Ewa Stankiewicz - Otwieram dyskusję: Co robić? (wersja autorska & audio)

Obrazek użytkownika kayan
Kraj

Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane. Obie sytuacje zagrażają bezpośrednio polskiej państwowości i naszemu, osobistemu bezpieczeństwu.
 foto: net


Oto autorska wersja tekstu Ewy Stankiewicz, opublikowanego dzisiaj w Gazecie Polskiej Codziennie i na portalu niezależna.pl 

***

Co robić, gdy zdrowy rozsądek podpowiada rozwiązania, które nie mieszczą się w głowie?
 

Czy minister Klich nakazał dowódcom polskiej armii żeby lecieli Tu 154M, wbrew ich woli ? 

Czy chcieli lecieć Casą, a Klich mówił że chce mieć ich przy sobie na pokładzie, na który ostatecznie sam nie wszedł? 

Jeśli tak, to rozum podpowiada, że wystawił ich z premedytacją na śmierć.

Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane. Obie sytuacje zagrażają bezpośrednio naszej państwowości i osobistemu bezpieczeństwu. Jeśli w Smoleńsku był zamach to Polska pozbawiona własnych służb i dowództwa armii jest w stanie niewypowiedzianego konfliktu po akcie agresji na najwyższe organy państwa.

Jeśli...

1. Prezydent Polski zginął w zamachu Putina, przy współpracy osób kontrolujących władzę w Polsce: premiera Donalda Tuska, ministrów Arabskiego, Sikorskiego, Klicha.

2. 10 kwietnia 2010 grupa przestępcza dokonała przewrotu w państwie eksterminując kluczowych ludzi i wbrew oficjalnym umowom czynnie wyprowadziła Polskę z NATO pod rosyjską strefę wpływów.

3. Premier Polski Donald Tusk oddał śledztwo w sprawie śmierci polskiego prezydenta w dyspozycję władzom Rosji, jednocześnie osobiście zabronił swojemu ministrowi odwołania się w tej sprawie do NATO (o czym mówił wprost generał Petelicki przed popełnieniem samobójstwa).

4. Następca Prezydenta który zginął Prezydent Bronisław Komorowski wypowiada się językiem rosyjskiej dyplomacji.

5. Coraz częściej w niewyjaśnionych okolicznościach giną fizycznie osoby niewygodne dla władzy.

6. Media, prokuratura i sądy ubezpieczają przemoc i bezprawie. Organy, które stanowią system immunologiczny demokracji, stanowią jej nowotwór. Jednocześnie „pacjent” w ogóle się nie leczy, bo nie wie o chorobie. Pozory instytucji państwa, nowoczesna socjotechnika zarządzania nastrojami niczym pavulon unieszkodliwiają wszelkie próby reakcji społeczeństwa na zagrożenie.

7. Jeśli cała historia utraty suwerenności zaczyna się jeszcze przed jej odzyskaniem. Od momentu, kiedy nie został skazany ani na karę śmierci, ani na karę dożywotniego więzienia generał Edmund Buła, następca Kiszczaka, który w 89 roku niszczył masowo akta bezpieki wojskowej ale przed zniszczeniem całość zmikrofilmował i bezceremonialnie przekazał do Moskwy, co potwierdza raport o likwidacji WSI... 

Powtórzę, jeśli Państwo pozwolą: Buła uzależnia Polskę od Rosji, przekazuje siatkę przestępczych zależności osób, które za chwilę znajdą się na szczytach władzy, umożliwia Rosji szantażowanie osób które organizują nasze życie w państwie, wysadza demokrację w kosmos już na samym wstępie. I nic.. 

Może jakaś przelotna myśl, dlaczego obecny prezydent jako jedyny ze swojej partii głosował przeciwko rozwiązaniu WSI.? ..

No właśnie...

Co to oznaczałoby dla zdrowego rozsądku? Jak człowiek, który nie chce w to wierzyć, ale na podstawie wszelkich przesłanek rozum mu podpowiada, że to najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń?

Zadaję państwu to pytanie. Co robić? 

Może w sposób „kulturalno-oświatowy” pozwać wszystkich do sądu? 

To ulubiona mantra gangsterów. Ci którzy od lat ustawiają wyroki z frazesem demokracji na ustach wzywają do przestrzegania prawa. Jakiego prawa? Tego, które skazuje poetę za słowa, a osłania ludzi odpowiedzialnych za przygotowanie lotu śmierci? 

