Upadek Platformy Obywatelskiej

Obrazek użytkownika cosmosis
Blog

Niech upadną mury starego systemu! Chciało by się wypowiedzieć te słowa po ostatnich wydarzeniach. Czy ogromna afera korupcyjna na najwyższych szczeblach władzy będzie gwoździem do trumny dla Platformy Obywatelskiej? To się jeszcze okaże, gdyż możliwości jest wiele i nikt nie wie, jak spadkobiercy komunistycznych tajnych służb wpłyną na politykę. Ja stawiam na trzy możliwe scenariusze:

1. Platforma się rozpadnie, gdyż PO to tak naprawdę kilka partii w jednej (dlatego nikt nic nie wie). Nieliczne konserwatywne skrzydło tej partii albo założy kanapowe ugrupowanie, albo połączy się z PiSem, co według mnie jest bardziej prawdopodobne. Pozostała część tej partii prawdopodobnie przejdzie ewolucję światopoglądową w stronę socjaldemokracji, a dlaczego, to napiszę zaraz.

2. Platforma obywatelska ocaleje, ale przejdzie ewolucję światopoglądową. Oczywiście, ewolucję w kierunku lewicy, socjaldemokracji o opresyjnym, totalitarnym charakterze. Wiecie dlaczego? Odpowiedź jest prosta jak obręcz. Na drugi cud gospodarczy, jak i na politykę zaufania, miłości, nie da się już nabrać wyborcy. Szczególnie tego wyborcy, który nie jest przywiązany do jednej partii, a takich jest wielu. I co wtedy? Wtedy oczywiście PO zmieni się w partię de facto i de iure lewicową, i zdobęcie elektorat walką o swobodny seks bez zobowiązań dla każdego, o aborcję i inne lewicowe pomysły. Tylko ile to będzie punktów procentowych? Lewicowe teorie mogą nawet zdobyć nieco sympatyków, zwłaszcza jeśli zostaną ubrane w garnitur za 8000 euro i gładką, śmiałą wymowę typową dla PR' u Platformy. Ale nie ma co się oszukiwać, w całej europie lewica jest już w odwrocie, szczególnie w Polsce, gdzie lewica leży na ziemi i kwiczy. To dlatego lewactwo wszelkiej maści sięga po terror sądowy, gdyż nikt normalny nie chce słuchać ich bredni / bełkotu.

3. i ta, trzecia opcja wydaje mi się równie prawdopodobna. Otóż w wyborach sama PO przegra. Ale na jej miejsce powstanie jakaś inna partyjka, która umożliwi staremu, post komunistycznemu układowi dalsze kręcenie lodów. Jak na razie obstawiam na mutację SLD SD (Stronnictwo Demokratyczne, czyli de facto ci sami ludzie co PO). Być może powstanie jakaś koalicyjka. Być może swoje ciepłe posadki dostanie też PSL będąca dziwną partią para sekciarską, gdzie interes partii jest stawiany na pierwszym planie. To system zbliżony do mafijnej, wielkiej rodziny, gdzie rządzą nieformalne układy, sitwy, niejasne powiązania.

Dobrze, to tyle teorii spiskowych i pseudo futurologii z mojej strony. Teraz, proszę państwa wracamy na ziemię!

Otóż: co robi rząd PO, gdy na jaw wychodzą jakieś brudy, gdy światło dzienne ujrzą sprawy, które nie powinny? Otóż pierwszą strategią PO, i w sumie najstarszą, są partyjne buldożery. Czyli konkretnie panowie: Niesiołowski i Palikot. Osoby te, będące, mówiąc eufemistycznie: polskimi nadwornymi błaznami, robią po prostu jakiś ekscentryczny wybryk, który od razu elektryzuje media i publiczkę. Ta strategia powoli przestała się sprawdzać, gdyż po pierwsze Polacy przejrzeli na oczy, a po drugie nawet Palikot, z wibratorami i świńskimi ryjami się po prostu przeje. To się zaczęło robić już nudne. Tak więc sięgnięto po inną metodę.

Metoda ta jest silnie związana ze stereotypami, nieprawdziwymi zresztą i bardzo mylnymi. Ten stereotyp, często lansowany przez media, głosi, jakoby na PO głosowała cała Polska inteligencja, elity. O elitach nie będę się już wypowiadał, gdyż swoje pomyje wylałem. Stereotyp ten głosi także, że PO ma najlepszych ekonomistów, fachowców. I właśnie bazując na tych stereotypach, gdy tylko wyjdą jakieś brudy, jak mantrę powtarza się zdanie o profesjonalizmie, opanowaniu i fachowości rządu, premiera. Nie zastanawia was to? Na jaw wychodzi afera kryminalna, która być może wstrząśnie całym państwem, a oni mają czelność mówić o swoim profesjonalizmie! To tak ma wyglądać profesjonalizm? Ja dziękuję za taki profesjonalizm.

www.astral-projection.blog.onet.pl - niepoprawnie

Brak głosów