"O Powstaniu co przypomniało Polskę" - wiersz Cecylii Pasławskiej

Obrazek użytkownika Pasiu
Historia

 

Czy przekleństwo to, czy straszne położenie,
że historia jak bumerang się powtarza
i wciąż któreś nas – Polaków pokolenie
musi wszystko na ojczystych kłaść ołtarzach?
 
Zamknij oczy, wspomnij swych pradziadów twarze.
Odmrożone, poczerniałe z mrozu ręce.
Chociaż Polskę swoją znali tylko z marzeń,
to gorące jej ponieśli, wierne serce.
 
Tysiącami wywożeni na katorgę.
Wywłaszczani z rodzinnego domu, gniazda.
Na bój z wrogiem uzbrojeni często drągiem
wyruszyli, gdy nadziei wzeszła gwiazda.
 
Nie nęciły ich fortuny i zaszczyty;
serc szlachetnych to nie były ideały.
Z rąk zaborców judaszowe te profity
tylko zdrajców, zaprzedańców chodowały.
 
Dziś rządzący chętniej czyimś sprawom służą.
Hasła obce propagują na proporce.
Rok Powstania Styczniowego to za dużo!
Jeszcze zechce ktoś powielać głupie wzorce.
 
A dla Polski znów niedobry nadszedł czas.
Tak jak kiedyś ją sprzedają na salonach.
Czy obudzi tamten przykład serca w nas?
Ta historia, co do dzisiaj nieskończona.
 
Cecylia Pasławska, Gliwice, 18 I 2013

Tytułem komentarza własnego dodam tylko, że wspomniane położenie geograficzne naszej Ojczyzny jest na tyle nieszczęśliwe, iż w moim prywatnym mniemaniu gdyby w tym miejscu na mapie miała być dajmy na to Francja, to można przypuścić - zwłaszcza wobec rewolucyjnych francuskich ciągotek i miłości do Rosjan (vide Depardieu), że w dzisiejszych czasach pewno nikt już po francusku by nie mówił;)

Tak więc mimo ogromnej masy lemingów - która funkcjonuje praktycznie w każdym narodzie, nie mówmy, że Polacy są takim czy siakim narodem. - Jesteśmy narodem, który pomimo wszystko przetrwał!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:2)

Komentarze

tylko spekuluję, nikt zresztą nie śmiałby takich badań statystycznych wykonać (rzetelnych), ale śmiem twierdzić, że obecnie ilość targowiczan u nas (czyli tych którzy uczestniczą, kolaborują lub popierają antypolską "naszą" politykę)wynosi obecnie statystycznie więcej niż o okresie targowicy przedrozbiorowej. To znieczulenie narodowe jest symptomatyczne i jest chyba wynikiem totalnej manipulacji medialnej w okresie ostatniego dwudziestolecia. Patrząc na programy szkolne będzie jeszcze gorzej (obrzezywanie polskiej historii, literatury).Pachnie mi to całkowitym wynarodowieniem w niedługim czasie bo pokolenie, które pamięta lub uświadamia to co polskie, katolickie czyli normalne, dość szybko wymiera , zbyt szybko, a następcy skąd nauczą się patriotyzmu? ze szkoły nie, ani tym bardziej z TV,która jest już w rękach obcego kapitału,wrogiego nam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#339855

Cóż, statystycznie określić to jest po prostu niemożliwe, zwłaszcza,że zmieniła się od czasów rozbiorowych struktura społeczeństwa.
Trudno jednak zaprzeczyć faktom - ja również zauważam systematyczne wynarodowianie zwłaszcza wśród młodego pokolenia i podzielam te obawy o przyszłość, jeśli nie o teraźniejszość.
Pozdrawiam.
Pasiu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pasiu

#341181