Drogi Poeto. Odpowiadam.

Obrazek użytkownika Jurand
Blog
Chciałem odpowiedzieć któtko i treściwie. Niestety nie udało mi się to i doszedłem do wniosku, że o wiele lepiej będzie, jeśli zamiast komentarza wstawię wpis. Przepraszam.
 
No dobrze, a kim jest Dukaczewski? A dokładniej jakiej narodowości? Rosjanin, Niemiec, Francuz, a może marsjanin? W jakim społeczeństwie funkcjonuje? Odpowiedź jest prosta, jest Polakiem i funkcjonuje w społeczeństwie polskim. A pracujący w WSI? Kim byli i są? Polakami i funcjonowali i funkcjonują w społeczeństwie polskim. Piszesz o pięciu czy sześciu tysiącach przywiezionych na pancerzach rosyjskich czołgów. Było ich dużo więcej. Trzy czwarte z nich było rdzennymi Polakami, ale jeżeli nawet było ich 15 tysięcy, to w owym czasie w lesie było 10 razy tyle żołnierzy wyklętych. Jaką pomoc dostali od SPOŁECZEŃSTWA? W sumie niewielką. Z różnych przyczyn, ale niewielką.
 
Wzywasz do wypalania "raka" gorącym żelazem. W pełni się zgadzam i popieram. Pytanie, z kim? Wróćmy do lat 1980-1981.
 
 Jak liczny był NSZZ SOLIDARNOŚĆ? Ilu z zostało internowanych, ilu uwięzienych, a ilu zmuszonych do wyjazdu? A teraz następne pytanie. Ilu z członków NSZZ SOLIDARNOŚĆ zdecydowało się aktywnie zwalczać stan wojenny? Gdyby tylko połowa zdecydowała się na aktywne zwalczanie jenerałów, stan wojenny padłby w ciągu następnych dwuch tygodni a twórcy powieszeni na ulicznych latarniach. Oczywiście koszty byłyby duże, ale wolność krzyżami się mierzy, nie czapką śliwek i petem.
 
Wspominasz o "seryjnym samobócy". Ilu Polaków aktywnie zaprotestowało? Ilu wyszło na ulice?
 
Dodałeś wiersz Jana Pietrzaka. Jan Pietrzaka uważam za następnego WIESZCZA, a co do tego wiersza, który zamieściłeś mam zupełnie różne odczucia. Wiersz mówi Polakom w jak potworny sposób zostali oszukani, wzywa do aktywnego przeciwdziałania, a napewno nie pochwala defetystycznej  postawy nic nie robienia. Postawy około 60% społeczeństwa polskiego, Niestety!. Postawy przyglądania się z boku i czekania. Na co? Na to aż nasz kraj zniknie z map Europy? Nie tędy droga! Cała twórczość Jana Pietrzaka mówi o tym.
 
Postawa, którą reprezentujesz bardzo szkodzi Polsce i Narodowi. Reprezentujesz postawę pasywną, postawę uwielbienia niemalże na kolanach przed CAŁYM NARODEM! Nie przed tą aktywną częścią! Niestety nie zauważasz jak mało POLAKÓW jest polakami. Jak wielu olewa Polskę i Naród. Swoją postawą, niestety, rozbrajasz tych aktywnych i wrzucasz ich do tego samego kosza co zdrajców i leni. Dajesz wspaniałą wymówkę do nic nie robienia, do postaw roszczeniowych wobec innych narodów, bo skoro jesteśmy WSZYSCY tak wspaniałym narodem, a tylko źli "ONI" chcą nas pognębić, to inni muszą nam pomóc w odzyskaniu wolności! Poeto wszyscy inni mają nas serdecznie w du.....! I nie interesują ich ruskie serwery, czy agenci wpływu, czy polscy lenie. Ci wszyscy chcą mieć spokój i dopuki będą mieli ten spokój, doputy nie kiwną nawet małym palcem u lewej stopy!
 
