Pare słów o egzorcyzmach

Obrazek użytkownika reign_77
Idee

Niedługo w dodatku do Gazety Polskiej ma być film 'Egzorcysta' Dominika Tarczyńskiego. Myślę, że będzie dobry (widziałem wcześniejszy jego film - 'Kolumbia. Świadectwo dla świata', który był również dobry). Swoją drogą, pan Dominik zapowiada, że to nie będzie 'widowisko', więc ja zrobię tutaj malutką konkurencję i dla żądnych wrażeń polecę także film 'Rytuał', oparty na faktach. No, dobra, ale do rzeczy. Jest kwestia samego egzorcyzmu, a więc także opętania. O co chodzi? Postaram się troszeczkę rzucić światła na temat. Uprzedzam, że ta notka tyczy się stricte wiary.

Pierwsze wzmianki o opętaniu czerpiemy z Biblii. Sam Jezus wypędzał złe duchy, choćby z faceta, który mieszkał na cmentarzu i był przykuwany łańcuchami, a mimo to je zrywał. Co dokładnie stało się temu człowiekowi? Demon wszedł w jego osobę.

No tak.. demon wszedł. Kto w to wierzy? Ano właśnie każdy Chrześcijanin, katolik w szczególności. Jeśli pójdziemy do innych religii, tam także znajdziemy wiarę w opętanie, tylko może inaczej nazwaną. Plemiona w Afryce wzywają różne duchy, Hinduiści wierzą w wielu bogów, nasi przodkowie wierzyli także.. Te bożki to nic innego jak demony (z perspektywy wiary Chrześcijańskiej).

Ci z mojego przedziału wiekowego mogli widzieć film 'Egzorcyzmy Emili Rose', który jest także oparty na faktach (tyle że faktycznie dziewczyna inaczej się nazywała i chyba była Niemką), gdzie można było zobaczyć, jak siedem duchów opętało Bogu ducha winną osobę, doprowadzając ją do śmierci. Był to zapewne jedyny taki przypadek i prawdopodobnie nie będzie więcej już podobnych. Człowiek nie może zostać opętany wbrew własnej woli. Musi się zgodzić. Ponadto, demon nie zabije ani osoby opętanej, ani nikogo innego. Dlaczego? Ano dlatego, że to mu się nie opłaca. Zły duch pragnie, aby człowiek zatracił się sam w sobie, by się potępił na wieki. Jeśli dopuścił by do śmierci, to taka osoba byłaby raczej męczennikiem, prawda? Raczej będzie katował taką osobę, nawiedzał ją, aż w końcu sama, całkowicie dobrowolnie, popełni samobójstwo, a pozostali stracą wiarę we wszechmoc Zbawiciela.

Ponadto, demon nie jest taki hop, żeby kogoś opętać, czy nawet dręczyć. Jeśli się ujawni, to jest to już znak, że trzeba do kogoś z tym pójść, a jeśli egzorcysta (po wcześniejszych badaniach psychiatrycznych - bez tego się nie obejdzie) zacznie działać, to jest już tylko kwestią czasu wyzwolenie takiej osoby i najpewniej jej szczere nawrócenie. A jak się ktoś nawróci, to demon traci.

Co prawda nie zawsze to działa. Jezus powiedział, że niektóre demony można wypędzić tylko modlitwą i postem. A skoro tak powiedział, to tak jest.

Jak zwrócić na siebie uwagę demona? Jak można zostać przez niego dręczonym w sposób szczególny? Jest kilka powodów.

Po pierwsze - klątwa. Jeśli ktoś nie jest blisko Boga, złe słowo może odcisnąć piętno na tej osobie. Mało tego - egzorcyści napotykają na przypadki, gdy demon dręczy jakąś osobę, bo wiele lat (czasem i wieków) temu ktoś rzucił klątwę na przodka i ciągnie się ona przez pokolenia.

Po drugie - okultyzm i magia. Tak drodzy katolicy, szczególnie starszej daty. Magia istnieje i KRK wypowiada się o niej jasno. Bóg w Starym Testamencie już zabronił używania magii. A skoro zabronił, to znaczy że istnieje, prawda? Człowiek nie jest w stanie nagiąć woli Boga czy aniołów. Demon jest upadłym aniołem silniejszym, inteligentniejszym i potężniejszym od człowieka, lecz niektórym pozwala na używanie swojej mocy. A skoro człowiek używa mocy demona, ten zdobywa wpływ na taką osobę. Tak samo wierzenie w takie niewinne rzeczy jak horoskopy. Bzdura, co nie? A jednak, skoro wierzycie w przyszłość jaką zgotował wam demon, to znaczy że się na nią zgadzacie, jednocześnie odrzucając Boży plan.

Są jeszcze inne powody, o których jednak wiem zbyt mało, aby się wypowiadać.

No dobrze, ale czy można się przed tym jakoś obronić? Aby zmniejszyć ryzyko, że demon zrobi coś w naszym kierunku? Pewnie że tak!

