Władza propaganduje, naród maszeruje

Obrazek użytkownika zuberegg
Kraj

Tym razem na Marsz Niepodległości pojechałem autem, dobrze zrobiłem mogłem zobaczyć jak władza przygotowuje się do Święta Niepodległości., jak traktowani są obywatele jadący do stolicy świętować niepodległość...

Na całej drodze z Krakowa do Warszawy widoczna była policja, na każdej stacji benzynowej, na każdym zajeździe radiowóz. Każdy mijany przez nas autokar wiozący ludzi na MN był zatrzymywany. Hitem było zachowanie policji przy wjeździe do stolicy. Na poboczu stał radiowóz z policjantami w rynsztunku, na ŚRODKU, na linii dzielącej pasy ruchu stał policjant z lizakiem i wypatrywał "podejrzane" samochody....Tak władza wita ludzi jadących na Marsz Niepodległości, największą patriotyczną manifestację w Polsce....Jeśli tak władza buduje atmosferę przed Marszem.....

Podczas samego Marszu ze strony policji okrzyki "antifa". Kto jest winnym zamieszek łatwo ustalić. Są dwa znamienne przykłady, w tamtym roku gdy MN ruszył pod pomnik bez policji CAŁĄ DROGĘ pokonano bez najmniejszego incydentu. W tym roku jest podobnie, MN mija blokadę policji i dalej spokojnie idzie bez żadnych ekscesów. Co więcej do stojących pod budynkiem premiera policjantów tłum krzyczy "chodźcie z nami"....

Dziwne że MN już kolejny raz ZACZYNAJĄ incydenty, moim skromnym zdaniem chodzi o podanie mediom newsa który pozwoli odwrócić uwagę od zajmowania się ogromną liczba jego uczestników, wykrzykiwanymi hasłami. Tak władza i popierające ja media mogą "problem" streścić słowami "hołota, bandyci", nikt nic więcej nie usłyszy.

Co więcej nikt też nie zajmie się klapą marszu prezydenckiego, promowanego usilnie za nasze pieniądze. A jest to spęd rządowych środowisk.

Propagandowe zachowania władzy i rządowych mediów mają jeden wspólny cel=osłabić ilościowo MN. To stąd te wszystkie szykany, stąd te spisywania organizatorów, uczestników. Władza chce zniechęcić ludzi do jakiegokolwiek protestowania przeciw niej. Stąd szybka akcja z marszem Komorowskiego, chcecie świętować niepodległość to z nami, mówi władza. Jak chcecie iść z "oszołomami" i "faszystami" to musicie liczyć się z konsekwencjami...

Ja zaczynam widzieć coraz więcej podobieństw do Grecji. Tam też władza coraz bardziej rozmija się z narodem, tam też władza bardziej liczy się z głosem Brukseli i Berlina niż własnych rodaków. Jeśli zachowanie władzy się nie zmieni, jeśli władza będzie kombinować z wolnością do zgromadzeń, będzie nękać ludzi przez policję to doczekamy tu też greckich protestów włącznie z koktajlami Mołotowa. Chęć ośmieszania i niszczenia wszystkiego co "nie z władzą", dochodzi do punktu krytycznego. Podobnie jak chęć obozu rządowego do zawłaszczenia wszystkiego i wmuszania "rozumnych", "właściwych" zachowań ludzi.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Witaj

nie miałem pieniędzy, aby wybrać się wczoraj do Warszawy na manifestację: dzień spędziłem w Bydgoszczy... Dziękuję za tą relację, szczególnie - z drogi: ma swój wydźwięk.

Żadna zamordystyczna władza - nie czyta historii,a historia Polski, ta z ostatniego półwiecza, powinna uświadomić naszej obecnej, że to nie coś z nami, "faszystami", nie tak, ale - z nią: demokracji nie poprawia się na siłę...

Oni chyba nie rozumieją tego, że w tym kraju, z którego wyjechało tyle młodzieży "za chlebem" - pozostali Ci najbardziej zdeterminowani Polacy :) A z takimi - każdy oszołom ma przechlapane...

Wybory - coraz bliżej (może - przedterminowe?) :)))) Mają być obsługiwane przez Polskie serwery

Pozdrawiam

Krzysztof Kaznowski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof Kaznowski

#305852

Dziękuję za miłe słowa
Pozdrawiam również:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#305853