I w końcu już ostatnia zdanie. Poeto musisz sobie zdać sprawę, że na każdego Kościuszkę znajdzesz Branickiego, na każdego Czarnieckiego znajdziesz Opalińskiego, na każdego Piłsudskiego znajdziesz Dzierżyńskiego, na każdego Gwiazdę znajdziesz Wałęsę. Problem w tym, że tych pierszych jest tak mało, a tych drugich tak wielu. Dlatego nie należy rozbrajać aktywnych, a wprost przeciwnie, należy pobudzać ich do działania. Nie należy ich równać ze zdrajcami i leniami, bo społeczeństwo polskie nie jest jednolite. Jest podzielone i należy to zauważyc.
 
 
Serdecznie pozdrawiam.
Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:19)

Komentarze

5

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1435659

i ja tez daje 5

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1435661

Zmiłowanie

 

Nie wytrać

Narodu mego

o miłosierny Panie

choćby się jeden

sprawiedliwy ostał...

Miej nad nim

zmiłowanie... 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1435684

Wydaje mi się, Jurandzie, że jednak więcej, niż 60%, niestety.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Niueste

#1435732

Każesz mi zamilczeć ???

 

Drogi Jurandzie.

 

Czuję się wielce zaszczycony trafieniem na główną odsłonę Niepoprawnych.

 

Ale tylko tym.

Parę rzeczy muszę wyprostować bo jak widzę, nie bardzo dobrze zostałem zrozumiany, choć zawsze staram się pisać co myślę, nie używając żadnych pokrętnych argumentow ani sformuowań.

Po pierwsze:

- Pisząc o tych agentach,...5 - 6 tysięcy...., nigdzie, w żadnym miejscu nie sugerowałem, że to są ci co byli przywiezieni przez ruskich na tankach w 44.

         Wyraźnie podkreśliłem w tekście, że to byli ci, których krasna armia zostawiła opuszczając Polskę podobno za zasługą bolka też agenta. Tych 5-6

tysięcy ruskiej swołoczy, przefarbowanych lisów na "polaków"  tfu !!!.

To agenci wspołcześni, młodzi wiekiem Jurandzie. To agenci, o których wyczytałem w spowiedzi zbiegłego na Zachód wysokiego funkcjonariusza służb, polsko - sowieckich w Polsce. On w tej swojej spowiedzi zawarł porażające detale i znał dogłębnie polską siatke agentury, SB, jej struktury itd.

Wspomniał tam, że w czasach Solidarności i później, do momentu tej jego ucieczki na jednego SBka polskiego przypadało dwóch - trzech ruskich nadzorców. Prowadzących polskiego(?) eSBeka. Na krótkiej pewnie smyczy.

Potwierdzeniem słów jego, że tak miały się sprawy, jest moje specyficzne dotknięcie agentury ruskiej w Polsce.

Wspominałem już tutaj kiedyś o tym na Niepoprawnych.

Powtórzę:

Otóż będąc kiedyś na Targach Poznańskich, zatrzymałem się przy wspaniałym eksponacie.

Była to wielka lokomotywa.  Spalinowo-elektryczna. Dzieło konstruktorów i inżynierów Zakladów Im. Henryka Cegielskiego w Poznaniu.

To był ostatni "krzyk" światowej "mody" w inżynierii kolejnictwa.

Wspaniałe osiągnięcie Polskiej Myśli Technicznej.

Gdy tak obchodziłem w koło, podziwiając to cudo na szynach, podszedł do mnie człowiek starszy i zaczęliśmy rozmowę. W jej trakcie gdy ja zachwycając się Naszym Polskim Wspaniałym Dziełem, podpytwałem go o szczegóły techniczne, zainteresowany, jako, że w tamtym czasie byłem pracownikiem PKP, ON, inżynier z Zakładów Cegielskiego, jeden z Twórców tego szczytu techniki kolejnictwa, opowiedział mi jak się rzeczy mają.

Otóż powiedział,  że TA lokomotywa nie będzie produkowana, że nie jest już Nasza !

Jedyny egzemplarz. Prototyp.

Że do Zakładów parę dni wcześniej przyszło 3 ludzi. A właściwie to jeden w towarzystwie dwóch. Ci dwaj nie mówili po polsku. Dobrze. Gaworili pa russki lepiej.

Ten jeden mówiacy po polsku, zażądał wydania całej dokumentacji technicznej tej POLSKIEJ lokomotywy.

Był agentem służb (polskich ?)

