Hitler też była kobietą!

Obrazek użytkownika hrabiaEryk
Idee

Strasznie się dużo ostatnio mówi o gender, kolejnej zwyrodniałej myśli socjalizmu. Każde świństwo wcześniej, czy później i do Polski zajdzie, jak we wcześniejszych wiekach zarazy.

Ideologia gender to kolejna forma inżynierii społecznej, która należy do „drugiej rewolucji marksistowskiej”. Lewica zrozumiała, ze trzeba zniszczyć rodzinne, zamiast walki klas wprowadzić walkę płci, a robotników, którzy owszem pragnęli redystrybucji dóbr i sprawiedliwości społecznej, ale nie radykalnych zmian społecznych zrezygnowano, bo kiedy mają już pełną michę to tradycyjne społeczeństwo i religia im nie przeszkadza. A zatem ich trzeba zniszczyć z ich wartościami. Nowym proletariatem stali się homoseksualiści i ich różne wariacje (pan który myśli, ze jest kobietą).

Gender jako myśl i ideologia całkiem dobrze zadomowiła się już w „krajach zachodnich” nikt nie podważa jej wiarygodności naukowej, tak samo jak feministyczne idee o równości płci, gdzie w krajach skandynawskich, coraz śmielej zrównuje się panów z paniami. Już niedługo w Szwecji w męskich toaletach nie będzie pisuarów i panowie będą musieli siadać, pewno policja za oddawanie moczu na stojąca będzie karać. Tak tam wygląda równość płci, to nie komedia, ani nowy scenariusz „Sexmisji”. Ciekawe kiedy nakażą facetom karmić dzieci piersiami?

W Polsce gender pojawiło się już na uczelniach już ponad 10 lat temu i powoli kiełkowało, były jakieś konferencje wściekłych feministek, ale teraz o nich coraz głośniej dzięki „mediom polskojęzycznym” no i tzw. prawom homosi, gdzie śmiało się mówi, że to nie ważne co masz między nogami, ważne na co się czujesz i trzeba walczyć z tymi społecznymi przesądami. Jeśli chodzi o prawa homosi to powoli ta propaganda zaczyna i zacznie przynosić efekty, szczególnie wśród młodych ludzi.

Walka trwa na wszystkich frontach, zachowajmy więc „rewolucyjną czujność” i walczmy z gender, gdzie tylko się ono pojawi.

A na koniec nie wiem czy wiecie, ale jest pomysł, aby słowo penetracja zastąpić słowem wchłanianie, bo wtedy kobieta nie jest ofiarą, lub stroną czynną podczas aktu seksualnego, ale „dominą” To właśnie jest prawdziwa równość.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 Co do tych toalet, to jakim prawem mają byc w ogóle odrebne toalety - a zrobic nie tylko bez pisuarów ale i tabliczek na drzwiach - jakies tam rysunki niby kobiety w sukience - faceta w garniturze, czy o zgrozo jakies kółko i trójkąt. A i do basenu wspólne szatnie - wszyscy jestesmy tacy sami !!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394273

Dawno się tak nie uśmiałam, dziękuję hrabioEryku za poprawienie mi humoru. To "wchłanianie" bardziej niż z kobietami, kojarzy się z tym:
http://www.youtube.com/watch?v=0aSCPmabRpM

Wracając do głównego tematu, są pierwsze jaskółki, że jednak nie wszyscy dają się do końca ogłupić. Podobnie jak z mitem globalnego ocieplenia w wyniku ludzkiej działalności, wielu naukowców protestuje coraz głośniej. Problem jednak w tym, że media nadal trąbią to samo. Ktoś niedawno wkleił tutaj bardzo interesujący film, jeden z tych, które powinno się rozpowszechniać. Pozwolę sobie go powtórzyć

