"Czy leci z nami... wiktymolog?!"

Obrazek użytkownika Dixi
Blog

Jeśli nastolatka wejdzie sama nocą do ciemnego parku ubrana tylko w minispódniczkę oraz biustonosz i zostanie zgwałcona, można mówić o naiwności i pechu. Jeśli ta sama nastolatka wejdzie tam po raz drugi, trzeci, czwarty i piąty,...i za każdym razem zostanie wykorzystana, to mamy do czynienia ze zjawiskiem badanym przez naukę zwaną wiktymologia.

„WIKTYMOLOGIA [łac.], dziedzina nauki zajmująca się ofiarami przestępstw [victima ‘ofiara’], zjawisk patologii społ. oraz innych zdarzeń, powodujących skrzywdzenie człowieka; w węższym znaczeniu (tzw. wiktymologia kryminalna) interesuje się winnymi, typami ofiar przestępstw, bada ich więzi ze sprawcą przestępstw, wolą ofiary w zdarzeniu przestępnym oraz traktowaniu ofiar przestępstw przez wymiar sprawiedliwości; wiktymologia w szerszym znaczeniu (tzw. wiktymologia ogólna) stara się objąć swoim zainteresowaniem wszystkie postacie pokrzywdzenia człowieka w społeczeństwie.”

Jeśli niedługo po „upadku” systemu nędzy bezprawia i gwałtu wyborcy zagłosują na komunistów, to mamy do czynienia ze zjawiskiem, które powinno być zbadane przez wiktymologów. Podobnie w sytuacji, kiedy przez dwa lata jakaś partia nie spełnia ani jednej obietnicy wyborczej, zawłaszcza państwo, popisuje się arogancją i dezynwolturą, a na dodatek obiecuje, że będzie robić to samo przez kilka następnych kadencji sejmu i prezydenta, po czym... wygrywa wybory.

Taka panienka i tacy wyborcy albo są rozpaczliwie głupi i oderwani od rzeczywistości, albo zwyczajnie „to” lubią.

(Ilustracja: Otto Dix (1924)

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

potwierdza się stara zasada: ludzie jako masa to bezmyślne bydło.

Dochodzę również do takiego wniosku, że jakby wziąć władzę siłą i zaprowadzić właściwy ze swojego punktu widzenia porządek, to też po jakimś czasie przestaliby utyskiwać na temat swojej nie doli i rządów okropnych "faszystów". Zaakceptowaliby po prostu tą rzeczywistość jako stan naturalny.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#22257

Większość zawsze, to wynika ze statystyki, jest głupsza, bardziej egoistyczna i krótkowzroczna niż ta idealistyczna, wykształcona i uczciwa mniejszość.
Powiem dlaczego obawiam się przewrotu i "oświeconej tyranii". Poniżej nawet najlepszego dyktatora są piętra jego współpracowników. Ich oświecenie i uczciwość spada na każdym poziomie nawet nie w postępie arytmetycznym, a w geometrycznym. Szkoda, ale jestem pesymistą.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22266

ja uważam, że antydemokratyzm tak samo jak i antysocjalizm jest wpisany w istotę prawicowości. Ludzie nie rodzą się wcale równi; mamy przecież głupich i mądrych, słabych i silnych, charyzmatycznych i zginających karki. No i gdzie tu równość? Społeczeństwo w swej naturze jest bytem hierarchicznym i autorytarnym; wymaga zatem "szefa" w postaci silnego przywódcy.

Poza tym jak wyglądało to wszystko z demokracją w historii. Jak się gdzieś pojawiała, była krótką abberacją. Potem powracał autorytaryzm.

A demokrację najłatwiej zbić jednym argumentem: czy jeżeli dyskutuje się o wydatkach w domu, to czy pyta się o to dzieci?

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#22271

...rozwiązanie? Podniesienie wieku biernego i czynnego prawa wyborczego, określenie minimalnego statusu wybieranych i wyborców (własność lokalu i/lub ziemi, poziom zarobków i oszczędności....)?
Demokracja daje nam w kość, nie przeczę, ale pokaż mi lepszy system. Ten sprawdza się w Anglii, USA, nawet w Niemczech, które dzięki niemu(a także konstytucji i systemowi politycznemu wytworzonemu przez zwycięskich Aliantów, lepszemu, niż mieli sami) stały się trzecią potęgą na szczycie świata i rozkwitły.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22283

"Oświecony" Ardrey walczył o zniesienie tabu nierówności . Nic dziwnego , naczytał się o dominacji w świecie zwierząt , słusznie zauważył że w długiej historii naszego gatunku jednostki agresywne ( myśliwi -zabójcy )dostarczały żywność i broniły przed obcymi ... i tu jakby nastąpił koniec jego "obserwacji " . Po oświeceniu , monarchie przestały służyć za wzór ustrojowy . Przekonanie , że choć ludzie różnią się od siebie , to jednak mają prawo do jednakowego traktowania , ze względu na naturalne prawo do godności ( nota bene podkreślone w Dekalogu o setki lat wcześniej ) zaczęło przeważać .Stąd triumf demokracji - możliwość wyboru , szansa zasady : sprawdzamy.
Wszystkie odstępstwa od egalitaryzmu ( faszyzm , komunizm) były karane przegraną .
Państwa prawdziwej demokracji rozkwitły gospodarczo . Monarchie zostały w wersji tytularnej, a przekonanie że można długo nie sprowokować reakcji społeczeństwa na wersję elitarnego rządzenia , udaje się w Korei Płn. , na Kubie czy też w republikach bananowych . Żadnemu polskiemu liderowi nie mogłabym uwierzyć , że będzie dożywotnio mądrze kierował krajem .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22315

... wpływów i mój blog rozpoczął się właściwie po to, by go nieco wylansować.

