgodzić się z takim rozumowaniem:

Niemcy podbijając Polskę zakładali, ze już tutaj pozostaną wiecznie. A to naród gospodarski, "ekonomiczny" i umiejący liczyć. Nie niszczyli więc niczego bez potrzeby, jeżeli kiedyś mogło im się to przydać. Tak, chcieli zniszczyć Warszawę, jako symbol - stolicę. Ale była im potrzebna Warszawa - miasto, nawet powiatowe, jako węzeł drogowy i kolejowy.

 

Co do Powstania - POWSTANIE MUSIAŁO WYBUCHNĄĆ I DOBRZE, ŻE TAK SIĘ STAŁO. Tak oto powstał ewenement na skalę światową - jedyne takie powstanie w IIWŚ na terenach opanowanych przez Niemców. Nie Paryż, nie Kopenhaga, czy Amsterdam. Nie Praga.

A teraz pomyślmy chwilę, co by się dzisiaj działo, gdyby to było powstanie w Paryżu?  Cały świat by świętował! Prezydenci USA, Wlk. Brytanii i jescze przywódcy 100 innych państw składali by wieńce pod Łukiem Triumfalnym.

 

A my? Niestety... jako sami Polacy nie możemy sobie z tym wielkim powstaniem poradzić. A jest to powód do wielkiej dumy i chwały. Ale powstanie zostało skutecznie zakłamane, zamiecione pod dywan. Nawet ośmieszone.

Dumny jestem, że mam takie samo zdanie jak śp. Prezydent Lech Kaczyński. Jak już chyba nikt nie ma wątpliwości, to był wielki mąż stanu, co udowodniły jego przepowiednie w Gruzji odnośnie Rosji. I on rozumiał wagę i wielkość tego powstania dla przyszłości Polski. To on propagował PW na każdym kroku, to on zbudował muzeum i odrodził pamięć powstania.

Przekonany jestem, ze bez powstania stalibyśmy się łatwo kolejną prywiślańską republiką sojuzu. Wzbudzona duma nigdy do tego nie dopuściła i spowodowała, że potem był rok 1956, 1968, 1980.

 

To tyle na razie i pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1433402

Oparłam się celowo na Wikipedii, żadnych artykułów, znanych autorytetów... celowo.

Chodziło mi podanie właśnie jedynie suchych liczb i udokumentowanych cytatów.

W Paryżu to chyba 2 dni trwało i Amerykanie specjalnie plany frontu zmienili, przykre..

A my? Niestety... jako sami Polacy nie możemy sobie z tym wielkim powstaniem poradzić.

My a zwłaszcza dzisiejsza młodzież doskonale sobie poradziła, podziękowania dla rodziców.... nie udało się różnym parchom tej dumy obrzydzić !

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433404

Młodzież tak!

Ja jestem przekonany, co powiem jeszcze raz, że to zasługa Lecha Kaczyńskiego

 

Serdeczności

 

Ps. Rozumiem twoje oparcie się tylko na Wiki

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1433408

oporu,  WIN, i wiele innych organizacji niepodleglosciowych, konkretni bohaterowie, cywile i wojskowi. To wszystko piekne i wzruszajace, ale czy w obecnej sytuacji to co sie dzieje w okol nas nie zmierza do powtorki historii. Czy zgraja zdrajcow , agentury , miezdunarodnaja mafia pijaca POLSKA KREW nie postawi nas w sytuacji podobnej do tej w Palestynie?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1433409

Też się obawiam, czy nie wydano już na nas wyroku, jak na Warszawę wtedy..

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

Astra - Anna Słupianek

#1433411

- wybacz - kto uzywa sformułowań: "partyzancki ruch oporu" w odniesieniu do Polski? To raczej wyrażenie spod znaku potomków (ideowych, ale też bywa że etnicznych:) Borejszy, mające umniejszyć znaczenie Państwa Podziemnego. I chyba powinnismy mówić Panstwo Podziemne, wojsko tego państwa, wojsko konspiracyjne itp. A tak to olbrzymia konspiracja, spore oddziały partyzanckie, ich współdziałanie między sobą, kontakty z Londynem, stają się elementami "ruchu oporu", coś jak "powstaniach w gettach", raczej chyba niezbyt intensywne militarnie czy organizacyjne (o ile wolno tak zauważać?:))).