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394282

 Z babochłona Lema.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394293

Za rozpad rodziny odpowiada POLSKIE PRAWO i POLSKIE SĄDY, które od lat 60-tych DEMORALIZUJĄ kobiety przez stronnicze traktowanie mężczyzn w sprawach rozwodowych. Kobiety to wiedzą, że jakie by nie były, to dostaną i dzieci i alimenty w postaci kasy. Taka perspektywa niestety MOTYWUJE wiele kobiet do rozwodu. W ten sposób kobiety stały się WŁAŚCICIELKAMI DZIECI w rodzinach, a tym samym głowami rodzin - bez parytetów we władzach państwowych powstał w Polsce faktyczny MATRIARCHAT. Doprowadziło to do sytuacji, że za wychowanie kolejnego pokolenia odpowiadają matki. One także odpowiadają za brak wychowania ojcowską ręką zarówno dzieci żyjących w małżeństwach, jak i poza nimi. Wszystkie dzieci powinny być wychowywane zarówno przez matki, jak i ojców. MĘŻCZYŹNI NATOMIAST BOJĄ SIĘ ANGAŻOWAĆ W MAŁŻEŃSTWA CZY TEŻ WYCHOWANIE, bo wiedzą, że przy byle okazji stracą i żonę i dzieci (2/3 pozwów o rozwód składają kobiety). RZĄD POWINIEN ZMIENIĆ USTAWY, aby zmieniło się orzecznictwo - sytuacja początkowa stron przed sądem powinna być taka, że sąd zasądza dzieci do przebywania na pewien okres w domu matki i ten sam okres w domu ojca - bez alimentów. Aby zwiększyć/zmniejszyć ilość czasu dla danego rodzica należałoby przed sądem UDOWODNIĆ taką konieczność. Dodatkowo małżonek, który do tej pory więcej zarabiał/pracował, powinien dla równowagi początkowo zabierać dzieci do siebie na dłuższe okresy, aby pozwolić drugiemu rodzicowi rozwinąć się zawodowo. Tylko taki system zatrzyma postępującą falę rozwodów oraz demoralizacji społeczeństwa, ponieważ rozwody przestaną być opłacalne dla kobiet i WYMUSZĄ WYDOROŚLENIE dla mężczyzn. ZMIANA ORZECZNICTWA SĄDÓW RODZINNYCH JEST KLUCZOWA W KWESTII ODBUDOWANIA MORALNOŚCI NASZYCH RODZIN.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394433

Na początek chcę powiedzieć, że rozwód jest strasznie zły i choć ja w końcu pogodziłem się z rozwodem gdy żona odeszła i złożyła pozew, to i tak każdego namawiam, aby trwał w małżeństwie. Dodatkowo uważam, że najlepiej dzieje się w rodzinie, gdy głową rodziny jest mężczyzna, a kobieta więcej czasu poświęca dzieciom oraz, że w takim układzie tyle samo miłości daje dziecku ojciec co i matka. Dalej co piszę, dotyczy już patologii rozwodu, konsekwencji dla dzieci, małżonków i całego społeczeństwa. Z uwagi na to po ewentualnym jednak rozwodzie opieka nad dziećmi musi być domyślnie zasądzana po równo dla matki i ojca (najlepiej zmiana miejsca zamieszkania dzieci co 1 rok).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394434

OCZEKIWANIE w czasie rozwodu na ROZPRAWY SĄDOWE oraz RODK jest sposobem na zniszczenie więzi dzieci z ojcem - standardowo na czas rozwodu przyjmuje się, że dzieci ZOSTAJĄ Z MATKĄ, która w ciągu 1 MIESIĄCA dostaje na zaocznym posiedzeniu (bez stron) decyzję sądu o wysokości ALIMENTÓW, natomiast MĘŻCZYZNA MUSI CZEKAĆ 9 MIESIĘCY na pierwszą rozprawę ze stronami, dalej 5 MIESIĘCY na badanie RODK i KOLEJNE 7 MIESIĄCY na rozprawę z decyzją o zabezpieczeniu widzeń z dziećmi. Jeżeli w tym czasie (21 MIESIĘCY == 1,75 ROKU !!!) matka nie życzy sobie kontaktów dzieci z ojcem, nie można nic zrobić - nie pomaga wzywanie POlicji. POLICJA TEŻ UZNAJE, ŻE WŁAŚCICIELKAMI DZIECI JEST MATKA - przyjeżdża, spisuje protokoły do których może mieć dostęp TYLKO SĄD (ojciec nie) - nie stosuje żadnych paragrafów o porwaniu dziecka przez matkę. A czas bez kontaktu dzieci z ojcem (przybywania, zabawy i wychowania) tak sobie mija i mija, lecą kolejne miesiące i lata TOTALNEJ IZOLACJI DZIECI OD OJCA (OJCIEC NIE WIDZI NP. JAK DZIECKO UCZY SIĘ MÓWIĆ, CHODZIĆ, KOCHAĆ). Oczywiście matka nie życzy sobie kontaktów, bo to jest jej strategia walki przed sądem, aby całkowicie zniszczyć więź między dziećmi i ojcem i udowodnić winę ojca przed sądem oraz przed rodzinami (jej i ojca). Do tego, aby sprawa rozwodowa właśnie tak się potoczyła WYSTARCZY TYLKO OSKARŻENIE MATKI. Piszę to z własnego doświadczenia. Ten okres oczekiwania na sprawiedliwość jest bardzo ciężki do wytrzymania dla mężczyzny bez współżycia. Dla prawa nie ma znaczenia, że czeka np. już 2 lata na rozwód - jeżeli w tym czasie zdradzi lub pozna kogoś, to przegrywa sprawę sądową i płaci alimenty także na żonę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394435

