Nie bijcie prof Błaszczyka

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

 
 

Obecnie pozostaje nadzieja, że jest pomyłka w datowaniu zdjęć i zdjęcie z 5 kwietnia 2010 było zrobione już po katastrofie. Ale potwierdza się mój sposób myślenia, postulowałem bowiem przeprowadzenie podstawowych ustaleń, np sprawdzenie, czy Pancerna Brzoza przypadkiem nie byłą złamana już wcześniej. Łamanie drzewa w czasie nanosekund wydawało się dziwne, wszystko się powoli klaruje.

Nie o tym jednak chciałem pisać. Oczekiwałem, że Zespół Laska, czy tam ktoś zrobi taką konferencję i podobnymi metodami przedstawi uzasadnienia swoich tez. Mamy natomiast tłita, że:  Piotr Lipiec na konferencji ENCASIA przedstawi metodologię synchronizacji zapisów rejestratorów Tu-154M i urządzeń TAWS i FMS.

Czemu nie może przedstawić w ramach działań Zespołu Laska, który miał tłumaczyć ale nie chce. Jakby objaśnił społeczeństwo, to byśmy wiedzieli. Ale nie mogli nic dopasować, bo tam są strasznie nierównomierne odczyty. 20 sekund na dwuminutowym fragmencie to jest nieporozumienie. Nie jest tak że jedna kopia jest nieco szybsza od drugiej - wygląda, że na obydwóch są potworne nierównomierności i tak się ogólnie złożyło że jedna dłuższa. Ciekawe zagadnienie, może red Kublik napisze na ten temat kolejną kublikację?

Ja zaś mam pytanie do prof Binindy Jeszcze raz powinien objaśnić gawiedzi swoje twierdzenie, że przy lądowaniu na plecach amortyzacja lepsza.

Mamy też dokument rosyjskiej prokuratury, wg którego brzoza stała jeszcze dziesiątego. Ciekawa sprzeczność, łatwa jednak do wyjaśnienia, gdybyśmy mieli filmy z oblotu po katastrofie, a nie mamy.

Mamy zaś referat prof Błaszczyka, do którego mam kilka pytań: po co kombinować i rekonstruować, skoro drugi egzemplarz Tu 154M stoi w hangarze? Faktycznie okazało się, że nie zna się na brzozie i liczył ją na 40 ton, a tamci na osiem maksimum. Jak w szkole: zadanie każdy liczy oddzielnie i każdy ma inny wynik. Takie rzeczy jak parametry brzozy powinni ustalić wcześniej, żeby w czasie konferencji nie tracić czasu. Za bardzo na niego naskoczyli, bardzo nieładnie.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

MSZ spór o silłę na skrzydle powstały podczs "dyskusji generalnej" wynikł z przyjetego modelu. Prof.Błaszczyk podał średnicę brzozy: 45cm i jej wytrzymalość  na scinanie: 6MPa (jesli dobrze usłyszałem) czyli 6 N/mm^2

Pole przekroju poprzecznego takiej brzozy to Pi * r^2 czy 3.14 * 225mm * 225mm = 158962 mm^2, czyli w zaokrągleniu ok. 160000 mm^2

Zeby uzyskać w takim przekroju niszczące naprezenia tnące to trzeba pomnożyć to pole przez wytrzymalość czyli 160000 * 6 = 960000 N czyli siła wychodzi > 90 ton. Ale to  jest model dla metalu i to o małych przekrojach (np. do liczenia sworznia fi 25mm na scinanie w polączeniu sworzniowym). Nie mam natomiast bvladego pojecia jak to sie ma do drzewa o takiej średnicy i  to jeszcze w warunkach dynamicznych. 

 

 

 

 

 

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#386539