Czy premier Tusk usunie Prok. Seremeta?

Obrazek użytkownika Recenzent JM
Kraj

To jest moim zdaniem ciekawe pytanie, ale znacznie ciekawsza mogła by być odpowiedź na pytanie – dlaczego będzie próbował?

Portal „Dziennik.pl” w artykule pt. „Donald Tusk nie podpisze sprawozdania z działalności Prokuratora Generalnego” pisze:
„Premier Donald Tusk poinformował, że w przyszłym tygodniu spotka się z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem i przedstawi mu swą decyzję ws. sprawozdania z prac prokuratury w 2012 r. Wszystko wskazuje, że sprawozdanie nie zostanie podpisane - powiedział Tusk.”
Zastanówmy się, dlaczego premier nie chce podpisać sprawozdania Prokuratora Generalnego?
Swoisty szantaż? – W jakim celu?
Premier jeszcze nie zdążył zapoznać się ze sprawozdaniem, które, jak powiedział Andrzej Seremet - trafiło do premiera w marcu br.? – Na pewno ktoś już zdążył mu to zreferować.
A może są jakieś mankamenty w samym sprawozdaniu? – Może. Andrzej Seremet twierdzi jednak, że nie.
Brak zaufania?

Portal tak przedstawia wypowiedź samego premiera w tej sprawie.
„Wszystko na to wskazuje, że jak już publicznie zapowiadałem, w związku z zastrzeżeniami, ale one nie odnoszą się do samego prokuratora generalnego, sprawozdanie nie zostanie podpisane - powiedział szef rządu. Dodał, że nie oznacza to braku zaufania do samego Seremeta.”
A więc zaufanie premiera – wedle jego słów - też jest.

Spróbujmy może udawać, że w to wierzymy i na chwilę jeszcze sobie „pogdybać”.
Najpierw dla mniej zorientowanych informacja o tym, jakie w ogóle ma znaczenie podpisanie tego sprawozdania. Portal ujmuje to tak:
„Z ustawy o prokuraturze wynika, że odrzucenie przez premiera sprawozdania nie oznacza automatycznego wniosku o odwołanie szefa prokuratury. Ustawa stanowi bowiem, że w przypadku odrzucenia sprawozdania premier może wystąpić do sejmu o odwołanie prokuratora generalnego przed upływem kadencji. Sejm ma możliwość odwołania prokuratora generalnego w drodze uchwały podjętej większością dwóch trzecich głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Przed ewentualnym złożeniem takiego wniosku, premier musi zasięgnąć opinii Krajowej Rady Prokuratury, która na jej wydanie ma dwa miesiące.”

Myślę, że teraz sprawa robi się już nieco jaśniejsza.
Odrzucenie sprawozdania otwiera bowiem przed premierem dodatkowe możliwości. Może rozpocząć procedurę odwołania Andrzeja Seremeta, ale ma na to czas do końca upływu jego kadencji. Gdyby podpisał – straciłby przynajmniej na rok możliwość wpływu na prokuraturę i zamknąłby sobie jeden z możliwych kierunków działania na przyszłość.
Kadencja Andrzeja Seremeta trwa 6 lat, więc kończy się później niż upłynie kadencja sejmu.
Chyba zgodzimy się jednak, co do tego, że nie tylko premierowi zależałoby na tym, aby mieć w przyszłości na tym stanowisku oddanego i lojalnego człowieka - szczególnie, gdyby się zmieniła w Polsce władza. Na dodatek – Prokuratora Generalnego o mocniejszych uprawnieniach i może tak prawnie umocowanego, aby go było trudniej przez nową władzę odwołać.

Zresztą - już w tej sprawie działania się toczą. Premier zapowiedział, że w piątek rząd będzie chciał przyjąć projekt nowej ustawy o prokuraturze. „Dziennik.pl” pisze:
„Jak zaznaczył, "jednym z najistotniejszych celów" zmian będzie "wzmocnienie roli prokuratora generalnego przy utrzymaniu pełnej niezależności od polityków"”.

Media, jak i politycy nie potrafią się zdecydować, co do aktualnych sympatii politycznych Andrzeja Seremeta. Najczęściej sądzi się, że stara się on lawirować pomiędzy poszczególnymi obozami politycznymi. Jeśli jednak Andrzej Seremet dotrwa do końca kadencji sejmu, wtedy to, nowego Prokuratora Generalnego wybierze już następna władza, a to mogłoby być dla aktualnie rządzących, delikatnie mówiąc – dość przykre.
Pole działania jest więc jasno określone. Myślę, że cel działania władzy w tej sprawie - również.

Czy znajdzie się w Sejmie wystarczające poparcie by Prokuratora Generalnego odwołać?
To może być trudne, albo wręcz niewykonalne. Z kolei Andrzej Seremet, jak mówi – sam do dymisji podać się nie zamierza.

Mamy więc coś w rodzaju politycznego pata.
W szachach to kończy partię, ale polityka to przecież nie szachy.
Myślę więc, że na pewno znajdzie się jakieś niespodziewane rozwiązanie - zmierzające do tego, aby tę partię jeszcze wygrać.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Premier chce zmienić ustawę o prokuraturze. Wg niego po tej zmianie będzie jeszcze bardziej apolityczna. Śmiech na sali.
A Seremet polegnie. Ten apolityczny pewnie będzie jeszcze bardziej usłużny. :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

markiza

#393601

Też tak myślę. Pomysł chyba jest taki, że nowy Prokurator Generalny ma mieć więcej wpływu na podwładnych prokuratorów i ma być bardziej niezależny od polityków PiS-u.
Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#393627

odwołanie Seremeta dokona się pewnie w maju, czerwcu 2015 r. Jeszcze przed upływem kadencji Bula, żeby ten zdążył namaścić kolejnego, a na tyle późno, żeby na dłużej starczyło swojaka...
Następny premier zawsze może odrzucić sprawozdanie za 2015 r. ;)))
Pytanie tylko, kto wygra wybory prezydenckie??? z bulesnymi 70 % marnie to widzę :(

I znów wracamy do podstaw - żeby zmienić cokolwiek i rozliczyć sprzedawczyków potrzeba nie kruczków prawnych, żonglowania ustawami, tylko woli zmian w społeczeństwie.

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#393612

To są bardzo trafne spostrzeżenia. Ale, żeby można było odwołać następcę Seremeta, namaszczonego przez platformerskich namiestników - to PiS musiałby dysponować dwiema trzecimi głosów w parlamencie, a to jest na razie trudne do wyobrażenia. Nic więc nie da następnemu rządowi nawet to, że metodą Tuska nie podpisze następcy Seremeta jakiegoś sprawozdania. W takim razie czym później nastąpi ta zmiana, tym lepiej dla oszustów (i innych podpadających pod przeróżne paragrafy) z kręgów aktualnej władzy.
Sześć dodatkowych lat ochrony jest dla Platformy nie do pogardzenia.
Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#393636