„Tadeusz Rydzyk w KC PZPR.”

Obrazek użytkownika Recenzent JM
Kraj

Jak zainteresować czytelnika? Ot chociażby tak, jak uczynił to tygodnik „Angora” umieszczając na swojej okładce taki właśnie napis wykonany literami rozmiarów XXL.
Nauczony przykładami z ostatnich tygodni, że np. Ziobro kandydujący w wyborach z ramienia Solidarnej Polski, niekoniecznie musi mieć na imię Zbigniew oraz, że pojawiające się na billboardach nazwisko Jarosław Kaczyński, nie musi oznaczać prezesa PiS-u - postanowiłem się upewnić.
Sięgnąłem po tygodnik i po chwili nie miałem już żadnych wątpliwości. Nad wspomnianym napisem w rozmiarze XXL umieszczono nieco mniejszy napis, w rozmiarze XL - następującej treści:
„Nieznany epizod z życia dyrektora Radia Maryja”.
Zawsze ciekawiły mnie „nieznane epizody z życia” , więc teraz nie mogłem już odpuścić.
A wyobraźnia, choć zdecydowanie mniejsza niż u dr. Laska, to i tak podsuwała mi niesamowite pomysły.

Jak wiecie, w ostatnim okresie było głośno o dawnej przynależności do PZPR osób z aktualnej sceny politycznej. Na światło dzienne wyszedł taki epizod z życia partyjnego w PZPR Kazimierza Ziobro, choć wszyscy inni „Ziobrowie” z SP, łącznie z Kurskim i posłem byle Jakim - zarzekali się, że to nieprawda. Później - tak, jak kiedyś Wałęsa mówili, że mają na poświadczenie swojego kłamstwa sądowy wyrok.
Czasem historia potrafi się powtórzyć w wersji wprost karykaturalnej.

Jak wiemy, Jarosław Kaczyński też pozwolił sobie wypomnieć ostatnio panu prezydentowi przynależność do PZPR osób z jego najbliższego otoczenia. W odpowiedzi - prezydent ofiarował się, że pomoże znaleźć takich delikwentów również w otoczeniu Kaczyńskiego.
Pomyślałem sobie, czyżby pan prezydent uznał O. Rydzyka za otoczenie prezesa Kaczyńskiego i dotrzymał słowa? Czyżby chłopcy ze WSI przekopali życiorys O. Rydzyka i coś odkryli? No nie wiem - w przedszkolu, lub szkole?

W środku znalazłem artykuł pt. „Ojciec Tadeusz w komitecie PZPR” z dodatkową informacją, że jest to: „Fragment książki „Imperator” - reporterskiej biografii twórcy Radia Maryja”.
Pod artykułem znalazłem informację, że książka „Imperator. Wszystkie tajemnice o. Tadeusza Rydzyka. Reporterska biografia twórcy Radia Maryja” została wydana przez „Wydawnictwo Agora SA. Biblioteka Gazety Wyborczej” i że kosztuje 44.99 zł.
Podałem te dane, bo jestem przekonany, że i tak nikt z grona Niepoprawnych jej pewnie nie kupi. Książka zaś, na pewno znajdzie się we wszystkich bibliotekach publicznych w kraju, więc i tak każdy czytający prędzej, czy później na nią trafi.

Artykuł przeczytałem „ze zrozumieniem” i przyznam się, że mam mieszane uczucia. Okazało się, że „sensacyjny” epizod z życia O. Rydzyka polegał w skrócie na tym, że jako chłopiec udał się sam do Warszawy i wszedł do budynku KC PZPR. To tyle, jeśli chodzi o sensację.

Ale zamieszczony fragment książki pobudził mój umysł do pewnych refleksji.
Doceniam to, że „biblioteka Michnika” wydaje książkę o O. Rydzyku. Widać, że jego działanie i wypowiedzi ostro oddziaływują na środowisko GW i mącą w nim spokój ducha.
A jeśli tak, to jest to ktoś godny tego, by napisać o nim książkę. Skoro książkę o nim wydaje jednak jego nieprzyjaciel, to świadczy to o tym, że O. Rydzyk, jest naprawdę nie byle kim.

Następna moja refleksja, to pytanie o obiektywizm i rzetelność tej „reporterskiej biografii”. Myślę, że obiektywizm książki nie będzie zasadniczo odbiegał od obiektywizmu samego wydawcy, a obiektywizm GW jest przecież powszechnie znany.
O rzetelności, myślę najlepiej zaświadczy zaś fakt, że zamieszczono w tekście fragment wiersza Lucyny Krzemienieckiej (właściwie Wiery Zeidenberg) - pewnie po to, aby się czytelnikom kojarzył z O. Rydzykiem. Wiersz nosi tytuł: „O wielkim Stalinie”.

