Autentyczność dokumentu a jego prawdziwość

Obrazek użytkownika reign_77
Historia

Jakiś czas temu media podniosły lament, że znaleziono dokument (nie jestem pewien, ale bodajże z III w. p. Chr.), wg którego Jezus miał siostrę. Lament stał się jeszcze głośniejszy gdy stwierdzono, że dokument jest autentyczny.

Czy Chrześcijanie stanęli przez to przed wyborem nauka albo wiara? W żadnym wypadku. Krótko wyjaśnię o co chodzi.

Jeśli chodzi o badanie historii, są źródła zamierzone i niezamierzone. Weźmy dla przykładu Stellę Merenptaha, faraona z XIII w. a. Chr. Mówi ona nam, że Merenptah wybił cały naród Izraela. I jest to autentyczne źródło. Wiemy jednak, że treść nie jest prawdziwa.

Otóż autentyczny dokument nie oznacza prawdziwości treści. To, że jest autentyczny, oznacza, iż rzeczywiście powstał w XIII w. Jednak (jak być może wiecie) teksty w przeszłości były nie mniej stronnicze niż dzisiaj – właściwie były nieprzyzwoicie stronnicze – i mogą śmiało zawierać nieprawdziwe informacje. Tak jest w przypadku tej Steli. Faraon chciał zabłysnąć dla potomnych i pochwalił się czymś, czego w rzeczywistości nie dokonał.

Podobnie i z tym autentycznym dokumentem, który mówi nam, iż Jezus miał siostrę. To, że pochodzi z III wieku nie jest żadnym dowodem na to, że tak było.
Jak pisałem na początku – będzie krótko. Nie dajmy manipulować sobą, bo ktoś pokaże nam ‚coś autentycznego’, bezkrytycznie zakładając że to prawda.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

........bo nijak nie mogę zrozumieć . Ja w III w. p. Chr , można było tworzyć dokument o siostrze Jezusa , skoro logicznie rozumując Jezus urodził się dopiero za III wieki ? . Wot problem :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

TYBERIUSZ

#309417

normalnie. Toć sporo apokryfów powstało jeszcze później ;)

autentyczny dokument z III w. Oznacza to, że dokument został przez kogoś napisany wtedy. W żadnym wypadku nie musi to oznaczać, że jest zgodny z prawdą. O to właśnie chodzi ;)

Dominik C

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Dominik Cwikła

#309491

DZIECKO POLSKIE

Data narodzin Jezusa Chrystusa – wielowiekowa tradycja chrześcijańska wiąże narodziny Jezusa Chrystusa z dniem 25 grudnia roku 1 p.n.e., natomiast wyniki badań historycznych (prowadzonych od XIX wieku) przeczą tej tradycji. Najprawdopodobniej Jezus Chrystus urodził się pomiędzy 8 r. p.n.e., a 4 lub 2 r. p.n.e.

Ps. Autor artykulu pisze blednie, powinien napisac "" pne "
a nie " p " tak aby bylo wyraznie zrozumiane "" pne ""
oznacza "" przed nasza era "
czyli moze byc to calkiem mozliwe ze bylo to III pne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

DZIECKO POLSKIE

#309500

DZIECKO POLSKIE

cyt:
Siostry Jezusa zostały po raz pierwszy wspomniane w Ewangelii Marka i Ewangelii Mateusza, jednak bez podania imion. Gdy Jezus przybył do Nazaretu, aby nauczać w synagodze, słuchacze gorszyli się tym, mówiąc:

Czy to nie jest ów cieśla, syn Marii, i brat Jakuba, i Jozesa, i Judy, i Szymona? A jego siostry, czyż nie ma ich tutaj u nas

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lizja_i_Lidia

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

DZIECKO POLSKIE

#309509

tradycja wiązała z 1 rokiem. Data dokładna jest symboliczna. A błąd w datacji wynika z pomyłki jakiegoś mnicha, chyba benedyktyna, a o którym połapano się w XIX w. dopiero

[quote]Autor artykulu pisze blednie, powinien napisac "" pne "
a nie " p " tak aby bylo wyraznie zrozumiane "" pne ""
oznacza "" przed nasza era "
czyli moze byc to calkiem mozliwe ze bylo to III pne. [/quote]

jak odpisałem niżej, używam a. Chr. (ante Christum) i p. Chr. (post Christum), czyli - jeśli ktoś nie wie - przed i po Chrystusie

Dominik C

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Dominik Cwikła

#309581

Róbta tak dalej, dalej tak róbta - jak śpiewano w pewnym kabarecie...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#309584

III w.p.Chr. nic nie znaczy, bowiem "p." z równym powodzeniem może znaczyć "przed", jak i "po" Chrystusie.

