Związek Orła Białego

Obrazek użytkownika tomeks
Historia

Czasy drugiej wojny światowej to czasy ponure i okropne. Żyło się w nich ciężko, ale Polacy zawsze potrafili sobie radzić w każdej sytuacji, odnaleźć w każdych nawet najcięższych czasach. Dlatego też w czasach hitlerowskiej dyktatury radzili sobie wspaniale, wspomnieć li tylko, iż Polska była jedynym państwem antyhitlerowskiej koalicji, które posiadało podziemne struktury, podziemny rząd itd. Wracając jednak na nasze lokalne podwórko, Zagłębiacy też mają się czym pochwalić, ponieważ na terenie Zagłębia Dąbrowskiego działała Organizacja Orła Białego, tych dzielnych żołnierzy uczcili mieszkańcy Zagłębia uczcili pomnikiem znajdującym się przy ulicy Konopnickiej w Dąbrowie Górniczej.
Wchodząc na tereny Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, niemiecki okupant doskonale pamiętał o tym iż na tych to terenach Ślązacy zrobili trzy powstania, a Zagłębiacy ich w tych powstaniach wspomagali! Dlatego też hitlerowski okupant wprowadził też na tych terenach cięższy terror niż na pozostałych terenach Polski:
„Stąd Niemcy po wkroczeniu na Śląsk zabrali się natychmiast do jego inkorporacji w skład Rzeszy. Ludność autochtoniczną zamierzali potraktować jako „eindeutchungsfähig” – nadającą się do zniemczenia. Rozwiązaniem tego zagadnienia miała być Volkslista. Ale gdy armia hitlerowska wkroczyła na uznane za niemieckie ziemie, spotkała się z oporem nie tylko polskiego wojska. Opór stawiała ludność w mundurach Związku Powstańców, pocztowcy, kolejarze, z opaskami Przysposobienia Obronnego. Walczyła młodzież harcerska. ” Pisze o tym nie bez przyczyny bo to właśnie w oparciu o struktury przed wojenne Przysposobienia Obronnego oraz tradycje Związku Strzeleckiego powstała konspiracyjna Organizacja Orła Białego, członków, której to organizacji i pamięć o nich uczcili pomnikiem mieszkańcy Dąbrowy Górniczej. Niemcy przystąpili do tępienia oporu z całą zaciekłością, że Śląska uchodzić musieli co bardziej znani powstańcy, przed wojenni działacze polityczni i społeczni. Sytuacja była skomplikowana tym bardziej, iż na tych terenach przeważała ludność Polska a Niemców było niewielu. Aby w pełni wyjaśnić powiązania pomiędzy Ślązakami a Zagłębiakami należy cofnąć się nieco w czasie, do dziewiętnastego wieku, a więc:
„W drugiej połowie XIX i początkach XX wieku dwa ośrodki w Polsce przyciągały uczucia i skupiały zainteresowania Ślązaków. Były to Częstochowa i Kraków. Wpływ Częstochowy nieco zmalał ze względu na rozrost kultu maryjnego w Piekarach, natomiast znaczenie Krakowa jako centrum życia kulturalnego, siedziby najstarszego polskiego uniwersytetu i jego więzi ze Śląskiem raczej wzrosły. Toteż w Krakowie i okolicy powstała liczna kolonia uchodźców śląskich. Wielu z nich przebywało także w wielu miastach Generalnej Guberni. Władze polskie opuszczając Kraków pozostawiły tam tajnego pełnomocnika na tereny Krakowskiego i Śląska. Był nim mjr rez. Kazimierz Kierzkowski, dawny zarzewiak, skaut i legionista z 1 pułku piechoty I Brygady Legionów Polskich. W tym pułku dosłużył się stopnia porucznika. W 1916 roku został odkomenderowany do pracy konspiracyjnej w Polskiej Organizacji Wojskowej. Objął funkcje komendanta Okręgu V a