Ryba znów łota PiS - czy słusznie?

Obrazek użytkownika Jaku
Kraj

Rybitzky w swoim wpisie pt. ,,I tak na nas nie zagłosują'' po raz kolejny od dłuższego czasu miażdzy swą krytyką Prawo i Sprawiedliwość. Dzisiaj udowadnia on nam, że partia Kaczyńskich przegrała z winy własnej bierności. Autor całkowicie pomija rolę propagandy medialnej miażdzącej PiS od kilku lat.

Niestety po raz kolejny nie mogę się zgodzić z autorem. Pierwszy przypadek opisywany przez Rybe, na którym bazuje on swą tezę o inercji w PiSie to zasłyszana przez niego wypowiedź wrocławskiego działacza partii - ów przypadek nie może być przeze mnie zweryfikowany, więc się do niego uczciwie nie odniosę. Przyjmując, że we Wrocławiu ktoś tak naprawdę powiedział, należałoby zgłosić taki przypadek do władz centralnych, które sprawą zajęłyby się od ręki.

Jeśli chodzi o drugą kwestię, którą podejmuje Rybitzky - tu mogę się kompetentnie wypowiedzieć a biorąc pod uwagę, to co Ryba wypisuje, jestem do tego wręcz zobowiązany. Nie wiem skąd Autor bierze informację na temat działań Zbigniewa Ziobry w zakresie działalności w kierunku przyciągnięcia przyszłych prawników do PiSu, ale ja, będąc członkiem krakowskiej młodzieżówki, jestem zmuszony zwrócić uwagę na kilka faktów potwierdzających działania posła Ziobry w kierunku popularyzacji partii w środowiskach prawniczych w Krakowie i nie tylko.

Otóż Zbigniew Ziobro wraz z 20 osobową grupą STUDENTÓW PRAWA NALEŻĄCYCH DO MŁODZIEŻÓWKI zapoczątkował działania na rzecz stworzenia, dziś już istniejącego Biura Inicjatyw Studenckich - centrum informacji i komunikacji partii ze środowiskiem studenckim w Krakowie. Stowarzyszenie to zajmuje się organizacją imprez od honorowego krwiodawstwa po okolicznościowe akcje. Wspiera również zainteresowanych obywateli w zakresie porady prawnej (darmowo)i broni interesów studentów w potrzebie na deskach sądów krakowskich. Stowarzyszenie działa od 2006 roku pod kierownictwem M.Weigela i M. Bartak. Jeśli te informacje, to mało to zachęcam Rybitzky'ego do wyguglowania hasła Fair Play - organizacji działającej na rzecz usprawnienia mechanizmów prawnych i ułatwienia dostępu do zawodów prawniczych, szeroko reklamowanej w krakowskim MPK i na billboardach. To są fakty.Nie wiem skąd Autor wydumał swoje rozważania nt. bezczynności Ziobry.

Jeśli chodzi o działalność na rzecz przyciągnięcia studentów - Prawo i Sprawiedliwość jako jedyna partia upomina się od miesięcy o przywrócenie ulg studenckich w komunikacji miejskiej. Ta partia, jako jedyna obecnie, domaga się zwiększenia środków na stypendia naukowe oraz socjalne.

Ludzie o tym nie wiedzą, bo istniejąca w polskich mediach blokada informacyjna nie pozwala na promowanie takich właśnie inicjatyw PiSu. Tu leży problem. Teza Rybitzky'ego, zakładająca, że porażka i brak popularności Prawa i Sprawiedliwości wynikają głównie z nieudolności działaczy tej partii jest błędna.

Czy Rybie chodzi o to, aby za wszelką cenę udowodnić od dawna stawianą przez siebie tezę, iż PiS jest sam sobie winien swojej porażki? Czy chodzi o to, aby za wszelką cenę udowodnić, że krytykujące PiS media mają w wielu przypadkach stuprocentową rację? Bez względu na to, jaka będzie odpowiedź na to pytanie, faktem jest, że Rybie zaczyna brakować argumentów i sięga po te zmyślone. To przykre.

P.S.: Niezmiennie szanuje Rybitzky'ego za jego ważne notki w innej tematyce, jednak nie mogę udawać, że w chwili obecnej nie dzieje się nic złego i po prostu milczeć.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Wrogość mediów z "kompleksu medialno-politycznego" to jedno, ale drugie jest też to, że PiS wręcz sam się o problemy prosi, co stwierdzam z głęboką boleścią.

Np. czy naprawde tak trudno zdyscyplinować posłów, żeby nie sępili o 300 pln za nieobecności? Skoro media wybaczą nawet prochy u posłów PO, to co dopiero z nietrzewą posłanką PiS itd.

Poza tym, przypominam, że siłą PO i potencjalną Polski XXI są samorządy. Jak mocne ma PiS struktury lokalne? - pytam na w pół retorycznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#8010

Jeśli chodzi o Kraków (tu mogę się w pełni kompetentnie wypowiedzieć) to jest dobrze. Kolejki ludzi w biurach poselskich Wassermanna i Ziobry, rozrost młodzieżówki. W inicjatywach samorządowych miażdży nas rządząca koalicja PO-SLD pod patronatem komucha Majchrowskiego.

Ostatnio chcieliśmy przeforsować projekt Łuku Triumfalnego na cześć zwycięstw Piłsudskiego w pobliżu Błoń - nie przeszło dzięki skutecznej pomocy SLD, które wypromowało projekt małego pomniczka w mało uczęszczanym miejscu. Dramat.

Oczywiście PiS popełnia błędy, ale nie ma szans, żeby ich nie popełniał. To media próbują stworzyć wrażenie, że tylko PiS się potyka a PO to w ogóle jest bez wad. Prawda jest taka, że PiS nie ma liczby potknięć ponad normę. Po prostu błędy tej partii są bardziej eksponowane - medialna tresura działa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#8011