Nagłe olśnienie Pawła Kukiza

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Znany muzyk Paweł Kukiz, którego najnowszej płyty nikt nie objął patronatem medialnym, a jego piosenek nie chcą puszczać najbardziej znane radia, doznał nagłego olśnienia. Kukiz stwierdził bowiem, że czuje się jak w Polsce za Gierka. No cóż – lepiej późno niż wcale, choć do pełnej iluminacji Kukizowi jest jeszcze bardzo i to bardzo daleko...

Kukiz mówiąc na łamach "Rzeczpospolitej": - Ja nie jestem akceptowany przez obecną polską władzę. Czuję się jak w Polsce Gierka – nie dostrzega, że w tym kraju jest wielu muzyków i jeszcze więcej autorów, którzy piszą wyłącznie za darmo na niezależnych portalach, wydają swoje płyty w podziemiu, lecz nikt w III RP nie zamierza ich objąć patronatem medialnym. I tylko tylko dlatego, że od wielu lat mówią prawdę o stworzonym w Magdalence systemie neo-peerelu i powszechnym zakłamaniu.

Paweł Kukiz, doznając olśnienia na miarę katolickiego publicysty Szymona Hołowni, który od wielu lat współpracował z Newsweekiem, zanim się wreszcie zorientował, że pracuje na rzecz neo-bolszewickiej agitki, której celem jest m.in. walka z „opium dla ludu”, czyli z wiarą katolicką - teraz dopiero dostrzegł, że ta władza przypomina mu putinowską Rosję. Kukiz zwierza się bowiem „Super Expressowi”:  - Boję się, że w końcu dojdzie do tego, że artyści kontestujący rzeczywistość będą w Polsce traktowani jak Rosjanki z Pussy Riot, które odśpiewały w cerkwi piosenkę przeciwko Putinowi. Komuna mogła tylko pomarzyć o sytuacji, w jakiej jest dziś obóz rządzący. Przecież oni nie potrzebują ustawy o cenzurze - podkreśla w "Super Expressie". Kukiz wreszcie stwierdza, że ekipa rządząca "wykształciła tzw. poprawność, której bronią wierni jej ludzie. To system, który można uznać za swego rodzaju mediokrację. Ona zapewnia płomienną propagandę, dzięki której władza trwa i stara się zdyskredytować ludzi próbujących kwestionować obecny porządek rzeczy” – podkreśla Kukiz.

A przecież wystarczyłoby, by Kukiz i Hołownia zajrzeli na niezależne portale, na których od lat tworzą ludzie całkowicie niezależni od neo-komuny Tuska, Bolka, gajowego, WSI czy też ober-redaktora Lisa. My tu także – na naszym portalu Niepoprawni.pl – już dawno zdiagnozowaliśmy ten system, który jest przecież kontynuacją PRL-u, w warunkach członkostwa w Unii Europejskiej. Dzisiejsza Polska, to przecież „ni pies ni wydra – coś na kształt świdra”, gdzie przywódcy zapalają Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek” w zależności od okoliczności. Towarzysz Gierek niestety tego nie zrozumiał i musiał upaść. 

Natomiast Tusk – potrafił odczytać „patos naszych czasów” - stając się wraz ze swoim pomazańcem, wiernym realizatorem linii Kremla, czego ewidentnym przykładem jest katastrofa pod Smoleńskiem, w której zginął Prezydent RP wraz z małżonką, dowódcy armii RP i czołowi politycy III RP. W normalnym kraju, Tusk - za oddanie śledztwa Putinowi - został by okrzyknięty zdrajcą Narodu i znalazł się na śmietniku historii. Ale nie w III RP ! Bo skoro zdrajcą Narodu III RP nie uznała gen. Jaruzelskiego – Rosja może sobie „prowadzić śledztwo” smoleńskie, trzymać wyczyszczony i pocięty wrak samolotu pod plandeką, nie zamierzając oddać sługusowi Moskwy czarnych skrzynek. Czyli drwiąc sobie z Polaków bardziej, niż za towarzysza Gierka. Tusk realizuje też linię Berlina, ofiarowując pieniądze z NBP na uratowanie Grecji, której przecież nic już nie uratuje. Ale za ten szczodry gest, może liczyć na poklepanie po plecach przez Angelę. Zatem tow.Gierek mógłby się wiele od Tuska nauczyć…. 

O tym neo-peerelu Kukiz i Hołownia mogli dowiedzieć się znacznie wcześniej, nie tylko z niezależnych portali. Wystarczy przecież własny rozum, by odróżnić kłamstwo i draństwo od prawdy – bez żadnych podpowiedzi. Ale – i tak dobrze, że Kukiz a przedtem Hołownia wreszcie „zajarzyli”, że żyją w systemie dyktatury, która podpiera się „niezależnymi” twórcami, by wykazać swoje umiłowanie do demokracji i pluralizmu. Sedno bowiem tkwi w tym – o czym ostatnio pisałem w sprawie próby likwidacji Warszawskiej Opery Kameralnej - że to władza trzyma pieniądze dla artystów i ludzi sztuki. Władza płacić więc będzie za kolejne benefisy Maryli Rodowicz, za nowe edycje „Kolorowych jarmarków” oraz płacić tym wszystkim, którzy władzy „wyśpiewają wszystko”. Jak w filmie Barei, gdzie „artysta” staje się w istocie prostytutką władzy mówiąc: „Ja wam wszystko chłopaki wyśpiewam !” 

Paweł Kukiz, który doznał olśnienia, stwierdza:  „Boję się, że w końcu dojdzie do tego, że artyści kontestujący rzeczywistość będą w Polsce traktowani jak Rosjanki z Pussy Riot, które odśpiewały w cerkwi piosenkę przeciwko Putinowi. Nie będzie już potrzeba tak subtelnego działania, jak odmowa patronatu. Rządzący zrobią ci po prostu najazd na dom i wsadzą do więzienia w imię spokoju i wiecznej szczęśliwości”.

Tu się nie ma czego bać, Pawle Kukiz ! Tu trzeba krzyczeć, gdyż w III RP autor portalu Antykomor.pl jest właśnie sądzony za obrazę pomazańca Tuska, który stał się strażnikiem pałacowych żyrandoli ! Dziś Antykomor, jutro ty – gdyż władza właśnie testuje naszą obojętność, aby jak za Gierka i Jaruzelskiego - potraktować społeczeństwo jak przysłowiową kiełbasę salami, odcinając po plasterku niepokornych. Tu trzeba ostro protestować i mówić wprost o konieczności obalenia neokomunistycznego systemu, który za Tuska, Pawlaka i Komorowskiego, najpierw skaże Antykomora, potem zaś znajdą coś na autorów portalu Niepoprawni.pl…

Ostatni na więziennej liście będą Paweł Kukiz i Szymon Hołownia. Władze III RP dadzą im przecież szansę, by poddali się druzgocącej samokrytyce i potwierdzili, że zbłądzili, idąc na lep wrogów naszej ludowo-obywatelskiej ojczyzny. Wtedy i patron medialny się znajdzie i miejsce na felieton w Newsweeku a nawet dobrze płatny koncert, np. z okazji rocznicy powstania Agencji Rynku Rolnego. Ale wtedy trzeba będzie władzy wyśpiewać wszystko: aby nadal rosła w siłę, a jej rodzinom żyło się dostatniej…

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Kto następny?
Kazik co rusz nadstawia swoja de salonowi, aby przypadkiem go
żle nie zrozumieli.
Muniek tez czujny jak komsomolec pływający po Bajkale!
Te różne badziewia typu pisekowy-piasek!
Maleńczuk jak cwel pod celą!
pzdr

antysalon

#281683

Czy mi się zdaje, czy Kukiz bronił przenajświętszego ustroju III RP w swoim programie propagandowym "Koniec końców"? Przypominam sobie szczególnie dobrze jeden odcinek, w którym próbował nawracać telewidzów na tezę, że w takim kryzysie, jaki nadchodzi nie wolno krytykować kapitalizmu - i że atakowanie kapitalizmu w III pomrocznej to "komuna"? W tym odcinku debatował między innymi z eks-ministrem Lewandowskim, obecnie na jewro-pejs-kiej synekurze. A ludziom bezrobotnym miał do zaproponowania mniej więcej tyle: "trzeba sobie jakoś radzić", "komuna jest beeee".