Co się oczywiście całkiem nie udało - taką mamy, cholera, ętelektualną prawicę.

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy (i alibi aferzystów).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#22317

Pobieżnie , z drugiej ręki , więc chyba nie pogadamy :).
Nie rozumiem jak można sadzić , iż niemożliwa jest ewolucja pierwotnej dzikości człowieka , jeszcze prawie wcale nasz gatunek " nie odskoczył" , fakt , ale miliony lat przed nami.
Oświecenie dało impuls , nauka Chrystusa ... to dopiero zaczyn .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22422

[quote="Aleksandra"]Przekonanie , że choć ludzie różnią się od siebie , to jednak mają prawo do jednakowego traktowania , ze względu na naturalne prawo do godności ( nota bene podkreślone w Dekalogu o setki lat wcześniej ) zaczęło przeważać .[/quote]

Nie zmienia to faktu, że ludzie są różni. Z faktu tej różnorodności nie wynika równość. Gdybyśmy mieli przyjąć, że ludzie są równi, to musielibyśmy dojść do wniosku, że mają być tacy sami. A to jest sprzeczne z elementarnymi faktami biologii, psychologii czy socjologii.

Ponieważ ludzie nie są równi, to społeczeństwo jest strukturą hierarchiczną i autorytarną. Z tego faktu wynika, iż na jego czele powinna stać jednostka.

[quote="Aleksandra"]Stąd triumf demokracji - możliwość wyboru , szansa zasady : sprawdzamy.[/quote]

To co to za możliwość wyboru, jak od 20 lat te same twarze w polskiej polityce? Wybieramy między tymi samymi ludźmi w różnych tymczasowych wdziankach. To krajowe poletko.

W rzeczywistości demokracja generuje relatywizm i ujawniają się różne grupy zawodowych wyrównywaczy. A to mamy do czynienia z obrońcami uciśnionego proletariatu, a to LGBT, a to prawa małp et cetera. Tak to wygląda. Poza tym w demokracji nie ma miejsca na żadną ideowość. Różnice między partiami się stopniowo zamazują. W końcu mamy wybór między lewicą a lewicą w zasadzie; proszę porównać sobie na przykład CDU i SPD w Niemczech i czym się one na dobrą sprawę różnią. Do tego samego dochodzi w Polsce. Mamy ten polityczny mainstream, który zajmuje się w zasadzie gardłowaniem i rozmnażaniem biurokracji. Takie to już uroki demokracji.

[quote="Aleksandra"]Wszystkie odstępstwa od egalitaryzmu ( faszyzm , komunizm) były karane przegraną .[/quote]

Chybiony strzał. Faszyzm i komunizm były właśnie masowymi ideami egalitarnymi.

[quote="Aleksandra"]Państwa prawdziwej demokracji rozkwitły gospodarczo .[/quote]

Państwa prawdziwej demokracji również się gospodarczo zapadały. Wymienić tutaj można kilka takich głośnych przypadków:
- nacjonalizacja przemysłu i banków przez demokratycznie wybranego prezydenta Salvadora Allende, której skutkiem był głód i brak najpotrzebniejszych towarów,
- nacjonalizacja kolei, górnictwa, gazownictwa, energetyki, przemysłu stalowego przeprowadzona przez gabinet Clementa Attlee po 1946 roku w Wielkiej Brytanii,
- inna wtopa - nacjonalizacja szeregu przedsiębiorstw i banków przez Mitteranda w 1981 roku.
Wszystko to zrobiły demokratycznie wybrane rządy.

Czy państwa rozkwitały gospodarczo za rządów dyktatorów? A Singapur? Weźmy jeszcze chociażby Chile za Pinocheta.

[quote="Aleksandra"]a przekonanie że można długo nie sprowokować reakcji społeczeństwa na wersję elitarnego rządzenia , udaje się w Korei Płn. , na Kubie czy też w republikach bananowych[/quote]

Jakoś przez tysiące lat się to udawało. A człowiek nic się od tamtego czasu nie zmienił pod względem biologicznym i behawioralnym.

Poza tym ponad 60% społeczeństwa nie chodzi na wybory, więc na co im ta demokracja. Gdyby ją w jednej chwili znieść, nie odczuliby żadnego związanego z tym dyskomfortu. Po prostu żyliby tak jak wcześniej.

