Dureń z Krainy Czarów Gwiżdżących Wałów (*) - „Bliżej” w TVP Info

Obrazek użytkownika kayan
Idee

za http://solidarni2010.pl/n,1711,13,kayan-duren-z-krainy-czarow-gwizdzacych-walow-blizej-w-tvp-info.html

Jak w stanie wojny starać się o dziennikarską rzetelność?

 

Ponownie komentujemy ostatni program Jana Pospieszalskiego w TVP Info pt. „Bliżej”

 

(*) - wyjaśnienie tytułu nastąpi ...

 rys. J.Wasiukiewicz

 

 

Pierwsze nasze omówienie uznane zostało przez niektórych kolegów jako zbyt „łagodne”
Z taką opinią nie zgadzamy się - nasza koleżanka interesująco i z werwą opisała program - gorąco zachęcamy do zapoznania się:
http://solidarni2010.pl/n,1693,13,wodnik-nie-rzecznik-przemyslenia-po-programie-jana-pospieszalskiego-blizej.html

Z powodów oczywistych ograniczeń czasowych autorka skupiła się na wątku dla niej najciekawszym – postawie pana wodnika … wróć .. rzecznika.
Podała też celne podsumowanie:
Widać, że dyrekcja telewizji dobrze wiedziała, co robi. Przywróciła program, którego domagali się widzowie, stwarzając pozory pluralizmu. Przywróciła, a jednocześnie nie przywróciła. Nie zgodzono się wszak na tytuł „Warto rozmawiać” o ustalonej renomie. Nie pozwolono umieścić programu ani w jedynce, ani w dwójce, pomimo dużej widowni. Przy respektowaniu zasad rynkowych, w normalnych warunkach, dyrekcja telewizji powinna ponieść karę za działanie na szkodę własnej firmy.
Obchody Święta Niepodległości cały czas są szeroko komentowane w niezależnych mediach i w sieci. Program „Blizej” Jana Pospieszalskiego ma tu swoją wagę.
 
W jednym z komentarzy czytamy:
"tak naprawdę, to poza końcówką programu Pospieszalski dał się  zakrzyczeć temu ...., podobnie jak reszta, Zaremba coś tam  bredził  raz na lewo raz na prawo, jak to on,, jeden Ziemkiewicz był jak zawsze jak trza. Cześć mu za to i chwała.

To prawda zapewne, że policja ma swoją strategię zakrzykiwania i  odwracania kota ogonem, ale taki wytrawny prowadzący jak Pospieszalski powinien też sobie wyrobić metody, aby nie dać się zdominować.  (…) z chamem grzeczny  człowiek nie wygra. Więc trzeba założyć, że musi być jednak silniejsza opozycja. Pospieszalski jako listek figowy wolności słowa w TVP bardzo się pilnuje, żeby go nie posądzono o stronniczość... No, ale wtedy meritum sprawy daje sobie wytrącić z ręki."
 
Trochę racji tu jest, zwłaszcza jeśli chodzi o R. Ziemkiewicza. A jeśli chodzi o  postawę Jana Pospieszalskiego – no cóż … my też wolelibyśmy widzieć większą „drapieżność” u prowadzącego, wszak mamy pod ręką przykłady innej narracji, choćby z publikowanych u nas felietonów., ale … ale o tym później.
 
Przy okazji uwaga dotycząca tytułu – można by w samym programie doszukać się pewnego reprezentanta Gwizdkowych Wałów ...  Ale nie, nie … to nie o pana wodnika … wróć … rzecznika chodzi. To na pewno nie jest dureń. Tytułowa postacią nie jest żadna z osób pojawiających się w programie.
 
teraz wspomniane przykłady:
„Wyborcza, napisała , nie obcyndalając się zbytnio, bo i po co, że „Marsz Niepodległości” spowodował burdy, zamieszki i zniszczenia. Tak napisali- Marsz spowodował zamieszki i zniszczenia. No, w pewnym sensie tak- podobnie, jak istnienie Polski, pokracznego bękarta Traktatu Wersalskiego spowodowało drugą wojnę światową i niezliczone cierpienia milionów ludzi, według tej blumsztajnowej logiki. Albo podobnie, Powstańcy Warszawscy spowodowali zniszczenie Warszawy. Niemcy i Rosjanie nie mają tu żadnej winy, ta bowiem leży po stronie Powstańców.
(...)
Dwie sprawy są tu oczywiste- po pierwsze, incydent został celowo sprowokowany przez niemieckich lewackich bandytów. Został sprowokowany w sposób jak najbardzej oburzający, tak, by wieść się rozeszła i wzburzyła krew wszystkich. Niemiec pluje na polski mundur- na polskiej ulicy, w polskie święto narodowe. Chowający się za ich plecami tchórzliwi łajdacy z Nowego Światu i Czerskiej dokładnie wiedzieli, co robią.”
 