Cóż, panie Kukiz. Dziś ja Panu odpowiadam - "trzeba sobie jakoś radzić". Pora na "siedem chudych krówek" dla Pana, żebyś Pan następnym razem inaczej mówił ludziom z miast dotkniętych strukturalnym bezrobociem.

#281854

Ja wiem, że o różne rzeczy można mieć pretensje (poparcie PO w 2007 i inne takie, ), nie zmienia to jednak faktu, że gdy dwa lata temu środowiska związane z Gazetą Polską i Rzeczpospolitą organizowały w SDP konferencję w obronie wolności słowa, jako bezpośrednią reakcję na czystkę w TVP, otwierał ją nie kto inny, jak Paweł Kukiz właśnie. A mocno krytyczne wypowiedzi Kukiza na temat władz też nie pojawiły się pierwszy raz wczoraj. Tak więc krytyka jednak nietrafiona. Pozdrawiam.

#281691

Warto też przypomnieć, że to Kukiz, między innymi pod naszym patronatem, nagrał w 2009 "Heil Steinbach", co było częścią wspólnej inicjatywy z posłami PiS i naszym portalem.

#281693

To wszystko wiem! znam jego drogę ku olśnieniu! Dobrze, że wreszcie przejrzał!
pzdr

antysalon

#281694

bardziej wart, niż setka wątpiących, to… jednak nie wszyscy odczytali mój tekst ze zrozumieniem. Chociaż już na wstępie podkreśliłem, że nie dostrzega się, „że w tym kraju jest wielu muzyków i jeszcze więcej autorów, którzy wydają swoje płyty w podziemiu, piszą wyłącznie za darmo na niezależnych portalach, lecz nikt w III RP nie zamierza ich objąć patronatem medialnym”.

Mało tego – nie znam żadnego „nawróconego”, który ujął by się za tych, których nikt od 23 lat tzw. wolności nie objął patronatem medialnym i którzy zostali na stałe wykluczeni z oficjalnej kultury. Bo oni nawet o ten patronat się nie ubiegają, występując w małych salkach, kościołach i za grosze…

Nie inaczej jest z prowadzącymi niezależne portale, którzy te wielkie dzieła robią z odruchu prawdziwego patriotyzmu, gdyż pieniędzy z tego nie ma. Oni się nie skarżą na władzę ludowo-obywatelską, pisząc jak Kukiz: „nie jesteśmy akceptowani przez obecną władzę”. Jest bowiem logiczne, że dyktatura akceptuje jedynie lizusów.

Jest też oczywiste, że „odpolitycznione rozgłośnie radiowe” nie przepuszczą muzyki i tekstów autorów, którzy są obecni np. na Niepoprawneradio.pl. Bo przecież – aby się znaleźć na antenie Trójki, Dwójki, czy „zaprzyjaźnionych” z władzą rozgłośni – trzeba pójść na jakiś kompromis. Tym kompromisem może być tylko to, by swoim nazwiskiem podżyrować „pluralizm” neo-bolszewi. I tym przykładem był Szymon Hołownia, który w końcu też się „nawrócił”, zastrzegając jednak, że nie wyklucza napisania felietoniku do „Newsweeka”.

Ja bym się bardziej cieszył z nawrócenia Kukiza, gdyby Kukiz wypowiedział słowa o Edwardzie Tusku i jego rządzie, przy okazji aresztowania właściciela portalu Antykomor.pl, lub oddaniu śledztwa smoleńskiego Putinowi. Ja rozumiem osobisty problem Kukiza, którego płyty nie chce objąć patronatem medialnym „odpolityczniona” rozgłośnia, czy też wolna jak GW prasa. Nie słyszałem jednak, by jakikolwiek z bardów „Solidarności” – pomijając Kaczmarskiego – został objęty jakimkolwiek patronatem w III RP – nawet przez „Solidarność”, która swoje XXX-lecie uświetniła występem…Kylie Minogue.

Reasumując, olśnienie Kukiza cieszy. Bardzo cieszyć będzie jego pełna iluminacja, gdy stwierdzi, że może żyć bez „akceptacji przez obecne władze”…  

Pozdrawiam wszystkich

#281784

Wezmę jednak Kukiza w obronę. W 2007 roku co prawda jeszcze wspierał PO, ale przejrzał chwilę potem. Wystarczy poczytać jego wpisy na portalu Fronda z tamtych czasów.
Jego dzisiejsza ocena rządów PO nie jest nagłą zmianą frontu.
Mówi i pisze mniej więcej to samo od kilku lat.

#281696

Kukiz był oczywiście pieszczoszkiem salonu, który ukochał go za krytyke ZCHN-u. Salon jednak nie zauważył, że Kukiz ma skłonność do krytycznego patrzenia na każdą władzę. I przestał być swój. I nie stało sie to nagle: wystarczy posłuchać jego kilkuletnich juz nagrań. Oczywiście żadne radio ich nie emitowało.
Poszukaj tez wypowiedzi Kukiza o Owsiku i hucpie WOŚP, zrozumiesz dlaczego jest banitą.

--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281699

z Kukizem, w których zauważał, że został oszukany przez PO, na które głosował i więcej na nich głosu nie odda.

#281718

 Jakie "nagłe olśnienie"- Paweł Kukiz od zawsze jest Patriotą! Proszę nie pisz o nim w taki sposób ! Wrazliwy,wspanialy artysta ! Nie dość, że POdludki go wykluczyli z grona "celebrytów POprawnych",to jeszcze my ?

PAWEŁ TRZYMAJ SIĘ ! Już nie jednego probowali zgnoić i nie udało się!

 

 

 

#281724

#281725

Flirty z władzuchną kochaną ;-)
Bingo + 10

Pozdrawiam.Ursa Minor

Ursa Minor

#281728

Nie ma większych wrogów religii niż ci wierni, którzy wyśmiewają nawróconych. W obronie Pawła Kukiza, miażdżąc zarzuty o późnej iluminacji i tym samym całą pełną ironii notkę KN śpiewa sam Paweł Kukiz:
http://youtu.be/5UqylWSgHYo

#281729

Zbliżali się do Niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: "Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła". Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia."
Autor Łukasz, rozdział 15.
Mógłbym jeszcze zacytować coś o doskonałych ludziach rzucających kamieniami, ale może nie tym razem...
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281731

Nikt nie jest doskonały, to oczywista oczywistość.
Ale jak można wierzyć komuś, kto tyle razy zmieniał zdanie?