[quote="Aleksandra"]Żadnemu polskiemu liderowi nie mogłabym uwierzyć , że będzie dożywotnio mądrze kierował krajem .[/quote]

To już lepsze niż zmieniające się, co 4 lata lub z większą częstotliwością gabinety. W efekcie nic się nie da zrobić tak naprawdę, jak również nic się nie dzieje.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#22325

demokracji tez mam powyzej uszu!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#22336

Piwo dla Ciebie. Na palcach jednej ręki można policzyć kobiety zdolne do takich deklaracji:D

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#22338

to może warto pomyśleć o Iranie , tam autorytarne masz rządy :))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22425

Z demokratycznymi Atenami (niby to wzór, nie?) zarówno Filip, jak jego syn Aleksander macedoński robili co chcieli. Demokratyczni ateńczycy na przemian podburzali innych greków do wojny, skazywali zwolenników pokoju z Macedonią na śmierć, albo... przyznawali królom Macedonii złote laury i pomniki, a skazywali kogoś z frakcji wojennej. Sam sławny demagog Demostenes musiał uciekać, po czym się zabił. Plebs to plebs - samolubna, tchórzliwa i krwiożercza tłuszcza. Mamy to samo w Polsce.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22398

no ale w Polszcze naszej, bezpośredniej ( poza referendami) demokracji nie mamy na szczęście . Wyobrażasz sobie przekupienie siedmiu milionowej rzeszy wyborców PO ?:))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22428

...wystarczy ogłupić :(

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22431

przez takie lekceważenie przeciwnika ( lemingi= głupota) traci się podwójnie .
Raz , nie analizując swoich błędów , dwa - obrażając tenże elektorat na tyle skutecznie , iż przepływu nie będzie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22437

... została zmiażdżona przez Teby Epaminondasa.

Takie tam analizy są bez sensu. Demokratyczne Ateny dokonały naprawdę sporo, zanim zostały - w dużej mierze dzięki perskiej pomocy udzielonej Sparcie - pokonane w Wojnie Peloponeskiej.

A zresztą w Atenach cały czas działa całkiem potężna spartańska piąta kolumna, wcale nie demokratyczna. Kim był bowiem np. Sokrates?

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy (i alibi aferzystów).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#22434

1. Równość wobec prawa do głosowania, bądź co ważne również : niegłosowania ; taki był mój wywód i nigdzie nie zakwestionowałam braku różnic miedzy ludźmi ! Są i to rozliczne , niemniej nie mogą być podstawą do pozbawiania jakiejś grupy możliwości współdecydowania pośredniego czy bezpośredniego w rządzeniu państwem . Autorytarne rządy ewoluują w stronę totalitaryzmu , bo w każdym nawet najbardziej oświeconym władcy czy grupie mędrców prędzej czy później budzi się prymarna , ledwie lekko przykryta milionem lat ewolucji , chęć wyeliminowania przeciwników ,czyli samiec czy samica alfa w idealnej sytuacji pełnych niezbywalnych praw do zabezpieczania swoich "interesów " kosztem innych grup czy narodu .
2.To wada demokracji , ale przecież głosując w ostatnich wyborach choćby , głosowałeś może za konserwatystami z UK lub chadekami z CDU , na pewno wszystkich twarzy myślę , że nie znasz :) .
A poza tym młyny demokracji mielą powoli , ostrożniej .
3. No nie ? Takeś młody ,że nie pamiętasz kto rządził za komuny , lud ?
A w nazistowskiej Rzeszy --bauerzy ? To były elitarne rządy jednostek i grupy zestrachanych sługusów . Obowiązywała jedna ideologia , kult jednostki i jedynie słuszna gospodarka centralna , wszystko to podparte "militaryzacją " ( służby , policja , wojsko) .
Gdzie tu upatrujesz egalitarne formy rządzenia ? Chyba nie w sfałszowanych wynikach wyborów ?
4. "Chilijska droga do socjalizmu " nie miała nic wspólnego z demokracją , a z socjalizmem jak najbardziej . Kiedy Salvador Allende zaczął ignorować decyzje parlamentu oraz wyroki sądowe , sobie przyznał władzę ustawodawczą i wykonawczą -- przyznasz -- " zabił" zasady demokracji . O jakimże więc państwie rozwiniętej demokracji mówisz ? ? ?
5. Chociaż biologicznie człowiek się nie zmienił , to jednak można mówić o ewolucji Kultury , czy może wpływie mniej lub bardziej korzystnych dla społeczeństw memów, rodzących aspiracje , godność , całe to religijno -oświeceniowe zdobycze postawienia Człowieka nieco wyżej poza biologię.
Poza tym bunty były zawsze , nawet niewolników .
6. Uważam wręcz odwrotnie , jesteś idealistą nie behawiorystą . Człowiek jak nie musi , to nic zmieniać nie będzie . W demokracji trzeba się bardziej starać , aby zostać wybranym .
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22418

[quote="Aleksandra"]Człowiek jak nie musi , to nic zmieniać nie będzie .[/quote]

Ale przecież obok danego państwa też jest szereg innych państw. To już wymusza działania, zwłaszcza, że otaczające państwa mają np. przeciwne do naszych interesy geopolityczne.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#22449

