Panie Łysiak, zmartwił mnie Pan.

Obrazek użytkownika SZUAN
Kraj

 

Szanowny Panie Łysiak
 
W pewnym sensie wychowałem się na Pana książkach. Nie ja jeden i zapewne nie ostatni.
Pan już nigdzie i nigdy nie musi podkreślać swoich zasług – te setki tysięcy Pańskich czytelników dobrze wiedzą kim Pan jest. Oni piszą Łysiakiem, myślą Łysiakiem i potrafią swoje zdanie podeprzeć pańskimi cytatami. Szkoda Pańskiego czasu na przekonywanie, że jest Pan człowiekiem godnym szacunku.
To dzięki Panu ludzie z małych miasteczek i wsi poznali i dziś potrafią już nazwać czym jest Salon i Układ , bo widzieć to jedno, ale poczuć, że są tacy którzy też to wiedzą i próbują z tym walczyć to coś więcej.
 
Proszę mnie dobrze zrozumieć, nie jest moją intencją obrażać lub ubliżać.
Ale do cholery, starzejesz się Pan Panie Łysiak , czy co ?
 
Czytam Uważam.Rze i po kilku Pańskich tekstach opadły mi ręce. Gdzie się podziała ta dawna bezkompromisowość poparta klarownością wypowiedzi ?
To są odgrzewane kotlety, więcej tam zabawy słowami na tematy dawno znane niż ślad łysiakowego pazura.
Czemu powtarza Pan odgrzewane treści – naprawdę uważa Pan, że nie wiemy co myśleć o dyplomatołku, lub nie mamy wyrobionej opinii o tym że wszystkiemu winny jest Kaczor ?
 
Dlaczego nie napisze Pan o tym, czego nie wiemy – od tego kim jest i z kim się związała cicha eminencja min. Arabski, przez prawdziwe układowe powiązania hazardzistów i rządu, po …, po tysiące innych tematów – kto ma nam to powiedzieć jak nie Pan , Panie Łysiak ?
 
Pan sobie z nas robi jaja  Panie Łysiak !
 
Przecież słynął Pan z tego, że potrafił dla tych tysięcy z daleka od stolicy, odstawionych od mediów i prawdziwej wiedzy stworzyć czytelny obraz tego co się w Polsce dzieje.
Potrafił Pan zgromadzić i czasami we wstrząsający wręcz sposób wskazać na bagno układu, czerwone kolory salonu ; to całe draństwo ,które było mało czytelne gdzieś między wierszami, zafałszowane lub świadomie przeinaczone, w Pańskich tekstach stawało się wyraźne i jednoznaczne – za to podziwiali Pana czytelnicy. Za to, że potrafił Pan swoim piórem wskazać co jest dobre, a co naganne i obrzydliwe.
 
 
 
Gdzie ten pański kastet , Panie Łysiak ? Zamienił go Pan na gęsie pióro ?
Pozostaję pełen szacunku , ale zmartwiony...
 
szuan 27.05.2011

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

Mam głębokie przekonanie, że wielu z nas Pana Waldemara Łysiaka traktowało i chyba nadal traktuje jako duchowego przywódcę. Jego myśl stała się podstawą do myślenia o wolności i szukania tego co mało widoczne w otaczającej rzeczywistości.
A teraz na naszych oczach, Ten który pokazał nam gdzie tkwi zło daje swoje nazwisko do podniesienia popularności tygodnika. Za jaką cenę to robi? W jakim celu?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161324

Aleksander Szumanski

Moi Drodzy,
rozumiem doskonale Wasze dążenia, zbieżne zresztą z moimi. Takim pisarzem jak Waldemar Łysiak nie może kierować sztampa. Nie można żądać od niego aby napisał np:
ten i ów z układu to syny, a inni to porządni ludzie, jak np ja, czy moi przedmówcy powyżej. On się wcale nie zestarzał pisarsko, ani nie zmienił ideologii dla podparcia / zresztą znakomitej "Uważam Rze/". Powolutku Panowie, nie wychodźcie przed orkiestrę, nie kierujcie pisarzem, zaufajcie mu!!! On zmiażdży kogo należy, a uczyni to w sposób wykwintny przekonacie się!!! Tym bardziej, że napisał dopiero trzy, lub cztery teksty po czterech latach nieobecności.
Ja Wam za to gwarantuję!!! Aleksander Szumański
Pozdrawiam gorąco

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksander Szumanski

#161338

oby Pan był dobrym prorokiem....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161347

Oby!