Zagłębie. ” Po zdobyciu doświadczenia w pracy konspiracyjnej, uzyskał przydział do Komendy Naczelnej POW nr 1 w Warszawie, w roku 1918 zostaje on oficerem II Oddziału w Naczelnym Dowództwie Wojska Polskiego, kierownikiem wydziału „Niemcy”. Zajmował się urzędowo sprawą konspiracji wojskowej na terenach Górnego Śląska, był jednym z inspiratorów założenia POW Górnego Śląska i udzielał jej wszelkiej możliwej pomocy. W czasie powstań śląskich brał czynny udział w I powstania śląskiego jako szef sztabu i był nim do końca tego powstania, po awansie na majora pełnił funkcje szefa Biura Informacyjno-Wywiadowczego w Naczelnym Dowództwie Wojska Polskiego. Ze względu na udział w działalności konspiracyjnej na Śląsku, zrezygnował ze studiów w Wojennej Szkole Sztabu Generalnego. W drugim i trzecim powstaniu nie bierze bezpośredniego udziału, przygotowywał je i kierował w Warszawie organizacją pomocy dla powstańców, zakupem broni i amunicji. W 1923 roku po odejściu z wojska został komendantem Związku Strzeleckiego. W 1928 roku uzyskał mandat poselski, w tym samym roku rezygnuje on z funkcji komendanta głównego Strzelca, pozostając jedynie dożywotnim członkiem jego Rady Naczelnej. Przenosi się do Kostuchny na Śląsku, obecnie dzielnicy Katowic, do przemysłu, później został dyrektorem Towarzystwa Górniczo-Hutniczego w Krakowie.
„Od roku 1938 z polecenia Ekspozytury nr 2 (Dywersji pozafrontowej) Oddziału II Sztabu Głównego major. K. Kierzkowski zintensyfikował rozbudowę dowodzonej przez siebie w Dowództwie Okręgu Korpusu nr V sieci dywersji pozafrontowej. W dniu 3 września 1939 r. na naradzie podjął się pomóc uchodźcom śląskim, głównie powstańcom, w porozumieniu z władzami miejskimi Krakowa, PCK i Caritasem. Już 22 września postanowił w oparciu o grupę oficerów pozostałych w Krakowie, utworzyć wojskową organizacje konspiracyjną pod nazwą Organizacja Orła Białego. Objął w niej funkcje prezesa Zarządu Głównego i Rady Naczelnej z pseudonimem „Prezes”. ” w dniu 16 października przyjechał do Krakowa gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski ps. „Torwid”. Stanął on na czele Służby Zwycięstwu Polski, utworzonej w Warszawie 27 września, po rozmowach z gen. „Torwidem”, „Prezes’ podporządkował się wraz z Organizacją Orła Białego, naczelny SZP przewidywał dla OOB zadania, bieżącej walki, skupiającej się głównie na dywersji i sabotażu. W Organizacji Orła Białego trwała intensywna praca organizacyjna wiążąca się z licznymi naradami. W dniach 29-30 września w Krakowie odbyła się pierwsza odprawa sztabu na szczeblu centralnym. Rozpoczęto tworzenie poszczególnych okręgów Organizacji Orła Białego wraz z trzyosobowym kierownictwem. I zastępcą majora Kierzkowskiego i komendantem wojskowym Organizacji zostaje ppłk dypl. Kazimierz Pluta-Czachowski, ps. „Gołdyn”, szef sztabu 18 Dywizji Piechoty w wojnie 1939r., drugim zastępcą i kierownikiem akcji cywilnej mianował Kierzkowski mgr. Ludwika Muzyczkę ps. „Sułkowski”, byłego starostę w Sępolnie. Podczas odprawy ustalono treść deklaracji ideowej i jej strukturę, którą postanowiono oprzeć na dawnej sieci terenowej Związku Strzeleckiego. Ustalono także rotę przysięgi i sposób jej składania: na krzyż biało-czerwony, proporzec z orłem i broń.