Ludzie mylą się, ulegają złudzeniom, propagandzie, ale potem, gdy spadną im łuski z oczu, kiedy zaczynają myśleć samodzielnie, nie flirtują z kłamcami i trwają przy jednym zdaniu.
Można popełniać błędy (to takie ludzkie - sic!), ale trzeba też się na nich uczyć tym bardziej, jeśli jest się dorosłym człowiekiem.
Jeżeli by postawić takich "wiecznie niepewnych, wiecznie poszukujących, marnotrawnych" w jednej linii z tymi, którzy po jednej POmyłce wypłynęłi na powierzchnię i odtąd już mówią niezależnym głosem (nie bacząc na POkusy i mody), to komu można ufać a kto będzie niewiarygodny?
Dla mnie uczestnicy Śniadania Mistrzów będą tylko "miszczami", bo nabrali mnie już na swoje "nawrócenie" i gorliwość neoficką. A mnie ten jeden raz w zupełności wystarczy.
I piszę to, proszę mi wierzyć, z ogromną przykrością.

Pozdrawiam.Ursa Minor

Ursa Minor

#281735

Nie chodzi mi tylko o Kukiza. Jego błędom nie zaprzeczam, głupoty nie tłumaczą. Chodzi mi o nas. Najpierw miesiącami dziesiatki blogerów pisze setki tekstów zastanawiając się, jak przekonać ludzi i odciągnąć ich od PO. Gdy ktos tak zrobi i głośno przyzna się do błędu, wybrzydzamy, że grzesznik, że jakis niezdecydowany, że takiemu trudno ufać, że motywacje nie czyste. Ot, natura ludzka.
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281739

Ludzka natura...
Tylko ile razy można? Kto raz oszukał/zdradził oszukać/zdradzić może znowu.

Twarz można stracić jednym fałszywym zagraniem (a co dopiero tyloma...). Odzyskać zaufanie nie jest łatwo i trzeba sobie na nie solidnie i długo zapracować. No i trzeba być przy tym już stałym (sic!) w swoich poglądach i działaniach.
Nic nie poradzę, że należę do tych, co tak wysoko stawiają poprzeczkę dorosłym (i mądrym mężczyznom ;-)

Pozdrawiam.Ursa Minor

Ursa Minor

#281770

(i mądrym mężczyznom ;-) No tak, zdarzają się miłośnicy rzeczy wyjątkowych i unikatowych: cenią dzieła dawnych mistrzów, dukata Władysława Łokietka, białe kruki i inne rarae avi, jak np. dorosłych i mądrych mężczyzn :)
Masz rację w każdym zdaniu. Tylko nie zachodzi tu relacja wyłączania: ceniąc wiernych i niezmiennych, możemy (i powinniśmy) przygarnąć również tych, którzy błądzili. Niejaki Augustyn pił, palił, grał i używał az doprowadził do świętości swoją modlącą się za niego matkę :)
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281792

Niejaki Augustyn istotnie szalał i balangował, ale jak już doznał iluminacji, to była ona OSTATECZNA. Nie wrócił już na złą drogę.
I taka jest różnica pomiędzy balangującym/błądzącym Augustynem a balangującym/błądzącym Pawłem (aczkolwiek serdecznie życzę Pawłowi takiej świętości ;-)

A jeśli wytrwa w dobrym przez kilka lat chętnie udzielę mu kolejnego kredytu ;-)

Pozdrawiam.Ursa Minor

Ursa Minor

#281801

....że nikt nie pamięta już wypowiedzi Kukiza z jesieni 2008. Przypomnę, zapaść polskiej transplantologii w efekcie tzw. sprawy doktora G. ;-)

#281732

skierowane do Ziobry. Żadnej ujmy facetowi nie przynoszą. Pamiętam ten czas, te manipulacje statystykami, te kłamstwa mówiące o drastycznym spadku ilości przeszczepów.

Ja się na to wszystko nie złapałem. Ale moje dziecko ma obie nerki zdrowe. Dziecko Pawła Kukiza nie miało tego szczęścia. A teraz już ma...

#281736

Gwoli ścisłości, córeczka Kukiza była operowana przed konferencją Ziobry ws. doktora G. A swoim listem otwartym do Ziobry Kukiz idealnie wpisał się w dominujący wówczas nurt maistreamowej propagandy...

Fakt, że być może uczynił to jako zatroskany rodzic działający w interesie innych rodziców, nie usprawiedliwia zawartych w jego liście insynuacji, jakoby spadek liczby przeszczepów nastąpił w efekcie wypowiedzi Ziobry podczas sławnej konferencji prasowej.

#281744

Nikt nie twierdzi, że Kukiz jest święty. Wiadomo po jakiej stał swego czasu stronie. Ale powiedzenie, że nawrócił się nagle, jest zwyczajnie niesprawiedliwe. Znam wpisy Kukiza z Frondy z ostatnich trzech lat, znam jego wypowiedzi z mediów z ostatnich lat i twierdzę, że jest w nich konsekwentny.

Ludzie mają prawo do bładzenia, a jeśli wejdą na właściwą drogą, to warto raczej podać im rękę niż kopać po kostkach.

Nie przyłożę ręki do jego zgnojenia, co niewątpliwie będą chciały robić media, bo dla nich Kukiz to wlaśnie zdrajca i PIS-owiec.

#281748

Nie zauważyłem, abym napisał cokolwiek o nawróceniu Kukiza. Napisałem o jego konkretnym wystąpieniu publicznym. Nie zamierzam "gnoić" Kukiza, ponieważ w gruncie rzeczy nic mnie on nie obchodzi. Obchodzi mnie natomiast to, jak mainstream wykorzystuje tego typu wypowiedzi w atakach propagandowych.

#281752

Toteż nie o Tobie pisałam, a o autorze notki i o powodzie, dla którego na nią zareagowałam.

#281755

Rozumiem, Twoje podejście i podziwiam tolerancję w pozytywnym tego słowa znaczeniu (nie odbieraj tego jako złośliwość, broń Boże!).
Ja także nie przyłożę ręki do "gnojenia", ale nie potrafię zmusić się do ufania komuś, kto ma taką "bogatą" przeszłość.
Z przykrością, ale wciąż pamiętam choćby "wielki przebój", którym wtedy i teraz zachwyca się palikociarnia
http://www.youtube.com/watch?v=ZJxKS6phihk

Tak trudno było przewidzieć, że taka działalność będzie się ciągnęła za PK jak, za przeproszeniem, smród po gaciach?
Myślenie czasem bardzo boli, ale mimo wszystko ma przyszłość i warto je praktykować.

Od elit (a PK zaliczamy chyba do elity) wymagam znacznie więcej niż od prostaków, abderytów czy innych nieokrzesańców...

Pozdrawiam.Ursa Minor

Ursa Minor

#281764

Zmiana zdania, przyznanie się do błędu są często lepszym dowodem na myślenie, niż ślepe i bezwarunkowe trwanie przy jednym i tych samych (mówię o sferze racjonalnej, nie o wierze). No i jest jeszcze nasz największy dar i przekleństwo zarazem: wolna wola.
Pozdrawiam
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281769

"Zmiana zdania, przyznanie się do błędu są często lepszym dowodem na myślenie..."