Dla tych, co tego wiersza nie znają, zacytuję przytoczony w książce fragment:
„Józef Stalin - już to imię znacie.
Ludowej Polski - wielki przyjaciel.
Jego armia, jego wola wzniosła
Krwi ofiarą wolność nam przyniosła.
W pierwszych latach, gdy nam zabrakło zboża,
Stalin spichrze radzieckie otworzył”

Kiedyś to władza potrafiła kochać lud, a tacy przyjaciele trafiają się chyba raz na tysiąc lat.
W tym momencie muszę notkę zakończyć, bo się ze wzruszenia po prostu rozkleiłem.

PS. Gdyby w kimś zrodziło się podejrzenie, że ten artykuł w „Angorze”, to nachalna reklama książki, niecna „agitka” lub jakaś manipulacja, to pod artykułem zamieszczono reklamę programu National Geographic Channel. Reklama głosi:
„Pułapki umysłu. Dowiedz się, dlaczego twój mózg cię oszukuje”

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

nie wyciągnęłam po nią ręki, ale właśnie tak sobie pomyślałam: pewnie ks. Tadeusz Rydzyk zwiedzał kiedyś "biały dom".
I tu przeszła mnie ciarka: jakiś czas temu też przekroczyłam te progi - poszłam na (ogólnie dostępny) seans filmowy do kina KC Cinema czy coś w tym rodzaju.
Mała salka kinowa mieści się w podziemiach - i kolejne ciarki czuję na samo wspomnienie tego schodzenia w dół i w dół. I - dodatkowo - życiorys zaszargany!
Za czerwonych musiało to być kino cenzorskie, ani chybi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Język polski - pamiętamy!

#381999

Jak widać, w tych murach dalej straszy. Pewnie niedługo będzie straszył nowy człowiek z filmu starego Wajdy.
Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#382021

... piorun nigdy nie wali w to, co nie wystaje ponad powierzchnię ziemi. Dlatego też o. T. Rydzyk doznaje z tego pioruńskiego środowiska tyle wprost porażających i elektryzujących impulsów.

Podłość środowiska gazety koszernej nie zna granic. I jeszcze oszczerczo twierdzą, że Polacy są... antysemitami? No,... kochać to ich nie mamy za co, bo na każdym kroku dają do zrozumienia,... kto i w jaki sposób rządzi w Polsce.

Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Stąd też, - nie mam szacunku dla mojżeszowych z tego środowiska za ich podłość, zakłamanie, oczernianie prawych ludzi i manipulowanie społeczeństwem. To tylko kwestia czasu, aby się ziściło:... kto mieczem wojuje.... Są przekonani o swojej bezkarności. I to ich uśpi, a wtedy... będzie aj! waj!, płacz i zrzytanie zębów. Będą mieć pretensję do całego świata, tylko nie do siebie, że znowu ktoś im zgotował... holokaust.  

Pozdrawiam,
                   

__________________________
"Stan skrajnej niewiedzy czasem potrafi doprowadzić
do stanu skrajnego ogłupienia". (Satyr)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#382003

"Podłość środowiska gazety koszernej nie zna granic. I jeszcze oszczerczo twierdzą, że Polacy są... antysemitami?"

To jest właśnie podstawowa metoda tego środowiska. Obwiniać wszystkich innych, o nienawistne cechy, których się ma w nadmiarze. A resztę załatwi kasa i układy z władzą.
Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#382020

Antysemita:
Człowiek który nie lubi Żydów - BŁĄD!!!
to osoba (goj) której Żydzi nie lubią!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#382052

Antysemita:
Człowiek który nie lubi Żydów - BŁĄD!!!
to osoba (goj) której Żydzi nie lubią!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#382053

A gdyby tak ryży czy też komoruski wchodzili do szaletów miejskich,to ciekawy jetem czy michnik napisał by że to są dyrektorzy tych sraczy!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marika

#382029

 ze Polska wydala w XX-tym wieku dwoch wielkich Polakow, Jana Pawla 2-go i oj. Rydzyka. To co zbudowal oj. Rydzyk jest wprost niesamowite i uwazam, ze jezeli Polska przetrzyma ten huragan, ktory w ostatnich dekadach probuje Ja zmiesc z powierzchni Ziemi to bedzie olbrzymia zasluga oj. Rydzyka. Podziwiam tez odpornosc tego wielkiego czlowieka na te wszystkie pioruny ciskane w niego przez wrogow Polski. Ojciec Rydzyk pokazal tez Polakom, czego mozna dokonac gdy sie nie kradnie. Nie mozna tez miec zaufania do ludzi, ktorzy mowia, ze kochaja Ojczyzne i jednoczesnie przeszkadzaja jemu w tym co robi.

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#382180