Organizacja Orła Białego zwiększyła swe szeregi nie tylko poprzez werbunek własny ale i przez przyłączenie całych organizacji, w ten sposób w grudniu 1939 roku zostały wcielone:
• Narodowa Organizacja Bojowa
• Polska Organizacja Narodowa
• Victoria
• Tajna Harcerska Organizacja Niepodległościowa i inne
W wyniku czego Organizacja Orła Białego zmieniła swą nazwę na Związek Orła Białego.
„Związkowi Orła Białego, rozwijającemu się szybko zwłaszcza na terenie Zagłębia i Śląska zatwierdził generał Torwid przewidywane dla niego zadania walki bieżącej: szeroko stosowanej dywersji i sabotażu i przeciwdziałaniu propagandzie wroga, wykorzystującego atmosferę po klęsce dla psychicznego załamania narodu polskiego. Odebrania mu nadziei na odzyskanie niepodległego bytu państwowego i zachwiania jego woli walki. W tym celu pion cywilny Związku Orła Białego, kierowany przez mgr. Ludwika Muzyczkę uruchomił nasłuch radiowy, wydawał komunikaty do użytku wewnętrznego i do szerokiego kolportażu. Zorganizował akcję ulotkową. Od 3 listopada 1939 r. zaczął wydawać tygodnik „Nakazy dnia”, kolportowany również w Zagłębiu i na Śląsku. ”
Przewodniczącym zarządu Okręgu Śląskiego Organizacji Orła Białego został por. rezerwy Piotr Makowski („Stach”, „Sybirak”), bojowiec PPS z 1905 r., a jego pierwszym zastępcą i dowódcą oddziałów bojowych kpt. rez. Ryszard Margosz (Brzoza”). Drugim zastępcą został nauczyciel gimnazjum Andrzej Makowski („Piotr”), który objął odcinek cywilny, trzecim – od spraw gospodarczych, urzędnik Sosnowieckiego Towarzystwa Kopalń Węgla i Hutnictwa, dawny peowiak Władysław Baromski („Władek”, „Sosnowski”). Kpt Ryszard Margosz należał w 1918 do POW i rozbrajał Niemców w Sosnowcu, w 1919 dostał przydział do Szkoły Podchorążych Artylerii w Modlinie i do 1923 służył w 1 Pułku Artylerii Najcięższej. Po służbie wojskowej powraca do Zagłębia, pracuje najpierw w Dyrekcji PKP w Katowicach, następnie w Dyrekcji Kopalń ks. Pszczyńskiego od 1932 r., równocześnie działa w Związku Strzeleckim. Bierze udział w kampanii wrześniowej 1939r, a po ucieczce z niewoli i nawiązaniu kontaktu z mjr Kierzkowskim w Krakowie, na jego polecenie organizuje Śląsko-Zagłębiowski Organizacji Orła Białego. Okręg Śląski Organizacji Orła Białego obejmował: Górny Śląsk, Śląsk Opolski, Śląsk Cieszyński i Zaolzie. Wstępną decyzje o usamodzielnieniu się Podokręgu Zagłębiowskiego podjął gen. Torwid, a utrzymał ją w mocy i potwierdził gen. Sosnkowski będący komendantem główny Związku Walki Zbrojnej. Organizacja oparta była głównie o podoficerów i oficerów rezerwy, dawnych peowiaków oraz powstańców śląskich. Największe efekty liczbowe osiągnęła OOB na terenie Zagłębia, gdzie werbunek prowadził osobiście wspomniany już wcześniej kpt. Margosz. W ten sposób w Organizacji znaleźli się Władysław Mazur, dyrektor seminarium nauczycielskiego w Sosnowcu, prof. Babiarz i przewodniczący Związku Podoficerów w Sosnowcu Tomasz Dyner. Władysław Mazur był w roku 1918r. członkiem POW. Mazur i Dyner cieszyli się dodatkowo w Zagłębiu dużym autorytetem. Do Organizacji należał również inż. z kopalni Saturn Zenon Znowski („Grom”).
W początkowej fazie OOB organizowano trójkami, a następnie piątkami, najczęściej organizator takiej piątki zostawał jej dowódcą.
