Papież długa droga

Obrazek użytkownika Wolność Najakąsięzgadzam
Blog

Benedykt XVI to papież, który wniósł wiele w Liturgię Słowa. Imię, które przybrał przybliża nam znaczenie tego pontyfikatu. Pojawiały się sugestie, że powinien przyjąć imię Karol I, żeby uczcić swojego poprzednika. Nie czyni tego, tu pojawia się Jego roztropność w dwojaki sposób: Jego poprzednik nigdy o sławę nie zabiegał, dlatego jako, że cenił go sobie, uszanował Jego osobę, drugim będzie imię, jakie przybrał: Benedykt - znaczy tyle co "błogosławiony" opisuje doskonale charakter Jego posługi, która ma opierać się o pracę i modlitwę. Więcej o wyborze tego imienia:
http://www.katolik.pl/dlaczego-nowy-papiez-wybral-imie-benedykta-xvi-,99...
Przypomnieć należy, że o ile Jan Paweł II był papieżem,
który łączył ludzi, krzewił pokój w czasach wojny,
teraz Kościół potrzebował ciężkiej pracy, ponieważ po okresie burz i niepewności, następuje okres względnego spokoju - kiedy to trzeba pracować jeszcze ciężej. Musiał sprostać temu wyzwaniu.

Teraz o samej abdykacji - jeśli byłaby tylko uwarunkowana
stanem zdrowia, to trzeba otwarto powiedzieć, że tak
nigdy nie stałoby się. Dla wierzących jest tak, że cierpienie wzmacnia wiarę w ludziach. On nie wyrzeka się cierpienia, doskonale wiedział również, jak zostanie to odebrane. Nie mógł jednak powiedzieć wszystkiego.

*Dla postępowców uwaga, że nowy papież to nie szansa
na zmianę jakichkolwiek dogmatów wiary.

Ktoś wspomniał, o możliwości wpływania na wybór następcy,
wolę jednak się skupić na aspektach, jakie przyniesie
nam nowa posługa.

Co przyniesie nowa posługa? utrwali to, że Kościół
jest niezmienny - nowy papież nie będzie zmieniał
dogmatów wiary. Będzie posługą, która skupi się
na obronie wiary, na łagodzeniu języka, zwłaszcza
w związku z szeroko pojętym antyklerykalizmem,
antykatolicyzmem.

Są to trudne czasy, w których zło trudno rozpoznać.
Kiedyś zło miało jedną twarz, teraz kryje się
pod etykietą, wolnością, demokracją. Inteligencja
jest tłumiona przez zło, które wsiąkło w jej
szeregi i zatruwało przez długi czas. Z jednej
strony wolność wyznania, a z drugiej nasilające
się obrażanie uczuć religijnych, potępianie
za wiarę, demonstracje przeciwko wierzącym.

Świat jest zgniły, zdegradowany przez masę,
mordowanie dzieci nienarodzony jest
wypaczeniem, kryjącym się pod wolnością
kobiet, zaś mordowanie starszych i chorych,
czy też pomoc w samobójstwie, traktuje się,
jako sposób na okazania litości. Wszelkie
próby wmawiania ludziom, że cierpienie
nie istnieje, że litością jest skracanie
cierpienia. Cierpienie istnieje, właśnie
dlatego nieetycznym jest jego negowanie.
Cierpienie wpisane jest w życie ludzkie.

Nastąpiło niemożliwe - zdewaluowanie wartości.

Innego końca, niż ten nie będzie.

Nowa posługa w Stolicy Piotrowej,
może wiele zmienić, odświeżyć
znaczenie słowa wartość.

Odwagą nie jest ustąpienie z powodu
stanu zdrowia, odwagą jest ustąpienie
wiedząc, że wielu to potępi, dać
się zdeptać, obnażyć - zwłaszcza,
że nie było to ustąpienie tylko
ze względu na stan zdrowia.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

To prawda dzisiaj  bardzo trudno odróżnić dobro od zła.  Zło ma taką piękną twarz  [najczęściej pieniądza] , a dobro jest szare biedne bez poklasku. Wielu nawet nie próbuje pomyśleć  co potem.  Ważne tu i teraz i moje ja. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#333414

nieraz są to twarze nagich niewiast:
http://www.fronda.pl/a/feminazistki-atakuja-benedykta-xvi-i-profanuja-ka...
Kobiety, a jednak tak bardzo się nie szanują.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam.

#333423