To znaczy tak mi się zdaje, tak czytałem, no i sorry za wymądrzanie się:))))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#1433416

Ja komuchem nie bylem i nie jestem, raczej mocno stoje na nogach i wiem kto patriotą a kto zdrajcą, kto Polakiem ktory oddałby zycie za ojczyzne bez wachania, a kto okaże sie sprzedajnym łachudrą.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1433429

 i mnie to osobiście przekonało - że zamiast terminu "ruch oporu", kojarzonego z nijakim i nieokreslonym francuskim ruchem oporu, a czasem nawet w użyciu było "niemiecki ruch oporu" (cokolwiek by  miało znaczyć), powinniśmy uzywać Państwo Podziemne. Pisał to ktoś, komu raczej zależało na uczczeniu tego Państwa.

Napisałem pół żartobliwie, ale co mi tam, proszę sobie uzywać "ruch oporu".

 

 

 

PS Przepraszam, że osmieliłem się - jeszcze raz dodam: nieco żartobliwie - zwrócić na to uwagę. Nie jest ktoś - ani nie twierdzę tak - komuchem ani antykomuchem, tylko z powodu uzywania jakiegoś zwrotu. Ale może go za dużo razy zobaczył/usłyszał i zaczął go używać, a istnieje nieco lepszy .

Kiedyś słyszałem w WE chyba, że radio WE zapytało kard. Wyszyńskiego, czy ma jakieś uwagi do ich audycji. Było to ileś lat po wojnie. Powiedział im pono, że uzywają terminu "sowiecki", a w Polsce nawet ludzie nieznoszący ZSRR uzywają słowa "radziecki". I RWE zaczęło częściej uzywać tego terminu (choć ja wolę "sowiecki" bo wymienia się na "Sowiety", a nie da się powiedzieć "Radziecczycy" np., ale nie uważam kogoś za komucha, jeśli użyje "radziecki")

No to wszystko w tym temacie:)), nie ma co zgłębiać

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1433450

trudno nazwać komunistyczno-ruskimi agentami czy szermierzami antypolskiej propagandy  andersowców (II Korpus, albo i szerzej) czy NSZ. A te środowiska raczej zawsze wypowadały się krytycznie o Powstaniu.

2. Moim skromnym zdaniem artykuł jest mocno emocjonalny i pragnie oddziaływać w sposób nastepujący: krytycy idei Powstania są źli i antypatriotyczni i trzeba ich zwalczać. Nie wiem, może i słusznie, bo czas jest bardziej chyba walki o podejście patriotyczne, niż rozdrapywania ran narodowych (bo za nas to robią ci, którzy nigdy nie rozdrapują ran swego narodu, piszac zawsze o nim w superlatywach do kwadratu i o jego wiecznej i nieustającej krzywdzie, no i mający sporo mediów w Polsce:))). Zresztą Powstanie będzie budzić emocje jeszcze może 50 lat, z tym, ze u coraz mniejszej liczby ludzi. A po 50 latach, będą w szkołach uczyć głównie o tzw. powstaniu w getcie...

3. No, ale jest emocjonalny i nie do końca raczej przekonywujący, sorry Batory. Powstaje pytanie czy Niemcy pod koniec roku 1944 planowali realizować plan Pabsta.

3a. Za tym, że nie, wskazuje to, że trudno przyjąć, ze Niemcy planowali rozpoczęcie wysiedlania, a poźniej niszczenia Warszawy na 1 sierpnia, 1 września czy jakos tak, a Powstanie tylko opóźniło realizację tych planów, względnie nie miało absolutnie wpływu na decyzję Niemców. Chyba żadne miasto nie zostało tak potraktowane, ze gdy już ustały walki, to ludność została wysiedlona. Niemcy musieli liczyć się, że realizując taką operację staną się łatwym celem dla Ruskich (którzy np nie wstrzymaliby wojsk, gdyby powstanie nie wybuchło).