„Taka piątka nazywała się sekcją. Kilka sekcji tworzyło grupę bojową. Dowódca grupy znał tylko sekcyjnych. Grupy z jednej miejscowości złączone były w placówkę terenową. Kilka placówek w ramach jednostki administracyjnej wchodziło w skład obwodu. Co najmniej dwa obwody tworzyły inspekcję. OOB w Zagłębiu osiągnęła stan maksymalny w czerwcu i lipcu 1940 r. liczyła wtedy na tym terenie powyżej 3 tysięcy członków i dzieliła się terenowo na pięć inspekcji w:
• Sosnowcu
• Czeladzi
• Będzinie
• Dąbrowie Górniczej
• Kazimierzu
Komendantami inspekcji w Sosnowcu byli: Władysław Baromski, jeden z zastępców kpt. Margosza i Emanuel Dworaczek („Słoma”); w Czeladzi Ignacy Frąckiewicz, w Będzinie Edward Kawczyński, a w Dąbrowie Górniczej funkcję tę powierzono Marianowi Gawędzie („Dunin”, „Żukowski”). Stało się to po aresztowaniu w dniu 2 maja 1940 r. komendanta Obwodu w Dąbrowie Górniczej Piotra Reronia, którego przewidywano na tę funkcję. ”
Aby zilustrować jak wyglądała praca w Związku Orła Białego, drogi czytelniku posłużę się kolejnym cytatem:
„Dla zilustrowania jak wyglądała praca OOB w obwodach przyjrzymy się obwodowi Dębczaki-Sztolnia, wchodzącemu w skład inspekcji Sosnowiec-miasto. Obejmował on dzielnice Pogoń, Środula, Dębowa Góra i Bór-Niwka. Komendantem był Edward Górak („Bożyczko”) zaprzysiężony w dniu 27 października 1939r. funkcję dowódców grup pełnili: Antoni Albin (Wędrowiec”), Stanisław Szczepankowski, inż. Jan Kaczmarski i powstaniec śląski Stanisław Sękala („Sęp”). Górak, Albin i Szczepankowski znali się: wszyscy byli ślusarzami i członkami Związku Podoficerów Rezerwy. Kierownik inspekcji utrzymywał łączność z komendantem obwodu za pośrednictwem łączniczki. Często organizowano spotkania osobiste. Zwłaszcza lubił je zwoływać Władysław Baromski. Sprawozdania pisemne wysyłano co 10 dni. OOB, zgodnie z wytycznymi gen. „Torwida” specjalizowała się w dywersji, propagandzie i sprawach wywiadu. Wkrótce też została uruchomiona służba wywiadowcza, której działalność rozwinęła się w Zagłębiu wiosną 1940 r. We wszystkich obwodach i inspekcjach utworzono komórki wywiadowcze, które prowadziły wywiad przemysłowy i wojskowy. ”
Organizacja rozwijała się tak prężnie, na terenie Zagłębia, że jest to warte szerszego opisania i przybliżenia pięknej historii naszego terenu i ludzi tu mieszkających, walecznych cichych i zamilczanych przez historie bohaterów. Aby pamięć o nich nie zaginęła pozwolę sobie opisać działalność wybranych inspekcji Związku Orła Białego na terenie Zagłębia. A więc:
„W Czeladzi OOB powstała w listopadzie 1939 r. organizatorem był z polecenia inż. Znowskiego Ignacy Frąckiewicz. Pierwsze zebranie odbyło się w mieszkaniu Jana Walca, restauratora. Obecni byli Antoni Tuszek, sekretarz sądu, w czasie okupacji robotnik; Mieczysław Serwa-Serwiński, aktor, Rudolf Kamiński w czasie okupacji robotnik, Jan Walc; Józef Jańczyk, pracownik umysłowy. Zebrani zostali zaprzysiężeni. Wkrótce wprowadzili nowych członków: Stanisława Wróblewskiego, dyrektora szkoły w Będzinie, Eugeniusza Neya, inspektora szkół zawodowych; Adam Żaka, inżyniera (zamordowany został w Oświęcimiu); Mariana Miodowskiego, dyrektora szkoły; Stanisława Rzadkowskiego, pracownika umysłowego; Romana Nieszporka, rolnika z Czeladzi; Tadeusza Warońskiego inżyniera z kopalni „Milowice”; Władysława Witkowskiego; Józefa Majcherczyka (zamordowany został w Mauthausen). Później placówka w czeladzi liczyła kilkaset ludzi. ”
