SMOLEŃSK - profesjonaliści

Obrazek użytkownika fotoamator
Kraj

Kolejny dzień przynosi kolejne rewelacje medialne. W końcu ogłoszono oficjalnie, że doczesne szczątki Przemysława Gosiewskiego zostaną ekshumowane i poddane sekcji i, że badanie zwłok odbędzie się w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Dowiedzieliśmy się również, że prokuratura wyklucza obecność przy badaniu niezależnego biegłego z USA.
A jak to wygląda w świetle prawa…
USTAWA
Z dnia 31 stycznia 1959 r.
O cmentarzach i chowaniu zmarłych.
Art. 11.
1.Zgon i jego przyczyna powinny być ustalone przez lekarza, leczącego chorego w ostatniej chorobie.
2.W razie niemożności dopełnienia przepisu ust. 1, stwierdzenie zgonu i jego przyczyny powinno nastąpić w drodze oględzin, dokonywanych przez lekarza lub w razie jego braku przez inną osobę, powołaną do tej czynności przez właściwego starostę, przy czym koszty tych oględzin i wystawionego świadectwa nie mogą obciążać rodziny zmarłego.
3.Minister właściwy do spraw zdrowia określi w drodze rozporządzenia:
1) sposób dokonywania oględzin oraz kwalifikacje osób, które z braku lekarzy mogą być powoływane do wykonania oględzin,
2) w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw administracji publicznej - zasady wzywania lekarzy, o których mowa w ust. 2, w celu stwierdzenia zgonu i jego przyczyny,
(…….)
9.W przypadkach, w których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że przyczyną zgonu było przestępstwo, na pochowanie zwłok oprócz karty zgonu wymagane jest zezwolenie prokuratora.

Jak widać art. 11 pkt 9 wymienionej ustawy dość jasno określa warunki wymagane przy pochowaniu zwłok, gdy zachodzi możliwość popełnienia przestępstwa. Pytaniem, na które należałoby teraz odpowiedzieć jest to, czy polska prokuratura już na początku prowadzonego śledztwa w sprawie „Katastrofy” Smoleńskiej uznała, że nie popełniono żadnego przestępstwa i nie ma potrzeby wydawać takiego zezwolenia ? Jeśli już na początku prowadzonego śledztwa uznano, że wyniki badać rosyjskich są wiarygodne i ich nie podważono w tym czasie, to mamy odpowiedź, dlaczego nie dokonano sekcji zwłok w Polsce.

Art. 15. 1.Ekshumacja zwłok i szczątków może być dokonana:

1) na umotywowaną prośbę osób uprawnionych do pochowania zwłok za zezwoleniem właściwego inspektora sanitarnego,
2) na zarządzenie prokuratora lub sądu,
3) na podstawie decyzji właściwego inspektora sanitarnego w razie zajęcia terenu cmentarza na inny cel.
(……)
Ten artykuł wyraźnie określa, że osoby uprawnione mogą ubiegać się o ekshumację, natomiast nie ma w tych przepisach nigdzie mowy o sekcji zwłok, lub badaniu zwłok – w dorozumieniu uznając, że celem ekshumacji może być np przeniesienie zwłok w inne miejsce. Przepis jest więc bardzo nieprecyzyjny, bowiem nie można z niego bezpośrednio wywodzić tezy, iż skoro otrzymało się zezwolenie, to można dalej robić ze zwłokami co się chce.
Warto więc w tym miejscu doprecyzować, że czym innym są przepisy dotyczące ekshumacji, a czym innym te które dotyczą sekcji zwłok. A więc teraz nieco o tych przepisach:
1. Sekcja sądowo-lekarska
1.1. Podstawy prawne
Sekcję sądowo-lekarską przeprowadza się na zlecenie prokuratora lub sądu w przypadkach, w których zachodzi podejrzenie przestępnego spowodowania śmierci. Podstawy prawne tego typu sekcji zawarte są w Ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 1997 r., nr 89, poz. 555 z późna. zm.) . Art. 209 Kodeksu stanowi:
§1. Jeżeli zachodzi podejrzenie przestępnego spowodowania śmierci, przeprowadza się oględziny i otwarcie zwłok.
§2. Oględzin zwłok dokonuje prokurator, a w postępowaniu sądowym sąd, z udziałem biegłego lekarza, w miarę możności z zakresu medycyny sądowej. W wypadkach nie cierpiących zwłoki oględzin dokonuje Policja z obowiązkiem niezwłocznego powiadomienia prokuratora.
§3. Oględzin zwłok dokonuje się na miejscu ich znalezienia. Do czasu przybycia biegłego oraz prokuratora lub sądu przemieszczać lub poruszać zwłoki można tylko w razie konieczności.
§4. Otwarcia zwłok dokonuje biegły w obecności prokuratora albo sądu. (...)
§5 (…) Z oględzin i otwarcia zwłok biegły sporządza opinię z zachowaniem wymagań art. 200 § 2.