(drobne sprostowanie: felieton z ostatniego "URz" jest szóstym tekstem WŁ na tych łamach)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

- Bernard Wright

#161361

Niepotrzebnie zupelnie kupilem jego ostatnia powiesc pt 4...no i wszystko mowiac oglednie, tak jakos dziwnie zbladlo. Obecnie ponownie jestem w trakcie czytania MW a jak skoncze zaczne na powrot Wyspy Bezludne...uwazam te pozycje za arcydziela. Do Malarstwa Bialego Czlowieka jeszcze jakos dziwnie sie nie zabralem....czekaja w dlugiej kolejce. W swojej 4ce Pan Lysiak wyraznie daje nam do zrozumienia, ze i On tez jak i "inni" maja swojego Krisze, ktory ocenia im co dobre a co zle. Un (ten jakis tam Krisza) pozwala mu na to czy tamto, a na inne nie. Na tym wlasnie tle mozna obecnie zrozumiec dzialalnosc publicystyczna Pana Waldemara Lysiaka. To smutne ale wydaje mi sie, ze Jego gwiazda (nie jestem jeszcze pewien czy juz w pelni niebieska) z wolna przygasa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zbyszek Lowcakangurow

#161333

Bardzo lubię W. Łysiaka jako publicystę, bo jego dosadność i szermowanie cytatami w takiej konwencji jest jak najbardziej strawne. Za bardzo nie przepadałem za jego prozą, bo bardzo często miałem wrażenie, że W. Łysiak bardzo lubi błyszczeć i przeglądać się w oczach czytelnika, i ustawicznie upewniać się, że jest mu z tym pisaniem do twarzy. W tym celu zarzucał czytającego neologizmami, z rzadka, a często sporą ilością cytatów; najbardziej drażniła mnie swoista poza przy stylizacji języka bohaterów powieści.
Z popularnych powieści świetnie czytała mi się "Ostatnia kohorta".

Mniemam, a dowodów brak, że salon dał mu spokój i pozwolił na dalsze zarabianie pisaniem za cenę wycofania z publicystyki. Los pewnego doktora z Opolskiego Uniwersytetu świadczy o tym, że z chłopcami to nie są przelewki, więc...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161339

Uważam że (rze?) zarzuty są nieuzasadnione. Waldemar Łysiak nie jest dziennikarzem śledczym więc nie mamy co oczekiwać, że opisze jakąś wielką aferę, ujawni skrywane tajemnice czy zatajane związki... Jego najważniejsze "polityczne" książki ("Salon","Stulecie kłamców", "Mitologia świata bez klamek") właściwie wcale nie zawierają informacji nowych. Ale porządkują wiedzę, łączą wiele niepopularnych (a wręcz zamilczanych)  w mainstreamowych mediach faktów w wybuchową mieszankę. Jednak żaden z tych faktów nie jest odkryciem Łysiaka, jego zasługa polega na tym, że miał odwagę tą wiedzę propagować w wielkonakładowych książkach.

Mnie bardzo cieszy powrót Łysiak do regularnej felietonistyki, choć nigdy nie byłem miłośnikiem Łysiaka-felietonisty. Drażniły mnie jego artykuły już w "Niezależnej Gazecie Polskiej", która była jego ostatnią trybuną, gdzie zamieszczał regularnie teksty.

Fakt jest taki, że informacje, które rozpowszechnia Łysiak dzisiaj już spowszedniały. Wciąż trzeba mieć wielką odwagę, by je głosić pod nazwiskiem i otwarcie, ale w epoce rozwiniętego internetu wiele szokujących kiedyś informacji (np. na temat naszych ałtorytetuf) dziś nie ma już tej niesamowitej mocy, co kilka, kilkanaście lat temu.

Mimo wszystko - chwała Lisickiemu i Masłoniowi, że zaprosili Łysiaka na łamy świetnego tygodnika. Choć, jak wspominałem, cenię Łysiaka akurat nie za felietony, to i tak z przyjemnością zaczynam lekturę "Uwarzama" od ostatniej strony.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

- Bernard Wright

#161344

Wczoraj i dziś wstawiłem tu dwa teksty,oba o manipulacji
socjotechnicznej w mediach!
I co zauważyłem? Wczoraj ktoś zaatakował "uważamrze",dziś
ktoś atakuje Łysiaka!(sic!)
Łysiaka to możecie wszyscy...tak jak pana majstra...
Ale nie to jest podtekstem,jest kolosalny atak agentury
na GP,ND,RM,TRWAM i Uważamrze!!!
Nawet radiowa Trójka,kiedys radio elitarne,dzis kołchoźnik
PO-SLD napieprza na uważamrze!
S24,to norma...tam się roi od wtyczek i ludzi Michnika!
Ale TU???
Ktos się wpisuje w "akcję błysk"?!
Ale jak sam stwierdziłem,że wszystkie portale są inwigilowane
i nawrzucano "swoich"...to musze to przyjąć jako normę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161360

Nie przesadzajmy z nadwrażliwością! Oczywiście, dostrzegam zmasowany atak na "URz" i zdaję sobie sprawę z tego, że to dopiero początek. Ale prawicowcy mają już grubszą skórę, uodpornili się, a ataki mogą ich (nas) tylko wzmocnić.