DO MŁODYCH MĘŻCZYZN, PRZESTROGA !!! W Polsce sądy ODBIERAJĄ PRAWA DO OPIEKI (w praktyce prawa rodzicielskie) WSZYSTKIM OJCOM PO ROZWODZIE !!! Tylko 4 % mężczyzn uzyskuje w Polsce prawo do opieki nad dziećmi, niektórzy nieliczni dogadują się na opiekę naprzemienną, a reszcie ogranicza się WIDZENIA SWOICH DZIECI TYLKO DO 2 RAZY W MIESIĄCU (CO 2 TYGODNIE). Smutne to jest, ale wychodzi dokładnie na to, że w Polsce ojciec ma najwięcej praw do swoich dzieci przed ślubem - nie ma ograniczonych praw, widuje swoje dzieci kiedy i ile chce, może decydować o miejscu zamieszkania dziecka, o szkole, lekarzu i wychowaniu dziecka. Po ślubie ojciec ma mniej praw do swojego dziecka, ponieważ musi słuchać żony która grozi rozwodem i nie stawiać się. Oczywiście najmniej może ojciec po rozwodzie - jest zmaltretowany psychicznie, poczuł co to BEZRADNOŚĆ, ZABRONIONO MU WIDZENIA się z dziećmi, miłości i wpływania na ich wychowanie zostając przez POLSKI SĄD NIESPRAWIEDLIWOŚCI ZREDUKOWANY DO ROLI BANKOMATU !!! Taki ojciec nawet nie ma sił i środków na dodatkowe widzenia z dziećmi, częstsze niż te upokarzające 2 razy w miesiącu. Wynika to z przepisu, który NAKAZUJE sądowi przydzielić opiekę TYLKO 1 RODZICOWI lub ewentualnie dwójce rodziców, jeżeli są zgodni i przedstawią wspólnie plan opieki. Oczywiście żadna kobieta nie godzi się na to (bo nie uzyska zabezpieczenia finansowego przy pomocy alimentów) i wtedy sąd przyznaje opiekę rodzicowi, który w czasie rozwodu BYŁ NA TYLE BEZWZGLĘDNY, ŻE PORWAŁ DZIECKO I ODIZOLOWAŁ GO OD DRUGIEGO RODZICA. Za tą straszną niesprawiedliwość odpowiadają 2 paragrafy artykułu 26: "§ 1. Miejscem zamieszkania dziecka pozostającego pod władzą rodzicielską jest miejsce zamieszkania rodziców albo tego z rodziców, któremu wyłącznie przysługuje władza rodzicielska lub któremu zostało powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej. § 2. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje na równi obojgu rodzicom mającym osobne miejsce zamieszkania, MIEJSCEM ZAMIESZKANIA DZIECKA JEST U TEGO Z RODZICÓW, U KTÓREGO DZIECKO STALE PRZEBYWA. Jeżeli dziecko nie przebywa stale u żadnego z rodziców, jego miejsce zamieszkania określa sąd opiekuńczy". Kobiety są tego wszystkiego świadome, przekazują sobie to pocztą pantoflową, natomiast mężczyźni (szczególnie młodzi) są niedoinformowani i naiwni.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394436

W Polsce, jak mężczyzna chce być głową rodziny, to oszołom i Talib, a jak kobieta wymusza taką sytuację, to godny pochwały i naśladowania postępowy wzór. Dzisiaj kobiety wychodzą PRZED MĄŻ, a nie ZA MĄŻ !!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394437

