KONIEC DIALOGU

Obrazek użytkownika grzechg
Kraj

Dialog z Platformą Obywatelską w zasadniczych dla państwa sprawach dobiega końca. Co kryje się za horyzontem protestów, niepewności jutra, głodowych emerytur, pauperyzacji społeczeństwa i próby wymazania ze świadomości Polaków Katastrofy Smoleńskiej, można się tylko domyślać. To, co chce zaserwować Donald Tusk przyszłym emerytom, to rzeczywiście praca do śmierci, bez żadnych złudzeń. Głodowe emerytury otrzymuje zresztą już dziś wielu Polaków, a za rok, dwa będzie jeszcze gorzej. Nie bardzo nawet wiadomo, o czym można z rządem PO jeszcze w ogóle rozmawiać. Cała filozofia ekipy Tuska opiera się na przekonaniu, że syci będą wspierać politykę dociskania społeczeństwa, wszędzie gdzie się da je docisnąć i upokorzyć, bo syci odczują kryzys i ujrzą puste kieszenie najpóźniej. Platforma liczy też na apatię i bierność elektoratu, który w ogóle nie interesuje się polityką, Smoleńskiem i chce jedynie utrzymać swoje miejsca pracy, krótko mówiąc chce mieć święty spokój. Tu dialog, ani z jednej ani z drugiej strony nie jest potrzebny, ale to jest ta część społeczeństwa, do której powinna przemawiać opozycja. Natomiast wyborcy Prawa i Sprawiedliwości i prezes Jarsoałw Kaczyński już od dawna nie mają o czym rozmawiać z Donaldem Tuskiem. Koniec dialogu jest faktem, a gdyby miało się stać inaczej, gdyby prawica skręciła w kierunku rozmów o budowaniu jakiegoś nowego centrum politycznego z częścią PO i PSL, to byłaby to prosta kontynuacja patologicznego układu III RP. Tu nie chodzi o to, by się cieszyć z tego, że Tusk zaczyna przegrywać, choć trudno się smucić, tu chodzi o to, że ta ekipa nigdy nie chciała prawdziwego dialogu z prawicą, chciała pełni władzy. I choć jeszcze tę pełnię władzy posiada, choć może jeszcze użyć nawet siły wobec protestujących, to już nigdy nie odzyska nawet części tak wysokiego poparcia społecznego, jakie do niedawna jeszcze miała. Z Platformą odchodzi (mama nadzieję) do lamusa PSL, który sprzedał się partii władzy za kilka srebrników tracąc resztki autonomii wobec koalicjanta, stając się politycznym karłem. Koniec dialogu z PO oznacza koniec pewnej epoki w III RP i otwiera nowy rozdział w polityce. PiS ma szanse powrotu do władzy, a Platforma już stoi pod ścianą. Ale powrót do władzy z takim poparciem jak dziś, to za mało do wielkich zmian, do przeprowadzenia naprawy państwa. Musi on nastąpić jak najszybciej, a fundamentalnych zmian nie da się oddzielić od Katastrofy Smoleńskiej. Na naszych oczach bowiem, stajemy się częścią strefy rosyjskiej w Europie, a gospodarczo jesteśmy skazani głównie na Niemcy.

Nie da się żyć z podniesioną głową bez wyjaśnienia Katastrofy Smoleńskiej. Bez prawdy o Smoleńsku niemożliwy będzie także jakikolwiek uczciwy dialog z Rosją. Od momentu, gdy mówimy o bardzo prawdopodobnym zamachu na polskich dostojników państwowych, na polskiego Prezydenta, albo wręcz mówimy o zamachu, trzeba zadać jedno, kluczowe pytanie, o jego logikę. Jeśli miałyby stać za nim rosyjskie służby, to w jakich okolicznościach i pod jakim zasadniczym warunkiem mogliby podjąć taką decyzję? Odpowiedź jest prosta. Rosjanie musieliby mieć absolutną gwarancję, że po stronie polskiej będzie pełna zgoda na rosyjskie warunki prowadzenia śledztwa. Musieliby mieć gwarancję, że rzeczywistych przyczyn katastrofy nie poznamy nigdy, albo stanie się to 50 lat. Że będą mogli na przykład zaspawać trumny z ofiarami katastrofy z gwarancją, że po przylocie do Polski nikt ich od razu nie otworzy. Kto wątpi, niech przypomni sobie w tej sprawie naciski Tomasza Arbskiego, który od razu zapowiadał, że trumien w kraju nikt nie będzie już otwierał. W sprawie Smoleńska mamy również koniec dialogu i rządem i z prezydentem. Publikacja kolejnych nagrań przez MSZ nic nie wnosi tylko do jednego pytania, które zadał Radosławowi Sikorskiemu. Skąd wiedział, kilkanaście minut po katastrofie, że wszyscy zginęli, że piloci popełnili błąd. A to jest jedno z tysięcy pytań. Publikacja nowych nagrań ma tylko jeden cel: wywołanie szumu informacyjnego i ukazanie, jak szef MSZ przejął się w pierwszych minutach tragedią. Słowa „Jezus Maria” już okupują tytuły portali. Jeśli doszło do zamachu, a na to dziś wszystko wskazuje, to skąd zamachowcy mieli pewność, że narracja o przyczynach naszej narodowej tragedii będzie realizowana dokładnie według rosyjskiego scenariusza? Prawu i Sprawiedliwości, Solidarnej Polsce Zbigniewa Ziobro, innym ugrupowaniom obozu patriotycznego pozostaje dialog ze społeczeństwem. Polacy są dziś źródłem siły, która może zmienić Polskę, a nie tylko sam, nieudolny rząd. Dialog z Rosją jest Polsce potrzebny, bo nie zmienimy mapy Europy, a na tej mapie Rosja znaczy coraz więcej. Ale dialog taki można podjąć tylko po ujawnieniu prawdy o Katastrofie Smoleńskiej. Jeśli ze wschodu będzie nadal głuche milczenie, to musimy być przygotowani na długie lata wyraźnego ochłodzenia kontaktów politycznych, a być może nawet ich zamrożenia. Tu jest prosty wybór: albo prawda, albo kłamstwo i upokorzenie.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

dobitnie i prawdziwie to napisałeś
serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#240806

Prawda! Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#240828

Według mnie pewne zdarzenia czasami nie spektakularne, współcześnie oznaczają zwrot sytuacji. Jeśli dojdzie do V Rozbioru Polski, prawdopodobnie nie zauważymy tego, bo będzie rząd, wojsko i Sejm. Ale co z tego, że będzie?

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#240829

 proponuję w rozpatrywanej sytuacji nie pisać sejm z dużej litery.Bo obecny sejm to zbiorowisko istot o zadziwiającej umysłowości,które w znacznej części jak stado baranów kieruje się tam,gdzie nadzorujący pastuch pogania je kijem.Sejm w moim pojęciu to zgromadzenie przedstawicieli różnych regionów kraju,godnych,podejmujących decyzje zgodne z własnym sumieniem,korzystne dla kraju i współobywateli

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#240856

Proszę mi wierzyć albo i nie, stosuję jedynie zasady pisowni języka polskiego. Poza tym jest w Sejmie grupa posłów, którzy baranami nie są. No i ta refleksja, ktoś ich wybrał w takim a nie innym komplecie.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#240860