1. Równość wobec prawa do głosowania, bądź co ważne również : niegłosowania ; taki był mój wywód i nigdzie nie zakwestionowałam braku różnic miedzy ludźmi ! Są i to rozliczne , niemniej nie mogą być podstawą do pozbawiania jakiejś grupy możliwości współdecydowania pośredniego czy bezpośredniego w rządzeniu państwem . Autorytarne rządy ewoluują w stronę totalitaryzmu , bo w każdym nawet najbardziej oświeconym władcy czy grupie mędrców prędzej czy później budzi się prymarna , ledwie lekko przykryta milionem lat ewolucji , chęć wyeliminowania przeciwników ,czyli samiec czy samica alfa w idealnej sytuacji pełnych niezbywalnych praw do zabezpieczania swoich "interesów " kosztem innych grup czy narodu .
2.To wada demokracji , ale przecież głosując w ostatnich wyborach choćby , głosowałeś może za konserwatystami z UK lub chadekami z CDU , na pewno wszystkich twarzy myślę , że nie znasz :) .
A poza tym młyny demokracji mielą powoli , ostrożniej .
3. No nie ? Takeś młody ,że nie pamiętasz kto rządził za komuny , lud ?
A w nazistowskiej Rzeszy --bauerzy ? To były elitarne rządy jednostek i grupy zestrachanych sługusów . Obowiązywała jedna ideologia , kult jednostki i jedynie słuszna gospodarka centralna , wszystko to podparte "militaryzacją " ( służby , policja , wojsko) .
Gdzie tu upatrujesz egalitarne formy rządzenia ? Chyba nie w sfałszowanych wynikach wyborów ?
4. "Chilijska droga do socjalizmu " nie miała nic wspólnego z demokracją , a z socjalizmem jak najbardziej . Kiedy Salvador Allende zaczął ignorować decyzje parlamentu oraz wyroki sądowe , sobie przyznał władzę ustawodawczą i wykonawczą -- przyznasz -- " zabił" zasady demokracji . O jakimże więc państwie rozwiniętej demokracji mówisz ? ? ?
5. Chociaż biologicznie człowiek się nie zmienił , to jednak można mówić o ewolucji Kultury , czy może wpływie mniej lub bardziej korzystnych dla społeczeństw memów, rodzących aspiracje , godność , całe to religijno -oświeceniowe zdobycze postawienia Człowieka nieco wyżej poza biologię.
Poza tym bunty były zawsze , nawet niewolników .
6. Uważam wręcz odwrotnie , jesteś idealistą nie behawiorystą . Człowiek jak nie musi , to nic zmieniać nie będzie . W demokracji trzeba się bardziej starać , aby zostać wybranym .
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22419

...demokracja to system demosu i demagogów. Co dobrego może z tego wyjść?
Jestem pesymistą, bo w "monarchę oświeconą" też nie wierzę. No, chyba, że ktoś wskaże mi kandydata na króla.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22433

to mniejsze zło albo inaczej obrona przed prawdą o człowieku, o jego naturze .Tutaj większość jest w stanie , w ramach państwa ,kontrolować dominantów . Takie trzymanie się w szachu . Gdzie indziej tej równowagi brak .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22441

niszczy nie tylko to, co złe, ale też to, co wartościowe. Taka "urawniłowka".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22442

no to odpowiadam:

[quote="Aleksandra"]Są i to rozliczne , niemniej nie mogą być podstawą do pozbawiania jakiejś grupy możliwości współdecydowania pośredniego czy bezpośredniego w rządzeniu państwem[/quote]

W takim razie jak to jest, że ludzie nie wiedzący, jak działa państwa, nie potrafiący rozróżnić doktryn polityczno-prawnych, a co za tym idzie - nie wiedzących czym są podszyci poszczególni politycy, mogą decydować o władzy w państwie? To jest głośny casus lemingów właśnie.

Kończy się to tak, że prezentowane poglądy nic nie znaczą. Liczą się tylko odczucia głosujących. W efekcie dochodzi do tego, że poszczególne partie prześcigają się w obiecankach, zapominając o jakiejkolwiek ideowości. Co potem mamy? Ponieważ wszyscy zaczynają obiecywać gruszki na wierzbie i złote góry, różnice między nimi zaczynają się rozpływać. W efekcie dostajemy polityczny mainstream, w którym partie się niczym od siebie nie różnią, tylko podejmowanymi tematami dyskusji. Poza tym mamy stagnację.

[quote="Aleksandra"]Autorytarne rządy ewoluują w stronę totalitaryzmu(...)[/quote]

Autorytarne rządy istnieją od początku istnienia cywilizacji. Totalitaryzm zaistniał dopiero w dwudziestym stuleciu jako nazizm i komunizm (kwestia faszyzmu włoskiego jest dyskusyjna). Tak więc jedno nic nie ma do drugiego. Autorytaryzm jako taki z totalitaryzmem nie jest więc skorelowany pod względem historycznym.

