Wojna o blogosferę - wstępna analiza

Obrazek użytkownika Jacyl
Kraj

Przeczytałem bardzo dużo wypowiedzi na temat tego co się stało - ataku na Katarynę przez Czumę i der Dziennik. Jest to w większości wypadków bardzo celna ocena tego co się stało i propozycji odpowiedzi na ten atak.
Zabrakło mi jednak chociaż wstępnej analizy dlaczego teraz i co dalej z blogosferą.
Pamiętam jak w 1994r. w rozmowie w której brali udział między innymi A. Macierewicz, J. Olszewski, J. Parys, J. Kaczyński i L. Dorn (było to a propo tworzenia komitetu wyborczego "Prawica Razem") w pewnym momencie rozmowa przeszła na media i konieczności założenia wspólnego radia. Niestety wtedy skończyło się tylko na rozmowie. Argumentami za poczekaniem z założeniem własnego radia było, że przecież możemy wypowiadać się w innych mediach. Jedynie J. Kaczyński i A. Macierewicz podeszli do tematu w sposób poważny i założyli własne gazety. Według mnie, w sporej częśći tylko dzięki temu przetrwali najgorsze i wrócili do polityki, zdobywając sobie jako zwolenników młodych, niezależnie myślących ludzi.
Aktualnie, w związku ze zmianami jakie zachodzą w strefie mediów, to informacje internetowe powoli zaczynają stanowić mechanizm "rządu dusz". Zauważyli to Ci co chcą głosić jedyną słuszną drogę myślenia zgodnie z wytycznymi płynącymi z Ministerstwa Prawdy z siedzibą w Brukseli. My, niestety dla nich, byliśmy pierwsi więc zgodnie z zasadą bolszewicką podjęli decyzję o uderzeniu w najbardziej znanych blogerów, gdyż liczą na to, że spora część pozostałych się wycofa.
Zwróćcie uwagę że atak nastąpił, tuż przed przegłosowaniem przez Sejm nowej ustawy medialnej. Co by o niej nie sądzić, to już w niej jest sporo o mediach internetowych.
Nie za bardzo mam aktualnie pomysł, jakby nie dać się zepchnąć do defensywy, abyśmy za 10 - 20 lat nie mówili, że była okazja stworzenia niezależnego medium w którym panuje pluralizm i wolność wypowiedzi a my to przespaliśmy.
Oni myślą właśnie w kategoriach kilkunastu lat do przodu, my także powinniśmy. Jeżeli nic nie zrobimy, to za te 20 lat nasze dzieci, wnuki będą szukały nowych sposobów wolnej komunikacji i je znajdą (lub nie). Będą komentować na bieżąco np. "Der Dziennik mail", "Wybiórcza mail" itp.
To jest wojna o rząd dusz tych młodych kilkunastoletnich ludzi którzy aktualnie wolą siedzieć i czytać w internecie niż czytać książki, gazety. Już raz tę batalię o rząd dusz młodych przegraliśmy, nie powtórzmy tego samego błędu.
Przepraszam za tę trochę chaotyczną wypowiedź.
PS. Z ciekawostek, w styczniu br. byłem na pogrzebie taty mojej znajomej, na którym był także Czuma (jeszcze nie był ministrem). W trakcie mowy na cmentarzu jednego z prawdziwych kombatantów walki o wolność, gdy stwierdził że wśród zebranych jest także zdrajca ideałów wolnej i niepodległej Polski, Czuma szybko się oddalił. To tyle o tym człowieku i jego charakterze.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tę wojnę i tak wygramy, gdyż umiemy działać niekonwencjonalnie, nie jesteśmy zżarci przez rutynę i środowisko jest bardziej rzetelne i o znacznie większych umiejętnościach od oficjalnych gazet i telestacji. A poza tym organizujemy się o wiele szybciej.

Piotr W.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#20914

Dzięki za optymizm.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#20936

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy (i alibi aferzystów).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#20940

Dlaczego optymizm jest tchórzostwem?

"Optymiści odznaczają się na ogół większą zdolnością zwalczania trudności i posiadaniem bardziej pomocnej sieci stosunków socjalnych niż osoby widzące świat na czarno, a to może chronić optymistów przed stresem i depresją.

Badania wykazały, że osoby patrzące z optymizmem w przyszłość odznaczają się na ogół lepszym zdrowiem psychicznym niż pesymiści. Naukowcy teoretyzują, że jedną z możliwych przyczyn tego jest fakt, iż optymiści częściej tworzą mocne więzy z innymi, co – jak stwierdzono – jest czynnikiem zwiększającym zdolność pokonywania stresów. Ponieważ optymistycznie nastawione osoby mogą być bardziej uzdolnione, jeśli chodzi o kontakty międzyludzkie i przyciągają inne osoby – mogą one łatwiej budować sieci powiązań socjalnych.

