L. Kaczyński jak gen. Sikorski

Obrazek użytkownika zuberegg
Kraj

4 lipca 1943 roku w katastrofie gibraltarskiej zginął gen. Władysław Sikorski. Jego śmierć pozostaje jedną z zagadek II wojny światowej. Śmierć Sikorskiego oznaczała całkowite osłabienie pozycji Polski w obozie sojuszników wobec otwarcie wysuwanych roszczeń terytorialnych ZSRR i polityki Stalina zmierzającej konsekwentnie do międzynarodowej izolacji Polski. Jej ukoronowaniem były ustalenia konferencji w Teheranie w kwestii przyszłości Europy, w tym Polski, a w szczególności jej granic i usytuowania geopolitycznego.

Jego śmierć była na rękę antyniemieckiej koalicji, mający wiedzę o Katyniu Sikorski mógł bardzo zaszkodzić planom Związku Radzieckiego i postawić w kłopotliwym położeniu władze Wlk. Brytanii oraz USA.

O tym iż "coś jest na rzeczy" świadczy decyzja o przedłużeniu tajności dokumentów dotyczących katastrofy. Mają się one stać jawne dopiero w 2050. Wiele wskazuje iż za katastrofą stał radziecki agent Kim Philby.

Okoliczności śmierci gen. Sikorskiego są bliźniaczo podobne do śmierci Lecha Kaczyńskiego. Śp. L. Kaczyński również był solą w oku Rosji-pierwszy powód oczywiście Gruzja, drugi jego umiejętność zbudowania koalicji państw regionu sprzeciwiających się imperialnej polityce Rosji. Inny zbieżny punkt to silna opozycja wobec działań obu przywódców-Sikorski miał opozycję w postaci sanacji oraz komunistów, Kaczyński cały postkomunistyczny aparat, oraz partie opozycyjne bojące się drażnić postkomunistów-obie te grupy łączyły kompleksy które nie pozwalały im uznać możliwości prowadzenia niezależnej Polskiej polityki za rzecz normalną..

Katastrofa smoleńska przyniosła Polsce skutki takie same jak gibraltarska. Osłabienie pozycji Polski na świecie, odrzucenie myśli o samodzielnym prowadzeniu polityki zagranicznej. Minister spraw zagranicznych otwarcie przyznał iż nasza polityka to płynięcie z głównym prądem, czyli Berlinem. Nasze stosunki z Rosją wyglądają tak że bolszewickim najeźdźcom stawiamy pomniki. Premier Tusk odrzuca pomoc NATO i USA przy wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej, jednocześnie przyznaje iż w Rosji niewiele może wskórać.

Można tak skonstatować, ilekroć pojawia sie szansa na niezależną Polską politykę spotyka nas katastrofa. Zawsze przy tym obecny jest ktoś z Rosji....Czyżby historia zatoczyła koło? I znów na katastrofie zyskały te same środowiska-Rosja, postkomuniści oraz zakompleksione grupy które muszą być do jakiegoś pana podpięte, tak by móc z nim płynąć.......

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zdecydowanie nie. Sp. Prezydent Kaczyński popełnił znacznie mniej błędow politycznych niż śp. Premier Sikorski.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272018

To już subiektywna ocena, gen. Sikorski miał o wiele dynamiczniejszą sytuację polityczną

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#272127

Całkowicie subiektywna. ;-). A "dynamika sytuacji politycznej" to też "ocena subiektywana". ;-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272239

Oczywiście:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#272321

tv historia w rocznicę katastrofy nakręciła dokument, wywiady z ostatnimi żyjącymi świadkami katastrofy i historykami. Przedwczoraj i wczoraj można było w godzinach wieczornych obejrzeć: "Władysław Sikorski. Tajemnica śmierci".
A mnie szokuje fakt, że rozmowy te przeprowadzono dopiero w 2012 r.

Katarzyna

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#272023

Niestety, wiele zachowań w naszym kraju jest szokujących....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#272128

Gibraltar i Smoleńsk to faktycznie bliźniacze wydarzenia, z udziałem tych samych sił(choć z oczywistych względów,nie z udziałem tych samych osób).
Porównajmy np. te wydarzenia:

Gibraltar:

„Cztery dni po tragicznej śmierci premiera i naczelnego wodza w katastrofie lotniczej pod Gibraltarem, 8 lipca 1943 r., rząd RP postanowił, że gen. Władysław Sikorski po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zostanie pochowany na Wawelu. Ze względu na trwającą wojnę generał spoczął tymczasem na cmentarzu lotników polskich w Newark pod Londynem.”

Smoleńsk:

„Prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria zostaną pochowani na Wawelu w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, obok trumny z ciałem Józefa Piłsudskiego. Krążące wcześniej informacje potwierdził metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.”

Czyżby dla odsunięcia podejrzeń od rządu emigracyjnego, w sprawie udziału w spisku i zamachu na życie Gen. Sikorskiego, podjęto decyzję o pochówku na Wawelu, a podobnie w przypadku tragedii smoleńskiej rząd uczynił podobnie , tym razem kryjąc się za plecami platformerskiego Kardynała Dziwisza(decyzja o pochówku na Wawelu była przecież bardzo dużym zaskoczeniem)?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272101

Mogło to być liczenie na zamknięcie ust opozycji

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#272129