Powiem więcej, totalitaryzm jako taki wynika z socjalizmu. Nie było bowiem niesocjalistycznego systemu totalitarnego - nazizm, stalinizm/neostalinizm, maoizm.

Natomiast socjalizm jako taki jest produktem demokratyzacji, który właśnie wynika z roszczeniowych postulatów pewnych grup w społeczeństwie. Pośrednio więc i totalitaryzm jest produktem demoliberalizmu.

Odnośnie nazistów i Allende. Wybrani oni zostali w demokratycznych wyborach. Demokracja zatem nie stanowi żadnego wentylu bezpieczeństwa przed tego typu partiami o ciągotach totalistycznych. Więcej sama, ponieważ preferuje partie populistyczne i socjalistyczne, czyli takie właśnie jak faszyści czy komuniści, w końcu prowadzi do systemu totalitarnego.

[quote="Aleksandra"]Chociaż biologicznie człowiek się nie zmienił , to jednak można mówić o ewolucji Kultury , czy może wpływie mniej lub bardziej korzystnych dla społeczeństw memów, rodzących aspiracje , godność , całe to religijno -oświeceniowe zdobycze postawienia Człowieka nieco wyżej poza biologię.[/quote]

Ale jak przeanalizujemy historię to właśnie wszystkie okropności jakie wydarzyły się od 1789 roku, w tym totalitaryzm, wynikają z powstania ideologii demoliberalnej, z której to następnie wyewoluował socjalizm. Z tego powstały następnie takie doktryny jak komunizm czy nazizm. I wszystko to jest jeden ewolucyjny ciąg. Wyjaśniłem to zresztą wyżej.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#22439

...zdobył władzę w demokratycznych wyborach. To była Ojropa, wzór dla świata.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22445

Hitler - trzeba pamiętać - wykazał się jeszcze sprytem i instynktem samozachowawczym. I jak tu nie nazywać go za Michalkiewiczem wybitnym politykiem socjalistycznym?

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#22446

... różnych pedalskich leberałów.

Bez woli bycia podmiotem i pewnego przynajmniej zaufania między elitami i ludem, prędzej czy później każde społeczeństwo, w tym naród, są skazane na klęskę.

I to co się teraz robi w Polsce, to przede wszystkim niszczenie w ludziach resztek szacunku dla własnego państwa, jak również samej potrzeby posiadania takiego.

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy (i alibi aferzystów).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#22447

doktryny polityczne znane są wszystkim głosującym .Nie ma w Polsce analfabetyzmu , nawet po gimnazjum tylko czy zawodowce 18 -latek jest w taką wiedzę wyposażony .
Poza tym niekiedy odczucia z słuchania wypowiedzi polityków już są cenne , a konfrontacja obietnic z realizowaną polityką też może być wskazówką .
Demokracjom zdarzały się wpadki , niemniej każda z nich przebiegała w niestandardowych jak na demokrację warunkach ekonomiczno -politycznych . Chile było poligonem walki USA i ZSRR .
Zresztą co za argument , ta przedstawiona ewolucja totalitaryzmu od demokracji ? Przestrzeganie jej zasad zawsze uchroni od narzucania ideologii jedynie słusznej ( wolność słowa , wielopartyjność ) .
Natomiast rządy autorytarne samą formą sprawowania władzy , tzn. skupienia jej w nieodnawialnej wąskiej grupie , zawsze mogą prowadzić do totalitaryzmu mozliwego do zaistnienia w dobie wspólczesnych technologii.
A w ogóle to nie znasz żadnych przykładów z historii ,gdzie do katastrofalnych wynaturzeń władzy dochodziło w takich systemach autorytarnych ?
Dla mnie totalitaryzm to jeden ciąg ewolucyjny od tyranii starożytnych , wyraz tęsknoty do absolutystycznych form rządzenia .
Te ledwie z górą dwieście lat od Oświecenia , to okruch czasu zaledwie .
Znikomej części ludzkości zostały przyznane prawa do godności , to mniej więcej to samo co mozliwość decydowania o swoim losie , niebycie niewolnikiem najbardziej oświeconych .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22450

[quote="Aleksandra"]doktryny polityczne znane są wszystkim głosującym .Nie ma w Polsce analfabetyzmu , nawet po gimnazjum tylko czy zawodowce 18 -latek jest w taką wiedzę wyposażony .[/quote]

Przepraszam bardzo, ale to jest niepoprawny optymizm. Ludzie w większości nie wiedzą, jakie założenia mają poszczególne doktryny. Na podstawie obserwacji, nie wiedzą na przykład, na czym polega konserwatyzm. Znają natomiast pewne medialne slogany.