Dokumentację wydano.

Lokomotywa pojechała do sojuza. Jedyny egzemplarz.

 

Tych dwóch Jurandzie ruskich agentów co zabrali dokumentację techniczną Polskiej Lokomotywy z Zakładów Polskich Im. Henryka Cegielskiego w Poznaniu, to nie byli ruscy agenci nadzorujacy tego polskiego(?) eSBeKa, przywiezieni do Polski na ruskich tankach w 44.

To była następna generacja ruskich agentów w Polsce. Wciąż odnawiane ze "źródła kadry" przez szefów zza Buga.

 

I ty mi Szanowny Jurandzie nie imputuj takich treści w moim komentarzu, których tam nie umieściłem.

No i również imputujesz mi jakieś Swoje księżycowe teorie, że ja kogoś z czegoś rozbrajam.

Jest wręcz przeciwnie.

Ja BUDZĘ !

I prezentuję na Łamach mój punkt widzenia.... Dzięki wielkie Niepoprawnym. Że mogę prezentować. Ten punkt widzenia,

Sprzeczny z Twoim.

 Ale kto powiedział, że mam Ci kadzić ?

Jeśli uważam inaczej.

No ale jeśli Ty widzisz w moich słowach treści, których tam nie ma,

to są już tylko Twoje interpretacje czy też nadinterpretacje.

No i to już jest Twój TYLKO problem.

nie mój.

Jszcze ośmielę się na zakończenie mego wystąpienia pod

TABLICĄ

"dotknąć" Postaci Jana Pietrzaka, Ktorą przywołałeś powyżej.

Mam w swoim tomiku wierszy "Obudź Się Polsko !" Jego wpis i Jego słów parę.

Bardzo sobie cenię ten wpis i pozytywne słowa oddające moje myśli, moje interpretacje, moje odczucia.

Podobnych słów kilka zamieścił w moim tomiku Poseł Antoni Macierewicz, po wysłuchaniu przeczytanego przeze mnie wiersza dedykowanego Jemu właśnie oraz innego wiersza, który napisałem oddając Cześć i Hołd Annie Walentynowicz Zamordowanej pod Smoleńskiem.

Nie będę w tym miejscu cytował słów Obu

POLAKÓW , PATRIOTÓW WIELKICH.

 

Zapytam tylko,

Czyżbyś uważał się za większego Jurandzie ?
 

Z szacunkiem.

spod TABLICY.

 

i powtórzę raz jeszcze:

 

Zejdź z NARODU !

 

Jurandzie

 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3
#1435734

A więc jeszcze raz. Naród, CAŁY Naród to są wszyscy. I ten co walczył o wolność, i ten co tę wolność zabierał. Do tego Narodu należy zarówno, Piłsudski, jak i Dzierżyński, Czarniecki, jak i Radziejowski, Kościuszko, jak i Branicki, Bartosz Głowacki, jak i Jakub Szela, PO, SLD, Ruch Palikota, jak i PiS, RN, KNP. WSZYSCY, zarówno Żołnierze wyklęci, jak i ubecy. Bohaterowie, jak i zdrajcy. czy uważasz, że mam chwalić CAŁY NARÓD!!!!!!!!! Zdrową tkankę i rakowe komórki? Nie wymagaj tego ode mnie. Nie próbuj mi nawet tłumaczyć, że wszystkim należy się szacunek ze względu, że należą do tego Narodu. Próbuję Ci wytłumaczyć, że ten Naród jest bardzo podzielony. Tak uczciwie mówiąc na trzy części. Patriotów, barachło, olewaczy. Z tym, że tych trzecich jest najwięcej. I Ty mi próbujesz wcisnąć, że oni wszyscy zasługują na mój szacunek? Wolne żarty drogi poeto. Wolne żarty!!!! Próbujesz mi wcisnąć, że całe zło w tym kraju wprowadzali OBCY? Bez żadnej pomocy rdzennych i rodzimych polaków? Urodzonych i wychowanych na tej ziemi? A którzy swoim postępowaniem wyrzekli się tej ziemi i tego wszystkiego co ta Ziemia sobą reprezentuje? Zawsze będę szanował patriotów, nigdy barachło i olewaczy, i będę o tym mówił i pisał do końca dni moich. Tak mi dopomóż BÓG!!!!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1435756

Raz jeszcze, ostatni zabiorę głos pod TABLICĄ.