„W Zagórzu, pow. Będzin, placówkę OOB zorganizował Wincenty Bernasik. W lipcu 1940 r. zrezygnował ze stanowiska i objął je Wiktor Bartosz. Wydawano tutaj tajną gazetkę „Odwet”. W wyniku prowokacji placówka została rozbita: 31 osób zamordowano w obozach koncentracyjnych, głównie w Flossenburgu (22 osoby) i w Oświęcimiu (5 osób). ”
„Placówkę OOB w Ząbkowicach Będzińskich zorganizowano w 1940 r. należało do niej dużo młodzieży. Była też 12-osobowa sekcja kobieca. Kobiety zorganizowały kurs PCK, który odbywał się w domu Stanisława Przybyłowicza. Główną łączniczką była Sybilla Przybyłowicz („Skra”) utrzymująca łączność między Sosnowcem, Łazami i Będzinem. Rozkazy otrzymywała od mieszkającego w Ząbkowicach, a zatrudnionego w Sosnowcu, Jana Piotra Mizerkiewicza ps. „Jesion”, komendanta placówki w Łazach i zaangażowanego w dywersji kolejowej. ”
„W Dąbrowie Górniczej, w dniu 25 stycznia 1941 r. rozpoczęły się aresztowania w Łagiszy. 14 marca 1941 r. nastąpiła ich druga fala. W ręce gestapo dostała się Stanisława Panuś, Władysław Trząski, Mieczysław Zygmunt i Józef Gajdzik. Z nich przeżył i wrócił z obozu tylko Mieczysław Zygmunt. Z 24 aresztowanych wróciło trzech. Ostrzeżeni przez byłego zawiadowcę kopalni „Mars” zdołali uniknąć aresztowania tylko Zygmunt Szymczyk i Antoni Ferdynand. Ukrywali się oni aż do końca okupacji. Ostatnie aresztowania wśród członków ZOB w Łagiszy miały miejsce w czerwcu 1942 roku. ”
Jak widać na powyższych przykładach, Związek był organizacją liczną i prężnie działającą w Zagłębiu Dąbrowskim, o czym należy pamiętać i przekazywać wiedzę historyczną na ten temat kolejnym młodym pokoleniom Polaków. Podtrzymywać i kultywować pamięć o tych bohaterach naszej najnowszej historii należy, pielęgnować poprzez opiekę nad pomnikiem tych bohaterów ufundowanym przez jednego z mieszkańców Dąbrowy Górniczej. Obecnie pomnik znajduje się na terenie Szkoły podstawowej i Gimnazjum nr 2 w Dąbrowie Górniczej przy ulicy Konopnickiej. Ludzie ci zasługują na wieczną pamięć i na to aby o tym mówić coraz więcej i coraz głośniej, ponieważ historii jest coraz mniej i kolejne pokolenia, wkrótce w ogóle nie będą znały historii współczesnej własnego kraju! Co jest absolutnie niedopuszczalne. Pomnik to także żywa lekcja historii, która powinna być uzupełnieniem materiału nauczanego w szkołach. Historia własnego państwa, zwłaszcza ta współczesna to tożsamość narodowa, i zarazem piękna tradycja walki o wolność i demokracje. Nie możemy dopuścić do tego abyśmy zatracili własną tożsamość, ponieważ przyszłe pokolenia naszych Rodaków, także powinny znać odpowiedź na pytanie kim Ty jesteś?

Ocena wpisu: 
Brak głosów