A powyższego tekstu o Łysiaku nie nazwałbym atakiem. Krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

- Bernard Wright

#161364

Kim jest autor tego blogu,że jedzie po Łysiaku?!
Gdy sam napisze choć połowę tego,co napisał Łysiak,to wtedy...
Sam zauważyłem "stępienie pióra",ale może musi...:-))
W Redakcji Rzepy roi się od "różnych różności",a w tej chwili
trzeba "uważaćrze"-by nie dostać bana od Kancelarii!!
Wybory!!I trzeba je wygrać!Sam pamietnik W.Wasilewskiej może
nie wystarczyć...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161368

Troszkę przesadziłeś..zaraz nazwiesz mnie agentem wrogich sił !
Łysiak jest autoryetetm nie tylko literackim, ale zwłaszcza symbolem człowieka op hardej duszy, potrafiącym wyrazić słowami to , o czym wiemy ale nie potrafimy tak jak on to wyrazić ! I chwała mu za to - ale noblesse oblique !
Szlachectwo zobowiązuje - tak jak Petroniusz mówił o pieśniach Nerona, tak wolno mi pisać o felietonach Łysiak a- Panie Łysiak, to co Pan pisze było super gdybym to np ja napisał, ale Pan potrafi lepiej, stać Pana na więcej !
Dziś to co pisze Łysiak to jak przygotowanie przed egzaminem , swoiste repetytorium wiedzy , ale oczekuje czegoś więcej !

Nikt nie uważa Łysiaka za detektywa, ale to w jak czytelny sposób łączył fakty , osoby i "zaplecze" szerzej nie kojarzone przez "prowincję" - to jest to , czego spodziewałbym się i dziś.
To tak wiele wymagać ? Bo bądźmy szczerzy - jest co i jest od KOGO !

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161374

Nigdy tez nie nazwałbym publicznie nikogo "agentem"!!
Skoro wywołałes duchy Petroniusza i Nerona,to pozwól na jeden
cytat:"W wolnym kraju musi być zagwarantowana wolność słowa
i wolność mysli"---zagadka? To Tyberiusz!!
Potem trochę zmienił zdanie,ale nikt nie jest doskonały...:-)
Widzisz...szanowny SZUANIE...ja jestem zboczony!Wszędzie
wietrzę spisek! I do cholery jasnej...coraz bardziej sie
przekonuję,że macki "układu",SALONU i służb,sięgają daleko!
LIDER,PERFIDIA,FLET Z MANDRAGORY I W KOŃCU TALLEYRAND!
PS.Ani u Swetoniusza,ani u Tacyta...nie spotkałem Petroniusza!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161376

W tym sęk, że ja te macki salonu czuję szczególnie dziś na własnej skórze...ale cię rozumiem, przecież nie krytykuję Łysiaka za to co napisał, ale za to że napisał ZA MAŁO !!

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161379

p.s
Naprawdę cię rozumiem - zwłaszcza po zamieszaniu wokół NE, gdzie akurat mam odrębne zdanie od jego twórcy !

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161380

by podpisywać się swoim imieniem i nazwiskiem. I ja się po tym podpisuję.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161399

a nie własnym nazwiskiem. Bo mnie tej odwagi brak.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161400

To niczego nie zmienia - dla blogosfery mój nick jest tak samo istotny jak imię i nazwisko. To pozostaje i tak znane odpowiednim "czynnikom".
A mój "szuan" jest tu moim znakiem rozpoznawczym, równie istotnym dla mnie i moich czytelników, jeżeli to co pisze ma być odbierane jako wiarygodne. Proszę mi nie insynuować braku odwagi.

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161401

Wydaje mi się ,ze oczekujesz zbyt wiele od tak wielkiej postaci jaką jest Waldemar Lysiak aby na jednej stronie gazety napisał coś co jest dedukcją,co jest pisane rowniez miedzy wierszami itd. jak to byś bardzo,rozumiem,oczekiwał!!!
Co można na tej jednej kartce napisać?Niewiele,a jednak tak wiele daje do zrozumienia W.Lysiak w swych felietonach. Przeczytałem,przyznaje się bez bicia, tylko jeden felieton W.Lysiaka "Punkt Honoru" i jestem zadowolony z jego treści! Honor , jak wiesz , jest pojęciem względnym dla komunistów.
Książę Pepi i Napoleon !!Walka o wolność kraju i niepodległość,stanowiska,bogactwo i władza nie przesłoniły honorowemu człowiekowi ,jakim był do końca w służbie honoru książę Józef Poniatowski! Nie sprzeniewierzył się ten wielki czlowiek przekupstwem ,bo "-Bóg powierzył mi honor Polaków"-odpowiedział Książę Józef Poniatowski!

Nie wiem czego Ty oczekujesz od felietonów W.Lysiaka ale dla mnie starczy to co opisał dla mnie miedzy innymi ,ludzi prostych, aby zrozumieli na czym polega różnica w postępowaniu ludzi niezależnych myślowo ,a żądnych władzy i pieniędzy jakimi są ludzie u steru państwa z PO!!!Zrobili ściernisko, a mogło być przecież San Francisco!!

Wydaje mi się ,ze nie tylko Lysiak się starzeje,co??! :))
Pozdrawiam!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Errata

#161406

Mam prawo oczekiwać, bo Łysiak nie raz pokazał że POTRAFI ! Wystarczy sięgnąć po jego dorobek...
Obecne felietony to na razie taka ściągawka dla przypomnienia...