Tylko, na litość, ile razy można?! ;-)
Czy przykładałbyś, Smoku, taką samą miarę do innych "błądzących"? Czy tylko PK jest taki uprzywilejowany? ;-)

Pozdrawiam.Ursa Minor

Ursa Minor

#281772

moja wyrozumiałość wobec skruszonych może wynikać z faktu, że zdaję sobie sprawę z własnych grzechów i błędów. Pilnuję tylko jednego: moje przebaczenie, zrozumienie następuje wyłącznie PO akcie skruchy. Miłosierdzie poprzedzone jest sprawiedliwością.
A że wielokrotnie? Spowiedź i grzechów odpuszczenie nie sa jednorazowe.
Pozdrawiam
P.S. Sa jednak tacy, którym wybaczyc nie jestem i nie będę w stanie. Kukiz do nich nie należy :)
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281780

"Sa jednak tacy, którym wybaczyc nie jestem i nie będę w stanie. Kukiz do nich nie należy :)"

Odetchnęłam! Przywróciłeś mi, Smoku, wiarę w siebie ;-)

Wybaczam, naprawdę wybaczam PK, ale to nie znaczy, że wymazuję gumką myszką i przestaję pamiętać. PK zasłużył się także na dobrą pamięć, ale ponieważ swymi zasługami wszedł do elity, więc siłą rzeczy muszę od niego wymagać więcej i stawiać jego poczynania na cenzurowanym. To chyba naturalne, prawda?
Niestety, jestem pamiętliwa jak słoń a PK obraził moje uczucia religijne (szkodliwą piosneczką trafiającą celnie w gusta palikociarni) oraz inne, w tym, hm... estetyczne. Trudno mi to zapomnieć, boć przecież, przy wszystkich swoich niedoskonałościach, PK nie jest postacią tuzinkową.

Pozdrawiam.Ursa Minor

Ursa Minor

#281787

Ja naprawdę nie namawiam do ufania. Nie dałabym sobie uciąć ręki, że Kukizowi za jakiś czas sie nie odmieni. I wierz mi - od oddania sprawiedliwości, do zaufania jest bardzo daleka droga. Przynajmniej w moim wydaniu. Naprawdę nie jestem ckliwą pensjonarką :)

Natomiast nie zgadzam sie na podsumowanie, że Kukiz doznał nagłego olśnienia i to z powodów, które trudno byłoby nazwać szlachetnymi.
Kukiz bowiem w 2009 roku podpisał apel o odwołanie wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego za słowa, że "zbrodnia katyńska nie jest ludobójstwem". W 2010 podpisał się pod apelem przeciwko planowanej w Warszawie europejskiej paradzie mniejszości seksualnych Europride. Jest przeciwnikiem aborcji. Przez ostatnie dwa lata z rzędu był członkiem komitetu poparcia Marszu Niepodległości, organizowanego przez Młodzież Wszechpolską i Obóz Narodowy.
Przy tym wszystkim nie jest politykiem czy działaczem, ale grajkiem. Popatrz na innych grajków. popatrz na Hołdysa.

To wystarczy, moim zdaniem, by małostkowo nie czepiać się tego, co mówił wcześniej. Ludzkie drogi do dojrzałości bywają różne. Jednym udaje się to wcześniej, inni potrzebują dużo czasu. Nie ufajmy mu, ale dajmy mu szansę. Nie daje się jej, wyłącznie wypominając błędy.

BTW - Kukiz nie uważa się za elitę i zresztą jest zbyt niepokorny, by móc być przez nią przyjęty za swojaka.

Pozdrawiam Cię.

#281771

Patrzę na innych grajków, patrzę na Hołdysa (choć często towarzyszy mi przy tym odruch, powiedzmy, zwrotny)
Otóż patrzę, obserwuję i - wierz mi - naprawdę daję PK szansę. Ale kiedy inkryminowany PK zasiada do śniadania z takimi "miszczami" jak Tusk Donald, Hołdys grajek i stać go tylko na ożywienie w temacie wina...? A taką miał, nomen omen, szansę na wywalenie Tuskowi kilku prawdziwych słów o Smoleńsku choćby. Nie skorzystał. No, może był zmęczony, niewyspany, nie w formie itd. (przepraszam za złośliwość)
Ja to widziałam i nie tylko ja. Dlatego tak trudno mi pozbyć się "małostkowego czepiania się", dlatego tak trudno mi wykrzesać kolejną dawkę nadziei, że to już było ostatnie potknięcie.

Nie zaliczyłam PK do elyty, ale do elity (z uwagi na jego prawdziwe zasługi, które mu pamiętam i nie odbieram) a to jednak subtelna różnica ;-)

Pozdrawiam.Ursa Minor

Ursa Minor

#281783

To śniadanie mnie także nie przypadło do gustu. Nie wiem jednak czy to był przekaz na żywo. Na jego miejscu nie tyle "wywaliłabym" Tuskowi, ile nie przyjęłabym takiego zaproszenia. Nie jestem jednak etalonem prawidłowych zachowań, więc nie mogę wymagać od innych, by co do joty wypełniali moje oczekiwania :)

Nikt z nas nie jest doskonały, Ursa Minor :)
Znacznie łatwiej jest oceniać, niż być ocenianym.

Nie zaliczyłam PK do elyty, ale do elity (z uwagi na jego prawdziwe zasługi, które mu pamiętam i nie odbieram) a to jednak subtelna różnica ;-)

Napomnienie przyjmuję. Faktycznie masz rację :)

#281788

"Nikt z nas nie jest doskonały, Ursa Minor :)"

Fakt, błądzimy głupio i nazbyt często. Wszyscy.
Ale dobrze byłoby, jak już napomknęłam, byśmy uczyli się na tych błędach i "nie grzeszyli więcej", nie powielali (przynajmniej tych najbardziej szkodliwych, które już popełniliśmy).
To, co zarzucam postępowaniu PK, to są te flirty i romanse z władzuchną, które co jakiś czas pchają go w maliny (co ona, ta władzuchna, ma w sobie takiego uroczego, co tak przyciąga artystów? ;-). Potem co prawda przychodzi otrzeźwienie i kac ("nawrócenie" ;-) po balandze czy też nieświeżym śniadanku "w towarzystwie", ale błąd już się POpełniło i "kobyłka u płota stoi" ;-)

Trudno, jak już jest się osobą publiczną i zabiera się głos w jakichś sprawach należy robić to z rozmysłem, odpowiedzialnie i pamiętając o przyszłych konsekwencjach. Bo to, co mówimy i jak postępujemy, idzie na nasze konto i będzie zapamiętane a kiedyś może być też wyciągnięte. Nawet nie przez złośliwość i chęć dokopania czy "zgnojenia", ale po prostu - z powodu wymagań, jakie stawia się przed elitą. Każdy, kto zalicza się do niej, kto predestynuje do tej wąskiej grupy musi spełniać pewne wymagania i tyle. Czas wydorośleć i wyjść z przykrótkich spodenek.
Tak ja to widzę.