Obecne badania ustaliły dwie potencjalne przyczyny niższego poziomu stresu u optymistów: mocne przyjaźnie i świetne zdolności zwalczania trudności. I tak na przykład optymiści częściej stwierdzali, że czują, iż znają kogoś, kto mógłby im pomóc w przeprowadzce lub pożyczyłby samochód. Optymiści budowali bardziej pomocne sieci socjalne niż osoby nastawione bardziej pesymistycznie.

Wydaje się też, że optymiści funkcjonują lepiej niż pesymiści, gdyż są bardziej skłonni do polegania raczej na efektywnej zdolności zwalczania trudności zwanej pozytywną reinterpretacją i wzrostem, niż na metodach nieefektywnych, takich jak przeczenie i wycofanie się. Pozytywna reinterpretacja jest to spojrzenie na złą sytuację w celu znalezienia jej pozytywnego aspektu, czyli interpretowanie problemu jako wyzwania. Optymiści walczą z trudnościami inaczej niż pesymiści."

[Źródło: Journal of Personality and Social Psychology (Pismo osobowości i psychologii socjalnej), styczeń 2002]

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#20944

No, to rozumiem. To mnie fest podbudowało, teraz to ze mnie niesamowity bażant. Skwapliwie przyznaję rację Rebeliantce, nie bronię się przed tą opinię, a wręcz odwrotnie.
Ale Triarius chyba jednak puszczał do nas oko.

Piotr W.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#20946

Też puszczałam do Trianusa oczko.

Ps. W przytaczanym przeze mnie cytacie można byłoby nieco poprawić tłumaczenie - zamiast "socjalny" winno być "społeczny".

Pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#20952

To jest zdanie (przyznaj że mocny i błyskotliwy bonmot z gatunku paradoksalnych) wyrwane z wywodu Spenglera, gdzie tłumaczy on, iż wyobrażać sobie, że na naszym późnym etapie rozwoju/schyłku naszej cywilizacji wszystko jest jeszcze możliwe, to naiwność i właśnie optymizm będący tchórzostwem.

Jasne, że należy, przynajmniej na ogół, wierzyć w możliwość sukcesu, jednak wyłączne zdawanie się tutaj na Boską Opatrzność, czy coś, to - przyznasz chyba - właśnie taki chory optymizm.

Bóg bowiem, z tego com słyszał, pomaga tym, którzy potrafią sami sobie pomóc.

O to mi chodziło, a rzuciłem tego bonmota dla wywołania zdrowego fermentu und refleksji.

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy (i alibi aferzystów).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#20954

Proponuję pogodzić bonmot /zainspirowany Spenglerem/ z wynikami badań z psychologii społecznej w sposób następujący:

Niech diagnozy stawiają realiści, a problemy rozwiązują optymiści.

Pozdrowienia

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#20965

zobacz. Z moim pomysłem Integratora, to zaproponowałem jakąś koncepcję. Myślę, że wcale nie taką kiepską, a dyskusja o tym jest ślamazarna i nikt pomysłu nie wyrywa dalej z kopyta. Każdy sobie pewnie myśli, że ja dalej coś rzucę, rozwinę temat, może nawet i wdrożę, a cała reszta będzie sobie stała z założonymi rękoma i się tylko przyglądała. No, jasne, ważniejsze sprawy, problemy, rzeczy wielkie... a blogosferę prawicową już zaczynają obchodzić z różnych stron. I to mi pokazuje jak prawica potrafi się autokompromitować, bo jest nieruchawa, ociężała, ślamazarna.... Lewactwo czy leberalstwo, to już taki pomysł miałyby dawno omówione, puszczone dalej, dopracowywane, gdzieniegdzie testowane i wdrażane. Nikt by tam się na innego nie oglądał, nie deliberował, nie memłał i bleblał, że to i owo i tak dalej. Tylko, by to RO-BIO-NO!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#20988

Ja już wczoraj wrzuciłem propozycję do Integratora

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------- "Polska Niepodległa to Polska niebezpieczna" Lenin

#20991

nie o Ciebie tutaj chodzi. Tylko o znakomitą większość.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#20999

Rzuć okiem na to co teraz zaproponowałem. Może to przełożone na krótkiego bloga, który zostanie zawieszony na górze spowoduje większy napływ na Forum i się ruszy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------- "Polska Niepodległa to Polska niebezpieczna" Lenin

#21000