Tenże Seawolf, o pokazanym przez J. Pospieszalskiego filmie blogerów mówi:
„Najbardziej mnie w tym wszystkim śmieszy nasze dziecinno- naiwne przekonanie, że oto złapaliśmy badytów na gorącym uczynku, sfilmowaliśmy tych prowokatorów w kapturach, białych, identycznych (…)  Mamy ich! (...)
Oto nasza władza i jej rozgrzane sądy z całym spokojem, poziewując ze znudzenia i przysypiając nad rutynowymi papierkowymi czynnościami nam pokazały, gdzie dokładnie możemy ich pocałować ze swoimi filmami, spotami, blogami i protestami. Skazali ofiarę ...”
Od red- Tu warto przypomnieć, że właśnie z programu Jana Pospieszalskiego większość z nas się dowiedziała o tym, że to zaatakowany gazem został skazany na trzy miesiące, a „zdziwiona” policja dowiedziała się, że pobity mężczyzna nie zgłosił zażalenia do komisariatu, bo był ... przetrzymywany przez policję (sic)
„ (...)W ten sposób władza, czy raczej jej szefowie- kreatorzy- kontrolerzy zdają się nam mówić w przerażająco prosty sposób- „ tak, zrobiliśmy to, a wy ch.. nam zrobicie! Jak będziemy chcieli, to ten pobity jeszcze dodatkowo straci pracę, albo i się utopi w kałuży wody, jak Bartoszcze, albo zapije na śmierć spirytusem 10 razy przekraczającym dawkę, jaką człowiek może wypić, jak cała seria świadków w sprawie księdza Popiełuszki. Albo go syn potnie piłą tarczową i wrzuci do jeziora, po czym nie będzie nic pamiętał, jak to sie stało z ministrem Wróblem! Niech no tylko który podskoczy”.
Wracamy do naszego „ale ..”  Spróbujemy naświetlić kontekst, uwarunkowania w jakich przychodzi wszystkim zatroskanym o Polskę, z Ewą Stankiewicz i Janem Pospieszalskim na czele, działać.
 
W niedawnym artykule podzieliliśmy opinię blogera Mix, że według encyklopedycznej definicji, wszystko wskazuje na to, że Polska jest w stanie wojny!
Dzisiaj mamy perełkę, … a raczej GŁAZ, którego nie sposób ominąć, przeoczyć:
 
"Postanowiono ugodzić nas jeszcze bardziej dotkliwie, wybrano Święto Narodowe, 11 listopada.
I to wybrano w sposób brutalny, bezczelny i bez żadnych osłonek. Oto Premier Rządu, pan Donald Tusk oświadcza wszem i wobec, że wiedziano iż do Polski zmierzają bojówki niemieckie nauczone, żeby walczyć z policją, przygotowane do tego, żeby doprowadzić do zamieszek, ludzie którzy byli szkoleni w walkach ulicznych. Premier o tym wiedział, służby specjalne o tym wiedziały,  pani Prezydent Miasta, Gronkiewicz-Waltz i Minister Spraw Wewnętrznych pan Miller także o tym wiedzieli, mówili o tym publicznie,  (…)
Musieliśmy wysłuchiwać tego dnia głosy podżegające do ataku na polskość, bo jakże inaczej nazwać ten straszliwy, upiorny dialog pani redaktor telewizji TVN ze swoim studiem, w którym pytana o to czy na ulicy, teraz, są jakieś transparenty nawołujące do nienawiści odpowiada: „Tak, tak, widzę takie - Bóg, Honor, Ojczyzna” (…) Bóg, Honor i Ojczyzna to jest wezwanie do nienawiści !!

Tak zdefiniowano wojnę przeciwko polskości, Tak zdefiniowano wojnę przeciwko narodowi polskiemu!
Żeby nie było wątpliwości. Nie minęło kilka  dni i Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł, w którym twierdzi się – i to nie byle kto, jeden z wybitnych, podobno, socjologów i politologów stwierdza – że to właśnie patriotyzm w ciągu ostatnich lat doprowadził do tego, że w Europie zginęło ponad 100 mln ludzi. I dodaje: „nie znam innej koncepcji, pod której hasłem uczyniono tyle zła”
(…)
Czyli pod hasłem patriotyzmu - według elit Gazety Wyborczej - pod hasłem tej koncepcji wymordowano 100 mln ludzi!!
I on nie zna innej, nie słyszał nigdy o komuniźmie, on nie słyszał nigdy o hitleryźmie, .. nie.
To PATRIOTYZM doprowadził do tego, że zginęło 100 mln ludzi. (…)
Najwyższy czas, żebyśmy się obudzili.
Polsce, Polskości, Patriotyzmowi wypowiedziano WOJNĘ, ona się toczy!
Czas najwyższy, żebyśmy zaczęli siebie, naszych dzieci i naszej Ojczyzny bronić."

