Nieszczęście gorsze od pożaru

Obrazek użytkownika Spitfire
Humor i satyra

- Tragedia! Tragedia! To kuniec! - krzyczał stary Józef, biegnąc co sił w nogach w kierunku strażackiej remizy.
Nie truchtało mu się łatwo, bo wiejska droga była wyłożona odpadem hutniczym. Mężczyzna wpadł do strażackiej kanciapy. Wewnątrz, przy butelce wina domowej roboty, siedziało dwóch strażaków.
- Tragedia! - wysapał z siebie Józef.
- Co się stało? - zapytał piekielnie zdumiony Hipolit.
- Chopy! Kataklizm nadciąga!
Siedzący na drewnianym krześle Wiesiek zerwał się na równe nogi. Skoczył w róg i chwycił drewniane wiadro.
- Gdzie się poli? Gdzie kataklizm? - wrzasnął Wiesiek, gotów do gaszenia pożaru.
- Czekej Wiesiek. Dej że chłopu oddech złapać i niechej mówi - odezwał się Hipolit.
Józef zgiął się w pół, oparł dłonie o kolana i wziął kilka głębokich oddechów. W tej pozycji zaczął mówić:
- Kółko Gospodyń Wiejskich dogadało się z wójtem i chcą... Tragedia! Tragedia! Baby chcą u siebie parytetów!
Hipolit z Wieśkiem, słysząc to słowo, natychmiast zbladli. Wiesiek wypuścił wiadro z dłoni.
- Czyli teroz na drutach będziem robić! - wrzasnął Hipolit.
- Litości! Tragedia! - krzyknął Wiesiek.
- Oj, chopy! Oj, że chopy! Toć to jeszcze nie kuniec koszmaru! Tragedia! - wykrzyknął stary Józef.
- Gadej prędko! - wydarł się Hipolit.
- Remize zamykają!
- Naszą? A za co? - zapytał zaraz Hipolit.
- Znów parytety! Tragedia! Tragedia! Toć wójt nasz na wyższe stanowisko, ponoć unijne, zaczął aspirować i tak mu się te parytety spodobały, że we wsiach nakazał wszystkim ośrodkom mniejszości narodowe dowartościować. Skąd my teroz we wsi naszej znajdziem Azjatę albo murzyna?
- Toć to wieści gorsze od wieści o najgorszym pożarze! - ryknął Hipolit.
Wiesiek zerknął wpierw na Józefa, a potem na Hipolita. W jego oku pojawił się ostry błysk. Schylił się i przejechał ręką po brudnej, drewnianej podłodze...
- Malować sadzą się nie będziemy. Mam ja na zagrodzie jedną świnkę wietnamską, toć to Azjata! - wrzasnął Wiesiek.
- Komendant Azjata! - wykrzyknęli wszyscy razem i zaczęli podskakiwać z radości.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

zamiast KGW ?
kuniec świata...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

... to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

#27210