Kompleksy cierpiącego PiSowca

Obrazek użytkownika Jaku
Kraj

Mówi się, że Prawo i Sprawiedliwość to ciemnogród. Mówi się, że partia ta popierana jest przez stetryczałych dziadków o archaicznym spojrzeniu na świat, których od jakiegoś czasu nazywa się ,,moherami'. Niektórych wręcz kłują w oczy rzekome anachronizmy owego ugrupowania, bez których podobno bez wahania rzuciliby się w jej objęcia.

Takie opinie bolą starszych ludzi nadal wierzących w prawdziwie wolną Rzeczpospolitą. Bolą też konserwatywną młodzież, która szanuje swoich przodków od rodziców wzwyż, właśnie za to, że przechowują oni wartości i tradycje które ci młodzi ludzie pragną kultywować. Wymienione wyżej opinie bolą szczególnie, gdy padają z niespodziewanej strony. Ze strony sojuszników w walce o Sprawę przez dużą S, którzy poddali się medialnej zawierusze i stając w jednym rzędzie z największymi przeciwnikami światopoglądowymi, sami zaczęli rzucać mięsem.

Pewnym jest, że przedstawiony dziś na blogerskiej scenie pomysł odcięcia się partii PiS od jej najwierniejszego, ,,moherowego'' elektoratu to absurd. Czym musiałoby się stać Prawo i Sprawiedliwość, by skłonić do siebie wyborców Platformy Obywatelskiej lub sympatyków Polski XXI i tylko na nich bazować? Kto musiałby zasiąść na fotelu prezesa PiS, by owa żądna chleba i igrzysk tłuszcza wreszcie przestała kręcić nosem? Czy starczyłoby polskich modelek i modeli oraz rodzimych celebrities do obsadzenia wszystkich ważniejszych stołków oraz pieniędzy do stworzenia spotów wyborczych wbijających się w głowę jeszcze skuteczniej niż tandetne slogany z reklam proszków do prania? Załóżmy, że tak. Tylko czym wtedy stałoby się Prawo i Sprawiedliwość?

Ów bezsensowny pomysł i dzika wręcz krytyka przywiązania do tradycyjnego elektoratu to efekt kampanii ośmieszania PiSu prowadzonej ustawicznie od 2005 roku. Niektórzy z nas, wyborców Prawa i Sprawiedliwości, dali się ponieść fali medialnej krytyki i zmanipulowani, zaczęli wstydzić się za popieraną partię. Obecnie, żaden z internetowych pisowców nie jest w stanie wypowiedzieć się pozytywnie o tej formacji, bez jednoczesnego wypunktowania wszystkich jej wad i potknięć z przestrzeni ostatnich 3 lat. PiS nie może być według czyjejś opinii po prostu dobrą partią. PiS to dobra partia, ale - to zbitek słów od którego wypada zacząć każdą wypowiedź oceniającą działalność partii Kaczyńskiego.

To kompleks niższości podobny do tego, jaki przedstawiają Polacy, tłumaczący się przed przyjaciółmi z Zachodu za swój kraj, że nie jest on tak idealny jak rzekomo doskonała i nieposiadająca wad zachodnia Europa. To sukces antypisowskiej propagandy, na którą wielu z nas tak narzeka. To zaprzeczenie tego, w co wierzyliśmy i o czym mówiliśmy popierając Prawo i Sprawiedliwość przez te wszystkie lata.

Aż chciałoby się rzec - Et Tu Rybitzky contra PiS?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Panie kolego, pozwole sobie zauwarzyć, że potencjalne centrum, to nie jest tylko, jak to ty ujołeś "tłuszcza", czyli ci co głosują na PO bo Niesioł fajnie gada a Palikot wibratorem wywija, a w ogóle Kaczory trzeba bić, tylko także ludzie którzy zrazili się do Kaczyńskich za kilka błędów i styl. Mówiąc krótko, Kaczory narobiły sobie za dużo elektoratu negatywnego.

PO tą grupe zagospodarowała, robiąc z siebie "leprzy PiS" w kampanii wyborczej. I oczywiście ci ludzie teraz się rozczarowali do PO. I być może zwabią się na Polske XXI.

Tragedią Polski jest to, że ustabilizowanej światopoglądowo konserwatywnej klasy średniej jest jak na lekarstwo. Jak powiedziałem, mamy fenomen grup interesu i specyficznych formacji pokoleniowo-ekonomicznych, a nie klasyczny podział na liniach lewo-prawo, miasto-wieś, jednostka-zbiorowość itp.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#7945

Ależ Panie Kolego ja właśnie o tej tłuszczy pisałem, której PiS wg Pana Rybitzkyego ma się przypodobać populistycznymi chwytami. O nich pisze Ryba, ja również.

Uważam, że większa część elektoratu negatywnego została wykreowana przez media, choć kilka dużych błędów Kaczyński rzeczywiście popełnił.

W Polsce w ogóle za mało jest klasy średniej. Pauperyzacja społeczeństwa nie zmniejsza się w odpowiednim tempie. Zgadzam się z Tobą, że potrzebujemy takiej grupy społecznej o konserwatywnych poglądach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#7947