3b Za tym, że tak (to znaczy, że mogli realizować zniszczenia/mordy bez względu na to czy Powstanie wybuchnie) wskazuje np. ....książka "Czy Paryż płonie?" Skoro Hitler chciał wysadzać zabytki Paryża, a tylko obstrukcja czy opieszałość generała "broniącego" Paryża, co do wykonania rozkazów fuhrera (który to generał prawdopodobnie nie przeżyłby niewoli gdyby spalił Paryż, z Warszawą takich wątpliwości nie mieli), spowodowała, ze nie zaczeło się niszczenie. Skoro tak chcieli z Paryżem, to z Warszawą tym bardziej. Ponadto moim skromnym itd., Warszawa (i Polska) - wbrew dzisiejszej tresurki, jak to mało jesteśmy znaczącym narodem i w czasie wojny niewiele znaczylismy - była raczej ważnym miastem (i krajem) dla Niemców, na tyle ważnym, by chcieć je zniszczyć nawet za cenę pewnego ryzyka. Nie wiem jakie Adolf odwiedził zdobyte miasta, czy był w Hadze czy Brukseli tuż po ich kapitulacji, ale był w Warszawie i Paryzu, a to świadczy o pewnym tryumfalizmie, o tym, ze zdobyło się coś waznego. Ponadto Niemcy byc może nie ryzykowali, a nawet mogli liczyć na korzyści - bo mogli wiedzieć (od wywiadu, z obserwacji itd), że Ruscy są wręcz gotowi wstrzymac natarcie w przypadku niszczenia (z powstaniem czy bez) Warszawy - może dlatego bronili Budapesztu i zaatakowali w Ardenach, ... ale chyba za dużo spekuluję.

4.Ponadto istnieje jeszcze wciąż za mało znana sprawa KL Warschau (wspomina się tylko Gęsiówkę, wiadomo dlaczego), ile osób wyzwolono w wyniku Powstania, czy choćby ile spodziewano się wyzwolic.

5.Dodatkowo trzeba powiedzieć "krytycy idei powstania" - czyli w jakimś mniejszym stopniu i moja skromna osoba :)) - do oceny Powstania używaja wiedzy a posteriori - czyli co się stało później. W czasie wojny czas jest dynamiczny i nikt nie ma takiej wiedzy, jaką ma o zjawisku już po fakcie. Gdyby np Niemcy 11 listopada 1918 postanowili zrobić na pozegnanie wojny kęsim i przedrzeć się do siebie z bronią (gdyby mieli takie siły i morale), może mówilibysmy nie o rozbrajaniu Niemców, lecz o "podpalaczach Warszawy z POW".

 

a

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1433413

Jest Pan przeciwnikiem , ale za bardzo nie widzę argumentów.

Oceny z perpektywy czasu??

Niemcy już w 1914roku spalili bez żadnego powodu Kalisz, pisałam o tym, więc uważam, że jeśli podjęli decyzję o wyroku na Warszawę w 1940r, to i bez wybuchu Powstania, Warszawa została by spalona.

Analizowanie, co by było gdyby... proszę bardzo, tylko, że to jest właśnie, moim osobistym zdaniem manipulacja.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433417

obliczu przegranej (pod koniec) 1944 oraz bliskości armii czerwonej, planowali realizację planu Pabsta poprzez ryzykowną operację wojskowo-policyjno-zniszczeniową. Podałem też argumenty przeciwne, no ale znikam jako ten manipulator itd:) Patrio Astro, nie przeszkadzam. Przypomne tylko raz jeszcze o opiniach żołnierzy II Korpusu i NSZ w sprawie Powstania. Oraz np. Kisielewskiego, choc nie zapominam o jego "korzennosci", to nie uchodził za osobę antypolsko wspomagającą komunę.

PS Niewiele, bo niewiele - ale flagę wywieszę, na Powązki pójdę. Na Powazki wiele osób chodzi, także lemingi, ale z flagami jest słabo. Ciekawe czy będzie masowe rozdawanie biało-czerwonych kokard, jak było żółtych półtora roku temu - nie wiem czy można się przyznawać:), ale odmówiłem przyjęcia takowej na Krakowskim.... Pono w Poznaniu na 95 rocznicę Powstania Wielkopolskiego prowadzono taką akcję, tj. rozdawania biało-czerwonych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1433421

oni mają inna "wyobraźnię" od nas.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433422

Przypomne tylko raz jeszcze o opiniach żołnierzy II Korpusu i NSZ w sprawie Powstania.

 

To były ich opinie i mieli do nich prawo. Natomiast czy znali fakty?? czy wiedzieli, że zagłada miasta była przesądzona? Wątpię.

pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433424

Andersowcy jak andersowcy, ale NSZ z Warszawy jakieś pojęcie o sytuacji musiało mieć:)

Ewentualna zmiana mojego powyższego wpisu: zamiast "trudno sobie wyobrazić" - "nie sposób przyjąć za pewnik"

A Niemcy jak Niemcy - dzis pewnie "Medialony" nie są lekturą, ale jak tam ktoś stwierdził - "to porządny naród, nawet z ludzi mydło potrafią zrobić":)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1433432

//ale NSZ z Warszawy jakieś pojęcie o sytuacji musiało mieć:)//

 

Nie musiało znać ich najnowszych "planów" z lutego 1944roku.