W wyniku którego ginie głowa państwa? Partaczy albo cynicznych morderców? Wystraszonych, szantażowanych agentów? Obojętnie, jeśli Państwa wyobraźnia kłóci się z rozumem i podpowiada: niemożliwe, żeby to byli mordercy. To tylko partacze. I co dalej? Prawo osłania i mówi że brak tu znamion szkodliwości dla interesu państwa polskiego... 

Zginął prezydent i elita, ale to nie szkodzi krajowi. Co na to Państwa rozum? 

Zwracam się tutaj nie do lemingów, którzy jak wiadomo z rozumem mają niewiele wspólnego, całkowicie zaspokajając swoje potrzeby powtarzaniem emocjonalnych epitetów. Do Państwa się zwracam. Jak wy sobie to tłumaczycie?

Jedno jest pewne -  trzeba dobrze zdiagnozować sytuację. I w zależności od tego odpowiednio reagować. I nie upierać się, że na SEPSę najlepsza jest maść przeciwko grzybicy, bo takimi życzeniami nic się nie zmieni.

Problem w tym, że wg mnie z jednej strony mamy gangsterów, którzy nowoczesnymi metodami zarządzają kartelem udającym państwo, a z drugiej opozycję, która uważa, że to społeczeństwo nie jest przygotowane na prawdę, nie trzeba niepotrzebnie straszyć ludzi, oni i tak nie przyjmą tego do wiadomości, bo jesteśmy społeczeństwem postkolonialnym.

Tylko, że my idziemy na dno. I mamy tonąć w milczeniu. O przepraszam... W atmosferze zabawy, przy dźwiękach orkiestry popularnych muzycznych show.

A tu trzeba reagować. Adekwatnie do zagrożenia. Ile jeszcze osób musi popełnić samobójstwo, jak bardzo musi ośmieszyć nas Komorowski swoją złotą dorodną rosyjską myślą lub na jakie żądanie Putina musi przystać Tusk, żebyśmy zaczęli się samoorganizować i bronić?

Ktoś powiedział, że trzeba zacząć budować struktury suwerennego państwa, także w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i mediów w tzw. „drugim obiegu”.   Nie mam recepty.

Może niech to będzie otwarcie dyskusji. Co robić?

 

Ewa Stankiewicz

wersja audio
UWAGA: dobór zdjęć pani Ewy jest przypadkowy, nie związany merytorycznie z tekstem 

***

http://niezalezna.pl/30674-otwieram-dyskusje-co-robic

za

 
 

Wesprzyj Gazetę Polską. Sięgnij SMS-em po newsletter. Bądź na bieżąco! Wyślij do nas SMS o treści GPA na numer 7955 (11,07PLN brutto), a otrzymasz zwrotnie newsletter z prawdziwymi, aktualnymi i najciekawszymi informacjami z kraju i ze świata. Organizatorem akcji jest "Gazeta Polska"

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Pani dobrze wie, co robić. Ujawniać prawdę i Pani wszystkimi siłami to czyni. Opozycja... dotychczas nie zabierałam głosu w temacie, ale sytuacja jest zatrważająca, a opozycja, przynajmniej na zewnątrz, zachowuje się tak, jakby nie znała prawdy o sytuacji Polski i Narodu. Jakby nie wiedziała, że działania zewnętrzne są niewiarygodne, ale są faktem i mają poparcie miłościwie nam panujących (jak mówi red.Michalkiewicz).
**********************************
 
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#272029

Aby przedsięwziąć jakiekolwiek skuteczne działanie w zaistniałej sytuacji opisanej przez Panią bardzo lakonicznie acz adekwatnie , powinniśmy mieć bazę komunikacji społecznej. W zaistniałym " porządku" czytaj układzie sił medialnych oraz ze względu na dynamikę i charakter działań , powinien być to Multi komunikator społeczności polskiej i pro polskiej. Miejsce nie tylko archiwizacji danych na temat naszego kraju ( jego historii oraz bieżących wydarzeń) ale także ośrodek koordynacji i organizacji działań o charakterze polityczno - społecznym.

