Wśród lemingów bez zmian

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

Większych.

    Owszem, dr Lasek dał w rurę, wyraźnie zrezygnował z misji tłumaczenia społeczeństwu tez Raportu Millera, bo i nie ma czego tłumaczyć. Wstępnie został sklepany na Tłiterze, mi. i. przeze mnie, co skończyło się zamieszczaniem różnych durnych obrazków. Jeszcze je tam ma, kto chce może zobaczyć. Niestety ktoś tam zjechał go za bardzo retoryką, zamiast inteligentnie podpuszczać. Zrozumiał szybko, że nic nie ma do powiedzenia.

Co do roli społecznej Zespołu dr Laska to pomysły są różne. Antoni Macierewicz twierdzi, ze jest to wzmocnienie bredni Anodiny itp. przed mającym się rozpocząć II Procesem Moskiewskim - procesem polskich pilotów i państwa. Mnie się wydaje że Tusk zagrał Laskiem. Donald zdaje sobie sprawę, że chcąc - nie chcąc Lasek będzie opowiadał różne bzdury co rozjątrzy pisiory, a tym, samym odciąży Tuska. Być może premier docelowo chce rzucić Laska na pożarcie, twierdząc jak to Tusk, że nic nie wiedział i to wina komisji a nie jego. Słuszne są bowiem domysły, że Tusk staje w obliczu SRU (socjalistyczna reforma ustroju): może wylecieć m. i. pod pretekstem spaszczenia śledztwa smoleńskiego. Nie że od razu jakiś zamach, ale szereg nieprawidłowości za które ktoś musi ponieść odpowiedzialność. Ktoś musi być odpowiedzialny za popularność teorii zamachowych. Tak to by mieli 5% a przez Tuska 30%.

Zauważyliście, jak to się wszystko miesza. Raz pisiory nieuleczalni zwolennicy zamachu, a raz  "ateiści smoleńscy" terroryzowani przez Kaczora i Macierewicza. Jak komu wygodnie. Sami się nakręcają swoją propagandą. A np. ja nie wierzę w zamach za bardzo - kombinuję szukając jakiejś innej alternatywy, ale nie ma. Moja wina? Czy dr Laska który nie potrafi przedstawić alternatywy? A może jej nie ma?

Do kuriozów należy zaliczyć wypowiedź  Wiesława Jedynaka (teraz cytat z http://tvp.info/informacje/polska/zespol-laska-wyklucza-teorie-alternatywne/11154949): "cechą wyróżniającą katastrofę smoleńską spośród innych jest skład pasażerów samolotu, pod względem technicznym ten wypadek nie jest czymś, co nie zdarzyło się wcześniej. – Skład pasażerów spowodował, że ten wypadek jest tak głośno komentowany przez wszystkich – powiedział.

Jak mówił, była „cała grupa wypadków, w których mamy do czynienia z sytuacjami, gdzie sprawny technicznie samolot, pilotowany przez kompletną załogę zderza się z przeszkodami i ziemią”. – Wypadki takie mają pewne wspólne cechy, przede wszystkim analizując taki wypadek nie wolno się koncentrować na samym procesie niszczenia samolotu – dodał.

Koncentruje się on na pozornych podobieństwach Katastrofy Smoleńskiej z innymi katastrofami. Zresztą tą koncentratę na pozorach widać i w dyskusjach na Salonie 24. Pytam się teraz:

1. W dokumentacji której z tych innych, rzekomo zbliżonych katastrof mamy oficjalny dokument prokuratury z oględzin terenu po katastrofie, w którym elementy rzekomo zniszczone w wyniku katastrofy są nieuszkodzone?

Nie ma takiej.

2. W ilu katastrofach, rzekomo zbliżonych, mamy zniszczenia których nie mógł dokonać samolot? W Katastrofie Smoleńskiej jest to maszt radiolatarni i linia wysokiego napięcia - szukając tak na szybko.

W żadnej.

3. W ilu tych innych katastrofach rzekomo etc znaleziono ślady trotylu i innych materiałów wybuchowych na płacie i po 3 latach nie uzyskano jeszcze ostatecznych wyników?