Dla jasności:

Nic od Ciebie nie wymagam ani nawet nie próbuję czegokolwiek tłumaczyć czy wciskać.  I nigdy wciskać nie  zamierzałem w przeszłości ani nie zamierzam w przyszłości !

 

Pisząc NARÓD,

mam zawsze na myśli PATRIOTÓW !

Zawsze !

Czy rozumiesz Jurandzie co znaczy słowo ZAWSZE ?

Więc upraszam łaskawie, byś tego mojego ZAWSZE NARODU !

nie miksował z ubecką, esbecką swołoczą z polactwem czy z jakimkolwiek innym ss ......s...m badziewiem.

Dziel sobie i uważaj jak chcesz.

Twoje rozumienie pewnych pojęć jest całkowicie rozbieżne z moim rozumieniem.

I nie mam jakiegokolwiek zamiaru uczestniczyć w tych Twoich meandrach rozumienia tychże pojęć.

 

Moje całkowicie mi wystarczają i moje rozumienie pojecia 

NARÓD

też nie wymaga Twojej jakiejkolwiek korekty i tłumaczenia.

Tłumacz i koryguj chętnych, którzy akceptują Twoje postrzeganie rzeczywistości.

Przeszłej, obecnej i przyszłej.

 

Ale nie próbuj mi Drogi Jurandzie czegokolwiek tłumaczyć, ani cokolwiek wciskać, bo ja już dawno wyrosłem z krótkich spodenek, a Niepoprawni to ani przedszkole ani szkolna ława.

No i wybacz,

Ty nie belfer,

co będzie mi trzepał "łapę" linijką za to, że myślę inaczej niż on, albo mówił

marsz do kąta !

czy też w kozie mnie zostawiał po lekcjach i kazał pisać 250 razy:

 

Jurand ma rację.

Jurand ma rację.

Jurand ma rację.

 

Dość !

Nie ma !!!

 

no more comment.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1435771

Naród składa się nie tylko z patriotów, zawsze gotowych do poświęceń. Naród to również, ci inni, a już szczególnie ci olewacze, z różnych względów, ale jednak. Niestety nie jesteś w stanie albo tego pojąć, albo się zablokowałeś. Nigdy nie próbuj przekonywać przekonanych. Po co? Idź tam gdzie Cę niechcą słuchać! Przekonuj nieprzekonanych lub wahających się. I to miałem na myśli pisząc, że naprawę Rzeczpospolitej należy zacząć od siebie. Musisz robić więcej, musisz spojrzeć na siebie samokrytycznie, musisz spojrzeć na swój Naród krytycznie. Musimy coś robić źle, skoro przegrywamy raz za razem. To trzeba zmienić.  W innym przypadku zaczniesz uprawiać demoagogię w stylu wczesnej komuny, a to będzie początek końca. 

Myśleć możemy i musimy różnie, ale dzaiałać musimy w tym samym kierunku, jeśli nie chcemy aby historia zatoczyła koło i powtórzył się się rok 1795! Ot i wszystko.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1435774

Pytasz:

    

  ......No dobrze, a kim jest Dukaczewski? A dokładniej jakiej narodowości? Rosjanin, Niemiec, Francuz, a może marsjanin? W jakim społeczeństwie funkcjonuje? Odpowiedź jest prosta, jest Polakiem i funkcjonuje w społeczeństwie polskim......

 

 

Nic tu nie jest proste !

Odpowiadam:

             Dukaczewski j..... jest takim samym "polakiem" jakim "polakiem" jest  herr Don Ald.

- jednego przywiał do NASZEJ POLSKI wiatr od wschodu.

- no a drugiemu wciąż w plecy dmucha powiew zza Odry.

 

Użyłeś dobrego określenia.....funkcjonuje......

 

Oczywiście.

Nic dodać nic ująć.

Obadwa funkcjonują, czyli pełnią swoje zadane im funkcje.

Ale czy tym samym przynależą do POLAKÓW z Którymi ja się identyfikuję ?

Odpowiadam zdecydowanie:

NIE !