Być może jest to celem Łysiaka po 4 latach nieobecności, być może uważa, że to rodzaj wstępu.

Pożyjemy, zobaczymy, poczytamy...jednak chciałbym wreszcie poczuć to "pisanie kastetem". Brakuje mi takiego Łysiaka "z jajami" jak np w Rzeczypospolitej Kłamców czy z Salonu...- przecież to tez zbiór krótkich form.

Do cholery, od mistrza wymaga się dzieła, a nie pacykografii !

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161409

Do cholery,to daj mu cały nakład gazety ,to będziesz miał i jaja!
Nie porównuj książki do felietoniku na jednej stronie tygodniowej gazety.
Ty masz rowniez obowiązek czytać ze zrozumieniem i pisać tak aby nie stwarzać pozorów dywersji.Wszedłem tu tylko dlatego ,ze zwabiłeś mnie tytułem i zabiłeś treścią!
A gdzie przykład tego co Tobie się tak nie podoba,marność piszesz i cienizna ??Kazdy z Nas wyciąga z felietonu to co dla niego jest ważne lub zrozumie!Byc może Tobie trzeba tłumaczyć na trzech szpalerach gazety ,ale jak widzisz jest tylko jedna strona.Musisz się skupić i tyle na dziś! :)))

Wcale się nie musisz ze mną zgadzać ale ja mam swoje zdanie jak i Ty.Ale Ty piszesz jak ten z Gowna Wybiorczego ,ze właściwie to Łysiak to dno i beznadzieja ,a ja ci udowadniam ,ze tak nie jest choćby z tym jednym felietonem ,który przeczytałem.Mam nadzieje ,ze przeczytam już wkrótce następny felieton W.Łysiaka to z pewnością nie omieszkam tego skomentować u ciebie!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Errata

#161411

Coś ci się pomyliło - nie ma w Polsce felietonisty czy pisarza, którego poważałbym bardziej od Łysiaka. Dlatego jeszcze raz zacytuję - "stać Go na więcej !"

A przecież ja nie mam monopolu na prawdę - napisałem co uważam i co myślę, masz prawo przecież się ze mną nie zgadzać i szanuję to. Po to są komentarze pod tekstem, aby każdy mógł napisać co myśli. Zwróć uwagę, że nie krytykuję Łysiaka za to napisał - mam pretensje, że napisał ZA MAŁO. To nie wulgarne obrzucanie błotem i nie obelga...

Po co Łysiakowi cały nakład ( rozumiem , że miałeś na myśli cały numer;)) - udowodnił, że jak chce to potrafi "przyłożyć" kilkoma zdaniami i jednym cytatem - nauczył nas , że można, to niech się teraz do cholery trochę bardziej postara !
Jak rozpieścił czytelników, to dziś zbiera tego efekty !

I proszę, nie porównuj mnie do tego wybiórczego gówna, za takie coś wyzywa się na pojedynki ;))

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161414

Jak Ty mnie chcesz wyzwać na pojedynek skoro zabiłeś mnie treścią swego wpisu! :))
Czytaj ze zrozumieniem i odpowiadaj na konkretny mój komentarz ,a nie wkładaj mi slow ,których nie napisałem.
Ty mi przypominasz tego klienta w restauracji,który znalazł śrubkę w zupie i z pretensjami wrzeszczy do kelnera:-co to znaczy,śrubka w mojej zupie!!
-A co by pan szanowny chciał? cały traktor za 3,50 zł??!

Nie porównuje cie do tego szamba,bo cie znam :))Albo jesteś czytelnikiem felietonów albo jesteś czytelnikiem książek Waldemara Łysiaka!? Czy Ty nie dostrzegasz tej subtelnej objętościowo różnicy? :))
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Errata

#161423

a jak trudno docenić całokształt... przypomina mi się kariera Zidane'a który ją tragicznie zakończył strzałem z byka. Skończmy z 0-1-kowym wartościowaniem ludzi po każdym kroku bez uwzględnienia ich całego pozytywnego dorobku! Chcę wierzyć że to nie jest krecia robota, te texty anty URZ, anty Łysiak - dlatego wypowiadam moją opinię nie punktując wypowiedzi i mam nadzieję że autor i inni docenią pluralizm i nie zrobią ze mnie wtyki PO/SLD/salonu/bolszewii - bo wtedy jako potomek rodzin gnębionych przez sowietów z serca przypierdolę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161424

Szuan: moja poprzednia wypowiedź jak i obecna - bez animozji wobec Twojej osoby - to tylko moje refleksje. Weźmy też pod uwagę to że niektórzy wolą zejść z (bardzo) mocnego tonu za cenę przepuszczenia ich głosu do poczytnych (nie mylić z PO-czytnymi) mediów a takowym jest URz co by nie powiedzieć.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161426

Choć uważam niektóre z komentarzy powyższego artykułu za przesadzone, to muszę jednak przyznać, że są trochę uzasadnione. Zgadzam się z paroma tezami autora (Szuana), ale po powtórnej lekturze muszę stwierdzić, że irytuje mnie bardzo jedna sprawa - protekcjonalny zwrot "panie Łysiak".