Napomnienia nie było, ot, serdeczny prztyczek ;-))

Serdeczności.Ursa Minor

Ursa Minor

#281799

Kasę Misiu, kasę (taki kalambur lingwistyczno-filmowy :)))
Miło się rozmawiało. Ktos może jeszcze powinien Kapitanowi wytłumaczyć, że w tytule popełnił błąd podwójny. 1. Olśnienie może być wyłącznie nagłe, nie ma iluminacji rozłożonych na raty jak kredyt hipoteczny. Nienagłe jest zrozumienie, co nam daje różnicę między Augustynem a Tomaszem. 2. U Kukiza mamy raczej do czynienia z tym drugim - długim i przerywanym nawrotami (oraz wciąż nie zakończonym) procesem odkrywania natury "władzuchny". Czyli żadnej iluminacji nie było.
Z tym dorastaniem to się nie ma co tak spieszyć - wedle słów Zbawiciela mamy być jak dzieci. Fakt, że niektórzy (mężczyźni?) traktują to nazbyt dosłownie :)
Pozdrawiam
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281846

z każdego odbiornika RTV. A to, czy przed, czy po przeszczepie nerki córki, nie ma najmniejszego znaczenia. Jak żeś Pan jest rodzic, to zrozumiesz...

PS. Miałem okazję zetrzeć się z Kukizem tutaj (ma na NP swoje konto). Wymiana "uprzejmości" została w części usunięta a zakończyła się na privie. Powiem tak. Ja też mam wielu kumpli, za którymi jeszcze kilka lat temu wskoczył bym w ogień. Dziś już nie mam nawet ich numerów telefonu...

 

#281761

#281765

i rozumiem.

I pozdrawiam. ;-)

#281766

chwały mi nie przynosi, bardziej wstyd. Sprawa wyjaśniła się na privie.

A Ukochanej mogłem powiedzieć "Tej, pacz, mejluje z Kukizem". A Wam "Kukiz jest OK"

Pozdrawiam Cię, Ah jo

#281775

w którym Tł czegoś nie zrozumie. I się doczekałem:)))

Trudno, musisz Pan z tym jakoś żyć:) Teraz wiesz Pan, jak MY czujemy się na co dzień:)))

Pozdrawiam

PS. ;)

#281768

Rzeczywiście muszę ;-)

Niemniej jednak wolałbym zrozumieć, tym bardziej,że owo PS było do mnie skierowane...

A tak w ogóle, to ja wielu rzeczy nie rozumiem :-)))Na codzień zaś to ja raz czuję się lepiej, a raz gorzej... :-)))

Pozdrawiam

#281773

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281749

A jeśli ktoś pamięta, to coś zmienia?

#281740

Nie, nic nie zmienia. To poszukiwanie "naszych" po prostu mnie irytuje.

#281746

Raczej umiejętność odejścia od stanowiska, że "nasz" musi być nieskazitelny (koszerny?).

http://niepoprawni.pl/blog/3635/o-przemoznej-potrzebie-koszernosci

Nikt tu nie stawia Kukiza za przykład i na siłę nie wciąga na listę "naszych". Natomiast jeżdżenie po nim i twierdzenie, że przejrzał nagle, w chwili, gdy coś go osobiście dotknęło, jest albo kłamstwem, albo brakiem wystarczającej wiedzy na ten temat.

#281750

[quote=tł]....że nikt nie pamięta już wypowiedzi Kukiza z jesieni 2008. Przypomnę, zapaść polskiej transplantologii w efekcie tzw. sprawy doktora G. ;-) [/quote]

hmm, nie wiedziałam o tym. Dzięki za info. Jeśli o mnie chodzi, spokojnie się przyglądam artyście PK. Bez euforii i bez podejrzliwości. Zobaczy się.

pzdr

Petronela

#282304

Prawdziwy patriota nie zmiena się nigdy a kolegą Kukiz robił to już wcześniej. Nawrócenie? To jedyna odmiana w którą należy uwierzyć, tylko zawsze kojarzyć się będzie ze zdrajcą. W Naszej Ojczyźnie brakuje odważnych i widać na co czekamy wszyscy - aż się samo zmieni !!! Na "kukizów" należy uważać, bo wiatr takimi kieruje a nam, oby Bóg dał więcej odwagi.

Bóg-Honor-Ojczyzna

Bóg-Honor-Ojczyzna

#281738

Nawrócenie? To jedyna odmiana w którą należy uwierzyć, tylko zawsze kojarzyć się będzie ze zdrajcą"
A teraz innego autora:
Wtedy Jezus im rzekł: "Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce. Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei". Na to rzekł Mu Piotr: "Choćby wszyscy zwątpili, ale nie ja!" Odpowiedział mu Jezus: "Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz". Lecz on tym bardziej zapewniał: "Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie". I wszyscy tak samo mówili.
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281741

A skąd to wiadomo, że "wiatr takimi kieruje"???
Piszesz: "W Naszej Ojczyźnie brakuje odważnych"
A to, co czyni p. Paweł Kuzkiz, to czyni on z tchórzostwa?
Wypadałoby pisać zgodnie z zasadami logiki.

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
[ts@amsint.pl]

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#281745

#281742

Paweł Kukiz, jako jeden z bardzo niewielu nigdy nie miał oporów przed mówieniem tego co myśli.
Po raz pierwszy natomiast wydał płytę - solową, która jest jego oceną rzeczywistości. Po raz pierwszy w jego przypadku, cenzura ujawniła swoje czerwone pazury, odwracając się ze strachu przed elitami plecami do materiału muzycznego.
Zastanawiające jest jednak to, że media o słowach Kukiza mówią. Myślę, że liczą po prostu na okazję do zdyskredytowania Kukiza. Mają przecież do dyspozycji tzw dyżurnych ekspertów, no i rzecz jasna "anonimoych" internautów, którzy zasypią internet opiniami "mądrego" narodu podpierając się hasłami "my mądry naród", "większość myśli" i "Kukiz PiSowiec"...
Przykład na to, jak działa tuskowa cenzura mamy już jeden.
Zespół Złe Psy został przez rządowe, poprawne media wyklęty...

pozdrawiam,
Harpoon

pozdrawiam,
Harpoon

#281743

dyżurny artysta Hołdys dał już odpór Kukizowi, a i od anonimowych mend internetowych mu się dostało – że jest faszystą, pisowcem, niech sobie śpiewa w radiu maryja itp.

#281785

A może wizyta patriarchy Cyryla z popiną wpłynie na ulżenie doli niektórych artystów co to onegdaj tak gorliwie wspierali PO!?
A w ramach ekwiwalentności wartości Hołdys zostanie felietonistą TP zastępując emerytkę panią red, J.Hennelową!
I wszystko się wyrówna!
pzdr