W żadnej.

Nie możemy zatem mówić o istotnych podobieństwach Katastrofy Smoleńskiej z innymi katastrofami, a co najwyżej z pseudopodobieństwami.

Dr Lasek nie potrafi skorzystać nawet z pomocy ętelektualnej cykorów z forum lotnictwo.net.pl które to cykory jednak nieco by jego poziom intelektualny podniosły. Że nie powiem o gwiazdorach Salonu jak Nudna Teoria czy Nerwica Eklezjogenna.

Podstawowym pytaniem, jakie trzeba sobie postawić wyraźnie jest: czy Komisja Millera mogła zakończyć swoje prace nie mając expertyzy pirotechnicznej, której nie ma jeszcze, pisiory twierdzą, że żadna z próbek nie została przebadana, dwieście próbek pobranych, na miejscu bipacze bipały, producent bipaczy stwierdził w Sejmie na komisji że potwierdzenie/wykluczenie tego to kwestia kilku godzin?

No nie mogła  a Raport Millera w tej sytuacji jest nie tylko przedwczesny, ale i bezwartościowy. Dr Lasek nie ma więc czego bronić.

Powołuje się on na pierwszą expertyzę, na kilku czy kilkunastu próbkach, banknotach, parasolkach a nie elementach samolotu. Żeby nie było nieporozumień: Wojskowy Instytut co tą expertyzę  wykonał przebadał, co mu dali. W tym sensie jest ona prawdziwa: na tych banknotach, parasolkach, spodniach, nie znaleziono śladów materiałów wybuchowych. Ale tylko na nich, nie można tu uogólnić.

Bardzo oryginalną metodą badań pirotechnicznych były opiewana przez dr Laska oględziny oczne. O ile w ten sposób można znaleźć ślady wybuchu bomby 250 kilogramów to łatwo można przeoczyć pozostałości niewielkiej explozji małego ładunku. Dlatego jest to metoda niepoważna (kpina) i traktowanie jej jako równoważnej detektorom jest wprost żenujące dla słuchaczy.

Taka linia obrony Raportu Millera, że nic nie badali bo nie mieli podstaw żeby badać cokolwiek jak widać się wali. Lemingi natomiast konstatują po zamachach na Word Trade Center, po Lockherbie z jednej strony a po ówczesnych zamachach w Rosji z drugiej, że niby zamach jest równie prawdopodobny jak UFO a że UFO nikt nie bada to zamachu też nie trzeba. A niech se tak myślą.

Przechodząc na płaszczyznę: czy były przesłanki do badania hipotezy zamachu: były i to pierwszorzędne. Tutaj nie ma od dawna pola na żadne wątpliwości, dlatego wystąpienia dr Laska z zespołem wyglądają, jak wyglądają.

PS: Kwestia przeniesienia ogona: brak zainteresowania dr Laska tą kwestia to kolejny dowód, że nie obchodzi go przebieg wydarzeń. Dziwnym trafem takie akcje jak to przeniesienie czy zamazanie TAWS38 jakoś wszystkie fałszują ogląd rzeczywistości w jedną stronę.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 Miller, Tusk, Lasek i wielu innych musza czuc sie jak ten mitologiczny Syzyf. Tyle wysilkow, czasu i funduszy a skutek zaden, powiedzialbym nawet odwrotny od zamierzonego. Zainteresowanie zamachem pomimo uplywu trzech lat nie maleje a wzrasta i coraz wiecej Polakow mowi, ze to nie byla zwykla katastrofa lecz zamach. "Eksperci" Tuska i Komorowskiego osmieszaja sie codziennie, zapewne zdaja sobie z tego sprawe co nie pozwala im chyba spokojnie spac od czasu gdy zaczeli mataczyc i klamac w sprawie tego zamachu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#359394

Kolega z pracy wyskoczył przy naszym znajomym inteligencie spod znaku GW:

-Nie ma co, musimy głosować na tych złodziejów od Tuska, bo nie ma innej alternatywy.

Mina gazetowego inteligenta bardzo nas ucieszyła :):)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#359416