Na początek coś, przed czym sam się wzdrygam na co dzień (bo wg mnie jest nudny, niemniej jednak skuteczny) - modlitwa różańcowa. Wg wielu objawień prywatnych Maryja jest tą, która przynosi ukojenie cierpiącym duszom. Ponoć podczas egzorcyzmu gdy odmawia się różaniec demon tylko wyje

Następnie - korzystanie z sakramentów

Kolejną rzeczą jest modlitwa do św. Michała Archanioła. To ten, który jako pierwszy powiedział szatanowi, że nie dołączy do jego buntu

Ponadto ciekawostka: demon nie zna naszych myśli. Może się domyślać, bo zna nas dobrze, widzieć po reakcjach.. ale pewności mieć nie może

Tak.. powyższe przykłady są dobre dla katolików. A co z innymi Chrześcijanami? Osobiście wydaje mi się, że modlitwa. Wiara jest łaską, a skoro otrzymałeś wiarę taką, a nie inną, to nie można mieć do ciebie żalu. Módl się szczerze i czyń dobro

Na koniec - ponoć największym zwycięstwem szatana jest to, że ludzie przestali w niego wierzyć. Coś w tym jest. Zrobiłem sobie będąc na studiach ankietkę słowną. Spośród moich znajomych katolików pytałem kto wierzy w magię oraz w opętanie. Spośród około 20 osób, chyba 5 wierzyło w możliwość opętania, zaś 3 w uprawianie czarów

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Przepraszam ale demon zna nasze mysli,dowodem na to moze byc konferencja ks. Piotra Glasa,na ktorej to on sam mowi o tym ze demon znal jego mysli.
http://www.youtube.com/watch?v=rWj1x7j5cF4

*Always remember,others may hate you but those who hate you don't win unless you hate them. And then you destroy yourself. (Richard M. Nixon)*

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

*Always remember,others may hate you but those who hate you don't win unless you hate them. And then you destroy yourself. (Richard M. Nixon)*

#272805

egzorcysta na spotkaniu odpowiedział, że nie zna. Więc jak to? :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Dominik Cwikła

#273045

Na pewno nie zna języka miłości.Świętych atakuje fizycznie w bezsilnej nienawiści,bo nie jest w stanie nic zrobić.Jego pomysły w tym obszarze są mu nieprzydatne,nie działają.Język ofiarnej miłości jest dla niego abstrakcją.Poznawanie języka miłości wiąże się z rezygnowaniem z nienawiści.I tu zaczyna się dla niego ściana nie do przeskoczenia.
Mam,jak każdy,swoje ograniczenia,więc nie zamierzam autorytatywnie w tej kwestii się wypowiadać.Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#273099

Na klątwę i rzucanie uroków warto (gdy, egzorcysta uzna to za konieczne) dokonać tzw. "spowiedzi furtkowej" obejmującej zamknięcie "furtek" dla demonów i dotyczącej też przeszłości.

Warto też uczestniczyć (w stanie łaski uświęcającej) w mszach prowadzonych przez uprawnionych egzorcystów, tzw. msze za uzdrowienie i uwolnienie (podczas nich dokonuje się nieraz odpowiedniego poświęcenia olejów czy wody służących później do ochrony przed demonami; ponadto można też prosić o uzdrowienie i uwolnienie swoich bliskich).

Codzienny Znak Krzyża (przeżegnanie się), różaniec, modlitwa do Michała Archanioła, modlitwa z medalika Niepokalanej przygniatającej stopami węża no i Eucharystia to oczywiście konieczny fundament chroniący przed demonami i opętaniem przez nie.

Ważnym jest dokonanie aktu poświęcenia Miłosierdziu Bożemu i Sercu Jezusowemu. Zawierzenie Matce Bożej.

Ponadto modlitwa o nawrócenie i powrót do Boga szatańskiego zła oraz modlitwa o powrót do Boga ludzi złych i własnych ciemiężycieli (zło dobrem zwyciężaj, nigdy tożsamym złem, czyli zemstą, zawiścią, pogardą, pychą).

Najistotniejszą jednak obroną przed złem i opętaniem jest przestrzeganie Pierwszego Przykazania Bożego: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Implikuje to odrzucenie i unikanie:

- wszelkich amuletów i talizmanów (np. pentagram, czerwone wstążki, pierścienie, kamienie przynoszące szczęści, etc.). Wiara w jakąkolwiek moc rzeczy jest stawianiem ich przed Boga Ojca!,
- wszelkiej magii, okultyzmu, zabobonów (odpukiwania w niemalowane, nie wieszanie krzyża nad drzwiami, czarnego kota, itp) i wróżbitów różnej maści. W żaden sposób nie oglądać i nie korzystać czasem z porad wróżbitów występujących dziś w różnych programach telewizyjnych, nie korzystać z horoskopów ani nie próbować np. wywoływania duchów. To wszystko stawia Boga nie na pierwszym miejscu i jest działaniem przeciw Pierwszemu Bożemu Przykazaniu!,
- wierzeń w starożytne bóstwa i gusła,

Pamiętajmy, że szatan działa przede wszystkim poprzez lęk, strach i pychę oraz do zmuszając ludzi do popełniania grzechów ciężkich i śmiertelnych (np. właśnie samobójstwo). Ufność w Boga Ojca, Jego Syna i Ducha Świętego daje spokój ducha i radość życia. I ważne: Bóg zawsze czeka na nas, nawet, gdy upadamy...

Pozdrawiam

krzysztofjaw

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#272862

Bardzo interesujące. Poproszę o więcej. :)

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272880

więcej nie wiem, więc nie chcę wprowadzać w błąd :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Dominik Cwikła

#273046

A Sierakowscy rodzimego chowu jedynkują,ot co.Wszak to niepolitycznie pisać o Szatanie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272889

Do Sierakowskiego mam tak daleko, jak do czerwonej strony księżyca.
A jedynkę za wpis dałem, bo uważam, że to straszne bzdury.
Mam nadzieję, że mi wolno tak myśleć.

Oceny wpisom stawiam często. Nie widzę potrzeby, aby się każdorazowo tłumaczyć. Ani z dziesiątek, ani z jedynek.

No, ale skoro mnie wywołujesz do tablicy...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#273056