antysalon

#281839

Droga Młodzieży :-)
Czytam Wasze komentarze o moim "dojrzewaniu do zrozumienia PRAWDY" i "olśnieniu" :-). Mam 50 lat. Pamiętam studenckie strajki, NZS, w 1980 roku - po Wydarzeniach Bydgoskich - wspólnie z dwójką kumpli z LO wymalowaliśmy nasze miasteczko w sierpy i młoty na szubienicy, na murach MO zrównywaliśmy ze swastyką... Nawet KMG (Komitet Miejsko-Gminny) PZPR nie ocalał :-). Podejrzewano nas - przesłuchania pod byle pretekstem parę razy w miesiącu ... Żaden drugiego nie sprzedał, nigdy niczego nam nie udowodniono.
W 1981-w okresie studenckich strajków- od ZOMO dostałem łomot taki, że - przepraszam za obrazowość - popuszczały zwieracze :-). I zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy podczas pełnienia obowiązków służbowych :-).
Wychowany jestem w domu, gdzie Matka w Warszawie przeżyła Powstanie. Jej Ojciec - a mój Dziadek - po pierwszej łapance wywieziony został do Auschwitz skąd wróciły tylko jego ubrania (na początku Niemcy odsyłali do domów rzeczy osobiste zamordowanych). Dziadek ze strony mojego Ojca - przedwojenny Policjant - został zabity przez czekistów w więzieniu "Brygidki" we Lwowie a 11stoletniego wówczas Ojca deportowano do Kazachstanu.
Zostałem wychowany w domu o tradycjach polskich, prawicowych. Gdzie Ojczyzna jest PODMIOTEM działania a nie PRZEDMIOTEM realizacji partykularnych interesów. Wszystko dla Polski. Od co najmniej 10 lat jestem wewnętrznie przekonany o KONIECZNOŚCI ZMIANY SYSTEMU POLITYCZNEGO w naszym kraju. Potrzebie istnienia silnego instytucjonalnie prezydenta, likwidacji senatu i wprowadzenia ordynacji większościowej. NIE INTERESUJĄ MNIE PARTIE POLITYCZNE jako
podmioty sprawujące władzę. Jednym z podstawowych postulatów PO były właśnie takie zmiany systemowe o jakich wcześniej wspominałem. DLATEGO tak mocno wspomagałem tę partię. Miałem podstawy bo blisko 8 lat temu SAMA zebrała 700 tys. podpisów pod projektem zmiany ordynacji wyborczej. Teraz lista .... zaginęła :-). PiS nie był zainteresowany zmianami systemu. Więc choć ideowo blisko mi do PiS (choćby dlatego, że jestem państwowcem) to jednak wspierałem platformiarzy. Czekałem. Mówili, że trzeba czekać bo opozycja blokuje zmiany. Czekałem do Smoleńska. Dłużej nie wytrzymałem.
Nie znaczy to jednak, że mnie "olśniło". Jak już mówiłem- bez zmian systemowych wkrótce Polska będzie całkowicie na out'cie. Bez względu na to kto będzie rządził. Klimat napierdalanki międzypartyjnej i system kanclerski zamiast prezydenckiego prędzej czy później doprowadzi państwo do
upadku. Tyle na temat "olśnienia"
Co do Ziobry - mam nadzieję, że nie spotka Waszych dzieci sytuacja jaka spotkała te, które oczekiwały na przeszczepy w czasach jego słynnej "wypowiedzi". Polityk powinien ważyć słowa.
ZCHN się zbliża - zacytuję z wywiadu : " trudno mi nie było napisać piosenki w sytuacji, gdy konkretnie znany mi ksiądz spotykał się z konkretną żoną mojego konkretnego kolegi i łapał ją za konkretne miejsca, a potem tą samą ręką podawał mi ciało Chrystusa i śpiewał "Pan Jezus się zbliża". Ja tego nie wymyśliłem, to był dokument. W powszechnej opinii zaatakowałem kler i Kościół. Bzdura. Zaatakowałem tylko konkretnego księdza-pijaka, który po erotycznych spotkaniach z żoną mojego kolegi podawał komunię tą samą ręką, którą wcześniej majstrował pod spódniczką. Zresztą później pan Bóg mi chyba wynagrodził totalnym rozpropagowaniem płyty i zespołu."
Amen.

pkukiz

#281867

Drogi Młodzieńcze ;-)

Ja mam 60 lat. Słowa powinni ważyć wszyscy wypowiadający się publicznie. Kryzys transplantacyjny po wypowiedzi Ziobry okazał się być "faktem medialnym".

Pozdrawiam

#281869

@tł
Kochany Dziadku :-)
Nie miejsce na spory w tej kwestii. Ja parę razy w miesiącu odwiedzałem CZDz. I sytuacje znam ze szpitala. Mediów wówczas nie śledziłem szczególnie z wiadomych względów. Niech każdy wie swoje ale nie mówmy już o tym . Nigdy nie wycofam tego co powiedziałem, nigdy nie przekonam i nie mam zamiaru przekonywać nikogo do swoich racji. I na tym raz na zawsze tę sprawę zakończmy.

pkukiz

#281873

Dla mnie w ogóle nie było sprawy, czemu dałem wyraz w swoich komentarzach.

#281877

Odkąd to jesteś dziadkiem dla Kukiza? brrrrrrr cóż za protekcjonalna nuta:((((

Petronela

#282306

Nie jestem dziadkiem dla Kukiza. :-))). Protekcjonalne traktowanie polemistów jest - być może - przywilejem(?) celebtytów ;-)

Pozdrawiam

#282312

ich oddziaływanie i "siła przekonywania", tj. szczególny dar do manipulowania faktami jest niezaprzeczalny. Szczególnie jaskrawo wyszło to przy okazji katastrofy smoleńskiej. Były i "debeściaki" i inne "fakty", które pozostały w sferze fantazji stojaków pod mikrofon.
Mnie w tamtym czasie autentycznie powalił komentarz, który się przewija do dziś, gdy tylko sprawa transplantologii wraca z jakichś powodów na tapetę: rozumiem, że ten dział medycyny stał (i stoi!)w naszym kraju niczym filar oparty o jednego lekarza?
W mojej ocenie - dobrze funkcjonującemu państwu, a nie atrapie (zwanej przez niektórych zieloną wyspą), z dobrze funkcjonującą komunikacją, koleją, świetnymi autostradami, nienaganną służbą zdrowia, rozsądnym systemem podatkowym i emerytalnym - jedna wypowiedź jednego polityka żadnych szkód by nie wyrządziła.
Rzecz w tym, że żyjemy w bajzlu, który nie ma sprawnie działających struktur, np. ochrony bezrobotnych (patrz: osiemnastu zabitych w bieda-busie, dla rodzin których pieniądze na zasiłki się znalazły, bo musiały [ach ten PR]).
Ciężko było jednak wcześniej pomyśleć (!!!!), że w tak biednym rejonie ludzie jeżdżą do prac sezonowych i nie można było na ten czas uruchomić ze dwóch, trzech autobusów dziennie, bo ludzie sobie JAKOŚ radzili.
Z pozdrowieniami
ossala

#282129

Z pewnością takie newsy transplantologii (poprzez obniżenie zaufania do lekarzy) nie pomogły. A jednak GW nie bije się w pierś - wręcz przeciwnie, jest dumna z ujawnienia afery w łódzkim pogotowiu.

Kto wymyślił Mirosławowi G. pseudonim "Doktor Śmierć": Ziobro czy media?

Jak widać media uwielbiają szukać kozłów ofiarnych za własne grzechy.

#282296

Mam 74 lata.
A nie zastanowił się Pan, młodzieńcze, że "później" to nie "pan Bóg wynagrodził totalnym rozpropagowaniem płyty i zespołu"?
Pieniędzmi i sławą to zwykł płacić Lucyfer. Zgiń, przepadnij siło nieczysta!
A w poprzednim wpisie Pana broniłem! ;))))

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
[ts@amsint.pl]

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#281878

@Tomasz A.S.
Cholera, o tym nie pomyślałem :-)
Pozdrawiam :-)

pkukiz

#281891

Dawno, dawno temu, w programie "WC Kwadrans" tłumaczył Pan Wojtkowi Cejrowskiemu, że piosenka powstała pod wpływem oburzenia komunistycznymi politykami siedzącymi w pierwszych ławkach w kościele i że to miała być piosenka "na dziś", a że to "dziś" już minęło, to lepiej aby świat o niej zapomniał.