[quote="Aleksandra"]Zresztą co za argument , ta przedstawiona ewolucja totalitaryzmu od demokracji ? Przestrzeganie jej zasad zawsze uchroni od narzucania ideologii jedynie słusznej ( wolność słowa , wielopartyjność ) .[/quote]

To jest bardzo silny argument. W demokracji bowiem bardzo łatwo jest zdobyć głos wszelkim partiom obiecującym Królestwo Boże na ziemskim padole. A są to ruchy socjalistyczne, które są na dobrą sprawę totalitarne. Totalitaryzm jest dziełem socjalistów, którzy w demokracji przecież monopolizują scenę polityczną - tak się przynajmniej odbywa w Europie. Socjalizm to pierwszy stopień totalitaryzmu, ponieważ narzuca już szereg przymusów - jak przymus szczepień, przymus szkolny, przymus ubezpieczeń, ingeruje w wychowanie przez państwo dzieci za pomocą różnych Jugendammtów, utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej, nakłada 80% podatki, do tego tworzy prawo tak zawiłe, że nie mogą się w nim prawnicy połapać. I to są wszystko skutki demokracji.

[quote="Aleksandra"]Natomiast rządy autorytarne samą formą sprawowania władzy , tzn. skupienia jej w nieodnawialnej wąskiej grupie , zawsze mogą prowadzić do totalitaryzmu mozliwego do zaistnienia w dobie wspólczesnych technologii.
A w ogóle to nie znasz żadnych przykładów z historii ,gdzie do katastrofalnych wynaturzeń władzy dochodziło w takich systemach autorytarnych ?[/quote]

Czy mówimy o kręgu cywilizacji łacińskiej, czy o turańskiej czy bizantyńskiej, bo to jest istotna różnica. Ciężko jest tutaj przeprowadzać zatem uogólnienia.

Inaczej bowiem sprawował władze na przykład Timur czy Bazyli Bułgarobójca, a inaczej władca w chrześcijańskiej Europie. Tu już wchodzimy w niuanse cywilizacyjne.

Proszę również zauważyć, że jako konserwatysta żadnego państwa totalitarnego nie pragnę. Tak samo stricte prawicowy autorytaryzm przypominałby państwo przedrewolucyjne, a nie jakiś PRL.

[quote="Aleksandra"]Dla mnie totalitaryzm to jeden ciąg ewolucyjny od tyranii starożytnych , wyraz tęsknoty do absolutystycznych form rządzenia .[/quote]

Totalitaryzm moim zdaniem to finalna postać demoliberalizmu, która wynika ze wszystkich jego sprzeczności. Wyżej przedstawiłem jasno ciągi rozwojowe, które prowadzą od demokratycznego liberalizmu do ustrojów totalitarnych.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#22457

Założenia podstawowe znają ,historię w ogólnych zarysach też , skutki rządów rożnych autorytarnych junt takoż .A przede wszystkim idą głosować za "chlebem " , w jakis sposób wiąże się to mocno z instynktem samozachowawczym , stąd dopóki jakieś szczwane gnojki -- demagogi nie zaczną obiecywać raju ... w demokracji żyje się lepiej i bezpieczniej .
Zbiorowa mądrość lepiej chroni gatunek niż pomysły wybrańców .
Nazistowski i komunistyczny totalitaryzm zderzony ze sobą doprowadził do klęski obu stron . Jeden i drugi był inspirowany wyjściem poza swoje terytorium , ale z demokracją nie łączyło ich nic . Sukcesy Lenina i następców zapewniła służalcza mentalność narodu i elit smaganego batem batiuszki cara , lud najpierw rewolucyjnie odreagował imperatorskie "baty" , aby po opamiętaniu równie gorliwie czcić następcę , sprytnie określającego się ich przedstawicielem .
W Niemczech zadziałało odreagowanie na klęskę , upokorzenie i biedę po I wojnie światowej plus niebywały dar charyzmatycznego malarza , który demokrację miał głęboko w d... i zupełnie niedemokratycznie ten system rozwalił .
Ot wielkie sny o potędze i wyjątkowości wybrańców , których już nikt nie był w stanie kontrolować ,z chwilą kiedy przejęli wszystkie organy państwa .
Naprawdę demokracja ma swoje zalety . I nie jest stagnacją jak autorytaryzm z definicji narzucenia jednej wizji rządów .
O efektach autorytaryzmów w cywilizacji łacińskiej też wiadomo , może nie było tak "efektownie" jak ze 100 tysiącami piramidy czaszek , ale danina krwi na potrzeby zachowania ciągłości koronowanych rodów jest ogromna . W sumie odniesienia historyczne do aktualnej rzeczywistości są jakąś busolą , ale ze względu na ewolucję form władzy , właśnie w stronę zabezpieczającej spokój społeczny demokracji , nie można ich beztrosko przywoływać jako wzorców . Zmienia się świadomość , poczucie wartości , władza musi nadążać , a nie powziąć przekonanie , że bydłem da się sterować . To jest nawet na krótką metę niewykonalne i nieetyczne .
Demokratyczny liberalizm nie może być podstawą totalitaryzmu , bo nigdy nie opowiadał się za elitarnym sposobem sprawowania władzy . Błąd jak podejrzewam wynika z perfidii pseudoludowych rządów w PRL-u , gdzie wmówiono ludziom wolność działania politycznego , i niestety dalej w to część wierzy .
To nie tak , i faszyzm i komuchowo to wykrzywiony autorytaryzm , rządy "elit" z nieomylnym przywódcą na czele .To spadek po starożytnych i feudalnych monarchiach .
Demokracji zaś bliżej do niemonarchistycznej republiki .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksandra

#22555

[quote="Aleksandra"]Założenia podstawowe znają ,historię w ogólnych zarysach też , skutki rządów rożnych autorytarnych junt takoż.[/quote]

Śmiem w to wątpić. Proszę zrobić ankietę u nastolatków w wieku 18 lat, zatem w świetle polskiego prawa mogących głosować, czy wiedzą na czym poszczególne doktryny polityczno-prawne polegają, zarówno w płaszczyźnie obyczajowej jak i gospodarczej. Najlepiej przepytać z najbardziej podstawowych jak konserwatyzm, liberalizm, socjaldemokracja, nacjonalizm. Nie mówię już tutaj, żeby wymagać odróżniania na przykład rexizmu i brazylijskiego integralizmu czy też obiektywizmu od minarchizmu, bo to już wyższy poziom wtajemniczenia.

Po przepytaniu z tych najbardziej podstawowych już będzie można się złapać za głowę, że nie będą oni wiedzieli, na kogo na dobrą sprawę głosują. I jak tutaj można podjąć jakąkolwiek decyzję?

Gwarantuję również, że znaczny procent populacji - że się tak wyrażę - starszej też nie ma zielonego pojęcia na czym poszczególne doktryny polegają. Wobec czego głosuje na tych, co więcej obiecają, a kraj doprowadzać będą stopniowo do ruiny (jak wszelkiej maści lewica), a nie na tych, co mówią wprost, że będzie krew, pot i łzy (jak prawica), ale za to państwo będzie się dobrze rozwijać.

[quote="Aleksandra"]A przede wszystkim idą głosować za "chlebem " , w jakis sposób wiąże się to mocno z instynktem samozachowawczym , stąd dopóki jakieś szczwane gnojki -- demagogi nie zaczną obiecywać raju[/quote]

Jeżeli ludzie głosują *za chlebem*, to oznacza, że będą głosowali za państwem, które będzie ich edukować, ubezpieczać, leczyć, regulować stosunki pracy, szeroko ingerować w gospodarkę itd. Popierać będą zatem socjalizm, który jest podstawowym elementem wszystkich totalitarnych ideologii.

Właśnie socjaliści obiecują raj na Ziemi i że wszystkim będzie się żyło dostatnie i w dobrobycie. Więcej, tego typu partie to jest praktycznie cały polityczny mainstream. Proszę mi w Polsce pokazać dużą masową partię, która nie jest socjalistyczna?

[quote="Aleksandra"]Zbiorowa mądrość lepiej chroni gatunek niż pomysły wybrańców .[/quote]

Czegoś takiego jak zbiorowa mądrość nie ma. Tłum jako masa jest głupi i bezwolny. Jeżeli ktoś posiada mądrość, to są jednostki. Jeżeli by zrobić emergentną sumę mądrości jednostek w tłumie, wyjdzie ona ujemna. Więcej jest bowiem głupich niż mądrych - swoją drogą, jak ludzie głupi mogą decydować o kształcie państwa, przecież to jakby kazać całki w n-wymiarowej przestrzeni niepełnosprawnym intelektualnie kazać obliczać! - poza tym dochodzą jeszcze efekty związane z psychologią całych grup, czyli chaos deterministyczny w tym układzie. Można to wyjaśnić na prostym przykładzie. Jeżeli mamy grupę osób i ktoś się z nimi nie zgadza, raczej nie będzie chciał się wyłamywać i narażać się na ostracyzm. Tak więc może myśleć, co innego, a odda głos na takie ugrupowanie, żeby nie wywołać sporów. Może się to wydawać dziwne, infantylne i głupie z naszego punktu widzenia, lecz tak postępuje większa część ludzi.

I jak tutaj zatem akceptować demokrację?

[quote="Aleksandra"]Nazistowski i komunistyczny totalitaryzm zderzony ze sobą doprowadził do klęski obu stron [/quote]

Nazizm upadł w wyniku konfrontacji z komunizmem. Zresztą istnieją pewne przesłanki, że Stalin doprowadził do objęcia władzy przez Hitlera w Niemczech. Zapobiegł na przykład koalicji KPD i SPD. Wożd' traktował zatem Hitlera jak swoisty lodołamacz.

Nieprawdą jest jednak, że komunizm poległ w tej walce. Komunizm przedstawił się jako pogromca "faszyzmu" i "zamordyzmu". Stał się systemem bardzo lubianym na Zachodzie, który za dobrą monetę traktowany był przez szereg intelektualistów. Przecież pokolenie 1968 to nie było nic innego jak komuniści - maoiści, trockiści, staliniści, którzy wyimaginowali sobie, że walczą z opresyjnym, konserwatywno-kapitalistycznym społeczeństwem w imię lepszego jutra (tj. "wolnościowego komunizmu").

Komunizm do tej pory jest przez lewicę podziwiany i wynoszony na piedestał. Jego zbrodnie są usprawiedliwiane w bardzo infantylny sposób, że to niedobrzy ludzie zabrali się za wcielanie w życia dzieła Marksa i Engelsa.