"cała ta sprawa przypomina sposób działania przećwiczony po raz pierwszy w sierpniu 2010 r., kiedy to mimo zapowiedzi fizycznej agresji prezydent Hanna Gronkiewicz Waltz wydała zgodę na manifestację , która zaatakowała oraz profanowała Krzyż na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

„- Również wówczas władze były informowane i ostrzegane, że może dojść do przemocy i przestępstwa, a mimo to dopuściły do takich działań. Wówczas chodziło o chrześcijaństwo oraz pamięć o Lechu Kaczyńskim i ofiarach tragedii smoleńskiej. Dziś tamten wzór wykorzystano przeciwko tysiącom spokojnych obywateli pragnących uczcić niepodległość Polski”
Rolex wojny jeszcze nie widzi, jedynie ją wieszczy, z nadzieją na „trzecią siłę” która w domyśle ma do tego nie dopuścić:
 
" w dniu 11.11.2011 w Warszawie doszło do powstania trzeciej siły, której potencjał zaszokował chyba nawet organizatorów. (…)  Organizatorzy Marszu to przyszli liderzy nowej siły. Potencjalni, o ile będą w stanie przekuć sukces manifestacji w sukces polityczny.(...) Póki co można stwierdzić, że mają zmysł taktyczny. Wyprowadzenie marszu z Placu Konstytucji zaimprowizowaną ad hoc drogą, wobec policyjnej i politycznej (działania magistratu) prowokacji uchroniły Warszawę przed krwawą jatką (...)
umoczone w międzynarodowe zależności otoczenia Tuska i Komorowskiego (choć, nazwijmy to wprost – uwikłania są przeciwstawne geograficznie) stawia nas już nie tylko, że w sytuacji niebezpiecznej ze względu na otoczenie zewnętrzne, ale również grożącej wybuchem wojny wewnętrznej pomiędzy dwiema partiami zagranicy.
W takiej sytuacji potrzebna jest jedność i mobilizacja. Różnorodność w obozie patriotycznym w niczym nam nie szkodzi.
 
Nie wszyscy, nawet w naszej redakcji podzielają ten, ledwie sygnalizowany przecież, optymizm Rolexa. Niektórym cały czas „dźwięczy” cisza w sprawie ew. fałszerstwa wyborczego, opisywanego tutaj:
 
Jakoś „złośliwie” pamiętamy wyniki „demokratycznych” wyborów za Bieruta, Gomułki, Gierka, wzory mamy do dziś na Białorusi, a nie tak dawno nawet nasz „klasyk”, już bez Matki Boskiej w klapie, chlapnął, ze „nie ważne kto wybiera, ważne kto liczy głosy”
 
kolejny komentarz z sieci:
"Jeśli chodzi o  przeprosiny Jana Pospieszalskiego za brak podziękowania dla NE za materiały do programu "Bliżej" w TVP Info to powiem – pan J. Pospieszalski dzielnie porusza się po polu minowym .. oby mu się noga nie pośliznęła ... tutaj został przez TVP Info wmanipulowany i ZMUSZONY do przeprosin (ludzie z klasą w razie wpadki czuja po prostu PRZYMUS, żeby naprawić co się da). Tak, tak, są jeszcze ludzie którzy wiedzą co to honor"
 
Zgadzamy się z ta opinią. Nasi liderzy - Ewa Stankiewicz i Jan Pospieszalski poruszają się po polu minowym, chwała im za dzielność, odwagę, ale i za  … ROZWAGĘ, którą właśnie w ostatnim programie „Bliżej” u prowadzącego widzieliśmy.
rys J.Wasiukiewicz
(*) - tytułowy dureń z Gwiżdżących Wałów to publicysta GW, ten elitarny politolog, o którym mówił Antoni Macierewicz. To jego środowisko, z nadania jeszcze przy Okrągłym Stole, wywiera ogromny wpływ na nasza rzeczywistość, to dzięki takim „autorytetom” inni też potrafią coraz lepiej zaczarować, zakrzykiwać (jak pan wodnik … wróć … rzecznik) rzeczywistość.
 
 „Widmo komunizmu krąży nad Europą" - a bojówki po Europie.
 
Na temat tego pana mamy jeszcze jeden komentarz:
(...)Nie wiem gdzie widział patriotyzm u komunistów, bolszewików Markowski. Przecież oni właśnie z tym walczyli, czerwoni chcieli stworzyć nowego człowieka-proletaryusza. Podobnie rzecz ma sie z Hitlerem - on też nie był patriotą w rozumieniu dzisiejszym-był to Austryjak, budujący przez Niemców "rasę panów", Aryjczyków - to też był ponadnarodowy ruch. (...)
Markowskiemu przeszkadza że ludzie nie chcieli komunizmu i nazizmu oraz że walczyli w obronie własnych ojczyzn.  (…) nie spodziewałem się, że kiedyś przeczytam takie brednie (…) niech się dowie co to był "wielki głód na Ukrainie", jaki jest najbardziej zbrodniczy ustrój na świecie. (...)setki patriotów musiało walczyć by tacy jak on mogli teraz tak bredzić w mediach. Gdyby posłuchali oni takich Markowskich to do dziś dymiły by kominy obozów (…)
 
PS. są u nas środowiska, które Krainą Czarów powinny same się nazwać ...
z całym szacunkiem dla wszystkich Alicji.
po opublikowaniu powyższych rozważań postanowiliśmy jeszcze coś dodać - przemówienie, którego nie doczekaliśmy, nie zostało WTEDY, na Marszu, wygłoszone. Posłuchajmy więc tutaj:
 

 więcej wpisów na solidarni2010.pl tutaj

Ocena wpisu: 
Brak głosów