Nooo chyba, że J23 by doniósł, ale on to chyba nie na tą stronę Wisły :))))))))))))))))

Sorry, tak mi sie skojarzyło, nic osobistego :)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433437

osmielił, twierdzić, że Powstanie wybuchło z powodu tej wypowiedzi Adolfa z lutego. Cokolwiek mysleć o Nowaku-Jez-im, to chyba jego "Kurier z Warszawy" mniej więcej oddaje atmosferę z okresu podjęcia decyzji.

Cóż, J-23 nadaje nadal (nota bene, o ile czterej tankiści próbowali pomóc Powstaniu, to Hansa to nawet nie zainteresowało, no ale dźwięczne i krótkie pseudo, stąd pewnie je przyjąłem:). Jak ci Sowieci zgodzili się go oddać podległej im wprawdzie, ale odrębnej organizacyjnie Informacji Wojskowej czy czemuś podobnemu:))? Wszak HK był "Polakiem z Kłajpedy", czyli w rozumieniu Sowietów - Sowietem).

 

 

Bez żadnej aluzji do pseudonimu Pani Autorki ;), dzis kibice Legii mogą uzyć motta legii cudzoziemskiej: Legio Patria Nostra.:). Może byłoby tylko lepiej gdyby pokonali protestancki Rangers, niż katolicki Celtic:))).

 

 

PS. Dodam - wbrew moim "teoriom":) - argument "propowstańczy", tj. za tym, że niekoniecznie powstanie wywołało masakrę: na Pradze nie doszło do masakry, zdaje się jakoś przed kapitulacją to dogadano z miejscowym dowódcą Niemców.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1433445

To clou, alfa i omega. W tym prostym zdaniu zamyka się wszystko.

Też nie rozumiem, a już zwłaszcza tych, którzy dociekają w stylu "a co by było gdyby Powstanie nie wybuchło, bo w końcu po co ono było, upadło, same straty z niego" i takie tam.... No to by było, co Niemcy sobie założyli w 1940 r., a jeśli by im się nie udało to... stalinowski walec by przejechał i wyrównał.

Zresztą przyjmijmy, że Niemcy zostają w Polsce, w Warszawie i co ? Wojna nie skończyłaby się 5 maja 1945.Trwałaby bo Stalina nie urządzało mieć za sąsiada Niemcy, nawet dederony. On potrzebował między granicą ZSRR i reszty Europy "neutralną strefę buforową", sterowaną przez siebie. I by się tłukli dalej, wytłukując przy okazji tę resztkę Polaków, która się z wojny uratowała. A strefa buforowa po co ? A po to, że gdyby znów jakiś konflikt zbrojny z Niemcami to po cholerę się tłuc na wschód od Bugu i Narwii i tratować własne ziemie jak można te nad Wisłą ?

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1433418

Ale zanim zacznie oceniac Powstanie polecam "Sztuke wojny" Sun Tsu.
Tylko idiota skazuje wlasna stolice na fizyczna likwidacje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

              

#1433451

na śmierć przed wybuchem Powstania, cztery lata przedtem.

Zastanawiam się, czy ją w ogóle przeczytałeś ...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433453

Wiec komu przyznajesz racje:
A- Starzynski i Rommel, bo ocalili Warszawe w sytuacji beznadziejnej w 1939 wraz z ludnoscia cywilna
B- "Bor" Komorowski i Okulicki l, bo doprowadzili Warszawe do stanu jaki znamy ze zdjec i zdziesiatkowali jej ludnosc?
To chyba dobre porownanie, nieprawdaz?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

              

#1433455

... ci ludzie są impregnowani na myślenie - to pociotki przedwojennej sanacji. Oni są inteligentni inaczej! Po prostu bronią poglądów swoich dziadków i wujów. Jak to propagandyści!  Być może w ich sytuacji zachowywałbym się podobnie. Miałem jedank szczęście mój dziadek nie był idiotą. A do autorki mam tylko taką jedną uwagę - Hitler dużo ględził i był mitomanem, który snuł różne fantastyczne plany. Wystarczy tylko poczytać wspomnienia Alfreda Speera, protokoły rozmów przy stole Hitlera i parę innych rzeczy. Ja bym powiedział, że to był taki nasz Boluś z gdańskiej Zaspy. Charyzmatyczny idiota! Oddając cześć żołnierzom Powstania Warszawskiego, nie traćmy z oczu wszystkich aspektów tej narodowej tragedii. Chwała Bohaterom!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4
#1433485

Twój dziadek nie był idiotą? Śmiesz twierdzić, że innych byli?