[quote="Aleksandra"]Ot wielkie sny o potędze i wyjątkowości wybrańców , których już nikt nie był w stanie kontrolować ,z chwilą kiedy przejęli wszystkie organy państwa .[/quote]

A obecną demokratyczną władzę można kontrolować? Wystarczy, że szefowie największych partii umówią się między sobą, zarządzą dyscyplinę partyjną i są w stanie każde prawo przeforsować, włącznie ze zmianą konstytucji. Tak więc demokracja okazuje się również iluzją.

Zależy jeszcze ile to państwo będzie miało organów. Totalitaryści podobnie jak inni socjaliści zwiększają ich ilość - wprowadzają na przykład przymusową szkołę. Dlaczego? Po to, żeby ludziom od małego sączyć jedyną słuszną ideologię. W ZSRR był to komunizm, w Unii Europejskiej jest to polityczna poprawność i tzw. europeizm. Negują rolę rodziców w wychowywaniu dzieci.

[quote="Aleksandra"]Naprawdę demokracja ma swoje zalety . I nie jest stagnacją jak autorytaryzm z definicji narzucenia jednej wizji rządów .[/quote]

Na autorytarnym rządzie zmiany wymusza polityka międzynarodowa. Wprowadzane zmiany następują, bo są konieczne. Jeżeli nie ma potrzeby ich wprowadzania, nic nie zachodzi.

W demokracji jedyną zmianą jest często przyrost ilości urzędników państwowych. Kolejna ekipa coś wymyśla, więc ilość biurokracji rośnie w tempie geometrycznym. W efekcie rosną również podatki oraz ilość prawnych kuriozów. Mainstream polityczny w innych kwestiach zajmuje się tylko i wyłącznie gadulstwem.

[quote="Aleksandra"]O efektach autorytaryzmów w cywilizacji łacińskiej też wiadomo , może nie było tak "efektownie" jak ze 100 tysiącami piramidy czaszek , ale danina krwi na potrzeby zachowania ciągłości koronowanych rodów jest ogromna .[/quote]

A demokratycznie wybrane rządy doprowadzają do depopulacji, legalizując aborcję, eutanazję, promując homoseksualizm, rozwiązłość seksualną, która to prowadzi do roznoszenia się AIDS i innych chorób wenerycznych.

Poza tym wojna jest elementem historii ludzkości od zawsze. Była, jest i będzie. Pacyfizm jest lewicową mrzonką dla pięknoduchów i idealistów.

[quote="Aleksandra"]W sumie odniesienia historyczne do aktualnej rzeczywistości są jakąś busolą , ale ze względu na ewolucję form władzy , właśnie w stronę zabezpieczającej spokój społeczny demokracji , nie można ich beztrosko przywoływać jako wzorców .[/quote]

Demokracja spokoju społecznego nie zabezpiecza. Nie stanowi żadnego wentylu bezpieczeństwa przed wyznawcami różnych dziwnych systemów. Na przykład nie chroni nas przed socjalizmem i absurdami prawnymi przezeń generowanymi. Demokracja jako taka prowadzi do socjalizmu, a ten prowadzi do totalitaryzmu.

[quote="Aleksandra"]Zmienia się świadomość , poczucie wartości , władza musi nadążać , a nie powziąć przekonanie , że bydłem da się sterować . To jest nawet na krótką metę niewykonalne i nieetyczne[/quote]

Właśnie ci demokraci uważają, że bydłem da się manipulować. Tak myślą przedstawiciele partii politycznego mainstreamu, że ludzie to bydło, którym można z łatwością manipulować za pomocą prostych chwytów socjotechnicznych. W sumie to oni mają nawet rację, co wykazałem wyżej, ponieważ tłum jako taki jest głupi. Oni potrafią tą właściwość wykorzystać.

Poza tym, jak wyjaśnić popularność demagogów inaczej niż w ten sposób?

[quote="Aleksandra"]Demokratyczny liberalizm nie może być podstawą totalitaryzmu , bo nigdy nie opowiadał się za elitarnym sposobem sprawowania władzy .[/quote]

Ależ może być. Demokratyczny liberalizm prowadzi do socjalizmu, a ten do totalitaryzmu. I nie chodzi tutaj o elitarny sposób sprawowania władzy, tylko samą dynamikę tłumu i jego decyzji. A podejmuje je tak, aby sobie zapewnić jak największy dobrobyt. A ten kończy się rozrostem instytucji państwa, a w końcu totalitaryzmem. To jest mechanizm zapadkowy, a wszystko leci zupełnie jak domino.

[quote="Aleksandra"]To nie tak , i faszyzm i komuchowo to wykrzywiony autorytaryzm [/quote]

Faszyzm i komunizm to szczytowe formy rozwoju socjalizmu, a pośrednio również demoliberalizmu, co wykazywałem wyżej.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#22566

postanowiłem napisać polemikę:

http://niepoprawni.pl/blog/13/do-aleksandry-natura-totalitaryzmu

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#22673