Jeżeli kogoś zainteresują szczegóły zapraszam do lektury nieco chaotycznego tekstu.

http://niepoprawni.pl/blog/1401/opis-i-zasada-dzialania-projektu-sfera-i...

http://niepoprawni.pl/blog/1401/ogolne-warunki-i-zalozenia-funkcjonowani...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Nie jestem pewien czy podążam we właściwym kierunku , więc na wszelki wypadek nie zbaczam z kursu.

#272174

Wczoraj, 4.07.12 uczestniczyłem w spotkaniu Ruchu Społecznego im.L.Kaczyńskiego w Szczecinie. Brała w nim udział Pani Marta Kaczyńska. Frekwencja dopisała. Ruch powstał "oddolnie". Na tym spotkaniu zainaugurowała frakcja młodzieżowa Ruchu ( z inicjatywy grupy studentów). Ten ruch nie jest związany formalnie z żadną partią czy stowarzyszeniem. Choć uczestniczą w nim ludzie z różnych "organizacji". Moim zdaniem łączy tych ludzi hasło (wartości) BÓG HONOR OJCZYZNA. Taka nowa forma SOLIDARNOŚCI.Jak wielokrotnie powtarza Ojciec Tadeusz: Formacja Organizacja i Akcja. Ciesze się, że ludzie "sformatowani" już w przez PiS, Gazetę Polską, Radio Maryja, Stowarzyszenia Kombatanckie, Solidarną Polskę, itp - zaczynają się "organizować" w Ruch "ponad podziałami"..
Na tym spotkaniu padła propozycja aby na wzór SOLIDARNOŚCI zacząć artykułować i tworzyć LISTĘ POSTULATÓW - żeby były już gotowe gdy "dojrzejemy" AKCJI..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

RAK

#272226

Pani Ewo,

pytanie "co robić" jest zawieszone w próżni, to znaczy ciężar domyślania się o co chodzi w pytaniu przenosi na tego, kto ma odpowiedzieć. Odpowiadając pytaniem na pytanie mogę zapytać: a co chce Pani usłyszeć?

Jak się domyślam, chodzi o odpowiedź w dwóch zagadnieniach: z punktu widzenia dziennikarza i dziennikarza obywatelskiego. W pierwszym przypadku chodzi głównie o przesiewanie szumu informacyjnego i nagłaśnienie informacji istotnych. To Pani robi i chwała Pani za to.

W drugim przypadku chodzi o permanentne intelektualne "grillowanie" rządu i prezydenta wszędzie gdzie się da. Należy pokazywać ich miałkość, nieudolność, śmieszność, chciwość na mamonę, głupie pomysły legislacyjne. Osią narracji zawsze musi być katastrofa smoleńska jako soczewka, w której skupiają się wszystkie błędy III RP. Dopóki nie przekonamy do tej prawdy nieprzekonanych, nie wygramy nic, nawet wyborów.

Środkiem do działania powinno być przede wszystkim poczucie humoru. Rozumiem, że Pani, Pani Ewo, ma powody do złego humoru, podobnie jak Antoni Macierewicz i Jarosław Kaczyński. Po prostu Wy wiecie więcej, niż możecie mówić z pełną odpowiedzialnością za słowa. Dobrze, że Wasze słowa są powściągliwe i pełne powagi. My takiego obowiązku nie mamy. Powinniśmy wszyscy - jak jeden mąż - wytężać zdolności twórcze w kierunku ośmieszenia systemu III RP. Ale nie drogą prymitywnego poczucia humoru, tylko subtelnie, apelując przede wszystkim do inteligencji strony przeciwnej, tych wszystkich naiwniaków i tych wszystkich synów mongolskich rodzin, którym się wydaje, że dalej "jakoś to będzie". Trzeba im uświadomić, że nie będzie. Albo będą po naszej stronie, albo będą w obozie śmieszności.

Apelowanie do poczucia humoru zazwyczaj uruchamia zdolności twórcze. W tej chwili nie wiemy jaka jest bezpieczna, legalna forma protestu, która rozłożyłaby system na łopatki. W 1980 roku taką formą był strajk (patrz http://niepoprawni.pl/blog/4949/otium-dla-mas). Myślę, że jeśli będziemy apelowali do poczucia humoru, ludzie odnajdą taką analogiczną formę protestu sami. A wtedy wystarczy się przyłączyć.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272274