Kopniak w tyłek Obamy

Obrazek użytkownika Stara Baba
Świat

Już pewnie Państwo znacie wyniki wyborów uzupełniających do Senatu USA w. Massachusetts. Wygrał republikanin! W twierdzy lewactwa wygrywa republikanin i to do tego nie bardzo znany szerokiej publiczności. O różnych szczegółach tych wyborów będzie z pewnością donosić prasa i media, więc nie będę tu ich wyręczała, powiem, tylko że szok lewactwa jest olbrzymi! Wyobraźcie sobie, że redakcja pewnego dziennika z ulicy Czerskiej poparłaby w wyborach Kaczyńskiego, albo jeszcze lepiej - Maciarewicza. To mniej więcej tak samo się czują lewacy w USA. Ich ukochany Massachusetts dał Obamie kopniaka w tyłek! Stan, w którym 13% wyborców to Republikanie!

Smaczku calej sprawie dodaje fakt, że tuż przed wyborami sam jaśnie pan Barack "Mesjasz" Obama zjechał z dworem do Bostonu, by promować kandydatkę Demokratów, Marthę Coakley.

A pamiętacie Państwo niedawne wybory lokalne i gubernatorskie w New Jersey i Virginii? Tam też Obama pojechał i tam też Demokraci strasznie w tyłek dostali! Wychodzi na to, że poparcie Obamy to teraz taki "pocałunek śmierci" dla lewactwa z Partii Demokratycznej.

Ale to dopiero początek kontrrewolucji!
Poczekajmy do listopada, kiedy odbędą się wybory tzw. mid-term do Senatu. Są olbrzymie szanse na to, że Amerykanie spuszczą Obamowych Demokratów z wodą w klozecie! Już teraz co poniektórzy z nich są szarzy z przerażenia.

A ja się bardzo cieszę!! Wręcz tryskam radością!!
Dzisiaj to może nawet otworzymy z moim Starym jakąś butelkę na to konto!
Bo lewactwo trzeba zwalczać "siłą i godnością osobistą"!

Serdeczne pozdrowienia,
Stara Baba

PS. Jak to jest możliwe z USA to może i w Polsce też?! Może też ludzie się obudzą i Tuskowi i jego POpaprańcom dadzą kopa w tyłek?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Pozdrawiam Akiko

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

#43912

 

 
 
 
 
 
 
 
Słyszałaś kiedyś o takim historycznym zjawisku państwowo twórczym jak „wola polityczna. To jest fenomen entuzjazmu pro-państwowego występujący w masach . Mówi ci coś takiego jak legenda Rzymu, Egiptu, czy Grecji. Otóż to bardzo szczególne coś zbudowało również legendę Ameryki.
 
W Rzymie i wszędzie indzej tworzyły ją nie tylko pro-republikańske czy imperialne ustawodawstwo  i armia ale twoje lewackie „inicjatywy” i nie dlatego że ktoś kochał lewaków ale historyczne masy mają taką własność  że są pobudliwe w swojej opinii na różne lewactwo i wykazują szczególny sentyment do wszelkiego typu pozorów wspólnoty, jedności i takie tam bzdury.
 
Jeżeli im tego nie dasz oczywiście wyłącznie jako przejawu manifestacji dobrej woli państwa opiekuńczego
 to się po prostu tak zbieszą że popadną w rosyjski defetyzm. To jest rodzaj  choroby historycznej i histerycznej   które przy zjawisku na skale masową może się zainstalować lawinowo.
Szczególnie trzeba z tym uważać w Stanach bo to zbieranina i nie wiadomo jak zareaguje i jaką ma inercje. Dlatego w czasie kryzysu organizowano roboty publiczne   
 
Potem już takiej jednostki kulturowo-historycznej społecznej i ekonomicznej z błota depresji nie wyciągniesz bo możesz sobie nakręcać mechanizmy a to ci będzie ciążyło jak kula u nogi. Gdzieś tam na jakąś chwile się zapomni.
 
To jest właśnie historyczne dziedzictwo Polski. Co byś nie robiła to gówno z glinką Pięć minut jako tako za chwile ogólne bajoro .
 
Wystarczy tylko gdzieś z powodów pryncypialnych albo ze sknerstwa pożałować trochę konfetti dla lewactwa to ci tak chałupę zasmrodzą ze będziesz się musiała z niej wynieś.
 
Chyba że z instalującej się powoli depresji zrobią sobie amerykanie ideologie narodową tak jak Rosja albo ludowość Chińską lub ideologie rozpiździaju tak jak Polacy. Przy takich ilościach Meksyku jakie są w Stanach i Czarnych jak się nie trzyma łapy na pulsie i nie zrobi jakiś gestów dobrej woli w odpowiednim momencie i skali to smród się zagnieździ  migiem Potem nie będzie czasu albo przyjdą inne sprawy i wio I już go nie wykurzysz
 
Rzym to umiał zrobić więc sami Pretorianie za Cesarzami gonili aby ich koronować a aura Rzymu trwa do dziś.
 
Europa zachodnia to zgrabnie robi  ale Anglosasi  nie mieli czasu się wykazać bo albo ekspandowali albo mieli względnie młode państwa.
Natomiast latka lecą i Stany nie są już takie młode żeby się rwać do przodu bez lewackiej motywacji
 
Trwały społeczny entuzjazm to połowa sukcesu ekonomicznego i politycznego .Nie trzeba się przebijać przez gnój. Zaniedbasz lewactwo to będziesz brodzić po kolana . Powodzenia.
Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#43942