Być może miał on żartobliwie nawiązywać do gadki partyjnego aparatczyka, może "pana władzy", albo jakiegoś chamusia z Barei - ot, taki pastisz - w zabawny kształt sformułowana pretensja zawiedzionego czytelnika.

Ale ten zwrot mnie drażni straszliwie - człowiek instynktownie czuje, że autor artykułu nie ma szacunku ani sympatii do WŁ. Gdyby takowe posiadał użyłby zwrotu "panie Waldemarze".

I być może stąd pewna nadwrażliwa wg. mnie reakcja miłośników Łysiaka?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

- Bernard Wright

#161430

Czytam Wasze komentarze , i ze smutkiem stwierdzam, że po pierwsze duch w narodzie prawicowym skapcaniał ze szczętem, a po drugie co drugi komentarz to oburzenie zamiast zrozumienia.

Zwrot "Panie Łysiak" akurat dość często występuje w twórczości samego Waldemara i tak został i przeze mnie potraktowany - z lekka "prześmiewczy, żeby nie wyszło, że list jest poważna apostazja łysiakowego dziedzictwa a jedynie apelem o "brakującego Łysiaka" !

Po drugie - ludzie, czytelnicy moi drodzy, komentatorzy szanowni - szanowanie i poziom doceniania Łysiaka nie jest tym samym, co obraza na to co napisałem - Potrafił Łysiak pisać świetne , krótkie teksty dla Gazety Polskiej ? Potrafił !
Teraz ma 2 razy więcej miejsca i już nie potrafi ? To niech się przeżegna i zacznie potrafić !
Od pajaca bym tego nie wymagał, ale jak twierdziłem i twierdzę - od Mistrza wręcz powinienem !

I na koniec - mam poczucie humoru i czasami tez lubię się pośmiać sam z siebie, ale sugerowani mi jakiegoś związku GW czy dołączenia do sfory atakującej Łysiaka to już lekka paranoja ! Całe szczęście , że nie mam charakteru zgorzkniałego na krytyków ŁŁ bo bym już chyba musiał jakąś nową wojnę rozpoczynać :)

Swoją droga, obawiam się, że chyba prędzej sam Waldemar Wielki by mnie zrozumiał , niż nie jeden z krytykantów...

Co nie zmienia faktu, że ani jednego słowa bym nie zmienił...no co najwyżej dołożył kilka łysiakowych cytatów !

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161449

"Czas nie chce się zatrzymać, każdy upływający dzień postarza mnie, a ja wciąż szukam tego, czego szukałem rok temu, dziesięć lat temu i dwadzieścia lat - bezskutecznie. Świat pędzi, ja zaś stoję w miejscu biegnąc za chimerami i coraz mniej wierzę, iż można je doścignąć. Nie ma bezinteresownych uczynków i uczuć, nie ma prawdy, przyjaźni i wierności, nie istnieją idee bez skazy i przysięgi bez pułapek, jest tylko zgorzknienie, które odkłada się we krwi, niczym słoje trującego drzewa."

(...)

"Alergia na głupotę, konformizm i oportunizm, obok niezgody na podłość i okrucieństwo świata, prowadzi ku samotności i jej wyspom bezludnym."

Nie będę pisał skąd te cytaty, bo w tym gronie zakrawałoby żart. W każdym razie autor zakończył jedną z moich ulubionych sekwencji:

"Lepiej być samotnym niż mieć złe towarzystwo..."

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161450

To jest nie fair - zupełni ez innej beczki !!;)

Ale dziękuje - przypomniałeś, że moje "zarzuty" nie są tak bezpodstawne jakby się mogło wydawać...takiego Łysiaka chcę się doczytać w Uważam.Rze.

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161453

Nie piłem do Ciebie... A Łysiak nie jest świętą krową, więc masz chłopie prawo pisać o tym, co Ci leży na wątrobie. Ja na razie się wstrzymam, ale swoje przemyślenia też mam.

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161459

Gdybym traktował Łysiaka jak "krowę" nie pisałbym w ogóle tego tekstu, bo po co ? Nie było by warto...

Absurdem jest sugerowanie , że Łysiak się "skończył" , albo odwrotnie, że nie wypada się czepiać.
Jedno i drugie prowadzi na manowce - a mi chodzi o zwykła chyba tęsknotę za talentem Łysiaka...

Coraz bardziej jestem ciekaw, co by on sam na to odpowiedział ;)

pozdr.
Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161460

Panowie jest wiek poznawania, wiek buntu, wiek wallki, wiek refleksji i wiek pogodzenia się. Z tym, że stan walki może zawsze zaisnieć w każdym z tych stanów(wieków) Wiek można bowiem,  w pewnym momencie zamienić w stan.

