Garstka sprawiedliwych

Obrazek użytkownika Aleksander Rybczyński
Świat

13 maja, w niedzielę Donald Tusk odwiedził ontaryjskie Kaszuby. Punktem kulminacyjnym wizyty było spotkanie na terenie polskiego kościoła St.Mary's Church w Wilnie z miejscową ludnością i zaproszonymi gośćmi. Wielu Kaszubów stawiło się w tradycyjnych strojach i większość była zaskoczona pojawieniem się grupy kilkudziesięciu osób z transparentami, flagami i planszami, poruszającymi tematy, o których premier RP wolałby nie rozmawiać. Grupa nie była liczna, ale bardzo dobrze zorganizowana. Demonstrantów grzecznie, ale stanowczo poproszono o opuszczenie placu przed kościołem i zainstalowanie się na poboczu parkingu, znajdującego się poniżej wzgórza, na którym wzniesiony jest kościół. Stamtąd wychodzącego z kawalkady limuzyn Tuska powitały wzmocnione przez sprzęt nagłaśniający okrzyki: "chcemy prawdy o Smoleńsku", "żądamy międzynarodowego śledztwa", "we want the truth", "we want international inquiry", "chcemy oddania czarnych skrzynek i wraku Polsce", "nie oddamy telewizji Trwam".

Nie ograniczono się do skandowania sloganów. Z głośników płynął rzetelny i przejmujący przekaz informacyjny, po polsku i po angielsku, na przemian.
Jest więc nadzieja, że zaproszeni goście, a także członkowie służb strzegących bezpieczeństwa gościa czegoś się dowiedzieli.

Zaapelowano do Polaków mieszkających w ojczyźnie, nawiązując też do tradycji ontaryjskich Kaszubów : "oni zawsze się do Polski przyznawali, oni Polskę mieli w sercu; w piątym pokoleniu ci ludzie mówią w języku kaszubskim, a zawsze na 3 maja wywieszają polską flagę, "biało-czerwoną". Wiedzą dlaczego to robią: dla wolności i wiary, bo tak ich ojcowie uczyli. Pamiętajcie o tym i bądźcie patriotami w Polsce, wstawiajcie się za tą Polską, bądźcie na Marszu Niepodległości, pamiętajcie zawsze o tych, którzy zginęli w Smoleńsku - o Prezydentach, generałach i wszystkich Rodakach".

Na spotkaniu z Donaldem Tuskiem była także prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej, Teresa Berezowska, oraz poseł do Parlamentu kanadyjskiego Władysław Lizoń. Ciekawe, czy mieli okazję przypomnieć Tuskowi o uchwalonym na XLI Walnym Zjeżdzie KPK w Montrealu, 16 pażdziernika 2010 roku wniosku:

,,Delegaci Polonii Kanadyjskiej, zebrani na XLI Walnym Zjeżdzie Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Montrealu, wyrażają swoje poparcie dla projektu stworzenia Migdzynarodowej Niezależnej Komisji do zbadania tragicznej katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku."

Poparcie tego projektu jest bowiem ignorowane do dzisiaj przez rząd RP, podobnie, jak ignorowane są ustalenia Zespołu Parlamentarnego pod kierownictwem Antoniego Macierewicza, wszelkie działania zmierzające do wyjaśnienia prawdy o tragedii smoleńskiej, apele i listy protestacyjne, filmy dokumentalne, tomy materiałów publicystycznych i wyniki naukowych badań, wielotysięczne manifestacje w Polsce i demonstracje garstki sprawiedliwych, którzy przyjechali kilkaset kilometrów, by dać świadectwo.
Tym razem w Wilnie, na Kaszubach.

http://www.youtube.com/watch?v=xVX6U4E1Luk

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Podziękowania z Kraju dla Polonii Kanadyjskiej za Słowa i Czyny.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#255671

Doprawdy bardzo wzroszające wydarzenie. To z Ottawy również. Polacy się obudzili i wstają z kolan. Aby Polska była Polska...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Nasza Szkapa

#255679

No właśnie, garstka. Garstka tych co kochają Polskę, garstka tych dla których ważna jest prawda. A reszta Polaków, gdzie się ukryła? Ta reszta to już chyba nie Polacy, to Kanadyjczycy, Amerykanie. W Polsce też Polaków nie jest za dużo , reszta to Europejczycy, światowcy. Polaków jak na lekarstwo.
bialogwardzista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#255856