Pan dzik

Obrazek użytkownika pacyna
Kraj

    Wchodzi dwoch mezczyzn do studia tv. Nazwijmy ich mezczyzna X i mezczyzna Z. Mezczyzna X zasiada w fotelu a mezczyzna Z chrzakajac spokojnie sadza zadek na podlodze, wyciaga z kieszeni zoledzia i przystepuje do konsumpcji. Dziennikarz prowadzacy spotkanie przedstawia gosci. Mezczyzna X jest naukowcem, mezczyzna Z jest bezrobotnym uwazajacym sie za dzika. Dzziennikarz otwierajac dyskusje zadaje pierwsze pytanie mezczyznie Z :

- Dziku, czy to prawda, ze odmowiono Ci obslugi w salonie kosmetycznym ze wzgledu- jak podano- na to, ze byles caly w blocie, co nie spodobalo sie pracownikom jak i wlascicielowi salonu? Ponoc pozostali klienci byli rowniez zniesmaczeni...Na uwagi dotyczace swego wygladu zaregowales agresja i probowales rozdawac razy tylna racica ale wielokrotnie chybiles tlukac jedynie lustro i kilka fiolek z preparatami...

- Chrrruuuum Chrrrruum tak bylo! Polacy to dzikofobi! Chrrruuum! Chcialem tylko spilowac sobie racice! Weterynarz to tez dzikofob, bo odmowil mi zabiegu kosmetycznego pilowania racic! Tam nie wierzgalem, bo weterynarz mial bron i amunicje usypiajaca. Chrrruuummm.

Tutaj nastepuje dluga litania lamentow przerywana groznym pochrzakiwaniem. Gdy mezczyzna Z ( dzik?) konczy, glos zabiera mezczyzna X.

- Drogi Panie Redaktorze, to nieszczesne stworzenie, ten mezczyzna... ( w tym momencie pierwszy zoladz trafia w czolo mezczyzny X) jest chory, o prosze juz sie zaczyna... ( tu frunie w strone naukowca cala garsc zoledzi)...

   Redaktor stara sie zapanowac nad sytuacja lecz urazony naukowiec opuszcza studio wiec redaktor zostaje sam na sam ze z wolna uspakajajacym sie dzikiem. Rozmowa kontynuowana jest juz do konca w cztery oczy,w trakcie ktorej, dzik usprawiedliwia wszystkie swoje wybryki swa dzika natura i zali sie nad brakiem uregulowan prawnych dla jemu podobnych dzikow. Redaktor probuje wplynac na postawe dzika wykazujac niewlasciwosc pewnych zachowan, lecz nadal mezczyzna Z jest nazywany przez redaktora dzikiem co jedynie utwierdza dzika w przekonaniu o slusznosci swego postepowania zgodnie z dzicza natura.

   25 lat temu cos takiego uznano by w polsce za fikcje. Uznano by za cos niemozliwego i wlozono na poleczke pomiedzy Lema i Tolkiena. Wczoraj widzowie jednej ze stacji tv mogli podobna sytuacje obejrzec gdy goscmi tej stacji stali sie Artur Zawisza i niejaki Rafalala. Osobiscie uwazam, ze jesli facet chce sie przebierac w damskie ciuszki to jego sprawa, sam z siebie robi blazna, natomiast wymuszanie na innych uznania go na tej podstawie za kobiete jest swiadectwem obledu tegoz mezczyzny. Uwazam tez, ze jako zadklarowany katolik, Artur Zawisza nie powinien byl rzucac tak ostrych slow ( tak - uwazam tego w gruncie rzeczy chlopca za nieszczesliwego, bo chorego psychicznie czlowieka, mozliwe ze kiedys skrzywdzonego, mozliwe, ze cierpiacego na jakies szerokie zaburzenia ale czlowieka) i automatycznie wyzwalac w Panu Rafale ( tak chyba ma na imie) agresji. Nie tedy droga. Jako polityk o konserwatywnych pogladach badz co badz powinien starac sie temu czlowiekowi pomoc w przeciwienstwie do pani redaktor, ktora stosujac forme grzecznosciowa "Pani" wobec tego mezczyzny tylko poglebia jego stan chorobowy.