Nie wiem w jakim wieku (stanie) znajduje się p. Łysiak. W moim odczuciu należy zatem spokojnie poczekać na rozwój wypadków (stanu, wieku)

_____________________________________________

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#161466

Aleksander Szumanski
Proszę zobaczyć mój wpis z przed godziny powyżej, nie przypuszczałem, iż tak szybko będą sprawdzone moje racje!!!
Pozdrawiam bardzo serdecznie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Aleksander Szumanski

#161456

Nie za bardzo rozumiem - co Pan ma na myśli pisząc o szybkim sprawdzeniu ??

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161458

pokazywać, co jest dobre, a co obrzydliwe. Każdy twórca, wraz z wiekiem dąży do pewnego skrótu. Krytykanctwo koalicjanta w czasie bitwy, to dość ryzykowna zagrywka. Bitwa jest zbyt ważna, aby ją przegrać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ixi band

#161488

Uzasadniona krytyka - tak, napastliwy atak - nie. Choć broniłem z początku autora artykułu, to jednak razi mnie jego napastliwy ton - pretensja zawiedzionego fana, który płaci więc wymaga i psim obowiązkiem Łysiaka jest spełnienie tych wymogów.

Sądziłem, że autor wypowiada się skrótowo i stąd się bierze wrażenie zbyt ostrej krytyki felietonów WŁ, ale w późniejszych komentarzach Szuan nie rozwija myśli, nie próbuje uzasadnić swoich pretensji - ot, nie podoba mi się, to się, Łysiak, poprawcie... I taka napastliwa forma mi nie pasuje ("panie Łysiak, jaja se pan robisz").

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

- Bernard Wright

#161493

O, przepraszam ! Gdyby moim celem był atak to proszę mi wierzyć, użyłbym innych słów i sformułowań, potrafiłbym być i obraźliwy i wredny. Ale nie to było moim celem i na pewno tekst nie służy atakowi , tym bardziej nie niesie w sobie elementów wrogości.

"Pretensja zawiedzionego fana" - a co w tym do cholery złego ?! Lepiej by było, gdybym jątrząco napisał płaczliwie, że Łysiak się kończy, że pewnie dopadła go starość ? Przecież to absurd - jako czytelnik i wielbiciel Mistrza poczuwam się do prawa móc wyrazić swoją opinie w sposób w jaki to zrobiłem. Dlaczego ? Bo ni cholery nie chce mi się wierzyć, że Łysiak się skończył jako felietonista !

Być może to tylko my oczekujemy dziś czegoś innego niż to , co już znamy.

Najmądrzej podsumował to Nygus na Blopressie (http://blogpress.pl/node/8661) :

"Czas nie stoi w miejscu. Klasyczny przykład tego jak zmieniają się nasze oczekiwania. Łysiak jest wciąż ten sam, ale to my poszliśmy mocno do przodu jeśli chodzi o diagnozę sytuacji.
W sieci powstało setki "marek blogerskich", które swoją bezkompromisowością i mocą argumentacji wyszły mocno przed peleton tego co uchodziło (i uchodziło dotąd!)na papierze za mocny przekaz. Łysiak jest mocny jak dawniej, ale po Smoleńsku ta jego moc jest niczym w stosunku do tego, jakiej mocy potrzeba żeby przewrócić ten "nowy układ", który się wytworzył po 2007 roku i rozwaleniu WSIoków przez PiS i A. Macierewicza.(...)Łysiak żyję wciąż (jak i jego generacja) jednak walką ze styropianem spod znaku Geremka i Michnika, a to są tylko dzisiaj "strażnicy zdobytego skarbca". Młodzi, gniewni i zupełnie bez zasad chcą wziąć wszystko bez względu na ofiary i koszty"

To myśl, do której bym się przychylił, choć nie do końca - przecież w każdym z nas siedzi sobie "chciejstwo" wymagania od Łysiaka czegoś"super", czegoś "odlotowo wyrazistego", prawda ?
I inna kwestia, która gdzieś w komentarzach zanikła - zarówno felietonistyka jak i literatura Łysiaka oddziaływały nie tylko słowem. Ktoś , kto nie mieszka w Stolicy powinien mnie dobrze zrozumieć - Łysiak potrafi ( czego najlepszy dał przykład pisząc krótkie teksty do GaPola) celnie podsumować te zakulisowe "fakty", które czytelnik nie śledzący na bieżąco mediów, odcięty od warszawskich salonów i przecieków po prostu zwyczajnie nie zauważa lub ignoruje.
Łysiak "robił" za skomasowany podręcznik, na co zwrócić uwagę i jak oceniać rzeczywistość. To cholernie ważne ! Fakt, że dziś przy dostępie do netu wydaje się to zbędne , ale to tylko złudzenie - bo przy takim zalewie danych tym bardziej przyda się każdy głos potrafiący zdiagnozować i podsumować to co się dookoła dzieje.

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161510

Więc po kolei:

O, przepraszam ! Gdyby moim celem był atak to proszę mi wierzyć, użyłbym innych słów i sformułowań, potrafiłbym być i obraźliwy i wredny.