Na mój gust jedyną "idealistyczną" inspiracją tej piosenki była kasa. Wiadomo, że najłatwiej sprzedać płytę skandalem, a że wtedy kler istotnie przeginał i drażnił ludzi bogactwem i przywilejami, to był na to popyt.

Więcej godności, Panie Pawle! Pierdyknąć się porządnie w pierś i przyznać "zachowałem się jak Lady Gaga, zrobiłem głupstwo, wyrządziłem dużo złego, ale już nie będę". I dalej robić kawał dobrej roboty nie wracając do tego. Bo to, że ten paszkwil i plagiat (nazwijmy sprawy po imieniu) był wykorzystany do napierdalanki między WOŚP a klerem to sprawa oczywista. Moim zdaniem Pana twórczość z tamtych czasów (w przeciwieństwie do późniejszej) zbyt ambitna nie była, więc nie ma sensu jej bronić. Lepiej skupić się na tym, co było później, jest teraz i będzie w przyszłości. A od pewnego czasu tekściarsko i muzycznie rozwinął się Pan nieprzeciętnie, także od strony społecznej i publicystycznej robi Pan kawał dobrej roboty - już od czasów programu "Koniec końców" poprzez ZEN i Powiernictwo Polskie aż po najnowszą płytę. Trzymam za Pana kciuki! A wszystkim, co chcą Pana piętnować za przeszłość przypominam słowa "kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień".

Pozdrowienia!

#282294

@ Tomasz A.S. - zgadzam się w pełni.
Niech mu Bóg odpuści za tę szkodliwą piosenkę. Jako i mnie za różne szkodliwe rzeczy.

Nie jestem pewien czy podążam we właściwym kierunku , więc na wszelki wypadek nie zbaczam z kursu.

#282225

Za tę "młodzież" masz u mnie plus.
Serdecznie dziękuję :)))

#281879

Tak z tą młodzieżą to faktycznie zabawnie wyszło.
Ja jestem rocznik 1960 i chyba nadal, sądząc po kolegach i koleżankach, za młodzież tu, i na innych portalach, robię:)
No, może nie za młodzież, ale też nie za jakiegoś starowinka.
W odróżnieniu od wielu nie mam nic przeciwko piosence o proboszczu. Moje doświadczenia z księżmi były fatalne albo jeszcze gorsze.
Od paru lat wpłacam regularnie na szlachetną fundację imienia takiego, co mnie religii uczył. I robię to nadal, mimo iż od kilku miesięcy wiem, że był on TW i miał swój pseudonim:)
Płytę "My już są Amerykany" znam ja i moje dzieci na pamięć, bo towarzyszyła nam w wakacyjnych wędrówkach.
Chwali się, że przejrzałeś na oczy.
Dziwi, że mogłeś tym bałwanom wierzyć.
Pozdrawiam serdecznie,

#281887

Po pierwsze, szanuję Cię jako człowieka.

Po drugie, szanuję Cię jako rodaka.

Po trzecie, szanuję Cię jako artystę.

Po czwarte, z tych właśnie powodów oceniam surowo.

Bardziej surowo niż tych, których nie szanuję.

Oni są mi obojętni.

 

Właściwie to powinno wystarczyć, ale postaram się temat rozwinąć nieco.

Trudno się dziwić, niektórym pośród nas, że być może zbyt surowo cie oceniają, nie ufają, nie chcą do wiadomości przyjąć...

Sam gdzieś tam wcześniej wypowiedziałem się krytycznie i puki co nie zmieniam stanowiska. Oczywiście można zapytać jakie mam do tego prawo by krytykować, co ja zrobiłem do tej pory, gdzie byłem wtedy jak ty pisałeś na murach, brałeś po grzbiecie od ZOMO. Ale będzie to zwykły "wałęsizm" i licytacja na "pręgi i rany odniesione w boju".

Jestem krytyczny jako słuchacz, jako widz, jako odbiorca twórczości, jako odbiorca wizerunku medialnego. I właściwie z tego co zauważyłem rozmowa toczy się głównie o wizerunku medialnym, ponieważ nie podejrzewam by wielu z nas na tym forum znało cię osobiście więc ona inna być nie może. Wnioski i zarzuty są czasem niesprawiedliwe, nie mają wiele wspólnego w twoim odczuciu z faktami, ale proszę wybaczyć, takie to zasrane życie osoby rozpoznawalnej. Nikt nikogo nie zmusza by być rozpoznawalnym.

Pewne wypowiedziane słowa i postawy żyją w pamięci, swoim być może nie zamierzonym przez Ciebie życiem, i mimo chęci z obu stron trudno będzie to zmienić, co nie oznacza, że nie jest to możliwe.

Pozdrawiam serdecznie.

PS. A propos nowej płyty, gdzieś zasłyszałem, ale pewności nie mam, że uniwersalny autorytet na każdą okazję Zbigniew Hołdys (będę musiał przepłukać usta i przetrzeć klawiaturę) zaproponował żebyś grał swoje piosenki w Radiu Maryja.

Powiem Ci, że to by był dopiero wymyk, gdyby Ojciec Dyrektor puszczał w RM twoje utwory (pewnie nie wszystkie z wiadomych względów) a w TVTrwam szły twoje teledyski.

Myślę, że "autorytety" zapluły by się i zadławiły swoją "miłością i tolerancją", której mają pełne gęby.

 

.

Szarlej

Szarlej

#281964

Sprawa wydała się dopiero kilka miesięcy po jego słynnej konferencji - przeszczepy ograniczono z powodu jakiegoś wirusa. Większość lekarzy na początku tez nie wiedziała o co chodzi, więc gazeta Maleszki miała ułatwione zadanie.
Wybory jednomandatowe w polskich warunkach mogą stać się narodowa tragedią. Już bardziej demokratyczne byłoby wybieranie posłów przez losowanie.

ixi band

#281894

@ ixi
Posłów - w obecnym systemie - wybiera nie Naród a wodzowie partyjni. Już na etapie tworzenia list wyborczych. Wybór posłów przez obywateli to fikcja. Obywatel jedynie wybiera jednego spośród 5 ciu przywódców partii wodzowskich. Nie moja bajka taka demokracja :-)

pkukiz

#281898

Tu faktycznie masz rację - szefostwo wybiera. Ale system jednomandatowy ma tę wadę, że kandydat może pojawić się z kosmosu, sypnąć kasą, naobiecywać tyle co 100 Tusków - przykład zdaje się Stokłosy. W tej chwili technika poszła tak do przodu, że można będzie wrócić do demokracji bezpośredniej.
Ale dalej utrzymuję, ze najbardziej demokratyczne wybory, to losowanie posłów spośród wszystkich dorosłych po nr PESEL. Ilość idiotów i złodzieji w sejmie jest dużo wieksza niż w takiej samej liczbie losowo wybranych obywateli.

ixi band

#281903

dość już narobił szkód. A Tobie się bezpośrednia demokracja marzy. Jako tak demokracja może miec zastosowanie tylko w grupach społecznych świadomych celu swojego istnienia: narodzie czy społeczeństwie. W Polsce współczesnej zaś - i nie tylko tu - mamy do czynienia z populacją (konsumuje i płaci podatki) zamienianą niekiedy odgórnie w elektorat. Napisałem kiedyś o tym: http://niepoprawni.pl/blog/2008/o-niemoznosci-demokracji-w-polsce
Przegraliśmy drugie powstanie styczniowe i pora najwyższa na drugą pracę u podstaw. Inaczej kolejni zaborcy nas zlikwidują jako naród i społeczeństwo.
Pozdrawiam
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281915