Hitler ględził i był mitomanem, tak?

A o KL Warschau słyszałeś?? 

70 lat temu rozpoczął swoją zbrodniczą działalność niemiecki obóz koncentracyjny KL Warschau utworzony w ramach planu Pabsta, który przewidywał likwidację społeczności Warszawy. Niestety, większość warszawian nie ma w ogóle świadomości jego istnienia. Niepamięci o polskiej martyrologii sprzyja fakt, że w stolicy nie istnieje pomnik - poza tymczasowym upamiętnieniem na skwerze Alojzego Pawełka - oddający hołd ofiarom obozu.

Nie zapominam o społecznościach, które pamiętają o KL Warschau, ale jest to niewielka grupa w stosunku do wszystkich mieszkańców, którzy powinni wiedzieć, że Miasto Niezłomne miało swoje inferno podczas wojny. Wzniesienie pomnika ofiar KL Warschau to przede wszystkim zobowiązanie dla władz stolicy. Będzie to jednocześnie przestroga przed tymi, którzy pomijali tak wielkie zbrodnie.

Wspominając 70. rocznicę utworzenia KL Warschau, warto też pomyśleć o upamiętnieniu tablicą sędzi Marii Trzcińskiej i jej olbrzymich zasług. To ona pierwsza odkryła istnienie niemieckiego obozu koncentracyjnego w sercu Warszawy i podjęła starania o to, żeby udokumentować jego historię zarówno podczas wojny, jak i późniejszą.

Pani sędzia z wielkim trudem przebijała się z prawdą o KL Warschau, bo niektórzy historycy, poczynając od Władysława Bartoszewskiego, zaprzeczali jego istnieniu jeszcze w latach 90.! A więc w czasie, gdy sami Niemcy potwierdzili fakt zbrodniczej działalności KL Warschau, przekazując dokumentację dotyczącą jego tworzenia i funkcjonowania. Tego dziwnego zjawiska nie może tłumaczyć fakt, że po wojnie KL Warschau pełnił także inną funkcję - był obozem pracy zarządzanym przez NKWD i bezpiekę.

Z końcem 1942 roku obóz w Warszawie zaczął funkcjonować, a w 1943 roku, zwłaszcza po likwidacji getta, stał się ośrodkiem eksterminacyjnym. W niektórych publikacjach pojawiały się wątki, że Konzentrationslager Warschau był obozem dla Żydów i chciano zawęzić jego funkcjonowanie do Gęsiówki, która była tylko jednym z pięciu obiektów obozowego kompleksu.

Do dziś w kręgach badaczy funkcjonuje też pytanie: czy był to Konzentrationslager, czy Vernichtungslager - obóz koncentracyjny czy obóz zagłady? To wyróżnienie istnieje także w dokumentacji niemieckiej, trzeba przy tym pamiętać, że obóz koncentracyjny miał także cechy obozu zagłady. Istniejący spór o liczbę ofiar KL Warschau jest odbiciem problemu liczebności polskich strat osobowych w czasie II wojny światowej i kolejnych okupacji.

Liczba 6 milionów ofiar, która oficjalnie jest podawana, to dane tzw. księżycowe pochodzące od Jakuba Bermana. Dzisiaj niektórzy mówią nawet o ponad 10 milionach Polaków zabitych podczas wojny. W przypadku KL Warschau wiemy, że istniało pięć kompleksów obozowych, w tym Pawiak. Wszystkie powinny być upamiętnione i żyć w naszej świadomości.

Autor jest historykiem, wykładowcą na UKSW.

Prof. Wiesław Jan Wysocki

To mówisz, że Hitler ględził i był mitomanem??

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433491

ciekawi mnie jak uzasadnisz fakt, że po Powstaniu Warszawskim ludność cywilna znalazła się w Pruszkowie i innych podwarszawskich miejscowościach, że jej Niemcy po prostu nie wymordowali? 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5
#1433498

się 700 tysięcy wymordowanych Warszawiaków. To jak myslisz, skąd aż tyle??

Wiesz co? Myślę, że pytasz jak uczeń na lekcji historii :))

Można wbić w wyszukiwarke Pruszków i jest, naprawdę ....