Wierzę, że potrafiłbyś mocniej naskoczyć na Łysiaka, wierzę ci na słowo. Ale to co już zaprezentowałeś jest wg mnie napastliwym atakiem. I w żadnym razie nie uznaję argumentu, że mógłbyś jeszcze bardziej ostro.

Być może to tylko my oczekujemy dziś czegoś innego niż to , co już znamy.

A ja odniosłem wrażenie, że właśnie nie chcesz czegoś nowego, tylko ciągle tego samego - "starego" Łysiaka. Jakbyś odbierał mu prawo do zmiany zainteresowań, spokojniejszego języka, innej poetyki.

Przecież to absurd - jako czytelnik i wielbiciel Mistrza poczuwam się do prawa móc wyrazić swoją opinie w sposób w jaki to zrobiłem.

A ja uważam że sposób w jaki to zrobiłeś był naganny. Jeszcze raz powtórzę, że zwrot "panie Łysiak" jest chamski.

Bo ni cholery nie chce mi się wierzyć, że Łysiak się skończył jako felietonista

Znasz ostatnie teksty z "Niezależnej Gazety Polskiej"? Śledziłeś tam felietony Łysiaka? Na razie jego teksty z "Uważam Rze" są średnie, ale i tak lepsze od tych z lat 2006-2007.

Łysiak jest wciąż ten sam

Z całą pewnością nie jest ten sam. Gdzie nowe arcydzieła w stylu "MW", "Szuańskiej ballady", "Asfaltowego saloonu" albo "Wysp zaczarowanych"? Czytałeś "Czwórkę"? "Mitologię świata bez klamek"? Nie da się porównać najnowszych dzieł Łysiaka z tym z lat 70/80. Łysiak zmienia się, raz jest lepszy raz gorszy - i jest to zupełnie normalna sprawa i choć nie jestem bezkrytycznym miłośnikiem WŁ, nie przyszłoby mi do głowy, by zwrócić się do niego "panie Łysiak, robisz se pan jaja, cieniutko coś ostatnio itd...". Jako prawica wiele mu zawdzięczamy i krytykę powinniśmy trochę lepiej uargumentować, niż zrobił to Szuan.

Łysiak jest wciąż ten sam, ale to my poszliśmy mocno do przodu jeśli chodzi o diagnozę sytuacji

parę postów wyżej piszę podobnie: Fakt jest taki, że informacje, które rozpowszechnia Łysiak dzisiaj już spowszedniały. Wciąż trzeba mieć wielką odwagę, by je głosić pod nazwiskiem i otwarcie, ale w epoce rozwiniętego internetu wiele szokujących kiedyś informacji (np. na temat naszych ałtorytetuf) dziś nie ma już tej niesamowitej mocy, co kilka, kilkanaście lat temu.

Łysiak potrafi celnie podsumować te zakulisowe "fakty", które czytelnik nie śledzący na bieżąco mediów, odcięty od warszawskich salonów i przecieków po prostu zwyczajnie nie zauważa lub ignoruje.

No i to też pisałem, że Łysiak nie "odkrywa Ameryki" - po prostu znane fakty spisuje z kronikarską sumiennością a ich nagromadzenie w jednym woluminie tworzy wybuchową mieszankę, która wielu czytelnikom otworzyła oczy. Ale - powtórzę - Łysiak to nie dziennikarz śledczy, to nie analityk IPNowskich teczek.Nie oczekujmy, że zaskoczy nas wykryciem nowej afery. Łysiak nie jest od tego.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

- Bernard Wright

#161515

tak naprawdę to teraz nie wiem - chcesz mi udowodnić , że według ciebie cechuje mnie chamstwo, niewłaściwe krytykanctwo Łysiaka ( jedna uwaga - zwrot Panie Łysiak na pewno nie jest niegrzeczny, pisałem o tym powyżej i nie chcę się powtarzać...) i napastliwość, czy po prostu się wygadać ?

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161527

[quote=SZUAN]zwrot Panie Łysiak na pewno nie jest niegrzeczny, pisałem o tym powyżej i nie chcę się powtarzać.[/quote]
Jest niegrzeczny. W mojej podstawówce się mówiło - "po nazwisku to po pysku". Naprawdę chcesz nas przekonać, że zwróciłbyś się do WŁ per "panie Łysiak"??? Wspominałeś, że często sam Łysiak używa tego zwrotu - po pierwsze - gdzie?, po drugie - (inny tekst z podstawówki) "co wolno wojewodzie...".
[quote=SZUAN]tak naprawdę to teraz nie wiem - chcesz mi udowodnić , że według ciebie cechuje mnie chamstwo, czy po prostu się wygadać ?[/quote]
Kwitowanie czyjejś wypowiedzi tekstem "czy chcesz się wygadać" też pewnie jest kulturalne, tak? Sam, jak widzę, niewiele masz do powiedzenia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

- Bernard Wright

#161536

Jeżeli zwrot "chcesz się wygadać" uraził Twoją osobę i uznałeś go za zbyt trywialny i bezpośredni to przyjmij niniejszym moje przeprosiny.
Wina jest całkowicie moja - zapomniałem, że na Niepoprawnych zwiększono ilość powodów obejmujących zarzuty "braku kultury".