Wszystkiemu winna postępująca emancypacja kobiet. Mężczyźni są głupi i nie widzą jaki kręcą na siebie bat. Pozwalają być od 50 lat pomiatani w sądach we wszystkich sprawach rodzinnych, a kobiety to bezwzględnie wykorzystują i budują zakłamany świat rodem z SEKSMISJI.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394438

Orzecznictwo sądów rodzinnych w czasie rozwodu oraz ośrodki RODK wymuszają FEMINIZACJĘ mężczyzn. Mężczyźni w sądzie i w RODK muszą się kreować na bardziej kobiecych od kobiet (grzeczni, spokojni i podlegli). W ten sposób doraźnie chronią swoje dzieci i siebie samych, jednakże takie postawy bardzo źle wpływają na przyszłość społeczeństwa, które przestaje akceptować ojcowską miłość i wychowanie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394440

W ZNIEWIEŚCIAŁYM SPOŁECZEŃSTWIE MĘSKIE ROZMOWY SĄ ŹLE PRZYJMOWANE. Jarosław Kaczyński jest nielubiany, bo mówi prostą prawdę prostymi słowami. Dla odmiany Donald Tusk nie musi mówić prawdy i prowadzić Polski w dobrą przyszłość - wystarczy że gada miękko, cedząc słówka, żeby tylko bezpośrednio nikogo nie urazić. Nasze społeczeństwo chowa pewnie już tyle maminsynków, co włoskie.
 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394441

Niestety cały czas dokonuje się marksistowso-leninowsko-lewicowo-feministyczno-genderowy postęp. Cały czas nieprzerwanie jedzie walec i równa. Teraz równa mężczyzn z kobietami i wprowadza demokrację w rodzinach pod szczytnymi hasłami partnerstwa i równouprawnienia.
 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394442

D. Tusk podpisał konwencję dot. przemocy wobec kobiet - kolejny akt prawny demoralizujący kobiety. System który istniał do tej pory i bez tej konwencji (sądy, państwo, społeczeństwo, rodziny) wystarczająco silno już "zabijał" ojców w rodzinach ! D. Tusk nie ułatwił także rodzinom wychowania dzieci zakazując klapsa. Powoli wszystko zmierza w naszym kraju i innych femistyczno-genderowych zachodnich krajach to takiej sytuacji, że dziecko staje się nie do udźwignięcia ciężarem finansowym, społecznym i emocjonalnym.
 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394443

Pytanie - czy fala matek dzieciobójczyń w Polsce pojawiła się przed czy po zakazie klapsa uchwalonym na początku rządów dyktatury spokoju ? 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394444

FEMINIZM = EGOIZM = robienie sobie i swoim urodzonym dzieciom DOBRZE I PRZYJEMNIE niezależnie od krzywd innych. Synowie feministek zaprogramowani są na służenie swoim żonom i brzydzą się "tracenia czasu" na sprawy państwowe i społeczne oraz dochodzenie do prawdy i sprawiedliwości. System który istnieje (sądy, państwo, społeczeństwo, rodziny) w którym ceni się kobiety i traktuje je jak oczywiste właścicielki dzieci, generuje kolejne pokolenia lękliwych i uległych maminsynków, których o dziwo nie lubią nawet same postępowe feministki. Przez 50 lat (w każdej dekadzie 4 pokolenia) wyrosło już 20 takich chorych pokoleń ! Feminizm doszedł już do takiego postępu, żeby manifestować w naszych miastach hasła takie jak "Pierdole, nie rodze".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394445

Niestety do tej emancypacji moim skromnym osobistym zdaniem przyczynia się także celibat naszych księży, którzy rolę kobiety w rodzinie znają tylko z dzieciństwa kiedy obserwowali i oceniali swoje mamy. To niestety nie daje pełni obrazu. Dodatkowo nasi księża mają bardzo duże skłonności do generalizowania i złej oceny mężczyzn z tego powodu, że sami jako mężczyźni pożądają i upadają w sprawach seksualnych. Kilka razy już słyszałem na kazaniu, że biedne żony są bohaterkami i trwają z tymi chamami, którzy piją, leżą przed telewizorem i nie pomagają w wychowaniu. To nie jest prawda o polskich rodzinach. Te żony i ci mężowie pochodzą z tych samych domów i są siebie warci, ale to niestety mam wrażenie bardzo ciężko zrozumieć naszym duchownym. Jeszcze jeden minus celibatu to ten, że żony zyskują argument usprawiedliwiający ich odmowę współżycia seksualnego z mężem. Mogą mówić tak, jak mówiła chętna do rozwodu moja była żona: popatrz na księży, oni wytrzymują wiele lat bez seksu ! Mam nadzieję, że księża nie będą mieli mi za złe za ten wpis, a jeżeli tak, to wybaczą.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394446