Albo ang. bC (BC) (before Christ) i aC(AC) (after Christ)

Albo łac AC (ante Christum) i AD (anno Domini)

Albo pne. (przed naszą erą) i ne. (naszej ery)

Niestety, w każdej wersji językowej tych skrótów nadal dość dowolnie stosuje się duże litery i interpunkcję.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#309504

hmm.. mnie uczyli a. Chr. (ante Christum) i p. Chr. (post Christum)

Dominik C

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Dominik Cwikła

#309579

Pare ladnych lat temu w muzeach "swiatowych" byla pokazywana skrzynka ktora miala zawierac kosci brata Jezusa - skrzynke widzialem.
A potem bylo sprostowanie, ze skrzynka to i owszem jest z tego okresu, ale ten napis (na skrzynce i o tym bracie) to zrobil znacznie pozniej (tak okolo XX w) taki jeden inzynier z tegoz szczepu dawidowego. Nic nie poradze takie fakty o tej skrzyce.
Tak wiec ja bym sie tym documentem nie przejmowal - nie pierwsze to takie "odkrycie" i nie ostatnie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bogdan

#309541

Weźmy pod uwagę że w tamtych czasach nie było aż takiej mobilności jak dziś i w jednej miejscowości żyły rodziny wielopokoleniowe. Siostry i bracia to byli również kuzyni na tyle bliscy aby nie brać ich sobie za żonę lub męża. Więc samo określanie według dzisiejszych pojęć jest mylące.
Sam używam określenia mój brat nie dodając stryjeczny lub cioteczny (nie mając brata rodzonego). Mój kolega ma brata przyrodniego z ojca Józefa bo jego matka wyszła za wdowca i też nazywa go bratem choć nie urodziła ich ta sama matka. Za dwa tysiące lat ktoś w wykopaliskach odnajdzie mój komputer i będzie naszym matkom wciskał w brzuch po kilku naszych "braci"???

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#309555

Znalazłem taki fragment w książce "Od Mojżesza do Mahometa" wyd. Iskry Warszawa 1970 r. "aby go ratować jego matka i bracia wystapili wobec wysłańców Jerozolimy z twierdzeniem, że Jezus jest szalony (Mr 3,20).....(J 6,66 ns) .....i dalej "i udał sie do Nazaretu, gdzie mieszkały jego siostry"..

nawet jak by miał siostrę i braci to czy to coś zmienia?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#309571

A to tylko kolega, ot zwyczajnie kolega, a nie jakiś tam brat nawet nie przyrodni, pociotny czy postryjeczny.
Sam do kuzynów zwracałem się i zwracam siostro lub bracie, jeśli jest to takie pokrewieństwo powujkowe, pociotkowe postyjkowe.

Podsumowując widocznie narodził się kolejny MENDElejew, od usystematyzowania w tabelę akurat Biblii, a nie Talmudu.

".... bracia wystapili wobec wysłańców Jerozolimy z twierdzeniem, że Jezus jest szalony(Mr 3,20).....(J 6,66 ns) .....i dalej "i udał sie do Nazaretu, gdzie mieszkały jego siostry".."

Bracia w wierze, bracia klubowi, bracia z podwórka, bracia spod osiedlowego trzepaka.
Mógł mieszkać też z siostrami w wierze lub zakonnymi.
Mógł czy nie?

Zauważam w tym coś innego - konieczność wiernej służby do końca, oby przeciwko chrześcijaństwu i razem ze "starszymi w wierze" Hartmanami.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#309629