Nie bezpośrednia a reprezentacyjna. Z SILNYM prezydentem. Przeczytaj uważnie. :-)

pkukiz

#281923

"W tej chwili technika poszła tak do przodu, że można będzie wrócić do demokracji bezpośredniej."
Pawle, odpowiadałem ixi'emu.
A co do Twoich słów o silnej demokracji, to proponuję po pierwsze rezygnację z 5 przymiotników. Wystarczy jak będą powszechne, tajne i bezpośrednie. Równość i proporcjonalnośc są pojęciami sztucznymi i szkodliwymi dla koncepcji państwowej. Silna i reprezentacyjna - zdecydowanie. Jakiż to nonsens utrzymywać słabą władzę! I tak doszliśmy do konstytucji kwietniowej z elementami ordynacji austro-węgierskiej i kurialnymi wyborami.
Pozdrawiam
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#281926

Dziekuje, ze zechcial Pan wyrazic swoja opinie tutaj na naszym portalu. Przynajmniej wie Pan co mysla o Panu tak zwani zwykli ludzie (czyli blogerzy). Taka wiedza to skarb.
Sadze, ze zjednal Pan sobie komentujacych, swoja bezposrednioscia.
Dziekuje za to co Pan napisal i przesylam uszanowania.
Powodzenia!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość" Józef Piłsudski

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość" Józef Piłsudski

#281929

 wiesz jak jest, dobrze by było, gdybyś ostro pojechał po Ziobrze, jestes medialny, ciebie posłuchają itd. I gość pojechał. Nawróconych nigdy dość ale czy to nawrócenie to nie jest kolejna maska celebryty.Rodzina zasługująca na podziw i tekst o ZChN wpisujący się w tamten czas jak ulał. Tu śmierdzi zwyczajnie.

#281908

do tego "nawrócenia" Hołowni, on się niby nawracał, gdy pracował w masońskim kanale religia.tv, który jest odłamem koncernu medialnego TVN, który promuje różne wynaturzenia religijne, uznając to za normę. Hołownia udaje Katolika, ale pederastów i ich związków partnerskich broni jak lew pazurami i zębami, mimo że wiara i nauka Katolicka jasno stawia sprawę jeżeli chodzi o takowe związki.

--------------------------------------------------------------------- --"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#281965

Odkąd pamiętam Kukiz miał prawicowe poglądy - jak dla mnie krytyka Kukiza troche nie na miejscu:(,wręcz krzywdząca.
Anna Liryczna

Anna Liryczna

#281987

Paweł Kukiz doznał "olśnienia" zaraz po 10 kwietnia (publikując utwór "Porównaj to z resztą" na YouTube) i POZOSTAŁ WIERNY temu olśnieniu.

Bardzo mu to się ceni, bo część jego kolegów krótko mówiąc "dało ciała" w tym czasie. Przykładem jest Kazik Staszewski, który ostatnio promuje płytę z takim oto kawałkiem, który jest oznaką pogardy dla wszystkiego, co dla Polaka jest największe i najświętsze:

http://www.youtube.com/watch?v=8bTvR9G3iJY

"Nasze miejsce po stronie odwagi bezbronnej" - Jan Pietrzak

#281996

Nie uważam żeby ten teledysk był wyrazem pogardy, to raczej wyraz tego, że jak brak "kuncepcji to łapajta się pomysła na poziomie Ferdynanda Kiepskiego, byle by pomysła mieć"

On pewnie w zamierzeniu (ten teledysk) miał być kontrowersyjny i wywołać dyskusję (dyskusja zapewne zostanie wywołana, od czego są dyżurne autorytety pucujące się po telewizorniach i radiach) ale mnie zwyczajnie śmieszy bo wygląda właśnie na artystyczny uwiąd, mimo którego artysta próbuje jednak dogodzić komu trzeba.

Szkoda mimo wszystko Kazka, bo ma spory wkład w historię polskiej muzyki.

Ale na miękko panie Kazku to nie da rady, chyba że nosem.

Ale jak sam śpiewałeś "wszyscy artyści to prostytutki", więc cóż, trudno się się panem panie Kazku nie zgodzić, twardy czy miękki, trzeba dogodzić by głodnym nie chodzić.

Szarlej

Szarlej

#282148

dziwnie. Jak czytam to Wy wykształceni, inteligentni prowadzący dyskusję o moralności niejakiego Kukiza /ja go nie znam/ sami wprowadzacie się w stan, w którym ja jako "prosty" człowiek czuję się niedobrze. Jak to nazwać gdy w obronę bierzecie niby nawróconego i nie obrażają Was jego poprzednio wypowiedziane słowa a obraża WAS krytyka pana Kukiza. Osobiście to jestem ciekaw jak ustosunkowałby się do tych Waszych opinii Wilk Morski. I jeszcze jedno, naprawdę słowo "bachor" jest tak bardzo dla Was obrażliwe?

#282161

Nie wiem, jak "nas", bo tego nie konsultowałem, ale mnie nie obraża krytyka pana Kukiza.
Mnie obraża styl i poziom tego, co Ty nazywasz krytyką.
Nie chcę być w jednej drużynie z tak potwornymi prostakami.
Gdybym miał wybierać między tym, co się nam tu dziś przyplątało, a Hołdysem, to wstrzymałbym się od głosowania i opuścił lokal.

Aha, ja nie zgłaszałem do Administracji nadużycia z powodu słowa "bachor". Napisałem wyraźnie o zbydlęceniu, o którym świadczył CAŁY komentarz, jak i zresztą następujące po nim odpowiedzi na reakcje oburzonych blogerów.

#282173

Ale mamy desant gości z zewnątrz, tylu zleciało się posłusznych ko-mendzie.

#282175

określeniem pejoratywnym (obraźliwym, negatywnym).
Jeśli dla Ciebie jest eleganckie lub co najmniej obojętne, to umówmy się tak: ja mam dzieci, one mają swoje dzieci, a Ty masz bachory, które rodzą kolejne bachory.
Myślę, że w ten sposób i Ty będziesz kontent i nie obrazisz się nie nikogo, i ja będę zadowolona.

#282177

Paweł jest "be" ! Zaczyna mnie irytować, to ważenie i mierzenie Kukiza.
Proponuję gwiazdę, której nie można nic zarzucić. A w szczególności, że myśli, w przeciwieństwie do Pawła.

mukuzani

#282186

zmiany frontu. Zrobił to samo co Migalski, Kamiński i Libicki. To samo co Sikorski. Ja to mierzę, jedną miarką. W obie strony. Pamiętam jego kpiny z Kaczyńskich. Z Prezydenta z "małpkami". Przebrał miarę!. Dziś się wstydzi?. A wie co to wstyd?. Jeśli wczoraj byłem zbyt surowy, nazywając świnią przepraszam, choć widzę że za mnie zrobił to admin usuwając post. Czy nadchodzi czas kokietowania, Kukiza przez ten portal?. Jeśli tak to smutne, choć zupełnie poprawne!....

#282222

#282264