Parytety raz jeszcze! (BMW)

Obrazek użytkownika Spitfire
Blog

Większość osób zaznajomionych z tematem parytetów dla kobiet doskonale wie czym są parytety. To wyjątkowo złe rozwiązanie, które sugeruje, że kobiety są gorsze i bardziej nieporadne od mężczyzn, bo dostają specjalne wsparcie. Proszę sobie wyobrazić jakbyśmy się czuli gdybyśmy zostali zaproszeni na bal gdzie bawi się 90% osób czarnoskórych tylko dlatego, że ktoś by wymyślił, iż taka impreza wymaga parytetów. Myślę, że to byłoby uczucie straszne. Być gdzieś gdzie się zostało zaproszonym tylko dlatego, że ma się czarny lub biały kolor skóry, że jest się mężczyzną albo kobietą to rzecz niewątpliwie przerażająca. Parytety są złe.

Kataryna dzisiaj na blogu napisała, że uważa, iż "kobieta ma prawo do bycia w polityce równoważnym partnerem a nie wpychanym na siłę obowiązkowym dodatkiem parytetowym". Ponadto zauważyła, że ustawa, którą próbuje się przeforsować w Polsce, de facto dyskryminuje mężczyzn, ponieważ jest w niej zapis mówiący, że "liczba kobiet nie może być mniejsza niż liczba mężczyzn", co oznacza, że kobiet może być więcej! Parytety są więc złe par excellence. Dlaczego zatem ktoś się ich tak bardzo domaga?

Pomijając kwestię kilku stołków dla feministycznych aktywistek zauważymy, że parytety likwidują zdroworozsądkową rywalizację, która skutkuje wyborem lepszych i bardziej doświadczonych kandydatów. Gdy nie ma parytetów to wszyscy starają się rywalizować ze wszystkimi i wygrywają najlepsi. Gdy są parytety to ta rywalizacja jest mocno ograniczona. Może to prowadzić do faworyzowania kobiet, które są BMW (Bierne, Mierne, ale Wierne) byleby tylko wszystko zgadzało się z ustawowym wymogiem. Paradoksalnie więc parytety mogą być korzystne dla wybranych mężczyzn, którzy zyskują dzięki nim silniejszą pozycję.

Czy dla partyjnego lidera nie jest korzystniej posiadać jak najwięcej osób będących BMW? Przecież wtedy jego władza jest większa. Nie ma mu kto zagrozić i może o wiele łatwiej wszystkimi kierować. Myślę, że o to właśnie tutaj chodzi. Ktoś bardzo pragnie mieć pod ręką dużą liczbę BMW. Dla mnie oczywiste jest to, że po wprowadzeniu parytetów przywódcy partyjni będą starali się faworyzować właśnie kobiety, które będą BMW, bo to będzie dla nich korzystne. Zapis mówiący, że kobiet może być więcej od mężczyzn (ale nie mniej) przypuszczalnie więc może sprawić, że liczba BMW gwałtownie wzrośnie.

Parytety są zatem wyjątkowo złym rozwiązaniem. Nie tylko sugerują, że kobiety są w czymś gorsze od mężczyzn, ale dodatkowo stwarzają możliwość, że kobiety będą traktowane w sposób instrumentalny. Myślę, że właśnie tak będzie. Dlaczego lewica i feministki tak bardzo się ich domagają? Czy to nie jest zdrada intersu kobiet?

Gorąco polecam wpis Kataryny: http://kataryna.blox.pl/html

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ordynacja proporcjonalna jest patologiczna z założenia i żadne poprawki jej nie naprawią co najwyżej poprawią w jednym punkcie a w dwóch zepsują. To że akurat kobiety częściej są posłuszne, nie są tak agresywne, konfliktowe i rzadziej mają ombicje samodzielnego przewodzenia to może akurat partii pomóc, ona staje się lepiej sterowalna przez wodza i skuteczniejsza. Ale to wcale nie jest dobrze dla państwa bo typowo ci wodzowie to są kompletnie zepsuci - dyktatorska władza w partii ich psuje - na to nie ma mocnych. Silniejsza partia bardziej szkodzi państwu. Pisałem o parytetach: http://niepoprawni.pl/blog/404/parytet-ordynacja-wyborcza

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#41341

Parytety są potrzebne różnego rodzaju Szczukom, bo są to poprostu głupie nieudacznice nie potrafiące zrobić niego same i dobrze. Dlatego potrzebują parytetu aby się gdzieś tam załapać. Czyli kasa, drogi kolego Spitfire, kasa, decyduje o tym, że różnego rodzaju Szczuki rżną obrończynie kobiet.
__________________________________________
"Strzeżcie się Wilki, strzeżcie się przynęty..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#41405

Do czego sa potrzebne parytety? Do niczego !!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#41410

Dlatego posłowie powinni zarabiać średnią - i tak funkcja polityka jest związana z zaszczytami więc motywacja psychologiczna jest bardzo silna, jak na niektóre jednostki za silna - dodatkowa motywacja materialna pogarsza sprawę. Polityk i ksiądz pownni żyć skromnie. Pisałem: http://niepoprawni.pl/blog/404/aby-polska-byla-naprawde-rzeczpospolita

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#41411