Najważniejszym w Polsce MAMINSYNKIEM i FEMINISTĄ degradującym ROLĘ OJCA jest Donald Tusk, który nigdy się nie kłóci i który jak umarł jego ojciec powiedział, że POCZUŁ ULGĘ (bo go lał paskiem za nieposłuszeństwo, zresztą D. Tusk też lał swojego syna). Teraz się dowiadujemy z książki jego żony, ze PO-PIS nie powstał, bo D. Tuskowi zakazała tego jego żona. Na odbytym niedawno Forum dla Rodziny, D. Tusk dawał do zrozumienia, że nie poprze możliwości dowolnego podziału pomiędzy urlopem macierzyńskim, a tacierzyńskim, ponieważ polscy ojcowie nie są tacy dobrzy i nie można na długo zostawiać z nimi dzieci. Pamiętamy co zrobił, jak doszedł do władzy – zniszczył sojusze Europy Środkowo-wschodniej, oddał hołd Rosji i Niemcom i na tak oczyszczonym polu ze “złej atmosfery” przeforsował w najbardziej katolickim kraju z tradycją i zasadami ZAKAZ KLAPSA. To wszystko daje obraz kolejnego dyktatora takiego, jak hitler i stalin, którzy mieli trudności w relacjach ze swoimi ojcami i którzy budowali NOWEGO CZŁOWIEKA. D. Tusk nadaje się raczej na terapię rodzinną, a nie do rządzenia krajem w warunkach rosnących konfliktów interesów wokoło nas. Gdyby żył dłużej jego ojciec, to może by w końcu dorósł, wybaczył wszystko ojcu, i wtedy może nie narobiłby tylu szkód w Polsce.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394447

Moje dzieci straciły ojca (mnie) m.in. z powodu, iż maminsynek D.Tusk pierwsze co zrobił, to przeforsował i uchwalił zakaz klapsa. Sam lał swojego syna, sam był lany i jakoś nie docenił roli wychowawczej ojcowskiego paska. Jak umarł jego ojciec, to powiedział, że poczuł ulgę. Moja chcąca rozwodu była żona okazała się równie postępowa, jak sam premier i jako samozwańcza głowa naszej rodziny przestała dawać klapsy synowi (na marginesie, wrzeszczeć do ucha dziecku nie przestała) i mi także tego zakazała.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394448

Minister B. Sienkiewicz jest dzielnym żołnierzem walki z polskimi kibicami, antysemitami i faszystami – to już zauważyliśmy. Ostatnio zabrał się też za "Talibów" w polskich rodzinach traktujących żony jak swoją własność, którzy nie umieją żyć w ustroju państwowym DYKTATURA SPOKOJU. Do 01.2014 r. zostanie przeszkolonych 27 tysięcy policjantów, by szukać przejawów przemocy w naszych rodzinach. Szef MSW B. Sienkiewicz już w kwietniu informował, że zamierza stworzyć model działania w tym zakresie, przy ścisłej współpracy z organizacjami pozarządowymi, które pomagają ofiarom przemocy. W pracach nad systemem uczestniczyły Fundacja Dzieci Niczyje (FDN) oraz Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Instytutu Psychologii Zdrowia "Niebieska Linia". "Wierzymy, że dzięki temu rozwiązaniu zwiększą się możliwości wykrywania i reagowania funkcjonariuszy na przypadki przemocy w rodzinie" - oceniła Renata Durda z Pogotowia "Niebieska Linia". Ciekaw jestem, ile jeszcze więcej będzie odebranych dzieci, rozwodów, odebranych i zniszczonych domów (często niedokończonych budów), założonych "Niebieskich Kart" lub po prostu zmienionych rodzin na model w którym kobieta jest głową rodziny ? Moja chcąca się rozwieźć była żona zaczęła kłamać policjantom, że ją biję - wtedy zrozumiałem, że nic już z tego małżeństwa nie będzie i pozostaje jak najszybciej wynieść się z domu. Walka z kibicami B. Sienkiewicza i D.Tuska to chyba też objaw budowania plastycznego maminsynkowego społeczeństwa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394451