        

Dla mnie jedynym kryterium przynależności, jest stosunek osobnika do POLSKOŚCI.

i czyny, które za osobnikiem stoją.

One są,

TE

czyny,

owocami, z tej biblijnej przypowieści, po których można poznać człowieka.

 

koniec aneksu.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1435840

Patriotyzm - Tak

Wypaczenia - Nie

 

 

„Komu dowcipu równo z wymową dostaje,
Niech szczepi miedzy ludźmi dobre obyczaje;
Niechaj czyni porządek, rozterkom zabiega,
Praw ojczystych i pięknej swobody przestrzega”.
Jan Kochanowski – wiersz „O dobrej sławie”
 
 
Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1435843

 

do tych dwu wymienionych wyżej "polaków" dodałbym trzeciego "polaka" , którego słowa wypowiedziane wcześniej okreslają precyzyjnie jego przynależność i  jego polskość,   tfu !!!  ....trzeba ślepego snajpera,...... jaki prezydent taki zamach,..prezydent gdzieś poleci,...Polska zdała egzamin.....

..... itd...itp.

- po otczestwu "polak" ma z tego co wiem Szynukowicz.

- następny "polak" , tatusia nazwisko Stolzman.

- jeszcze jeden "polak", nosił przed zmianą nazwisko Szechter.

- i jeszcze jeden "polak", wcześniej Myszkiewicz.

Możnaby długo wymieniać i opisywać "dokonania".

 

taaaaakich "polaków" ci u nas dostatek !

Jak mieczów pod Grunwaldem.

Albo jeszcze dużo więcej.

Obrzydliwość Szanowny Jurandzie.
 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1435851

O rety, lokomotywę nam agenci zawinęli.

Ty "poeta" lepiej za pisanie baśni się weź, to chyba lepiej ci wychodzi niz wierszyki :)

 

Sam F. Forsyth lepszego story by nie wymiślił, a i H. Ch. Andersen także.

Jakie to wielkie szczęście miał nasz "wieszcz" portalowy, że mógł sobie pooglądać tą wspaniała lokomotywę.

Ech, pozazdrościć.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1435865

Stała na szynach.

W zielonym była kolorze.......

 

A żebyś wiedział Jinks, że masz czego zazdościć i czuć się nieszczęśliwy.

Ja uważam to za wielke szczęście. Ty już jej w życiu nie zobaczysz, bo była tylko jedna no i minęło dobre ponad 30 lat od tamtej ekspozycji na Targach Poznańskich.

Zresztą przypuszczam, że pewnie nie wiedziałbyś co to jest takiego a ja i wtedy wiedziałem na co patrzę a i dziś żadne badziewie typu pendolino mnie nie kręci, jak pewnie kręci Ciebie.

A czy to była bajka czy nie bajka, to przecież łatwo można sprawdzić. W archiwach Dyrekcji Targów Poznańskich albo w Zakładach Metalowych Im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu.

A później publicznie tutaj na portalu Niepoprawnych odszczekasz swoje bredzenie.

A w kwestii baśniopisania,

to Ty jesteś za mały by sugerować mi cokolwiek.

i jak mam pisać i co mam pisać.

I o czym.

A żeby bardziej jeszcze pognębić Twoje nadmuchane "ja",

to informuję, że mam popełnioną już jedną "baśnię" no i zarówno małe dziatki przedszkolne jak i starsze osoby w tym jeden były wykładowca jednej z wyższych warszawskich uczelni, siwowłosy, mocno starszy już Pan,  jak i pewna Pani Polonistka z uczelni w Krakowie, od 30 lat dydaktyką i wychowaniem młodzieży się zajmujaca,

są zachwyceni czytając moją bajkę.

Wystarczy szanowny Jinks.

Żeby mieć satysfakcję z wierszoklecenia.

 

Ale również i ta moja "baśnia" poza Twoim zasięgiem.

Podobnie jak TAMTA LOKOMOTYWA sprzed ponad 30 lat.

Masz czego żałować.
 

Lokomotywa powyżej.

Ruskie badziewie. tzw przez kolejarzy Gagarin.

Silnik ruskie ukradli z jakiegoś amerykańskiego wojennego ścigacza.

