Koniec zniewag, czas działać! - Reduta dobrego Imienia zwołuje protest przed ZDF

Obrazek użytkownika szczurbiurowy
Kraj

Jeśli ktoś wierzył, że w świecie współczesnym istnieje porządek, raz na zawsze ustalony i zadekretowany i przyjęty jako pewien consensus zapobiegający kolejnej wojnie – to po wydarzeniach ostatniego tygodnia-dwóch ta wiara musie być mocno nadwyrężona, albo w ogóle upaść.

Chodzi oczywiście o dyktat cypryjski, swoiste nowe Monachium, , manewry wokół rosyjskich pieniędzy na Cyprze, zdecydowane wsparcie przez kanclerzynę Merkel "wypędzonych" i Steinbachowej, emisja filmu w ZDF (drugim kanale niemieckiej telewizji publicznej) reinterpretującego historię II wojny światowej i szkalującego Armię Krajową,  wpieranie Polski do eurozony, Obama de facto cofający poparcie dla Izraela….

Wygląda na to, że to co do niedawna było w UE nie do pomyślenia, jak na przykład konfiskata rachunków bankowych albo reorientacja dotychczasowej w miarę przyjaznej polityki Niemiec w stosunku do Polski na nieprzyjazną – teraz stało się całkowicie do pomyślenia.

Bo cóż to tak naprawdę oznacza dla nas, Polaków, którzy znaleźli się pomiędzy Niemcami i Rosją na początku XXI wieku, prawie sto lat po konflikcie, którego efektem było odrodzenie się państwa polskiego?

Niemcy, które przegrały zarówno I jak i II wojnę światową (niektórzy historycy mówią, że była tylko jedna wojna, ale z dwudziestoletnim antraktem) toczyły te wojny w imię zapewnienia sobie dominacji na kontynencie, szczególnie jeśli chodzi o Europę Środkową i Wschodnią.

Teraz, po prawie ćwierćwieczu od zjednoczenia Niemiec widać, że wszystkie cele w jakimi Niemcy wchodzili do II wojny światowej zostały zrealizowane: Niemcy dominują, gospodarka europejska jest ustawiona pod potrzeby Niemiec, waluta euro także powoduje transfer dóbr w kierunku tego państwa, niemiecka dominacja w strukturach europejskich powoduje, że i środki pomocowe kierowane są tam, gdzie jest interes Niemiec.

Sprawa Cypru pokazała, że nie ma świętości – czyli nienaruszalność rachunków bankowych przestaje istnieć, gdy zażyczą sobie tego Niemcy.

W miarę jak Niemcy zaczęli odczuwać swoją siłę, wynikającą z potęgi gospodarki i na nowo zjednoczonego państwa okazało się, że kwestia winy za drugą wojnę światową przestaje być tak oczywista. Pierwszy sygnał tego nowego podejścia, który w Polsce przeszedł prawie nie zauważony, były zorganizowane w 1995 roku obchody 50 rocznicy bombardowania Drezna – dla przypomnienia: samoloty amerykańskie zrównały z ziemią w nocy z 13 na 14 lutego 1945  to miasto, które nie było bronione przez artylerie przeciwlotniczą. Nalot czysto terrorystyczny a nie militarny.

Właśnie podczas tych obchodów po raz pierwszy w sposób otwarty użyto sformułowań o Niemcach jako ofiarach Hitlera. Dla polskich uszu takie stwierdzenia brzmiały zdumiewająco, bo przecież dobrze wiedzieliśmy i wiemy kto jest ofiarą Hitlera: państwa i narody napadnięte przez państwo niemieckie, pod przywództwem kanclerza, którego Niemcy doprowadzili do władzy w demokratycznych wyborach w 1933 roku. Zaledwie 6 lat wystarczyło, żeby Niemcy z pełnym entuzjazmem pomaszerowali na nową wojnę. A trzeba pamiętać, że koszty tej wojny w większości zostały przerzucone na narody okupowane, rabunek ich dóbr trwał do końca, włączając to pracę niewolników.