Na koniec typowej polskiej historii rozwodowej PRAWDZIWY KOCHAJĄCY OJCIEC jest UPOKARZANY przez NOWEGO OJCA jego własnych dzieci lub RODZICÓW MATKI, od których odbiera dzieci, słucha co ma robić z jego własnymi dziećmi, o której i gdzie ma je ODDAĆ oraz na co się narazi, jeżeli nie będzie punktualnie. I jeszcze koniecznie musi usłyszeć KOCHAM CIĘ wypowiadane przez jego własne dziecko do NOWEGO OJCA. Dziecko wysterowane przez MATKĘ, która powiedziała mu który ojciec jest zły, a który go naprawdę kocha.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394452

"Od 2009 r. liczba samobójstw w Polsce rośnie, już skoczyła do ponad 6 tys., a tempo wzrostu jest podobne jak w Grecji" - mówi w październiku 2013 r. Rzeczpospolitej prof. Maria Jarosz, socjolog z Instytutu Studiów Politycznych PAN. "W Polsce mamy do czynienia z największą nie tylko w Europie, ale i w świecie dysproporcją między samobójstwami mężczyzn i kobiet" - wylicza socjolog. "Obecnie 6 mężczyzn na 1 kobietę skutecznie odbiera sobie życie, a jeszcze w latach 90. i na początku XXI w. ta proporcja wynosiła 5-1. Teraz wysunęliśmy się na czoło. UCHODZIMY ZA KRAJ SILNYCH KOBIET I CORAZ SŁABSZYCH MĘŻCZYZN" - mówi. Wg danych Policji mężczyźni najczęściej się wieszają, rzadziej rzucają się z mostu czy z okna, podcinają żyły czy trują środkami nasennymi. Eksperci, jak i liczby potwierdzają, że najczęstszym powodem są nieporozumienia rodzinne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394454

Sędziowie, adwokaci, niedoinformowani politycy i dziennikarze, wasi synowie jeszcze przejdą to samo co ofiary waszego orzecznictwa i władzy. A wystarczyłoby tylko zmienić klika przepisów w kodeksie rodzinnym ...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394460

Dzieci to nie tylko obowiązki i wydatki, które musisz zaplanować i na które musisz zarobić ! Dzieci to też szczęście, dar boży, pomoc otoczenia i nadzieja na przyszłość !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394461

aby feministki zabrały się za przeszczepianie penisów w miejsce palców. A co! Niech sobie robią te dzieci same! Gejów zaś trzeba zachęcić do rodzenia. Proponuję zacząć od umieszczenia w brzuchu geja średniej wielkości arbuza i próby urodzenia go.
Potem możemy rozmawiać.
Jak świat światem, dzieci były rodzone przez kobiety i wg mojej najlepszej wiedzy nie ma większych zmian w tej kwestii, więc można sobie spokojnie, nierzadko za sporą kasę, nawijać o gender. Ależ bardzo proszę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#394453

Idąc torem Twojego rozumowania, wyobraziłem sobie Morozowskiego w postaci palca feministki. Trochę mi ulżyło!
Dziś powiedział pan M. o swoim marzeniu.
Chciałby mieć taki samochód, który rano mu dziecko do przedszkola zawiezie i sam wróci.
Nie wpadło mu jednak do głowy, żeby samochód z dzieckiem po drodze porozmawiał w zastępstwie tatusia-palanta. I po co taki ma dziecko?
Na średniej wielkości arbuza leń na pewno by się nie zgodził, chyba żeby mu ktoś pokroił, posłodził i podał na talerzyku...
pozdrawiam serdecznie!

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

********************************** Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#394491

przebłyski kontaktu z rzeczywistością, w związku z czym zdaje sobie sprawę jakim jest sakramenckim dupkiem i palantem i to jest prawdopodobny powód, że nie chce rozmawiać z własnym dzieckiem i tym samym przekazywać mu chorych wzorców. A może już wszystko co miał do przekazania dzieciakowi (w wieku przedszkolnym będącym) przekazał i berbeć najzwyklej w świecie nie ma o czym i po co z nim rozmawiać co z kolei dobrze świadczyłoby o jego dziecku.

Pozdrawiam

 

HdeS

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

HdeS

#394497