Ponadto art. 210 Kodeksu przewiduje, że prokurator albo sąd może zarządzić wyjęcie zwłok z grobu (ekshumację ), w celu dokonania oględzin lub otwarcia zwłok.
(…) Przebieg sądowo-lekarskiej sekcji zwłok
(…) 2. Oględziny zewnętrzne
a) Odzież - opis odzieży, znajdujących się na niej zabrudzeń , uszkodzeń , ewentualne zabezpieczenie do dalszych badań odzieży lub znajdujących się na niej śladów. Oględziny odzieży i dodatkowe jej badania mają szczególne znaczenie w przypadku wypadków komunikacyjnych, postrzałów z broni palnej, ran kłutych.
b) Stan ogólny zwłok - płeć , wiek, długość ciała, stopień odżywienia, wygląd skóry.
c) Stan znamion śmierci - temperatura ciała, plamy pośmiertne, stężenie pośmiertne, objawy gnicia.
d) Szczegółowe oględziny zewnętrzne - oględziny głowy, szyi, klatki piersiowej, brzucha, zewnętrznych narządów płciowych, kończyn górnych i dolnych. Podczas takich oględzin zwraca się uwagę i opisuje w protokole zmiany chorobowe i urazowe powłok skórnych. W przypadku zmian urazowych kluczowe znaczenie ma opisanie ich umiejscowienia, rozmiarów, kształtów, barw sińców i otarć naskórka, wyglądu brzegów i głębokości ran, obecności lub braku mostków tkankowych w głębi ran, towarzyszących obrażeniom powłok podbiegnięć krwawych w tkance podskórnej i mięśniach itp.
http://www.umed.lodz.pl/zms/dokumenty/04%20Przepisy%20dotyczace%20sekcji...
Dalszych informacji z tego źródła nie cytuję, bowiem każdy może do niego sięgnąć. Natomiast zwracam uwagę na to, co ma szczególne znaczenie w przypadku „wypadków komunikacyjnych”. Teraz należałoby znów zadać pytanie - Jakich oględzin można dokonać po dwóch latach – zwłaszcza, że ciała ofiar Smoleńska zostały zapewne umyte, oraz przebrane w nowe, czyste ubrania, przywiezione przez rodziny ? Jakim materiałem dowodowym w tym konkretnym zakresie może więc „operować” polska prokuratura i na ile wiarygodne będą jakiekolwiek jej ustalenia, skoro nie tylko zaszły daleko idące procesy przemiany tkanek, ale również badanie sekcyjne jest, już od chwili zalutowania trumien, niemiarodajne, bowiem nie obejmie wielu istotnych elementów procedury sądowo-lekarskiej sekcji zwłok. ?
Może więc sprzeciw polskiej prokuratury spowodowany jest nie tym, że wybitny specjalista dokona niespodziewanych odkryć, ale tym, że zdyskredytuje, w opinii międzynarodowej grupy specjalistów medycyny sądowej, nie tylko badania przeprowadzone przez stronę rosyjską, ale także podważy metodologię badań przeprowadzonych przez polskich specjalistów – słusznie stwierdzając, że badania takie są niepełne, obarczone merytorycznymi błędami i pozbawione kluczowych elementów.
Przypuszczalnie tego boi się polski wymiar sprawiedliwości i polskie władze, podobnie jak wcześniej bał się dopuszczenia międzynarodowych specjalistów do badania przyczyn „katastrofy” smoleńskiej.
Dodać przy tym należy, że w myśl Kodeksu Postępowania Karnego, to organ procesowy powołuje biegłego, nie zaś rodzina.
Następstwa powierzenia śledztwa smoleńskiego Rosjanom są więc o wiele poważniejsze i czas pokazuje co sprawiła pewna rozmowa w cztery oczy …

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

cyt: "Jakich oględzin można dokonać po dwóch latach – zwłaszcza, że ciała ofiar Smoleńska zostały zapewne umyte, oraz przebrane w nowe, czyste ubrania, przywiezione przez rodziny?"

Już widzę, jak Ruscy "myją i przebierają w czyste ubrania", zwłaszcza, że ciała były często w kawałkach. Im się nawet opisów sekcji nie chciało robić (vide Wasserman), a co dopiero patyczkować w mycie i ubieranie.
Chyba, że to myli i ubierali ci sami, których pani Pinokio-Kopacz widziała?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236491