// Więźniowie przebywali tu od 1 dnia do dwóch tygodni. Czekali nie wiedząc, co ich czeka. Po brutalnie prowadzonej segregacji, podczas której rozdzielano rodziny, oddzielano chorych, rannych i starców od ich opiekunów, tych, którzy kwalifikowali się do ciężkiej pracy, wysyłano do Rzeszy do obozów pracy i bombardowanych fabryk niemieckich. Na roboty trafiło 150 tys. osób. Z kolei podejrzanych o udział w Powstaniu Warszawskim wywożono do obozów koncentracyjnych. Taki los spotkał ok. 60 tys. osób. 350 tys. osób niezdolnych do ciężkiej i wydajnej pracy, a więc kobiet z małymi dziećmi, starców i chorych, rozsyłano transportami kolejowymi - w zatłoczonych, odkrytych wagonach - po Generalnej Guberni. Ilu tu zmarło bądź zginęło, ilu straciło życie w drodze do obozu lub podczas transportów z obozu nadal nie wiemy.

Małgorzata Bojanowska//

http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/magorzata-bojanowska-przez-pruszkow-p...

Resztę sobie doczytaj sam :))

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433504

Sprawa Drezna i 26 tys. zabitych w czasie dywanowych nalotów jest ogólnie znana w świecie; działania Aliantów dosięgnęły agresora, ale w tym ludności cywilnej. Dla wątpiących w celowość tych nalotów ustęp z ciotki wiki o sytuacji po I WŚ może coś wyjaśnić.

Warszawie systematycznie mordowano ludność cywilną i te działania były wymierzone przeciwko niej i substancji miasta, a mimo to w świecie mówi się o powstaniu w getcie, mimo że gdzie mu skalą i hekatombą do tego z pierwszego sierpnia 1944.

Dla wyjaśnienia polecam dzisiejszego Łukaszka Brixena.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1433467

Nie zależy na podkreślaniu jego wyjątkowości i ogromu bohaterstwa i jednocześnie zniszczenia, ani Niemcom, którzy je zabili, ani Rosjanom, którzy na to przyzwolili, ani żydom którzy uprawiają politykę zniszczenia Polski od dawna.

Dziwne jest natomiast pomniejszanie i zohydzanie jego roli przez polskich w końcu historyków.

Powołałam sie jedynie na cytaty z Wikipedii, bo tam są suche fakty, daty, wypowiedzi... ale i tak lada chwila pojawią się ci, którzy jak co roku będą udawać, że źródła te są niedostepne, niewiadome... będą jątrzyć.

Skutek jest taki, że dopiero teraz przebija się do młodych zwłaszcza, ogrom bahaterstwa Warszawiaków, wobec bezwzględności skazania naszego narodu na zagładę. 

To szukanie winnych wśród przywódców Powstania, to zaiste wspaniały wynik świadomego poniżania własnych bohaterów.

pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Astra - Anna Słupianek

#1433468

Dokładnie, Astro ! Doskonale wpisuje się w "polskość to nienormalność" i całość tamtych rozważań "umiłowanego", jego programu najważniejsze jest tu i teraz. A ponieważ do Powstania Warszawskiego odnosimy się z pietyzmem jak by to była najważniejsza bitwa wszystkich wojen świata, to to właśnie trzeba zabić. Bo to jest niebezpieczne, bo to jest właśnie to źródło, z którego zasilamy własne baterie by nie dać się zamienić w bezwolne stado, by nie zdegenerować się mentalnie do poziomu niewolnika, by ciągłość Narodu została zachowana. Nasz Hymn jak się zaczyna - "Jeszcze Polska nie zginęła PóKI MY ZYJEMY" ! To są niebezpieczne słowa dla takich Tusków i całego lewactwa. I to "póki my żyjemy" chcą zabić, z tym walczy gender między innymi wchodząc do szkół by przetrącić karki i kręgosłupy już w dzieciństwie dzieciom polskim by nie wyrośli z nich świadomi obywatele, po to jest nagonka na dra Chazana, na Kościół itd. Po to nazywają nas ironicznie "kościołem smoleńskim" bo zdominował i zabił pancerną brzozę, która wraz z żółwikami umiłowanego miała być obiektem nowego kultu i nie wyszło. "Ołtarz pojednania", który wznosili wciąż jest pusty - polskie barany jakoś nie chcą na nim legnąć bo baranów wciąż nie ma, nie udało im się ich z nas zrobić, a lemingów w ofierze przecież nie złożą bo... kto będzie pracował na umiłowanego i jego bandę. Dlatego zabija się ponownie Zołnierzy Wyklętych, Powstanie Warszawskie, by zabić kiedyś w Polakach to "póki my żyjemy".

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1433475