W ciągu minionych 25 lat potęga Niemiec stale rosła – zarówno ta gospodarcza, jak i ta symboliczna. Nie można być supermocarstwem gospodarczym i militarnym mając  za plecami wspomnienia hańby zbrodni II wojny światowej. I dlatego niemiecka polityka historyczna została przeorientowana, co widać szczególnie w ostatnich kilku latach. Ale skoro Niemcy są ofiarami "Nazistów", a Żydów jednak ktoś wymordował, potrzebni są sprawcy – i tu właśnie jest przyczyna dla której „pomyłkowe” użycie sformułowań „polskie obozy koncentracyjne” jest tak częste.

Polityka reorientowania historii jest długofalowa i przemyślana, można powiedzieć – zorkiestrowana. Dozowana jest odpowiednia dawka siły, przy równoczesnych uspokajających gestach i pokojowej retoryce.

A więc – zdecydowane poparcie dla przedsięwzięcia pani Steinbach, a z drugiej nagrody dla premiera Tuska. Chociaż ostatnie posunięcia wskazują, że – jak mówi mój znajomy – Merkel postanowiła przestać się patyczkować i zaczęła traktować Polaków „po smoleńsku”. A wszystko to należy widzieć w szerszym, globalnym kontekście politycznym: wycofywanie się USA z Europy, jeszcze nie militarne, ale na pewno już polityczne.  A ponieważ natura nie znosi próżni, to do opróżniającego się miejsca już widać dwóch pretendentów – Rosję i Niemcy. Niemcy, które były do niedawna w kagańcu powojennej okupacji, która przerodziła się w stacjonowanie wojsk sojuszniczych. Rosja, która pod obecnymi rządami chce odbudować swoją mocarstwowość.

I tym należy tłumaczyć ten kryzys cypryjski – Niemcy pokazali, kto tu rządzi. Skonfiskowane na Cyprze rosyjskie pieniądze są kolejnym „widomym znakiem” potęgi niemieckiej.

Jak widać, Europa znowu zaczyna mieć z Niemcami kłopot. I to już nie dlatego, że Niemcy chcą osiągnąć pozycję dominującą, ale dlatego, że już ją osiągnęły. Jak już tyle razy, jeszcze raz powtarzam: historia wcale się nie skończyła. Historia przyspiesza. 

Pytanie, czy w Al. Szucha coś wiedzą na ten temat.

 

+++

6 kwietnia (sobota) br. o godzinie 12 Reduta Dobrego Imienia/Polish League Against Defamation organizuje zgromadzenie publiczne przed siedzibą korespondenta telewizji ZDF w Warszawie, przy ul. Jarosława Dąbrowskiego 58 w celu zaprotestowania przeciwko emisji oszczerczego filmu "Nasze matki, nasi ojcowie" i znieważaniu pamięci żołnierzy Armii Krajowej przez telewizję ZDF. Zażądamy przeprosin ze strony tej telewizji na ręce Światowego Związku Żołnierzy AK.

Jako organizator zapraszam wszystkich, którym jest droga pamięć naszych ojców i dziadów, żołnierzy Armii Krajowej. Zapraszam wszystkich, którzy przeciwstawiają się oszczerstwom i zniewagom, które dotykają Polskę i Polaków. Nie było „polskich obozów śmierci” – były niemieckie obozy śmierci, zbudowane na terenie okupowanej przez Niemców Polski, utworzone i kierowane przez Niemców, w imieniu państwa i narodu niemieckiego. Obozy, w których ginęli obywatele Rzeczpospolitej Polskiej – Polacy, Żydzi, Białorusini, Ukraińcy, Cyganie.

Zapraszam do przystąpienia do Reduty Dobrego Imienia (http://reduta-dobrego-imienia.pl) .

 

Reduta działa pod egidą Towarzystwa Patriotycznego - fundacji Jana Pietrzaka. Można też lajkować fanpage na FB

 

 

 

 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

przydałby się jakiś banner do wyświetlania na stronach, informujący o proteście (z datą i miejscem), niewielki

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347229