(podobnie jak w czasie wojny z zakładów Opla niemieckich ukradli dokumentację i pewnie całe samochody, nazwane później u ruskich..Pobieda, a w Polsce produkowane dość długo pod nazwą ...Warszawa...)

 

Paliwa to podobno spalało tyle, stosunkowo, jak podobne ruskie badziewie w tym czasie, samochód ciężarowy Ził.

Ta lokomotywa była wszędzie na polskich torach w tamtym czasie. Pracowałem kiedyś na niej. Wymienialiśmy tuleje w głowicy silnika albo całą głowicę. Nie pamiętam już dokładnie.

Zabranie TAMTEJ lokomotywy z Targów Poznańskich, być może ma związek z tymi Gagarinami, którego eksponat powyżej.

Ruskie bali się konkurencji.

Polaków.

Wiadomo, stara Zasada Kopernika:

- gorszy pieniądz wypiera lepszy !

 

W tym przypadku nie pieniądz.

Można obrazowo porównać tego Gagarina do tamtej Lokomotywy Polskiej.

Miały się do siebie tak jak Fiat 125 P do Cadillaca.

 

Gdyby weszły na Polską Sieć PKP wtedy, te wszystkie gówniane Gagariny musiałyby zniknąć.

No ale "ORMO" czuwało.

No i stało się jak się stało.

Kurica nie ptica.....

Mości Jinks.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1435884

"A żebyś wiedział Jinks, że masz czego zazdościć i czuć się nieszczęśliwy"

 

Należy wiedzieć koledze "Poecie", że moje szczęście nie jest mierzone widokiem lokomotyw, czy też innych Pendolino. Myślę, że nie dotyczy to tylko mnie. 

Dalej kolega mnie nie zrozumiał. Jego story o ruskich Jamesach Bondach zainteresowanych porwaniem polskiej lokomotywy nazwałem baśnią, a nie istnienie jej samej i póki co, to kolega tu głupio poszczekuje, chcąc i mnie tym zarazić.
 
Dalej wieszcz pisze, że:
 
"Zresztą przypuszczam, że pewnie nie wiedziałbyś co to jest takiego a ja i wtedy wiedziałem na co patrzę a i dziś żadne badziewie typu pendolino mnie nie kręci, jak pewnie kręci Ciebie."
 
Jak wieszcz wszystko wie, co kogo kręci i kiedy, co kto wie, a czego nie wie, podczas gdy poeta zawsze wie wszystko.
Siwe głowy będące autorytetami dla Ciebie, nie koniecznie muszą być takimi dla innych.
Jeśli Twoja "baśnia" jest lotów "wierszy", które tu uprawiasz, to współczuję tej przedszkolnej dziatwie. Poza tym, to możesz ową baśń tu zacytować, to będę się mógł odnieść w sposób bardziej racjonalny do tego dzieła.
 
Wiesz, pewien poeta, Charles Bukowski, postawił, żyjąc jeszcze pytanie:
 
"Panie Boże, dlaczego stworzyłeś tak wielu poetów, a tak mało poezji".
 
Ilekroć czytałem Twoją twórczość, próbując w niej cokolwiek odnaleźć, zawsze przychodził mi na myśl powyższy cytat.
I żebyś wiedział, to ja nie odbieram Tobie prawa do samozadowolenia przy czytaniu swoich poezji. To byłoby niedemokratyczne przynajmniej.
 
Do Twoich rozważań o Gagarinach, Ziłach, czy Oplach, pozwolę sobie się nie odnieść.
 
Pozdrawiam i weny życzę.
 
 
Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1435887

 

 

zdrowiu.

 

nie czytaj "tfórczości".

Nie dla Ciebie ona.

Po co siem torturujesz ? masochista ?

Czy mości Jinks zna znaczenie słowa ...przypuszczam....?

 

Widzę, że nie bardzo zna jak mi imputuje wszechwiedzę.

Twoje współczucie przedszkolnej dziatwie, też tu trochę nie na miejscu jest no i jakoś takie sprawia dziwne na mnie wrażenie, że to waść raczej uważa się za wszechwiedzącego

"autoryteta"

co to i nieznane dzieciaki zna lepiej niż zna je i obserwuje i wychowuje ich Pani Nauczycielka.

