Kurica nie ptica

Obrazek użytkownika Rybitzky
Kraj

- No i nas Lachy nie wpuściły.
- Cóż, tak jak myśleliśmy. Lachy głupie przecież nie są. Na ich miejscu też bym nas nie wpuścił. Ale to może i lepiej. Ten tłumek za szlabanem mógł się nam dobrać do skóry…
- Nie mów tak! Co z ciebie za hajdamak? Po to jesteśmy, by walczyć o Wielką Ukrainę. Sława Ukrainie! Sława Banderze!
- Sława! Sława!
- A poza tym Lachy wcale takie mądre nie są. Dzwonili do mnie koledzy z Polski. Oni tam w tej Warszawie całkiem powariowali. Dziennikarze trzęsą portkami, że teraz cała Ukraina ruszy na Polskę…
- Ach, żeby tak było…
- …a niektórzy politycy też uważają, że trzeba nas było wpuścić. Naprawdę, tępe te Lachy. Dlatego plan jest prosty…
- Wracamy?
- Tak! Odczekamy tylko chwilę, a Lachy się same pozagryzają. I wtedy na granicy będą nas witać chlebem i solą.

***

- Myślałam, że przesadziłaś, Eriko, ale miałaś rację. W Polsce nikt się nawet nie skrzywił na twoje słowa o obozach, w których mordowano Niemców.
- Bo to prawda!
- Nie sądzę, żeby to była prawda, ale przecież obie wiemy, że prawda nie jest najważniejszą rzeczą w polityce. Dla mas ważne są emocje, a dla rządów – wersje oficjalne.
- Oficjalnie Polacy się nie chcą do niczego przyznać. Jeszcze.
- Właśnie, jeszcze. Oni są słabi i zagubieni. Nie ma w nich ducha. Trochę to potrwa, ale twoje słowa drążą skałę. Polacy uwierzą w swoją winę.
- O tak. Polacy we wszystko uwierzą.

***

- Jak tam, w Polszy spokój? Jest tak, jak miało być? Nikt o Stalinie źle nie mówi?
- Z tym to różnie bywa, towarzyszu premierze, ale rząd jest spacyfikowany.
- Tak? A skąd ta pewność?
- Wczoraj w telewizji wystąpił jakiś przylizany durak od polskiego premiera i zapewniał, że jest mnóstwo innych tematów. O historii z nami gadać nie będą.
- Proszę, jacy grzeczni. Ciekawe, na co oni liczą?
- Pewnie chcą więcej gazu.
- Gazu? My mamy tyle gazu, że nie wiemy, co z nim zrobić, a oni będą się przed nami płaszczyć? Nawet o pakcie Ribbentrop-Mołotow nie wspomną
- Właśnie, towarzyszu premierze.
- Czyli udało się. Znów porządek panuje w Warszawie.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#27942

zarządza, jakby to powiedział car Putin. A "polaczki" same się pozagryzają, już się sobie rzuciły do gardeł.
I tak się robi "mądrą" politykę między Rosją i Niemcami.
Pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#27964