   Kryja sie w tym wszystkim pewne pulapki. Pierwsza jest taka, iz jest to amunicja dla lewactwa ( powinnismy rygorystycznie odrozniac lewactwo od lewicy), ktore teraz na caly swiat bedzie wrzeszczec o "dyskryminacji". Nie jest to cos czym mozna by sie szczegolnie przejmowac gdyby nie fakt, iz ludzie nie poddajacy sie tej tresurze politpoprawnosci przegrywaja w tych sprawach procesy sadowe. Na dowod "polskiej homofobii" sa wyniki sondazu, ktory trwal w trakcie programu. Czysta homofobia. Druga, jak daleko to szlenstwo moze sie posunac. Celowo zamienilem transseksualiste na dzika, gdyz jezeli dzik rowniez wygra w sadzie ( co jest logicznym nastepstwem), to czy to oznacza, ze takiego "dzika" mozna odstrzelic i podac z ziemniaczkami i mizeria na rodzinnym stole? Osobiscie nie poluje ale jako wedkarz nie chcialbym podac Nowaka na Wigilie gdyz Nowak uznal sie on za karpia. W koncu krewni Nowaka mogliby mnie scigac nawet po jego smierci za dyskryminacje.

    Podsumowujac wydaje mi sie ze, pomimo tego, iz Artur Zawisza zachowal sie prawidlowo i opuscil studio, to politycy, naukowcy, ksieza etc. wogole nie powinni dawac sie wciagac w takie spotkania gdy merdia potrzebuja dwoch skrajnosci. Pomijajac fakt, ze zostana zakrzyczani, z doswiadczenia widac, iz to musi sie skonczyc awantura.

   Dla tych, ktorzy nie widzieli a chcieliby zobaczyc pozostawiam link. Artura Zawiszy jednak w materiale filmowym jest niewiele.

    http://www.youtube.com/watch?v=8F5sQN8GSjU

 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

To jest mój ulubiony sposób dowodzenia ! Jestem miłośnikiem fantastyki, pewnie właśnie dla tego, że potrafi na przerysowanym tle, lub poprzez analogie przekazać treść, w inny sposób nieprzekazywalną.

Użycie rodzaju nijakiego, określenia "to coś" jest instynktowne ! Jeżeli zaliczenie osoby do płci nie jest możliwe, najwłaściwsze jest użycie rodzaju nijakiego.

Użyłeś dzika jako przykładu, a co ze zwierzątkami żywiącymi się "mięskiem" ? No taka jest ich natura ! 

[IMG]http://i60.tinypic.com/fk0ea9.jpg[/IMG]

Traktować jak kobietę czy jak groźnego kota ? Psychopatkę ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

#1434221

... można też przedstawić ją wprost.

 

– Jestem zażenowany, że siedzę w jednym studiu z tym czymś, na które nawet nie odwracam
swojego wzroku
 – powiedział Zawisza do prowadzącej Agnieszki Gozdyry.
I właściwie na tym zakończył swoją wizytę w Polsacie, bo słowa jeszcze dobrze nie wybrzmiały,
a Rafalala już wylał na niego szklankę wody. Zrobiło się naprawdę gorąco – rozwścieczony Zawisza
wstał i zaczął wykrzykiwać, że Rafalala to „męska dziwka”. Do akcji wkroczyła Gozdyra, która stanęła
pomiędzy zaproszonymi gośćmi i próbowała uspokoić sytuację.

– Mamy do czynienia z męską dziwką, która w internecie… – zaczął polityk, ale Gozdyra
nie pozwoliła mu dokończyć, prosząc o opanowanie emocji.

– Mamy do czynienia z głupim człowiekiem, który kłamie na wizji – odpowiedział Rafalala.
Po tym mokry i wściekły Zawisza oznajmił, że wychodzi ze studia. Jednak postanowił na odchodne
jeszcze dolać oliwy do ognia.

– Męska dziwka, która za 200 złotych za godzinę świadczy usługi seksualne – mówił o Rafalali.
Oberwało się też Gozdyrze, próbującej łagodzić konflikt. – 
Pani robi burdel ze studia telewizyjnego,
zaprasza męską dziwkę
 – usłyszała od czołowego polityka Ruchu Narodowego.
Na koniec, całkowicie wyprowadzony z równowagi Zawisza, nawet nie chciał słuchać przepraszającej
go Gozdyry, która przypominała mu również, że wiedział, z kim spotka się w programie i że zaproszenie
przyjął. Były poseł oświadczył, iż 
oczekuje przeprosin i odszkodowania od Polsatu, po czym wyszedł.

 

(źródło: http://niezalezna.pl/58089-awantura-w-polsat-news-rafalala-oblal-zawisze)

 

    

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr

 

#1434271