I wątpi w Autorytet, nie znanej sobie zupełnie Siwej Głowy.

Zapewniam uroczyście, że

TA

Siwa Głowa góruje intelektem nad wami Mości Jinks jak Himalaje nad Tatrami.

 

I raz jeszcze sugeruję, wracając do początku tej małopotrzebnej konwersacji byście historię lokomotywy, Eksponatu  z Targów Poznańskich sprawdzili u źródła, jak sugerowałem wcześniej.

 

No a później zapraszam na publiczne odszczekanie tutaj na Niepoprawnych.

insynuacji i potwarzy.

Kończąc pozdrawiam wzajemnie.

 

Życzenia weny raczej zbyteczne.

Cierpię na nadmiar.

I raz jeszcze proszę usilnie o nie czytanie moich wierszyków jak one takie sprawiające niesmaczność.

Niestrawność może też ?

Grozić.

Szkodliwe takie tortury.

Uszkadzają szare.

Podobno.

komórki.

 

 

A co do mojej baśni, to ja chyba już wcześniej napisałem, że ona, ta baśń, podobnie jak LOKOMOTYWA, Eksponat  Na Poznańskich Targach przed wielu laty, nie dla Jinksa.

By na nią mógł rzucić okiem i sprawiać sobie przykrość i problemy zdrowotne.

Ona, ta baśń, już swych Krytyków miała, Którzy dla mnie, Ci Krytycy, Są Prawdziwymi Autorytetami.

Bez obrazy,

ale Bloger Jinks takim autorytetem nie jest w moich oczach, no i czytając słowa Blogera Jinksa pewność mam,

że Autorytetem takim nie stanie się

nigdy.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1435892

kończąc

Drogi Jinks,

tę jak sądzę, niepotrzebą dyskusję i wymianę poglądów na "rzeczy" znane jednej stronie a drugiej stronie zupełnie nieznane,

Dyskusję kolejowo - baśniową,

pozwolę sobie Blogerze Jinks, byś mógł, nie mając szansy najmniejszej zobaczyć LOKOMOTYWY,

jednak "dotknął" ciut chociaż tych baśniowych, moich klimatów, w których dzieci małe pogrążają się bez reszty, o czym pisała do mnie Pani Polonistka, czytając im

(grupie 19 maluchów)

to moje pisanie w Dzień Wagarowicza 1 Kwietnia, AD 2014,

(cytatów z samej baśni  nie będzie, wbrew temu, czego sobie życzyłeś),

Zaprezentuję Ci Jinks,  voice mail od Mojego Przyjaciela z Siwą Głową, przywołanego tutaj wcześniej jako Krytyka mojej opowieści dla starszych i młodszych. Krytyka, Którego opinie i Którego słowa, bardzo, bardzo Wysoko sobie cenię.

Wprowadzając w temat

tej krótkiej głosowej poczty, powiedzieć muszę, że przepisując na komputer kolejne fragmenty mojej długaśnej baśni, nie będąc w stanie przepisać od razu całości liczącej prawie 100 stron rękopisu, jako, że szparką sekretarką nie byłem nigdy, każdy z tych fragmentów mojego dziennego przepisywania, wydziubany na klawiaturze dwoma palcami, najczęściej nocą ciemną, wysyłałem do Przyjaciela, by sobie smakował.

A On, spragniony wielce i głodny słowa wierszem pisanego, nie mogąc złapać mnie na telefoniczną rozmowę, nagrał się. Przysłał do mnie z Nowego Jorku Swój głos:

 

Oto ten Voice mail:

 

- Słuchaj Adam. Dzień dobry, czy dobry wieczór.

- No znów kończysz, dajesz ten cdn. w takim momencie,

że mnie szlag trafia !

- No.

- No przyślij mi wreszcie ten dalszy ciąg !.................
 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1436006

Życząc weny, miałem na myśli wenę twórczą, a nie ataki grafomanii.

Reasumując, to poeta z Ciebie marny, ale być może, tutaj ten chłam ktoś łyka. Większość to "twórcy" Twojego karatu.

 

Pa,pa i weny raz jeszcze życzę.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1436009

no more comment

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1436015