A ile mam do powiedzenia ? Jakby to powiedzieć, przyjdzie ochota to znowu coś powiem od siebie.
Przecież nie ma przymusu czytania, prawda ?

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#161539

Ok, wszystko jasne, brniesz dalej.
Ale spytałem - gdzie Łysiak pisuje o sobie per "pan Łysiak". Nie otrzymałem odpowiedzi i pewnie nie otrzymam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

- Bernard Wright

#161621

 całym sercem jestem z panem,

też czekam na pazury w "uważam, rze". do tego nas przyzwyczaił, to nam dawał. zamilkł na długo, nie podsumował czasu, który minął. może nie zdarzyło sie wiele, poza smoleńskiem. o tym chciałabym poczytać, chciałabym wiedzieć, czy kolejny raz powie coś, co mi w duszy gra. bo tak jest, nie znam pana Łysiaka osobiście, jest dla mnie pisarzem, wielkością, mądrością, ale wyłącznie, e tak to ujmę. od wielu lat czytam wszystko, co napisał. i czekanie na kolejny ostry komentarz nie jest zdradą stanu, cokolwiek ktokolwiek panu zarzuci. nie wmawiajcie mi, że teksty, które powstały po długiej przerwie potrafią zaspokoić Wasz apetyt na Łysiaka 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161521

Podjeżdża tramwaj. Otwierają się drzwi. Kaczyński pyta motorniczego - Czy dojadę tym do centrum ?
- Nie, odpowiada motorniczy.
- Tusk: a ja ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ixi band

#161545

za łagodnie, zdecydowanie za łagodnie potraktowałeś Łysiaka. Dla mnie od wielu już lat jego "twórczość" jest ciężkostrawna i nie wnosząca praktycznie nic nowego (np. "Ostatnia kohorta", "4", czy ostatnie felietony w "Uważam Rze"). Natomiast "Lider" jednoznacznie potwierdził po której stronie lustra Łysiak się ustawił (dawno temu już tam jest), co nie zaskakiwało gdy znało się przyczyny jego rozstań z kolejnymi gazetami z którymi współpracował (np. NCZ, GP) - niewiarygodne, a jednak prawdziwe. Ostatni kilkuletni okres ciszy (kagańca), gdy Polska przeżywa największy dramat po II wojnie światowej (10.04.2010) i rządy zdrajców, także dobitnie to potwierdził. Mało tego, zapytany o wydarzenia smoleńskie (w "Uważam Rze" nr 10/2011 str. 73) odpowiada "Ja, owszem, nie wykluczam możliwości zamachu, bo żadnej możliwości przy tak prowadzonym śledztwie nie można wykluczyć, ale proszę o twarde dowody". Tak jakbym słyszał rzecznika Putina lub Tuska, zamach? hmm...dajcie mi twarde dowody. "Nie znając" Łysiaka można pomyśleć, że facet ma zaćmienie umysłu (dowodów pośrednich jest wystarczająca ilość, za mało miejsca by je tu wszystkie wymienić). Łysiak teraz, to trzeciorzędny aktor grający marnej jakości reklamówki (nawet nie seriale), starający się na siłę podnieść nakład gazetki (nazwisko), ale nie mogący już pokazać zębów (wilk bez zębów, smutne i żałosne).
I cóż dalej. Zbyt bardzo nie smućmy się, na polskiej scenie są fighterzy o wiele większego kalibru niż Łysiak. Kto? A chociażby Pan Grzegorz Braun. Bardzo polecam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161615

Mam taką swoją własną miarkę: czytam "Uważam Rze" od pierwszego numeru i na początku zaczynałam lekturę od felietonu Łysiaka. W jednym z pierwszych (jeśli nie pierwszym) Łysiak przejechał się po "Tej bezkresnej niezawisłości" i ten tekst przeczytałam z naprawdę dużą przyjemnością.
Dzisiejsze wydanie przeczytałam spokojnie, od początku do końca, a że felieton Łysiaka był na końcu, cóż...
W. Łysiak sam sobie zawiesił kiedyś wysoko poprzeczkę i stąd oczekiwania czytelników.
Czasem nieco rozczarowanych. W tym również mnie.
P.S. Czy od razu mam złożyć oświadczenie, że nie mam nic wspólnego z GW (nawet na podpałkę nie używam), czy mogę z tym poczekać do pierwszego pomówienia?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161888

Dokładnie o te "poprzeczkę" mi chodziło !!!

Mam pytanie - nie mam szans dostać nowego numeru z felietonem Łysiaka, nie wiesz może czy da się go znaleźć w sieci ?

Jakby co, będę wdzięczny :)

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#162024

wydanie papierowe.
Jak znajdę chwilę - poszukam.
Pozdrawiam
ossala

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#162130

Też bym kupił, jakbym mógł ;) Ale teraz i tutaj to ja sobie mogę....;))

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

#162156